Czego oni chcą? Politycznych mordów i polskiej krwi na ulicach!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Poseł PiS Joachim Brudziński zaapelował w czwartek w Szczecinie o opanowanie politycznych emocji. W stolicy Pomorza Zachodniego nieznani sprawcy oblali czerwoną farbą drzwi wejściowe oraz elewację biur Brudzińskiego i posła Leszka Dobrzyńskiego. Na konferencji prasowej zorganizowanej przed wejściem do biur Brudziński powiedział, że [za: wpolityce.pl - 1]:

"Przedwczoraj tu w Szczecinie miał miejsce ten akt wandalizmu i swoistego rodzaju politycznego zdziczenia, jakim jest obryzganie farbą biur poselskich (...) Chcę zaapelować do tych wszystkich, którzy inspirowani tym, co się dzieje w internecie, ale również co trzeba z przykrością stwierdzić w mediach o opanowanie (...) Mieliśmy już jeden mord polityczny w naszym kraju - zamordowanie przez byłego członka PO naszego kolegi Marka Rosiaka w Łodzi. Czy poprzez tego typu akcje, wzniecanie złych i niepotrzebnych emocji chcemy doprowadzić do takiej eskalacji, żeby ktoś dajmy na to niezrównoważony psychicznie (…), żeby ktoś inspirowany, czy kierowany falą nienawiści, dopuścił się kolejnego mordu politycznego(...) Apelujemy ze Szczecina o opanowanie tych emocji, tej spirali nienawiść". Nawiązując zaś do zdziczałej demonstracji Obywateli RP i KOD-u pod Wawelem w czasie odwiedzin J. Kaczyńskiego na grobie swojego brata i bratowej J. Brudziński dodał: "Spór i prawo do protestu jest świętym prawem każdej demokracji, ale uniemożliwiane modlitwy na grobie bliskiej sobie osoby, prywatnej wizyty przez, przepraszam za słowa, kulturową dzicz, jest czymś absolutnie niezrozumiałym (...) Stąd bardzo gorący apel o opanowanie tych emocji i apel do naszych przeciwników politycznych, żeby do tego wezwania się przyłączyli. Spierajmy się, nawet ostro, protestujmy (…), manifestujmy, ale nie przekraczajmy granic, których przekraczać nie powinniśmy".

Również w portalu wpolityce.pl zostały przytoczone fragmenty wywiadu jakiego udzieli magazynowi "Polityka" prof. Roman Kuźniar [2]. Przyznaję, że jego słowa wprawiły mnie w osłupienie, ale wspominając wypowiedzi takich karłów moralnych jak: L. Wałęsa, A. Michnik, B. Komorowski, G. Schetyna, M. Kijowski, R. Petru czy T. Lis z Żakowskim oraz tą wykreowaną a pokazaną w filmie "Pucz" wściekłą nienawiść niektórych demonstrantów to już nic mnie nie zdziwi ze strony "elit" III RP.

Profesor Roman Kuźniar raczył bowiem powiedzieć m.in.:

"Wyobrażam sobie oddziały pacyfikujące uliczne demonstracje albo organizujące pobicia przez „nieznanych sprawców”. Nie musi chodzić o wyeliminowanie konkretnych osób, ale o zastraszanie i wpędzenie społeczeństwa w stan apatii (...) Za chwilę zacznie się majsterkowanie przy ordynacji wyborczej, które zapewni trwałość tego systemu. Przynajmniej tak długo, jak długo żyć będzie Lucyfer polskiej polityki Jarosław Kaczyński. PiS bez niego będzie bowiem tym samym, czym ruch faszystowski bez Mussoliniego albo partia nazistowska bez Hitlera (...) Nie bez podstaw mówiło się wtedy (o II Rzeczpospolitej - dop.kj), że Polskę dotyka fenomen faszyzmu".

Nawet słów brakuje na to zacietrzewienie i chciejstwo tych dziwnych i antypolskich "elit". Widać, że naprawdę oni chcieli i dalej chcą tego rozlewu polskiej krwi na ulicach. To jest ich marzenie, którego nie porzucili i wciąż próbują wywoływać w ludziach złe i barbarzyńskie emocje, które faktycznie mogą doprowadzić do zamieszek, przelewu krwi lub mordów politycznych.

Ale ja też tą wypowiedź prof. R. Kuźniara jak i zresztą różne wcześniejsze wypowiedzi wskazanych przeze mnie zdrajców Polski i Polaków interpretuję jako niemal pewną i bardzo groźną instrukcję oraz zawoalowaną  sugestię nie tylko dla zaczadzonych michnikowszczyzną "obrońców demokracji". Bo jakże można interpretować np. słowa o ewentualnych "nieznanych sprawcach" lub o tym, że tak naprawdę dopóki żyć będzie J. Kaczyński to sytuacja się nie zmieni a gdy go zabraknie w szeregach PiS, to kto wie?

