Ludzie upodleni. Armia Czerwona.

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Nie od dziś wiadomo, że większość ludzi ma poważne problemy z właściwym rozumieniem rzeczywistości. Każdemu tylko coś się wydaje. Tym, którzy popierali walkę Fidela Castro wydawało się, że działają we własnym interesie. Ale w końcu, gdy Fidel zwyciężył, okazało się, że przekonania przeważnie ocierają się o jakieś kłamstwo. Smutne w tym wszystkim jest tylko to, że ludzie, którym coś się wydaje, niekiedy opowiadają swoje historie z takim przekonaniem jakby doświadczali bezgranicznej nieomylności, nie zauważając, że wyrządzają przy tym krzywdę innym. Przekonania są wszędzie i nie sposób się od nich opędzić. W zasadzie im bardziej prymitywny umysł, tym więcej przekonań żywi. Ludzie żywiących najwięcej przekonań i najsilniej w nie wierzący nazywani są fanatykami. Z natury rzeczy rozmowa z takimi jest bezsensowna, gdyż brakuje im otwartości umysłu. Dzisiaj mam zamiar napisać odrobinę o radykalistach.

Otóż ktoś na lubelskim sowieckim cmentarzu wojskowym zostawił wieńce z napisami: "Społeczeństwo polskie nieznanym gwałcicielom" i "Właścicielom zegarków naszych dziadków". Szczerze mówiąc, to ani trochę się tym nie zdziwiłem, gdyż wiem, że Polska durniami jest usiana.

Zdziwił mnie natomiast komentarz, który pojawił się na portalu Pardon, w którym nie tylko nie potępiono tak skandalicznego zachowania, ale i starano się je racjonalizować. Może ktoś tak przyszedłby tam po rozum do głowy, gdyby to na przykład ktoś na polskim cmentarzu zostawił wieniec z napisem "nieznanym polskim gwałcicielom i złodziejom", bo przecież tacy gdzieś na pewno leżą? Może gdyby tak winą za zbrodnie polskich komunistów zaczęto obciążać, na zasadzie uogólnienia, wszystkich Polaków? Wtedy zapewne, jak to zwykł rozumować Kali, tegoż racjonalizować już by się nie dało i należałoby potępić. Mniejsza już o to. Wrócę do tego co mnie ani trochę nie zdziwiło, czyli do tej wspaniałej myśli oświeconej, która przypuszczalnie uważa, że, zostawiając wieńce z tak chamskimi komentarzami, postąpiła z klasą.

Pomimo, że wieńce te niby są zaadresowane do tych, którzy dopuszczali się gwałtów, to jednak należy powiedzieć, że godzą one także w tych, którzy trzymali się od tych spraw z daleka. Czy gdyby na polskim cmentarzu ktoś zostawił wieniec z napisem "polskim złodziejskim świniom", adresując go do tych faktycznych świń (jakichś morderców, złodziei itp.), to czy nie mieliby prawa obrażeni poczuć się wszyscy ci, którzy nie mają nic wspólnego ze świńskimi ryjami? Myślę, że mieliby prawo. Dlatego (ale nie tylko dlatego) zostawienie tych wieńców uważam za przejaw niebywałego chamstwa i prostactwa.

Dawno temu starsza pani opowiedziała mi pewną historię. Opowiadała o tym, jak szła drogą z rowerem, a obok niej maszerowali żołnierze Armii Czerwonej. W pewnym momencie jeden z tych żołnierzy podbiegł do niej i popchnął ją, odbierając jej rower.  Drugi, kiedy to zobaczył, podbiegł szybko do tego żołnierza i odebrał mu ukradziony rower, oddając go w ręce właścicielki. Następnie powiedział starszej pani (wówczas młodej dziewczynie), aby szła bokiem, bo wróci do domu bez roweru. Owszem, można powiedzieć, że spora część żołnierzy Armii Czerwonej zajmowała się rabunkiem i gwałtami, ale dlaczego się to uogólnia, zrzucając odpowiedzialność na każdego żołnierza? Ponadto, czy winę za zło ponosi całkowicie ten biedny żołnierz, czy może raczej ponoszą ją ci, którzy wcześniej ukształtowali psychikę żołnierza, a później przymykali oko na jego czyny?

Rosjanie, po rewolucji z 1917 roku, zostali poddani niezwykle intensywnym procesom demoralizacji na niewyobrażalną wręcz skalę. Partia zwalczała wiarę, moralność, a wszechobecny terror, głód i bieda spychały ludzi na margines człowieczeństwa. Zwykli ludzie przestali więc kierować się w życiu moralnością, a zwrócili się w stronę pierwotnych instynktów, które pozwalały im przetrwać.

