Dziś żyjemy w świecie orwellowskim!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Idee

George Orwell, właściwie Eric Arthur Blair (ur. 25 czerwca 1903, zm. 21 stycznia 1950) to jedna z najbardziej profetycznych postaci XX wieku. Najbardziej wizjonerskie jego książki to "Folwark zwierzęcy" a szczególnie późniejsza "Rok 1984". 

 

Jest teraz tzw. weekend (jak ja nie cierpię tego określenia...), więc może można znaleźć chwilę czasu na przeczytanie chociażby "Roku 1984" [1]. Naprawdę szczerze polecam, tym bardziej, że tak samo polecam obejrzenie bardzo dobrego filmu "Rok 1984. Totalitaryzm 2.0" a trudno go oglądać bez wcześniejszej znajomości treści książki. 

 

Chociaż w sumie... treść filmu odnosi się do czasów obecnych i warto go nawet obejrzeć nie znając wspomnianej książki, bo pokazuje w jakim to abstrakcyjnym (właśnie już orwellowskim) świecie przyszło nam dzisiaj żyć i jak łatwo zabrano nam już niemal wszystko: prawo do własnego życia, wolności, własności (też jako podstawy wolności), Boga (wiary) i rodziny oraz jak łatwo i jak w sumie szybko poddaliśmy się już kompletnemu zniewoleniu. 

 

]]>https://www.youtube.com/watch?v=-UWbn24iKy8&t=0s]]>

 

Lewacko-marksistowscy totalitarni globaliści chcą nam jeszcze odebrać państwa narodowe tworząc jakiś jeden Rząd Światowy rządzący światem bez narodowych granic, własny pieniądz tworząc jakieś waluty ponadnarodowe a najlepiej jedną światową, gotówkę zamieniając ją w pieniądz jedynie elektroniczny i chcą nas zdepopulować  oraz utworzyć z nas jedną, bezkształtną masę spauperyzowanych, zatomizowanych i zniewolonych niewolników i to będących szczęśliwymi, że tymi niewolnikami są... bo przecież nadzorcy zapewnią nam szczęście i wskażą co jest dla nas bezpieczne i najlepsze, więc po co myśleć... 

 

Dla nich prawo naturalne już przestało istnieć. Teraz można już i zabijać na żądanie dzieci nienarodzone, dokonywać eutanazji na żądanie, zmieniać płeć w każdej chwili życia, wychowywać dzieci w parach jednopłciowych. Pierwotne znaczenia słów już nie obowiązują i jest ich relatywizowanie, przy czym słuszne jest już jedynie to, co nasi obecni właściciele za takowe uznają. 

 

Piszę ogólnie "o nas", bo odnoszę się do ogółu ludzkości, choć ten zniewalający nas proces jest na szczęście jednak zróżnicowany w zależności od określonego kraju lub terytoriów geograficznych. 

 

Niemal już całkowicie orwellowski, totalitarno-komunistyczny system panuje w Chinach, gdzie mamy już do czynienia z wprowadzeniem indeksacji społecznej, czyli wprowadzeniem punktacji przydatności do społecznego życia poszczególnych ludzi. O przydzielaniu tych punktów oczywiście decyduje wszechwiedząca władza (orwellowskie Ministerstwo Prawdy). Totalne zniewolenie, ale czy już tego powoli się nie wprowadza w Europie, USA i na całym świecie? Idealnym argumentem indeksacji ludzi - na razie sanitarnej - stał się Cowvid-19, gdzie wcześnie wyśmiewane paszporty covidowe już funkcjonują. A to przecież preludium do dalszych działań w tym kierunku. 

 

Warto jednak zwrócić uwagę, że jednak ogólnie na świecie rolę "Ministerstwa Prawdy" przejęły dziś media, w tym przede wszystkim media internetowe, które mają obecnie największy wpływ na postępowanie i myślenie miliardów ludzi. Właścicielami mediów tradycyjnych (tv, prasa, radio) i mediów internetowych jest tylko niespełna piętnaście firm, w tym giganci nowych technologii nazywani Big Tech jak: Google, Apple, Facebook i Amazon. To właśnie - jak powiedziałem - te ostatnie mają dziś największy wpływ na kształtowanie świadomości i postępowania ludzi, szczególnie młodych pokoleń. 

