BYLIŚMY NA WĘGRZECH POPIERAĆ ORBANA... RELACJA

Obrazek użytkownika prof Rycho
Idee

Byliśmy na Węgrzech w ich Święto Narodowe - 15 marca. Byliśmy popierać politykę rządu Wiktora Orbana! Śnieżyce i mróz dla dzielnych Polaków i patriotów Węgrów nie były przeszkodą. Relacja: Napis na transparencie brzmi: BOŻE CHROŃ WĘGRY I POLSKĘ, a dalej USTRZEŻ EUROPĘ PRZED LEWACKO-LIBERALNĄ ZARAZĄ ORAZ TĘCZOWĄ "GANGRENĄ"

                 Od czwartku do niedzieli, pomimo fatalnej pogody nieznanej dotąd Węgrom, w różnych miejscach Budapesztu uczestniczyliśmy w manifestacjach, składania wieńców pod pomnikami i uczestniczyliśmy w mszach, które poza oczywistym uczczeniem Święta Narodowego były też demonstracją poparcia dla Narodu Węgierskiego i okazania naszego braterstwa.

Rzeczywiście na Węgrzech dzieją się niezwykłe przemiany, które krótko można scharakteryzować jako działania dla ochrony własnej suwerenności, walki z socjalistami, wprowadzaniem wielu reform dla szybkiego urzeczywistnienia pilnej poprawy bytu Narodu. A że Węgry osiągnęły dno pod poprzednimi rządami socjalistów co zewsząd było słychać i widać, chociażby po cenach w sklepach (dużo większych niż w Polsce), radykalnym spadku cen nieruchomości, eksodusowi Węgrów, liczbie bezrobotnych i bezdomnych.

Nadzieja jak twierdzili ostateczna dla odmiany ich losu stała się od przejęcia władzy w maju 2010 roku przez premiera Orbana i partię Fidesz, który podjął wiele niekonwencjonalnych decyzji, aby wyprowadzić kraj z zapaści, którą Węgrom zafundowali socjaliści.

 

Doprowadził do przejęcia przez państwo 13 mld euro zgromadzonych przez otwarte fundusze emerytalne, a także podzielił się z bankami komercyjnymi częścią strat, jakie powinni ponieść Węgrzy, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, euro. Opodatkował sieci hipermarketów i banki. Uruchomił program pomocy rodzinie, tworzy nowe miejsca pracy, pobudza inwestycje i gospodarkę, a nader politykę prorodzinną i pronarodową. Są już tego wymierne efekty - wzrost PKB i ograniczenie deficytu budżetowego do 3%!

Unijni socjaliści i bankierzy oczywiście protestują. Orban mówi wprost - KONIEC BOGACENIA SIĘ INSTYTUCJI ZACHODNICH KOSZTEM WĘGRÓW!

Nawet portugalski socjalista, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso wysłał ostry list do Orbana, w którym protestuje przeciwko ograniczeniu niezależności niektórych innych instytucji państwowych, jak Trybunał Konstytucyjny i Naczelna Izba Kontroli.

Mieszają się i inni do wewnętrznych spraw Węgrów. Młodzi Węgrzy, którzy kończyli bezpłatne studia, będą zobowiązani do podjęcia pierwszej pracy w kraju, a bezdomni, śpiący na ulicach, będą karani. Konstytucja definiuje też małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Preferuje chrześcijańskie wartości. Właśnie te instytucje wcześniej kwestionowały te zapisy. Zmiana statusu tych i innych instytucji państwa została przeprowadzona w 23 poprawkach do ustawy zasadniczej, jaką Fidesz wprowadził w ciągu minionego roku.

Prezydent Węgier Janos Ader oświadczył, że ją podpisze! Złożenie podpisu jest moim moralnym obowiązkiem - stwierdził. Niestrudzony Orban nawet ostrzeżeniami nie tylko z Brukseli, Berlina,ale i Waszyngtonu dopina celu. Nawet zrywanie rozmów o pomocy dla Budapesztu przez MFW i Unię Europejską - go nie zrażały do reform, do dążenia do suwerenności Węgier, do przywrócenia właściwych proporcji i relacji.

Ostatnio Unia jednak mięknie, ustami szefa PE Schulza. Jego zdaniem na razie nie ma wystarczających dowodów, że Węgry łamią zapisane w traktatach UE wartości dotyczące państwa prawa czy demokracji. KE zbada zgodność zmian w węgierskiej konstytucji ze standardami europejskimi. Jak wskazał, trudno udowodnić niezgodność z wartościami europejskimi...

Podczas spotkania na Uniwersytecie Warszawskim 7 marca, zapytano Orbana, co PiS powinien zrobić, by wygrać wybory?

Zdaniem Orbana najważniejszym krokiem jest - stworzenie własnych mediów. "Bez nich nie wygracie żadnych wyborów. Media są w większości liberalne, elektryzują je nowinki i innowacje. Trudno tam o inne poglądy".