Armia Czerwona walczyła pod niewyobrażalną presją, mając za plecami oddziały NKWD, a przed sobą ciągle potężnych Niemców. Poddanie się było uznawane przez dowództwo za zdradę i karane śmiercią. Śmierć, śmierć, śmierć! Wszędzie była śmierć. Jak więc można mieć pretensje do ludzi, którzy urodzili się w piekle, dorastali w piekle, a potem przyszło im maszerować przez piekło? Prawda jest taka, że wina za gwałty tylko w niewielkim stopniu spoczywa na tych, którzy się ich dopuszczali. Rosjanie zostali upodleni przez komunistyczny terror i jako naród ponieśli straszliwą cenę. Największą winę praktycznie zawsze ponosi najwyższe dowództwo, a nie zwykły żołnierz. Jeśli kiedyś, w przyszłości, Polacy zostaną tak upodleni przez jakiś terror, jak przytrafiło się to Rosjanom, to nie będę mógł obwiniać Nas jako narodu za wyrządzone zło.

http://www.pardon.pl/artykul/11514/nieznanym_gwalcicielom_polacy_uczcili_armie_czerwona

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Czy Ty chlopczyku naprawde jestes tak mlody, ze nic nie wiesz i nic nie pamietasz ? Nikt w Twoim rodzinnym domu nie mowil Ci, ze kacapscy wyzwoliciele przyniesli nam na swych bagnetach nastepna okupacje...ale tym razem na cale 50 lat ! Czy zdajesz sobie sprawe chlopczyku, ze to wlasnie dzieki tej strasznej kacapskiej okupacji, bredzisz dzisiaj i macisz  bez umiaru. To wlasnie wplyw tego przymusowego zruszczenia powoduje, ze mamy dzisiaj taka Polske jaka mamy... czyli PRLbis ! Samolociku, nie wiem kim jestes i nie chce wiedziec, ale ponownie zwrazam sie do Ciebie z prosba.....takie wypracowania jak to powyzej wysylaj do Maruchy...on Cie napewno za to pochwali. Zostaw Niepoprawnych w spokoju ! Przecie juz raz obiecywales.... Kto Toba kieruje ? Kto Ci wydal rozkaz powrotu ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zbyszek Lowcakangurow

#58668

czemuś winien jest rosyjski chłop, którego podstępem zniewolono, potem ogłupiono, a na koniec kazano mu wojować, wmawiając, że WALCZY W OBRONIE OJCZYZNY, kiedy de facto szykowany był na walkę w imię zaprowadzenia światowego komunizmu i STALIN DĄŻYŁ DO WOJNY W RÓWNYM STOPNIU CO HITLER.

Oskarżając zwykłych Rosjan twierdzisz, że mieli oni wpływ na politykę Stalina. Chyba za bardzo uwierzyłeś w słowa o DEMOKRACJI LUDOWEJ. Tam drogie dziecko nie było żadnej demokracji. Propaganda prała ludziom łby 24h na dobę. Tobie chyba też coś wyprało trochę łeb, więc w sumie to rozumiem i Ciebie. Ale odpiernicz się w końcu ode mnie Ty marny Tropicielu Chmurek. Spadaj na inne drzewo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58670

Niestety znowu pan pisze nieprawdę, Rosja była zawsze jednym wielki obozem wojskowym gotowym do wymarszu i do zaatakowania innych krajów czy narodów w każdej chwili, tak jest do dzisiaj. Przypominam panu, że w Polsce zubożała szlachta, która w między czasie z różnych powodów zamieniła się w mieszczaństwo, w chłopstwo chwytała za broń walcząc z rosyjskimi zaborcami, tysiące ich potem wywieziono na śmierć na morderczą ziemię.

Czy w tym czasie rosyjscy chłopi, w ogóle Rosjanie choć raz spróbowali zrzucić z siebie bolszewickie jarzmo?

