Jedna czwarta

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Prawda na początku zwykle jest znana wąskiej grupie ludzi, a niekiedy tylko jednemu człowiekowi. Aby prawdę poznali wszyscy to prawda musi przejść przez liczne etapy. Gdy prawda przejdzie przez ostatni z etapów to wtedy można powiedzieć o prawdzie, że nie budzi już w nikim żadnych wątpliwości. Prawda wtedy staje się czymś oczywistym, czymś czego nie można już w żaden sposób zakwestionować. Kłamstwo boi się prawdy, jednak nie może bez niej żyć, gdyż musi się pod nią podszywać. Dzisiaj widzę, że prawda o okrągłym stole - po przejściu przez liczne etapy - dobrnęła do punktu, w którym na chwilę się zatrzymała. Nie jest to byle jaki punkt, bo jest to jedna czwarta drogi. Czy prawda może przestać dalej maszerować albo nawet zawrócić?

Jedna czwarta. Dokładnie taka część polskiego społeczeństwa potrafi dostrzec to, że okrągły stół był oszustwem, które pozwoliło komunistom zachować wpływy we władzach oraz kosztem całego społeczeństwa uwłaszczyć się na majątku państwowym. Reszta wyznaje wersję obowiązującą wśród tychże komunistów, która mówi o wielkiej ich miłości do narodu oraz powszechnie panującej uczciwości i sprawiedliwości społecznej. Istnienie niezliczonych afer wraz z nierozliczeniem zbrodni komunizmu w oczywisty sposób przeczy wersji komunistów, jednak to nie przeszkadza reszcie społeczeństwa owej wersji wyznawać. Wierzy sobie ta reszta w świętego Mikołaja, bo przecież rodzice, wujkowie i ciotki nie mogliby tak kłamać. Ludzie ci nie dostrzegają prawdy, bo nie pozwala im jej dostrzec instynkt stadny. Myślą oni, że wyrosły z PRL-u establishment nie mógłby tak zgodnie szklić ślepiów. Wiara w świętego Mikołaja jednak kiedyś się skończy.

Jedna czwarta. Dokładnie taka część polskiego społeczeństwa widzi, że znaczna część mediów manipuluje opinią publiczną, w nieskrępowany sposób siejąc kłamstwa i posługując się cenzurą. Jedna czwarta! To miliony ludzi. Ludzie ci każdego dnia trenują się w rozpoznawaniu kłamstwa i widzą to wszechobecne kłamstwo, którym zarzuca się Polaków. Ten fakt musi jeżyć włos na łbach manipulatorów. Wiedzą oni, że co czwarty Polak ma ich kłamstwa w wielkim poważaniu. Boją się tego, że jedna czwarta szybko może zmienić się w jedną trzecią, a ta w połowę, co oznaczałoby koniec dla wielu z nich, bo prawda miałaby z górki. Dlatego z taką zawziętością potrafili oni wyprodukować tyle wrzasku i dlatego dzisiaj tak pilnie swoje kłamstwa starają się cementować.

Może ktoś przedkładać ilość nad jakość i powiedzieć, że jedna czwarta nic nie znaczy, gdyż po przeciwnej stronie stoi większość, jednakże takie słowa będą pośrednio wyznaniem poglądu mówiącego, że większość ma zawsze rację. Każdy obdarzony rozumiem człowiek wie, że większość może się mylić. Gdyby to większość posiadała zawsze rację to po dziś dzień musielibyśmy wierzyć w to, że Ziemia jest płaska i stoi na skorupie ogromnego żółwia. Jedna czwarta może mieć rację i w przypadku, o którym mówię, ponad wszelką wątpliwość ją ma.

Wyobraźmy sobie na chwilę, że prawda o okrągłym stole w końcu zaczęła zbliżać się do ostatniego etapu i jest już prawie znana wszystkim i wszyscy wiedzą, że tak wygląda właśnie prawda. Cóż to mogłoby oznaczać? Napisałem na początku, że "kłamstwo boi się prawdy, jednak nie może bez niej żyć, gdyż musi się pod nią podszywać". Jeśli prawda o okrągłym stole zacznie stawać się oczywista to naturalnym posunięciem części osób przyrosłych do kłamców będzie jej zaakceptowanie. Ci ludzie zaczną wtedy głośno krzyczeć o oszustwie, chcąc wykorzystać tą prawdę do maskowania innych kłamstw. Grający pierwsze skrzypce kłamcy znikną, ale to będzie tylko niewielka część kłamców. Chcę przez to powiedzieć, że nawet zaistnienie prawdy nie gwarantuje w stu procentach zaistnienia porządku. Prawda jest jednak niezwykle istotna dla tego porządku. Czy prawda może przestać dalej maszerować albo nawet zawrócić?

Myślę, że prawda na chwilę przestała maszerować, a jeśli maszeruje to bardzo powoli. Niewątpliwie istnieje też taka możliwość, że prawda może zawrócić. Wiem jednak, że po przebyciu czwartej części drogi to będzie bardzo trudne. Jedna czwarta polskiego społeczeństwa nie pozwoli łatwo zawrócić prawdzie. O prawdę trzeba ciągle walczyć. Jednym z elementów walki o prawdę może być nie tylko mówienie o niej, ale także nauczenie młodych ludzi sceptycyzmu do informacji prezentowanych w mediach. Kłamstwo bowiem uwielbia naiwność. Likwidując naiwność w ludziach utrudnia się życie kłamstwu. Prawda oczekuje pracy od ludzi pragnących prawdy. Jeśli będzie ta praca to prawda będzie mogła iść dalej, dopominając się o porządek. Wierzę, że jedna czwarta polskiego społeczeństwa nie tylko utrzyma prawdę, ale pchnie ją naprzód. Życzę wszystkim zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz oglądania licznych sukcesów prawdy w Nowym Roku.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

RAZ w swojej ostatniej książce ("W skrócie") pisze o książce Eugeniusza Szwarca "Smok". W dużym skrócie (;), nie wystarczy zabić smoka by ludzie odzyskali wolność, trzeba jeszcze zabić tego smoka w każdym z nas.
Polecam obie książki pod choinkę.
Wesołych Świąt.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#41284

Tego smoka raczej nie da się zabić. Można wygrać na jakimś odcinku, ale nie da się wygrać całej wojny. Był na to czas w przeszłości, gdy smok był mały. Teraz ten smok jest ogromny. To cały świat. Czerwone jest wszystko: UE, USA, Kanada, Chiny, Rosja. Można opóźniać marsz smoka, ale się z nim nie wygra. Ludziom jako ogółowi brakuje do tego inteligencji.

Ideologia lewicowa jest wszędzie. Należałoby odwrócić proces i zarazić świat czymś innym, lecz nie da się tego zrobić odwołując się do wartości. "Róbta co chceta" vs zasady i tradycja. Wynik tej walki jest oczywisty. Ludziom brakuje trochę rozumu.

Zauważ, że obecnie konflikty toczą się pomiędzy różnokolorową lewicą! Ta uczciwa lewica, która odwołuje się w sprawiedliwy sposób do takich wartości jak prawa człowieka (nie w sposób oszukańczy, lecz szczery) nie wygra. Nie ma na to szans. ONA JUŻ TERAZ JEST MORDOWANA. Zamachy na obrońców praw człowieka są częste. To co napisałem jest w głównej mierze powtórzonym słowem za Jurijem Bezmienowem.

Dzięki za polecankę. Może kiedyś uda mi się przeczytać. Póki co mam na święta co czytać. (:

Również życzę Wesołych Świąt (raz jeszcze, ale niech będzie!).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#41299