Orban mówił też m.in. o rodzinie i stosunku Unii Europejskiej do Węgier. Polityk węgierski przekonywał, że jego kraj jest traktowany jak "czarna owca" w Unii, bo kieruje się wartościami chrześcijańskimi.

Orban na Węgrzech przywraca sens polityce. Pokazuje, że został wybrany po to, by wpływać realnie na rzeczywistość, by realizować przedwyborcze zapowiedzi, by robić to, co zapowiedział w kampanii wyborczej. Orban jest politykiem, który ma wizję. Wie, o co mu chodzi. Ma cel, który chce osiągnąć. Chce odbudować węgierską klasę średnią. Przywrócić siłę państwa. Ustabilizować finanse. Sprawić, by Węgrzy byli pewni siebie, by czuli dumę z tego, że są Węgrami. Wyrugować resztki postkomunizmu. Wzmocnić suwerenność państwa.

Dzieje Węgier w XX w. robią wrażenie jednej wielkiej katastrofy. Czy skrajności polityczne są przeszkodą w znalezieniu narodowego konsensusu na przyszłość? Węgry nie są jedynym krajem regionu cierpiącym na historyczną dezorientację, karierę robili parweniusze i często komunistyczni krzykacze, którzy rozdrapali i okradali między sobą państwa. Polska i Węgry to dobitne przykłady.

 

 

Tęsknią niektórzy na Węgrzech do monarchii, wielu nawet do Horthyiego i Kadara, ale fenomen poparcia dla konserwatywnej partii Orbana, daje nadzieje sensowną na zbudowanie lepszej przyszłości dla Węgier. Winno dać przykład i Polsce i jak działać polskim siłom patriotycznym i narodowym, także i dla PISu... Jak to się dzieje, że mimo tylu kłód podkładanych mu wewnątrz i nawet z zewnątrz, iż przeprowadza tak trudne reformy, ciągle jego partia jest najpopularniejszym ugrupowaniem na Węgrzech?

Ciekawi pojechaliśmy to zobaczyć i dociec tego już niewątpliwego sukcesu.

Lecz niezwykła przeszkodą okazała się zima. Po dojeździe do pięknego Budapesztu 14 marca w godzinach popołudniowych, zamknięto drogi i autostrady, zaspy na metr, nieprzejezdne drogi jak twierdzili Węgrzy nigdy tak nie było. Zimno, minus 5 stopni, porywisty wiatr, śnieżyce przegoniły wielu Węgrów, lecz nie Polaków - oni się stawili .A jak stali nawet w zakopanych autokarach czy samochodach, to dotarli do Budapesztu dnia następnego lub jeszcze później!

Trzeba powiedzieć, że najdzielniejsi z dzielnych byli Polacy z Opola i Wrocławia.

Polacy szli , choć mniej liczni ze sztandarami obu krajów, szli z transparentami popierającymi politykę Orbana. Uroczystości pod muzeum narodowym okazały się odwołane, lecz na placu zamkowym, skromne w porywistym wietrze się odbyły, były przemówienia i pozdrowienia. Był redaktor Sakiewicz, kilku oficjeli . Nie przyjechał jednak premier Orban jak wieść doniosła wezwany nagle do Brukseli, lecz przesłał podziękowania i pozdrowienia. Piękna msza była w budapesztańskiej Bazylice w dniu następnym rano. Bazylika pełna, msza przez polskich i węgierskich księży prowadzona pod hasłem modlitwy za braterstwo narodów, ze sztandarami obu krajów. Relikwie św. Stefana po mszy, oglądaliśmy, bo mam udostępniono.

 

 

      W hotelu Gellerta, węgierskie kierownictwo COKA-CET z prezesem Laszlo Csicmadią podpisało  "Obywatelski Kodeks Etyczny" z red Sakiewiczem GP i prezesem klubów GP Kapuścińskim, który przekazany zostanie na forum Unii i inspiruje tzw. Społeczny Kongres Europejski - data którego będzie podana , Kongres, który ma między innymi, dać sygnał o wielu nieprawidłowościach w działaniach Brukseli wobec państw członków, szczególnie małych i biednych!

                Po tym pojechaliśmy pod pomnik Józefa Bema - polskiego i węgierskiego generała, bohatera walk Węgrów  1848 o wolność, przeciw Habsburgom i carskiej Rosji. Generał, powstaniec tą drogą szedł, by hasło walki za wolność obu narodów w czyn wprowadzać. Piękna była uroczystość wieńce i kwiaty, choć zimno wielkie było. Docierali pod pomnik długo i ci co przez zimę zostali uziemieni...

                 Węgrzy nam przypominali rok 1956 gdzie dali sygnał do obalania komunizmu, a dziś przypominają po wtóre o haniebnej roli tych samych ludzi lub ich potomków w rozkradaniu kraju jak było do 2010 roku. Mówili nam jak za łeb chwycić komunistyczną, czy liberalną HYDRĘ. O ile znów się zjednoczyli do celu, mają większość narodową w parlamencie . Mówili, że zdrajcom nowe ustawy- ograniczą wszelakie dodatki do emerytur i wszelakie przywileje byłym i obecnym sitwom. A, że dzięki swej mądrości mają bezwzględną większość parlamentarną...