Czy Ukraińcy, Gruzini, Czeczeńcy to również pana zdaniem sami głupi bezwolni zindoktrynowani chłopi tak jak ci biedni Rosjanie? czyżby te narody nie podlegały sowieckiej indoktrynacji, czy Polacy jej również nie podlegali? Jednak oni również chwytali za broń, to samo dotyczy innych narodów podbitych i zniewolonych przez pana niewinnych zindoktrynowanych biednych Rosjan. Co Rosjanom w dzisiejszej Rosji przeszkadza, żeby ze stołków pozrzucać byłych kagiebistów, którzy mają ich własną krew na swoich rękach?! Być może powodem takiej sytuacji, w której znajduje się Rosja odpowiedzialność ponoszą Polacy? Przecież Rosjanie są biedni, tak samo biedni jak Niemcy, którzy wybrali i popierali nazistów, dzisiaj okazuje się że Niemcy tez byli indoktrynowani, że był w Niemczech ruch oporu i że Niemcy zostali wypędzeni! Czy tego typu semantykę zastosuje pan wobec Niemców?

Rosjanie pięknie płaczą, mają piękne wrażliwe słowiańskie dusze, ale niestety psychikę azjatycką, która na sygnał wodza tyrana zmienia się w oszalała bestię!

Czy Rosjanom ktoś każe gwałcić i eksterminować naród czeczeński? Czy ktoś im każe wtrącać się w sprawy Ormian, Turków, Azerów, Gruzinów, Kazachów, Litwinów, Białorusinów, Mołdawian, Węgrów, Polaków, Łotyszy, Estończyków, Finów, Czechów, Słowaków?

Czy ktoś im każe się prostytuować, chlać do zapicia się na śmierć na skalę prawie całego narodu? Czy ktoś Rosjanom każe wybierać na władców byłych kagiebistów, czy ktoś im każe oddawać cześć Leninowi, Stalinowi, Trockiemu?

Rosjanie powinni zrzucić z siebie jarzmo niewoli, wtedy dopiero zasłużą sobie na miano cywilizowanych ludzi, wtedy dopiero będzie można z nimi rozmawiać i próbować się z nimi pojednać!

Proszę poczytać wspomnienia Polaków, którzy przebywali na katordze, na zsyłce, proszę poczytać wspomnienia pana Studnickiego, miłośnika słowiańskiego rosyjskiego narodu, zaraz po pobycie na zsyłce ta miłość w nim się zamieniła w nienawiść. każdy człowiek, który miał choćby przez chwilę do czynienia z człowiekiem sowieckim wie o czym piszę. Rosjanie sami z siebie uczynili zwierzęta i niewolników, nikt im w tym nie pomagał. To Rosjanie poprali bolszewików, to Rosjanie wstępowali do armii bolszewickiej, to Rosjanie mordowali marynarzy z Kronsztadu, tych samych którzy zapoczątkowali rewolucję w Rosji...To Rosjanie w sposób bestialski wymordowali całą swoją linię Romanowów, nikt inny, to Rosjanie wymordowali ponad 70 milionów ludzi od początku rewolucji październikowej nikt inny! To Rosjanie w Armii Budionnego w roku 20 gwałcili, mordowali i palili, to Rosjanie mordowali dzieci i kobiety po uprzednim wielokrotnym zgwałceniu i ograbieniu z czego się tylko dało! Ja do Rosjan nie mam zaufania, nie ma żadnych dowodów na to, że dzisiaj nie byliby zdolni do tych samych zbrodni. Wystarczy pojechać do Czeczeni i zobaczyć co ten cywilizowany rosyjski biedny naród potrafi czynić innemu biednemu narodowi! I w imię czego? W imię Putina, Rosji, w jaki to sposób Rosji zagrażali Czeczeńcy czy Gruzini?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58675

Bardzo uważnie wertuję Twoje teksty i z większością jestem w stanie się zgodzić .,.ba nawet poprzeć je ale na miłość Boska to co napisałeś jest niczym więcej jak odą do diabła..

Rosjanie poddawani totalnej i szczególnie zmasowanej indoktrynacji pomimo wszystko nie zasłużyli sobie zwłaszcza w formie zbiorowej na taką ocenę jaką przytoczyłeś w powyższej notatce ..

Na pamięć wspaniałych i odważnych ludzi tamtego Narodu takich jak choćby Anna Politkowska nam nie wolno stosować kwantyfikatorów zbiorowych...

Coż z tego że jacyś zdziczali Moskale podczas trwania okupacji wschodniej Galicji w mieście Bóbrce ugotowali żywcem 14 jej mieszkańców ...

Tak ci co to uczynili to bestie w ludzkich skórach ale czy to oznacza że można ich przyrównać do owych rodzin ze Smoleńska czy innych części Rosji , którzy na wieść o masakrze samolotowej naszej pary prezydenckiej wraz z resztą 94 poległych dostojników państwa polskiego , szczerze nam współczując przynosili naręcza kwiatów i zapalali znicze.

