Męczennicy: Mucha i telefon Pomaski. A czemu nie płaszczyk Szczerby?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Andrzej Rzepliński wyraźnie z tylu.
Czy jeszcze zdąży zostać męczennikiem dobrej zmiany?
Zostały mu jeszcze 32 godziny! licząc 19 grudnia do północy.
Ogrom zbrodni PiS, a on jeszcze nadal nietknięty.
Ba! bez najmniejszego zadrapania.

Co prawda może jeszcze legnąć na glebie, jak ten cwaniaczek Diduszko pod sejmem>
Może!, tyle, ze już w swoim spocie go ani Schetyna, ani Petru nie umieszczą.

Nawet taka śmieszna Mucha, była ministra i dr w jednym! lamentuje, że pobita przez straż Marszałkowską.
Biadoli Pomaska, że ucierpiał jej telefon Pomaski! Skopany przez Nitrasa? czy Kierbela? ( zwącego się dziś Olszewski).

A prezes Rzepliński!?, jeszcze do jutra! uFFFF! wysokiego trybunału cały, bez zadrapania, nietknięty!

Niemal jak pindżak-płaszczyk POsła Szczerby.
Co prawda sam Szczerba strasznie ucierpiał, wszak marszałek go wykluczył z obrad sejmu, ale jego paltocik prezentuje się cały czas tak samo, jakby wisiał na witrynie boutiq'u.

I co dalej?

Mucha wiadomo, obdukcja, może nawet lekarze bez granic się zjadą na apel J. Lewandowskiego i minimum 14 dni L-4, odszkodowanie powypadkowe oczywiście w formie np. dożywotniego mandatu posła lub renty rządowej.
Pomaska też, prokurator, śledztwo, prokuratoria generalna wypłaci od ręki zaliczkę na poczet szkody, tudzież strat moralnych.

A pan profesor Andrzej Rzepliński?
Zadowoli się tymi nędznymi kwiatkami wetkniętymi w ogrodzenie trybunału?
Czy, aby nie należy go na stałe posadzić na honorowym miejscu w sali sejmowej?
Co bez niego POczną Budka, Kropiwnicki?
I ci POmniejsi, niemniej krzykliwi jak Brejza czy Myrcha?
Nie wyobrażam sobie rozpaczy Pohasiukowej, gdy go, Andrzeja Rzeplińskiego zabraknie.
Szojring Wielgusowa zostaniepozbawiona sensu misji dziejowej.
Dla kogo będzie wnioskować o przerwy?

Jednego jestem pewien, że taki sędzia Biernat, to go już na straty przeznaczył.
Jak znam życie, to dla niego Rzepliński, to już balast.

Od wtorku nie ma dla takiego cwaniaka,( sądzę, że dla innych też!) układowca jak on, miejsca na sentymenty.

Live is brutal and full of zasadzkas!
C'est la vie! jak mawiali starożytni Rosjanie znad środkowej Wołgi.

A ja nieskromnie mam nadzieję, że to se ne vrati! ta ....rakovina! już se ne vrati!

Jestem przekonany, że nie tylko dla sędziego Biernata jest to już etap zamknięty.
Trzeba żyć, kasę trza trzepać! a nie płakać po Rzeplińskim.

A dla tych, którzy na niego postawili, tak dużo zainwestowali, w taką rozwałkę się wdali, która okazała się wielka nieudaną i bardzo KOSZTOWNĄ , przegraną operacją, odchodzący prezes TK jest już obciążeniem.

Bowiem zawiódł on, Rzepliński cały ten układ, ludzi cienia, służby, pieniądz-wielki pieniądz, tych wszystkich, którzy pokładali w nim nadzieję i zaangażowali wielkie środki.

Zawalił.

I tu nawet nie chodzi im o skompromitowanie TK!, lecz o brak skuteczności.

Prezes A. Rzepliński okazał się cieniasem.
Leszczem.
Nieudacznikiem.
Cienkim Bolkiem.

A Bolków, to u nich, beneficjentów pomagdalenkowych dostatek.
Bolków układ IIIRP ma w nadmiarze.

Tak więc od wtorku pan były prezes znajdzie się w towarzystwie "pobitej" Muchy, telefonu Pomaski i ...płaszczyka Szczerby.

I ośmielam się na takie podsumowanie, że nawet wśród jego dotychczasowych aliantów tużurek-płaszczyk Szczerby będzie bardziej zauważalny niż żałosny prezes Andrzej!

Sam tego chciałeś profesorze!

Prosiłeś się pan o taki koniec!

Rozmieniłeś na drobne i trybunał i swój dorobek.

Ciężko pan zapracował prof. A. Rzepliński na taki finał, zaprzedając TK PO, wchodząc w komitywę z alimenciarzem w czerwonych porciętach, schodząc do poziomu ordynarnych babsztyli od skrobanek, do których niebawem włączyli się byli esbecy.

I koniec żałosny.
Kompromitacja modelowa.
Nie pierwsza i nie ostatnia tych z układu IIIRP.

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)