Brzmi to mi w uszach do dziś jak to Polsce- tego wszystkiego podobnie potrzeba, jaka wizja ku lepszej przyszłości, by dla naszej Ojczyzny była, a nader wszystko NADZIEJA!

Trzeba dodać w dniu następnym o wizycie pod węgierskim pomnikiem Katynia, który burmistrz Budapesztu ufundował, wielki miłośnik Polski. Były tam kwiaty i ktoś palił znicze...  Miłe to wrażenie sprawiało, że tam tak o mordach Sowietów na Polakach tak pamiętają. Wspomne też o Pani Anniemarii Petho, szefowej organizacji kobiecych na Węgrzech za przyjęcie całego trudu goszczenia nas. Warto tu zacytować słowa Annymarii, że w tym roku byliśmy głównymi organizatorami węgierskiego święta. Przywódca małego kraju, ośmiomilionowego, jest konserwatystą, chce prowadzić samodzielną politykę, nie ugina się za każdym razem pod dyktatem międzynarodowej finansjery. Podejmuje takie decyzje, które służą narodowi węgierskiemu, bez względu jak to zostanie odebrane w zachodnioeuropejskich gazetach, czy politykach liberałach unijnych jak Barroso, któremu przypominamy rachunek za hotel w Nowym Yorku za 4 dni w kwocie 28 tys. USD z pieniędzy podatnika!

W rozmowie z jednym Węgrem czułem, że ma pretensje, że Politechnika Wrocławska z Polski, niedawno wręczyła temu socjaliście tytuł doktora honoris causa - Przewodniczącemu Komisji Europejskiej! Cóż polityka...  uległości Tuska? Za co niby Politechnika?

Węgrzy znają kłamstwo smoleńskie i dziwią się dlaczego rząd polski nie chce międzynarodowej komisji ds. zbadania katastrofy - przecież Polska w NATO?

Cóż Premier Węgier to dostrzega, nie chce być tylko przedmiotem tego, co już wielu nazywa EUROKOŁCHOZEM. Byli malkontenci co utyskiwali,że zimno,że zaspy, że "czerwonych dywanów" nie było- my wróciliśmy zadowoleni. Wart był ten wyjazd wszelakich trudów i pieniędzy, bo wiemy dziś bezspornie jak fałszywą drogą rząd Tuska idzie, jak uzależnia, jak komuchów z poprzedniej epoki do rządzenia wprowadza, jak zadłuża, a obiecuje -  toż to żywo przypomina rządy jak mówią Węgrzy - kłamcy Narodu, poprzedniego premiera Ferenca Gyurcsany, który jak wiemy dwa lata ich okłamywał, by do nowych wyborów dotrwać i tym i nieudolnością doprowadził ich na skraj katastrofy.

Życzyliśmy im wytrwania, bo światło w tunelu już widać, są pierwsze efekty, większość to dostrzega.

Modry Dunaj, piękny - szczególnie nocą ze statku Budapeszt przyciąga, a najbardziej - waleczny i przyjacielski Polakom naród Madziarów.

Zatem prześledźmy WIELKIE SŁOWA I CZYNY ORBANA z dorocznego raportu o stanie Węgier z lutego tego roku. Przeczytajmy, by się nauczyć i poznać jak wiele jednak MOŻNA...

O POLITYCE PRORODZINNEJ RZĄDU ORBANA I PRZECIWDZIAŁANIU WYNARODAWIANIU

                   Gdybyśmy jednak dostrzegli tylko tyle, łatwo moglibyśmy dać się wciągnąć w obszar przyziemnych gier politycznych, a przecież tu i teraz chodzi o coś znacznie ważniejszego. Może jest to jakiś poważniejszy znak, że maluchom przyszła ochota na narodziny, może to jakiś mocniejszy sygnał, a może rzeczywista zachęta - może one już coś wiedzą. Wiedzą, że mimo opadów śniegu, które obudziły nas dziś, wiosna nadchodzi niepowstrzymanie, a za skromną teraźniejszością skrywa się obfitsza przyszłość. Taka przyszłość, która przejdzie ponad uderzającymi falami europejskiego kryzysu i zawiera w sobie jakiś powiew optymizmu, coś napawającego nadzieją, podnoszącego na duchu, coś, co wzmacnia dostatek, radość, a może nawet szczęście.

 

 

Węgry mają też lepsze wyniki na polu wspierania rodziny. Przed 2010 rokiem socjalistyczne rządy metodycznie obcinały wsparcie dla rodzin: najpierw zlikwidowały ulgę podatkową na dzieci, później też do dwóch lat skróciły urlop wychowawczy. Od 2011 roku przywróciliśmy okres 3 lat urlopu wychowawczego i wprowadziliśmy najkorzystniejszy z dotychczasowych system podatkowy dla rodzin posiadających dzieci. Mamy lepsze wyniki, ale wciąż niewystarczająco dobre. Szczególnie trudna jest sytuacja rodzin z niskimi dochodami, dlatego w drugiej połowie 2013 roku uruchomimy program wspierający tych, którzy żyją z płac lub pensji. Węgry mają też w obszarze ochrony emerytur lepsze wyniki niż wiele krajów Europy. Gdy w licznych państwach ze względu na kryzys emerytury zostały obniżone, na Węgrzech zdołaliśmy ochronić, a nawet podnieść ich wartość. Dobrze pamiętamy, że rząd socjalistów kładł koszty kryzysu na barki emerytów. Nie pozwolimy na obniżenie poziomu życia starszych.