 

I tych pokoleń mi żal, bo jak smutno, ale i celnie ostatnio napisał W. Łysiak: "...ludzie logują się do Internetu, a następnie do mediów społecznościowych, by poprzez relacje z innymi budować swoją emocjonalną sieć. Tym to jest istotniejsze, że Facebook z natury rzeczy bazuje właśnie na emocjonalnych, prostych reakcjach, a jego algorytmy punktują – napędzające mniejsze i większe społeczności – wyzwalające różnorakie uczucia, wpisy i zdjęcia. To tworzy globalną sieć miliardów, miliardów emocjonalnych iskier przeskakujących z jednego telefonu na drugi, z jednej aplikacji w inną. Gdyby narysować fosforyzujące linie tych reakcji uzyskalibyśmy niewyobrażalnie skomplikowaną sieć połączeń między ludzkimi myślami i emocjami (...) Ten, kto tą siecią zarządza – uzyskuje olbrzymią władzę nad ludzkością, jest w stanie kierować jej nastrojami, światopoglądem, dokonywanymi wyborami (...) Cenzura dotycząca jakiejś części poglądów (przy aprobacie dla innych, często skrajnych) wytwarza stan wspólnotowej świadomości, wymodelowany w odpowiedni sposób. Użytkownicy stają się „mrówkami”, sądzącymi, przekonanymi o swej sprawczości, a w istocie posłusznymi nakazom „inteligencji mrowiska” (...) Giganci mediów społecznościowych czują się więc pewnie i bezkarnie, wbijając do łebków swoim „mrówkom” zbiorowy implant świadomościowy…" [2].

 

Niby nie są to jakieś odkrywcze stwierdzenia, ale to raczej my - średnie i starsze pokolenie - jesteśmy w stanie to zauważyć a niestety w swojej masie (oczywiście są wyjątki) młodzi ludzie już tego nie widzą. Dla nich smartfon i media społecznościowe są codziennością i bez nich już nie są w stanie funkcjonować. Nie zauważają więc, że są zbiorowo manipulowani i zniewalani. Nie są już w stanie myśleć jednostkowo i krytycznie a tylko już stadnie... tak jak jest to modelowane przez już ich medialnych nadzorców i właścicieli. 

 

Wierzę jednak, że kiedyś w końcu to musi "pęknąć". Historia nas uczy, że wszelkie totalitaryzmy w końcu zawsze upadały. Tak było z Cesarstwem Rzymskim, tak było z III Rzeszą i ZSRR. Ludzkość, ale chyba tak naprawdę ostatecznie Bóg nie pozwoli nam na ostateczny upadek. Musimy jednak indywidualnie Mu pomóc, walcząc głośno o naszą wolność, własność i nasze życie.

 

[1] ]]>http://biblioteka.kijowski.pl/orwell%20george/1984.pdf]]>

[2] ]]>https://niezalezna.pl/426154-facebook-implant-zmieniajacy-swiadomosc-bez...]]>

 

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 

]]>http://krzysztofjaw.blogspot.com/ ]]>

kjahog@gmail.com 

 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 

Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 814. Paypal: paypal.me/kjahog

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (9 głosów)

Komentarze

"Wierzę jednak, że kiedyś w końcu to musi "pęknąć". Historia nas uczy, że wszelkie totalitaryzmy w końcu zawsze upadały. Tak było z Cesarstwem Rzymskim, tak było z III Rzeszą i ZSRR."

Nie trzeba zapominać o tym kto rozwalił "państwo środka" - to właśnie Anglia i Francja, w których po wojnach napoleońskich rządziły już pieniądze Rothschildów.

Imperium wielkiej dynastii Qing

Vote up!
0
Vote down!
0
#1640242

Kilka dni temu zabierałem się do niego, ale dopiero u Ciebie zobaczyłem.
Jak ktoś płynie z prądem, pewnie drażnić go będą "elementy artystyczne" tego reportażu. Moim zdaniem zarówno recytacja, scenografia i muzyka harmonizowały z przekazem reportażu, ale zachwyca przede wszystkim prawda (czysta, zimna, jak z górskiego źródła).
Na końcu filmy zabrakło mi daty "powstania"- zapowiedzianej ogólnokrajowej demonstracji np. 01.03 w kilku dużych miastach. O większości demonstracji dowiaduję się dzień po, a chciałbym wiedzieć 2 tygodnie przed z naciskiem na konieczną obecność.

Vote up!
2
Vote down!
-1

WAŻNE! Polska ma udział w morderstwach dzieci:
https://wrealu24.tv/recordings/bo4ikcj7.mp4

#1640263

Lektura Roku 1984 nie wzbudziła we mnie entuzjazmu i podziwu dla autora. Bo on tam sobie wygodnie żyjąc, pisał jakieś wyimaginowane konstrukcje systemu totalitarnego. My to mieliśmy naprawdę. Monopartię, cenzurę, prześladowania mniejsze lub większe, Wielkiego Brata, który patrzy...