Moim zdaniem popełniasz straszny błąd wrzucając wszystkie te osoby do jednego wora historii. Zawsze dbam o to by być uczciwym w ferowaniu , jeśli już do tego dochodzi, jakichkolwiek opinii dotyczących zwłaszcza innych Narodów .

Myślę że bliższa koszula ciału i jeśli już to wolałbym zająć się wyszukiwaniem przywar naszych szerokich mas nie gorzej ogłupionych i w dalszym ciągu indoktrynowanych poprzez bardziej subtelne techniki ale za to tym bardziej perfidne i cyniczne..

Jakby na potwierdzenie owej opinii niech zaświadczy ostatnia kampania do parlamentu UE czy wybory do Sejmu RP z 2007 roku ..

Efekt przerósł samego mistrza Tymochowicza..

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#58681

Być może moja ocena całego narodu rosyjskiego jest zbyt surowa. Wiem o tym, że wśród Rosjan jest wielu szlachetnych i wspaniałych ludzi m. in. : Sacharow, Sołżenicyn, gen Grygorjenko, Roztropowicz, Szczerański, Amalryk, Orłowa, Iryna Boner i wielu wielu innych, wielu z nich było przyjaciółmi Polski.

Jednak nawet Sołżenicyn napisał w jednej ze swoich książek, że: w czasie zaborów Polski Rosjanie odzyskali swoje ziemie nad Bałtykiem, na Litwie i na Ukrainie odzyskując je z rąk polskich paniczyków (przytoczyłem z pamięci)...Znam tak jak pan wielu Rosjan, którzy walczyli ze stalinizmem i bolszewizmem, obawiam się jednak, że po ich wygranej Polacy i Polska staliby się tak jak kiedyś podmiotem ich imperialnych żądz...Nigdy nikt mnie nie przekona do dobrej woli Rosjan bez ich zadośćuczynienia za ich zbrodnie, nigdy nie będę miał do nich zaufania bez ich wyraźnego przyznania się do zbrodni dokonanych na polskim narodzie...Niestety zbyt dużo Polska doznała cierpień od naszych braci Rosjan, żeby od tak po kilku nic nieznaczących gestach zaraz im zaufać i pokochać. Jeszcze, żeby to była z ich strony miłość odwzajemniona.

Oczywiście ma pan rację moja ocena narodu rosyjskiego jest zbyt surowa i ogólna, jednak nie można dokonywać takiego uproszczenia jaką nam zaproponował pan lotnik z myśliwca. Osobiście stawiam na równi zbrodnie niemieckie i rosyjskie dokonane przez te dwa narody na narodzie polskim, jednak to Rosjanie do tej pory nie chcą się do swoich zbrodni przyznać w odróżnieniu od Niemców. Nie dosyć tego oni mówią, że my również dokonywaliśmy na ich narodzie zbrodnie, tutaj przykład jeńców wojennych z 20-tego roku, który często przez nich jest przytaczany w tego typu rozmowach na przykład..

Nazizm, bolszewizm, trockizm, kolektywizm, kolektywizm anarchistyczny, stalinizm, leninizm, narodowy socjalizm stawiam na równi ze sobą. Rosjanie tak jak Niemcy powinni sobie wreszcie uprzytomnić, że byli współtwórcami i pomocnikami w tworzeniu ich rosyjskiej odmiany ludobójstwa i eksterminacji na innych narodach. Oni również jak naziści mordowali inne narody tylko i wyłącznie z powodu ich przynależności narodowej, innych powodów ich zbrodni nie znajduję. Tak czynili z Polakami, Ukraińcami, Litwinami, Gruzinami, Łotyszami, Białorusinami, Tatarami...

Niemcy dokonują zamazania, to samo próbują robić Rosjanie z tą różnicą, że każdy człowiek na świecie wie czym był narodowy socjalizm-nazizm, ale bardzo dużo ludzi na Ziemi nie wie czym był stalinizm, bolszewizm i trockizm, jednym słowem komunizm! Czy za powstanie nazizmu nie jest odpowiedzialny naród niemiecki?! Jeżeli jest to tak samo za komunizm i jego zbrodnie jest odpowiedzialny naród rosyjski.