O POLITYCE GOSPODARCZEJ, UNII I DEFICYCIE

                Gospodarka oparta na zadłużeniu państwa może budować tylko scenografie dobrobytu z papier-mache, które pierwsze poważniejsze uderzenie wiatru zdmuchnie i obróci w ruinę. Po syrenich głosach przychodzi gorzkie, wręcz rozpaczliwe przebudzenie. Kto uważa, że prędzej czy później, nie trzeba będzie odpracowywać każdego wydanego forinta, ten oszukuje innych, ale i samego siebie. To jest ta prawda, ten fundament, na którym od 2010  -  a więc i w 2012 roku  - budowaliśmy politykę Węgier. Dlatego z pożądaną skromnością, ale na podstawie dokładnych danych, ze stonowaną dumą sumiennych gospodyń domowych można, a nawet trzeba jako sukces ogłosić fakt, że nasza ojczyzna również w roku 2012 zmniejszyła swój deficyt  - tylko pięć było takich krajów spośród wszystkich 28 państw UE [łącznie z Chorwacją]. Trzymaliśmy nasze finanse pod kontrolą, a nawet wykazaliśmy się osiągnięciami lepszymi niż większość europejskich krajów. Niech nie niepokoją Państwa aktualne przewidywania unijne, gdyż jeszcze ani razu nie udało im się trafić z prognozami naszego deficytu budżetowego! Kibicujemy im, że może wreszcie im się uda, wspieramy ich też - ale również w obecnym roku nasz deficyt będzie poniżej 3 proc".

O SWEJ STRATEGII i WIARY W WIELKOŚĆ SWEGO NARODU

                     Wielu bada rzeczy takimi, jakimi one są, i pyta: dlaczego? Inni badają rzeczy takimi, jakimi one być powinny i pytają: a dlaczego nie? I biorą się do dzieła. Ci są uczniami Gezy Ottlika [myśliciel i pisarz węgierski], który napisał:  "Do świata nie trzeba się przystosowywać, nie trzeba wciąż na nowo porządkować tego, co już w nim istnieje, lecz trzeba zawsze do niego dodawać". W ten sposób powstają wielkie dzieła. My, Węgrzy, dodaliśmy do świata wiele, mimo to rzadko mówimy o naszych wielkich osiągnięciach, o dziełach Węgrów. Skłonni jesteśmy o nich zapominać, a przecież Węgier zawsze zdolny jest tworzyć, nawet w trudnych czasach. To zadziwia - przeprowadzać wielkie sprawy, tworzyć wielkie dzieła. Naród nasz zawsze był bogaty w dzieła i sukcesy jednostek, w tego rodzaju osiągnięcia. W ten sposób dodawał nie tylko sobie, ale i całemu światu. Tak było z wynalezieniem maszyny do gry w szachy, długopisu, dynama, tramwaju elektrycznego, hologramu, centrali telefonicznej, kostki Rubika oraz z wieloma innymi nowościami, wynalazkami i rekordami. To wszystko są węgierskie osiągnięcia. 

Weźmy za przykład tylko miniony rok. Każdy zna światowe sukcesy węgierskich olimpijczyków z Londynu. Czy wiemy jednak, kto zdobył w zeszłym roku uważaną za matematycznego Nobla nagrodę Abela? Zdobył ją węgierski uczony, Endre Szemeredi, któremu i teraz gratulujemy! Węgrzy nie tylko w pojedynkę potrafią tworzyć dzieła słynne na cały świat. Są czasy, gdy cały naród jednoczy swoje siły i zdolności, swoją odwagę, i wspólnie tworzymy coś nieprzemijającego.

O GENEZIE DZIAŁAŃ, UNII I KRWIOPIJCACH ZACHODNICH BIUROKRACJI

              "Kto się boi, tego ugryzie pies, spadnie z konia, a nawet z hulajnogi. Zalękniony naród nie ma swej ojczyzny, ale też pozbawiony jest przyjaciół i sojuszników, gdyż bojącemu się nie można ufać. A to dlatego, że tchórz nie ufa sam sobie, więc jak mogą ufać mu inni? W 2010 roku Węgrzy uświadomili sobie, że ciągłe równanie do szeregu, pokorne dostosowywanie się, wieczne pragnienie sprostania oczekiwaniom, inaczej mówiąc: słabość - nie może być żadnym rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie, właśnie ona jest problemem. To był punkt zwrotny: w ten sposób i właśnie dlatego powstała jedyna w Europie parlamentarna większość konstytucyjna [2/3 mandatów]  - wyraźny, nawet z dalekich stolic dobrze widoczny dowód solidarności naszego narodu. Wszyscy to pojęli i - nawet jeśli się to komuś nie podoba - zrozumieli, że u Węgrów rozpoczęła się nowa era. Od tamtej pory przeprowadziliśmy wszystko to, o czym wyznawcy słabości mówili, że nie da się zrobić. Tak wzięło początek nowe dzieło Węgrów, tworzenie mocnych Węgier na miarę XXI wieku.