To pierwsze stwierdzenie o "nieznanych sprawcach" osobiście rozumiem jako przygotowanie pewnego gruntu i oswojenie ludzi, że tak może się stać, z tym, że będzie to być może prowokacja samych przeciwników obecnej władzy. Oni są nawet w stanie poświęcić jakichś własnych zwolenników, aby winę zwalić na PiS. I tego się obawiam. Właśnie nawet takiej prowokacji, kreującej męczenników i wzbudzającej w ludziach chęć odwetu i zemsty.

Natomiast słowa o J. Kaczyńskim dla mnie są jawną, ale delikatną sugestią, że na przeszkodzie do powrotu do władzy antypolaków spod znaku III RP stoi tylko J. Kaczyński i gdyby go zabrakło, to PiS się rozpadnie i droga do powtórnego objęcia władzy stanie otworem. Czy to nie jest kreowanie kolejnych Cybów? Dla mnie jest i to przeraża.

Do czego oni są zdolni? Do wszystkiego, nawet największej perfidii i musimy sobie zdawać sobie z tego sprawę.

 

[1] http://wpolityce.pl/polityka/323997-joachim-brudzinski-w-szczecinie-mielismy-juz-jeden-mord-polityczny-czy-chcemy-aby-ktos-dopuscil-sie-kolejnego

[2] http://wpolityce.pl/polityka/324033-jazgot-salonu-prof-kuzniar-w-polityce-kaczynski-to-lucyfer-polskiej-polityki-beda-pacyfikacje-uliczne

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Myślisz, że właściwą odpowiedzią na brutalność i chamstwo antypisa jest jedynie nawoływanie do spokoju i temperowanie emocji?

To nie są wojownicy po drugiej stronie. To rozwydrzona hołota III RP. Piotr Duda powiedział - jak my wyjdziemy na ulicę, to przykryjemy ich czapkami.

Myślę, że choć raz można by ich czapkami przykryć.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1530916

Witaj,

masz rację. Trzeba choć raz zrobić wielką demonstrację poparcia dla rządu. Trzeba to jednak dokładnie zorganizować, tak aby wszyscy zrozumieli, że akurat jest to bardzo ważna demonstracja, zrozumieli oczywiscie polacy a nie zdrajcy. Wymaga to doskonałej organizacji i w sumie troche ciepła. Sądzę, że zima nie jest dobrym momentem. Może wiosna, bo to przecież niedługo już a opozycja totalna na razie liże rany. No i trzeba mieć jakis argument i sądzę, że sie pojawi po totalnym ataku po ujawnieniu zbiru zastrzeżonego IPN (szkoda, że nie całego, ale chyba rozumiem dlaczego - są pewne tajmenice państwowe po prostu).

No i zobaczymy na pierwsze ruchy D. Trumpa.

Ale "przykrycie czapkami" jest konieczne i to winna byc współna akcja i Solidarności, i Klubów GP, i PiS i narodowców i wszystkich Polaków.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1530917

Mniemam, że poproszono Piotra Dudę o nieprzykrywanie KODu czapkami! Obecność w KODzie SBków gwarantowała by rozlew krwi w szeregach....KODu !! Mają ludzi którzy poświęcą się, dokonają ataku "pod fałszywą flagą". Krytycznym momentem może być odtajnienie akt w IPN.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0


#1530918

wystapienia różnych zdarzeń negatywnych, to wieszczenie i wręcz oczekiwanie nieuchronnej prowokacji jest także "wodą na młyn" owych zleceniodawców i ich płatnych pachołków.

Oczywiście Rząd powinien być gotów na różne scenariusze (w tym policja, służby ...), ale epatowanie tym tematem niczemu dobremu nie służy. Nie trzeba bez przerwy publicznie mówić, przypominać, przywoływać ten temat, bo słoa to też energia i to działajaca bardzo skutecznie.

Jeśli ktoś nikczemny usiłuje publikacjami, reportażami, artykułami, czy wypowiedziami spowodować, abyśmy postepowali zgodnie  negatywnym scenariuszem przygotowanym przez niego, to po prosru nie ulegajmy jego nachalnej propagandzie. Jest to możliwe, można ignorować wraże postawy i wypowiedzi i wielokrtonie w pzreszłości udawały się takie rzeczy.

Nieśmy w przestrzń włąsny, pozytywny przekaz zgodny z prawdziwa sytuacja i pozytywnymi wartościami. Niech nasza wewnętrzna siłą wspiera Polskę, Polaków, "dobra zmianę" i "prawą stronę"!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1530935