Ale to nie był jeszcze ten etap. Powieściowa fabuła dotyczyła totalitaryzmu w bardziej zaawansowanej fazie. I TERAZ to mamy. Naiwni, którzy godzinami "siedzą na fejsbuku", są dokładnie opracowani przez algorytmy. Nie wiedzą, że każde ich słowo, zwierzenie, zdjęcie, to materiał dowodowy. "Wiemy nawet , co jesz na śniadanie". Jakie masz lęki, co możemy znakomicie wykorzystać.

Język ulega degradacji i przesuwane są znaczenia. Niebawem nie będziesz mógł wyrazić tego, co chciałbyś powiedzieć. Wolność zgromadzeń? A w jakim celu? Sformatujemy twoje potrzeby tak, że nic nie będziesz potrzebował ponad to, co masz (ową "garść ryżu") i "będziesz szczęśliwy".

Emocje wyładujesz podczas seansów nienawiści. No, już mamy osiem gwiazdek. Powinieneś je akceptować i współuczestniczyć. To wyraz lojalności politycznej (zwanej "poprawnością" - to pewnie kalka językowa). 

Szczepionka. To dobry poligon do segregacji. Fakty bieżące znamy.

Pieniądze. Najlepiej elektroniczne. Musimy wiedzieć, na co je wydajesz. W każdej chwili twoje konto możemy zablokować.

Coś ci się nie zgadza logicznie? Jesteś zbyt konserwatywny i musimy na ciebie zwrócić uwagę. Trzeba myśleć dwojako. My to rząd, oni to reżim. Rozumiesz? 

Płeć jest bez znaczenia. Możemy dzieci produkować w probówkach i wyznaczać do ewentualnej prokreacji wyselekcjonowane jednostki. Jedynie po to. Uczucia miłości, wszelkie, to przejaw feudalnego myślenia. Ludzie nie powinni wchodzić w poważniejsze relacje. Zażyłe związki są bowiem niebezpieczne i prowadzą do możliwych buntów.

Będziesz dostawał punkty. Dodatnie i ujemne. Od tego będzie zależał twój status.

Jednostka niczym, wszystkim masy, jak pisał w pionierskich czasach Lenin. Nazywajmy je zasobami ludzkimi. Którymi zarządzamy.

Vote up!
3
Vote down!
0
#1640268

niż w Polsce. Upadek zaczął się po kongresie zjednoczeniowym, a wtedy już Rok 1984 ukazał się drukiem.

Vote up!
0
Vote down!
-2
#1640269

Dobrze Pan to podsumował, ale nawet G. Orwell nie przewidział skali obecnych zjawisk, szczególnie po pojawieniu się smartfonów i mediów społecznościowych. 

Ja pierwszy raz czytałem "Rok 1984" w czasie mojej nastoletniej młodości, w początkach Stanu Wojennego" i nawet wtedy (w okresie smutnej komuny) jego wizja wydawała mi się kompletną abstrakcją.

Niestety stało się inaczej i dziś mamy stan powszechnego marksizmu kulturowego (neomarksizmu) w skali, o której siłowe rozwiązania Lenina czy Stalina we wprowadzaniu komunizmy było zabawą "małych chłopców". 

Pzdr

Vote up!
2
Vote down!
0

krzysztofjaw

#1640276

- właśnie jestem tym jednym z tych 350 milionów chrześcijan o których jest mowa pod koniec filmu pozbawionym akurat na tym forum poprzez karę ograniczenia pisania komentarzy i pozbawiony prawa do wypowiadania swoich poglądów bo się je ośmieliłem mieć i przedstawić.

Zawsze to trochę raźniej że jest nas 350 milionów :)

Około roku od wybuchu pandemii nie wypowiadałem się na ten temat - tylko czytałem dyskusję na forum aż uzbierało się tyle faktów i dowodów że mogłem zając właściwe stanowisko które nie spodobało się tutejszej cenzurze.

Powoli przenoszę się na inne forum o większej swobodzie wypowiedzi ale z wartościowymi osobami z tego forum będę chciał utrzymać kontakt. Twój blog Krzysztof odnalazłem (pytanie - czy trzeba tam założyć konto do komentarzy ?) - a jeśli ktoś ma kontakt do Rebeliantki to poproszę.

PS.
- byłem na tym forum chyba od samego początku i przyjmował mnie tu jeszcze śp. Kuki (przepraszam jeśli pomyliłem nick ale to było dawno temu).
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów - (admina-cenzora nie pozdrawiam)

Vote up!
1
Vote down!
0

Motto na dziś: "Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć".

#1640280