Budujemy kraj, w którym ludzie pracują nie dla zysku obcokrajowców. Kraj, gdzie to nie bankierzy i zagraniczni biurokraci mają mówić, jak mamy żyć, jaką mamy mieć Konstytucję, kiedy możemy podnosić płace czy emerytury. Budujemy kraj, w którym nikt nie może narzucać Węgrom, by służyli interesom innych".

O PRZYSZŁOŚCI DLA WĘGR

            "Dwudziestoletni cykl między rokiem 1990 a 2010 przeżyliśmy razem. Wprawdzie zdemontowaliśmy przeszłość [socjalistyczną], ale nie byliśmy zdolni zbudować przyszłości, zatrzymaliśmy się pomiędzy dwoma światami, dlatego tamte dwa dziesięciolecia odbieramy jako mętne, nieprzejrzyste. Dlatego teraz najważniejsze jest to, byśmy mieli jasne wyobrażenie o przyszłości, plan na następne dwadzieścia lat, by nasze decyzje polityczne, gospodarcze i społeczne posuwały nas w tym kierunku. Zgodnie z naszym fachowym planem skończymy z zewnętrznym finansowym uzależnieniem kraju oraz z energetycznym uzależnieniem Węgier. Wszystkich wyciągniemy - dokładniej: pomożemy im wyjść - z dewizowego zadłużenia. Zatrzymamy spadek liczby ludności. Każdy, kto chce pracować w kraju, znajdzie tu pracę. Konkurencyjność węgierskiej gospodarki podniesiemy do pierwszej trzydziestki krajów świata. Poprzez odnowę przemysłu skonwergujemy go z niemieckim. Poziom kosztów finansów, energii i informacji dla naszych przedsiębiorców będzie niższy od poziomu kosztów naszych konkurentów. Stworzymy 10 tysięcy konkurencyjnych węgierskich przedsiębiorstw średniej wielkości wytwarzających także na eksport. Powołanie 15-20 węgierskich spółek działających w skali międzynarodowej, da siłę węgierskiej gospodarce, by zaznaczyła się na poziomie globalnym, a w tym samym czasie zadłużenie państwa zredukujemy do 50 proc. PKB.

Rzecz jasna, ta dwudziestoletnia perspektywa jest piękna i ekscytująca. Zostało nam tylko 18 lat. Jednak jeszcze bardziej ekscytujące są pytania o to, co dzieje się teraz i co będzie się działo z nami jutro. Kiedyś Ronald Reagan na pierwszym posiedzeniu swego rządu oświadczył: "Dwóch rzeczy nie znoszę: inflacji i komunizmu. Zróbcie coś z nimi!" Nasze zadanie, to znaczy zadanie węgierskiego rządu nie jest takie proste. To, co mamy do zrobienia, jest o wiele bardziej skomplikowane. Niemniej jednak mogę oświadczyć zainteresowanej opinii publicznej naszego kraju, że Węgry mają dziś lepsze wyniki niż w poprzednim okresie, że są bardziej skuteczne w walce z kryzysem niż większość państw europejskich. To sukces Węgier, sukces nas wszystkich tu żyjących, to sukces również opozycji, gdyż niezależnie od politycznej przynależności jest to dobre, korzystne dla każdego. Wiem, że trudno przemycić narodową myśl do głów wychowanych na internacjonalizmie, lecz może kiedyś zrozumieją, że nasze partie mogą być w opozycji, ale ojczyzna nigdy. Może się zdarzyć, i tak bywa, że czasem odwołają człowieka z mostku kapitańskiego lub od steru - potrafię i ja coś o tym opowiedzieć -  ale statek jest wspólny, dlatego również teraz trzeba wiosłować, a nie być obrażonym i kombinować z wiertarką przy kadłubie.

 

 

Śmiało mogę Państwu powiedzieć, że Węgry mają lepsze wyniki w dziedzinie zmniejszania codziennych obciążeń ludzi, lepsze niż w minionych dwudziestu latach. W czasach rządów socjalistów sukcesywnie rosły miesięczne opłaty, cena gazu trzykrotnie, a prądu dwukrotnie. Od stycznia 2013 roku każde węgierskie gospodarstwo domowe za gaz, prąd i ogrzewanie ciepłownicze płaci o 10 proc. mniej. Wcześniej obniżki opłat nie było na Węgrzech od dziesięcioleci. Mamy lepsze wyniki, ale niewystarczająco dobre. Dlatego w 2013 roku dalej będziemy obniżać koszty utrzymania. Węgry mają lepsze wyniki w realizacji swoich interesów niż przed rokiem 2010. Od czasu przyłączenia się do Unii jeszcze nigdy nie zdołaliśmy uzyskać z jej budżetu tylu środków co teraz. Na dodatek dokonaliśmy tego w czasie, gdy cały budżet Unii kurczy się, a to oznacza, że z mniejszej beczki więcej możemy sobie nalać. Jednym z owoców roztropnej odwagi jest to, że doprowadziliśmy do zawarcia sojuszy z tuzinem krajów. Do tej współpracy by nie doszło, gdybyśmy tylko merdali jak piesek ogonkiem i lękliwie przyglądali się spod stołu, gdzie spadnie co tłustszy kawałek. Kto chciałby zawierać sojusz z zalęknionym obdartusem? Mamy lepsze wyniki, ale niewystarczająco dobre, dlatego w ciągu najbliższych 7 lat 60 proc. środków unijnych przeznaczymy bezpośrednio na gospodarkę".

O NAUCE I INTEGRACJI WĘGRÓW

           "Na innowacje i badania przeznaczymy docelowo 4-5 proc. PKB. Kilka naszych uniwersytetów wprowadzimy do 200 najlepszych na świecie. Doprowadzimy do tego, że nauka, kultura, muzyka i sport będą cieszyły się o wiele większym znaczeniem niż wskazywałby na nasz potencjał demograficzny, na nowo staniemy się narodem kultury. Węgrów, żyjących w Basenie Karpat oraz rozsianych po świecie, będziemy integrować pod względem kulturalnym, prawnym i duchowym, wykorzystamy do tego nowoczesne możliwości prawne i techniczne. Inaczej mówiąc, rozproszenie przetworzymy w siłę na rzecz narodu o światowym zasięgu, czego efektem będzie przekroczenie przez węgierskie rodziny średniej europejskiej poziomu życia. Ten obraz przyszłości zrealizujemy dzięki precyzyjnie opracowanym planom, dzięki na nowo zorganizowanemu państwu, dzięki oddanym fachowcom oraz dzięki społeczeństwu, które chce i potrafi pracować"

O PARLAMENTARYZMIE, REDUKCJI WYDATKÓW I PLANACH

                "Węgry mają coraz lepsze wyniki w redukowaniu zbędnych wydatków, lepsze niż kiedykolwiek przedtem. Jako jedyni w Europie zmniejszyliśmy o połowę liczbę polityków [parlamentarzystów i radnych]. W tej kwestii wynik mamy nie tylko lepszy, ale całkiem dobry. Państwo węgierskie od wielu lat zmaga się z naprawą służby zdrowia. W przeciągu minionego półtora roku podnieśliśmy pensje 90 tysiącom pracowników tego sektora, wprowadziliśmy jednolity państwowy system kierowniczy, w trakcie realizacji jest 439 projektów, z czego 91 dotyczy szpitali.

W 2012 roku 261.000 ludzi pracowało w ramach rządowego programu zatrudnienia "Start dla Pracy".  Ponieważ nie można sporządzać urzędowych danych zawierających kryteria narodowościowe, musimy zdać się na Cyganów, którzy zajmują się organizacją pracy i najlepiej znają się na tym. Otóż według ich szacunków, wśród zatrudnionych było 54.750 osób pochodzenia romskiego, które utrzymują swoje rodziny nie z zasiłków, lecz z uczciwej pracy. To oni są naszym największym sukcesem. Jest też w programie "Start dla Pracy"  9.316 osób, które po raz pierwszy w życiu podjęły pracę, pierwszy raz znaleźli miejsce pracy. Mówię tu o ludziach dorosłych. Tysiąc kobiet, Cyganek, rozpoczęło kursy opiekunek do dzieci i starszych oraz kursy pracowników społecznych".

NIE ZAPOMNIMY!!!

             "Węgrzy w 2012 roku nie pracowali na darmo. Wola wydostania się z przymusowych kolein była dobrą decyzją. Przejąć los we własne ręce to była słuszna decyzja, choć nie wszyscy się z tego powodu cieszą. Nie radują się tym za granicą i tu w kraju ci, którzy przez długie lata, a nawet dziesięciolecia czerpali polityczne i gospodarcze zyski ze słabości Węgier. Oni szykują się do tego, by cofnąć naszą Ojczyznę do przeszłości. Mają nadzieję, że ta przeszłość uległa już upiększeniu. Mylą się - silny kraj nie zapomina. Pamiętamy tamte osiem lat [2002-2010, gdy rządzili socjaliści i liberałowie]. Nie zapomnimy, kto i jak zadłużył nasze państwo, nasze miasta, wsie i rodziny. Nie zapomnimy, że odebrali młodym możliwość tworzenia własnego ogniska domowego. Nie zapomnimy, że zabrali węgierskim rodzinom wsparcie. Nie zapomnimy, że pozbawili emerytów jednej miesięcznej emerytury w roku, ani tego, że wcześniej obiecywali coś dokładnie odwrotnego. Nie zapomnimy, że przez osiem lat okłamywali Węgrów - jak sami to określili: "rano, wieczorem i w nocy". Może być w tym jakaś logika: są rzeczy, które po prostu przekraczają ludzki rozum. I wreszcie, drodzy moi Przyjaciele, nie zapomnimy i tego, że na pokojowo demonstrujących ludzi napuścili oddziały uderzeniowe policji. Nie zapomnimy, że oni razem zniszczyli nasz kraj. Stare figury, znamy ich dobrze i wiemy dokładnie, do czego się gotują. Oni odrzuciliby podatek bankowy, a w zamian opodatkowali obywateli. Zmniejszyliby płacę minimalną, obcięli emerytury i ponownie odebrali ulgi podatkowe na dzieci. Tego oczekują od nich banki i spekulanci, a słabi zawsze uginają się pod mocną wolą silnych. Oni nigdy nie wystąpili - i teraz nie występują - w obronie węgierskich interesów. Stąd wokół nich, jak muchy wokół mięsa, brzęczą potężne zagraniczne grupy interesów. Tak naprawdę to te ostatnie chcą na nowo usadzić figury ze starej epoki na naszych barkach".

            To wszystko jak lekcja dla socjalistów i liberałów w Polsce. To wszystko z czym walczy rząd ORBANA przypomina to, co tam stało się w latach ubiegłych, a to czym hołduje dalej rząd Tuska, jakże przypominający kłamliwy i słaby, szokujący rząd Ferenca Gyurcsany.

TO DROGA DLA NAŚLADOWANIA JUŻ PRZETARTA PRZECIEŻ. DROGA DLA POLSKI, CZAS ZATEM PILNIE USUNĄĆ,SZKODLIWY POLSCE RZĄD TUSKA I BUDOWAĆ JAK NA WĘGRZECH - NOWE!!!

TRZEBA NAM POLSKIEGO ORBANA!!!

LENGYEL, MAGYAR K'ET J'O BAR'AT EGYUTT HARCOL, S ISSZA BORAT.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

 Dziekuje za relacje. Tylko Wegrom pozazdroscic.

Jedyna rzecz, ktora mnie zastanawia, to "karanie bezdomnych spiacych na ulicach". 

Bezdomni spia na ulicach bo sa bezdomni i nie maja pieniedzy - o jakaich karach tu mowa?

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#345309

prof Rycho:
Włączyłem i odpowiem. Chodząc tam po ulicach faktycznie widać tam takich bezdomnych.W nocy widziałem kobiete spiącą w bramie /wnęce/ otulona w 5 kocy i dalej są tacy. Lecz Orban te przepisy wprowadził jako,że w Budapeszcie ponoć dość jest schronisk i twierdzi,ze nie ma potrzeby koczowac po ulicach i bramach.Spali choć było -5 stopni ? Troche sam nad tym się zastanawiałem lecz racja jest skoro schroniska to chociazby dla turystow w pieknym Budapeszcie to niezbyt przystoi.
Ponoć odwożą,kary z kogo?Pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#345313

Dziękuję Wszystkim którzy w naszym imieniu b y l i w Budapeszcie.

Bóg zapłać  za  wlk trud tego wyjazdu...

"Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał Duszę człowieka"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0


"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć"   George Orwell
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#345326

Bardzo dziękuję za relację.
Z pozdrowieniami
ossala

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345329

prof Rycho
Jak znajde czas opisze moze i tu o mej rozmowie z Wegrem -prawnikiem o ich sytuacji i jego spojrzeniu na rząd ....TUSKA/krytyczny/Pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#345332

[quote=prof Rycho]prof Rycho
Jak znajde czas opisze moze i tu o mej rozmowie z Wegrem -prawnikiem o ich sytuacji i jego spojrzeniu na rząd ....TUSKA/krytyczny/Pozdr[/quote]

Czekam na Pańską relację !
Węgrom mówię - szczęść Boże ! Dumna będę jeśli Polska dołączy do V.Orbana i wspomoże w jego walce z dyktaturą UE.
Premier Węgier pokazał, że można jeśli się chce.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#345462

PO przeczytaniu tego postu trochę poprawił mi się nastrój. Bo poprzedni post - Markowej - dotyczący tego samego tematu był bardzo przygnębiający.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#345354

prof Rycho
Dlatego napisalem jej,ze ta jej ocena jest NIERZETELNA pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#345373

Dziękuję za Twoją relację z Budapesztu.

Byłem w stolicy Węgier z Wielkim Wyjazdem w roku ubiegłym, ale niestety, w tym roku nie mogłem pojechać.

Jeśli Pan Bóg pozwoli i zachowa mnie w dobrym zdrowiu jeszcze w przyszłym roku, to na pewno się wybiorę po raz kolejny.

Przynajmniej raz w roku trzeba odetchnąć powietrzem węgierskiej swobody. Jakże inaczej mogłaby wyglądać Polska, gdyby więcej rodaków to zauważyło.

Pozdrawiam Niepoprawnie

krisp

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345399

prof Rycho

Zyczę super zdrowia i wyjazdu w przyszłym roku! Choć jakiś insurekcjapl pisze o...konflikcie Sakiewicza i Orbana i pyta -"kto w przyszłym roku pojedzie"? to mu odpowiadam,że ja pojade i jak widać i Pan.Zima rzeczywiście pokrzyzowała plany w tym roku,niemniej jak byłem na Syberii to chodziłem przy -40 st. Polacy wytrwali tam. A ja chce dodać,że pisze o mej rozmowie z węgierskim prawnikiem tam, niezwykłe jego oceny, który wskazuje jak bardzo wszelakie poparcia dla Fidesz i Orbana są im potrzebne, bo zewsząd są wszedzie podgryzani. U nas jak zwykle kto,po co,zle, czy pojedzie -wieczny sarkazm! Oni przyjadą na 11 listopada. Ja i moi koledzy za rok tez umówiliśmy sie z Wegrami-wiec o co chodzi? Dodam,że wg tego prawnika jest jakąś niechęć,ale naszego rządu-co oczywiste.Tu dowiaduję sie,że w Gdansku kto organizuje konkurencyjną partie,GP wydaje oświadczenie i...wiecznie kłótnia i różne zdania. Tak cieżko coś dlatego w Polsce zrobić, tak,że zastanawiam sie, czy tu o tej rozmowie pisać. Cóż taki los wiecznie niedogadanych.Choć tyle podziękowań było, ze tam byliśmy. Serdecznie pozdrawiam
i za ROK!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#345451

Pisze Pan :
"(...) zastanawiam sie, czy tu o tej rozmowie pisać."

Tylko nicnierobienie nie ma sensu. Wszystko inne ma, dlatego proszę napisać o swej rozmowie i nie przejmować się pałkarzykami.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#345534

Dziękuję za ciekawą relację, wzbogaconą istotnymi wiadomościami.
Przemiany na Węgrzech powinny być dla nas i partii opozycyjnej drogowskazem a rady Orbana, PiS powinien powtarzać jak mantrę.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#345413

dzięki za takie przedstawienie II wyjazdu na Węgry. Byłem tam i mimo pewnych przesunięć w programie wyniosłem z tego wyjazdy wiele pozytywnych spostrzeżeń.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

lupo

#345463

Piątkowe uroczystości w Budapeszcie zostały odwołane.
Prawda jest gorzka. Czy byliśmy w tym momencie kłopotliwymi gośćmi?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345556

Bo przeciwnicy to banda zgrana
Nie mają skrupułów przed zabijaniem
Bo obecnie nie zagrożą zesłaniem
Prezydenta Kaczyńskiego zamordowali w locie
Bo to najłatwiej wyszło hołocie
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#345472

choćby.
Wspierajmy Węgrów.
Państwo Węgry pokazało Unii gdzie jest jej miejsce, pokazało całej unijnej Europie czym jest UE i gdzie powinno być UE miejsce w polityce wewnętrznej - najpierw państwo, potem Unia.
Unia narzuca odwrotny porządek.

Państwo Węgry pokazało JAK mieć szacunek do siebie jako państwa i z tego przykładu powinny czerpać inni członkowie UE.

Państwo Węgry pokazuje Polsce, że rządzą nią sprzedawczyki polskiej racji stanu.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#345514

Wybranej drogi to Węgrom zazdroszczę
Na zdrajców, sprzedawczyków się złoszczę
A katów widać między palcami
Bo pracują dniami i nocami
Dlatego obawiam się o Orbana
By nie dopadła go ochrana
Pełno zostało w byłych demoludach
A siedzą ,nie w budach
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#345721

premiera Orbana i Węgry.
"Reszty" dokonują ludzie, którzy wiedzą, że jest zbyt cenną perłą, której pilnować trzeba ze szczególną uwagą.
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#345755

Profesorze ...

Też się przyłączam do podziękowań za Wasze tegoroczne uczestnictwo w kolejnych już obchodach dnia niepodległości Węgier. Byłem w zeszłym roku i do dziś pamiętam tamtą atmosferę. Próbowałem przekazać tyle ile było tylko możliwe , w reportażu z ubiegłorocznego pobytu,,
http://niepoprawni.pl/blog/783/bylem-swiadkiem-historiibudapeszt

Tego roku nie dane mi było być razem z Wami.Chociaż w tej formie przekaże mój wielki szacunek dla Wszystkich uczestników tego wyjazdu..

pozdrawiam

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#345484

prof Rycho
Przeczytałem i tak jak Pan, wiem że tak trzeba !!!
Jednak i tu są ludzie którym sie to NIE PODOBA-nawet ta relacja.Mozna domniemywac kto -jak daje 1-jakby mając do tego prawo...Wietrzą ten portal już cenzorzy,a Wegry - to czuliśmy,
potrzebują tego, potrzebują moralnego wsparcia,by tej drogi nie UTRĄCONO!!!
I ja Panu dziękuję.Pozdr
PS I jak wyżej napisałem z rozmowy z węgierskim prawnikiem to NASZE WŁADZE NIE LUBIĄ ORBANA.TO SÓL W ICH OKU...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#345529