Postaram się już nie uogólniać, jednak w przypadku Rosjan trudno będzie dotrzymać mi tej obietnicy.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58701

Bezbłędnie odczytałeś mój przekaz , więcej teraz można by rzecz jasna zająć się meritum i przejść do poszczególnych wątków ..
Pozwolę sobie na małą wycieczkę w przeszłość i na bazie znanych nam prac filozoficznych zwłaszcza dotyczących Nietzsche'go .."Antychrześcijanin" na ten przykład ..

... z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć że do ostatniego ludobójstwa dokonanego przez elity skupione wokół Hitlera doszło pod wpływem indoktrynacji i bombardowania elit Narodu niemieckiego a także szerokich mas tezami nawołującymi wręcz do nienawiści wobec wszystkich tych zwłaszcza chrześcijan , którzy głosząc ewangelię Chrystusową osłabiają tym samym siłę i hart ducha rdzennych germańskich nacji ..

Nietzsche oskarża wręcz chrześcijaństwo o celowe działania gubiące a tym samym dążące w swym zamiarze do wyjałowienia ducha i siły dającej jego Narodowi prawo do przewodzenia Europie i Światu czyniąc z nich nadludzi ..Ludzi we wszystkim doskonałych .

Po takiej dawce "adrenaliny" nie trudno dać się porwać zbiorowej histerii ? A nawet uwierzyć , zwłaszcza stanowiącej w swej większej części nic nie znaczącą do tej pory masę że , wszyscy Oni należą do klasy Panów i przyszłych władców świata ..

To daje takiego kopa że na ten moment jak historia dowodzi zanikają wszelkie odruchy racjonalizmu i samokontroli .
Owa masa zaczyna żyć własnym życiem i reaguję jedynie na wcześniej podane im "objawienia" niosące ich do zwycięstwa i chwały ..

Ten stan narkotyczny trwał niemal że do samego końca trwania III Rzeszy ...

Czy Niemcy pomni tragedii jakich byli zaczynem i przyczyną przejawiają dziś w swej większości na ten przykład pokorę i rozsądek ? Śmiem twierdzić że nie i długo a wręcz wcale się takiego stanu nie doczekamy ..

Zło zostało już zasiane wcześniej i niczym rak toczy ten Naród do dziś święcie przekonany co do swej byłej ale i przyszłej roli władców przynajmniej tej części Europy ...

Czy to oznacza że totalnie potępiam cały Naród niemiecki za te okropieństwa jakich się dopuścił w I poł. XX - wieku ..

Nie , i tu trzeba oddać sprawiedliwość historii , wielu spośród tego Narodu czynnie sprzeciwiało się tego typu zbrodniczym ideologiom , oczywiście płacąc w większości przypadków cenę najwyższą ..

Można podobne odniesienie poczynić do naszego wielkiego sąsiada ze wschodu ..przy czym zakres jego odpowiedzialności za czynione zło jest w porównaniu do samych Niemców o całe piekło gorszy i bardziej przerażający swą brutalnością.

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#58707

Stop Andrzeju!

Veto!

Tu to możemy się trochę posprzeczać.

Osobiście całkowicie zgadzam się z Pawłem.
Możesz pisać ile chcesz o doktrynacji Rosjan,
to inny temat.
Mnie osobiście interesuje ich stosunek do nas w przypadku ichnej napaści na nasz kraj,
albo takowej gotowości.
Wówczas większość z nich bierze karabinek do łapy
i tratatata...

I to jest dla mnie punktem odniesienia.

Był Afganistan, Czeczenia, Gruzja i inne małe wpadki człowieka radzieckiego...

Powiadam nic się nie zmienili.

A że mają podziemie niepodległościowe to racja.
Lecz to nie zmienia opini o tym narodzie.

Dopiero za lat może dwieście,
gdy przestanie u nich rządzić mafia służb,
gdy pożyją jakieś pięćdziesiąt do stu lat jak normalni ludzie i zmienią swoją mentalność,
to może wówczas będzie mowa o świadomych Rosjanach,
pozbawionych apetytu na obce dobra...

Tak samo jak Niecy byli nazistami,
tak samo Rosjanie byli i są komunistami,
a do tego ostatnio lekko zakropieni
zachodnim zefirkiem.

A nawet gorzej.
O ile bowiem Niemcy zmienili nieco swój światopogląd,
o tyle człowieki radzieckie są na wiele jeszcze lat nienaprawialni.

Jest przy tym naturalnym,
że istnieją również wśród nich ludzie świadomi,
lecz nie stanowią oni ani o polityce tego kraju,
ani o opini rosyjskiego społeczeństwa.

Rosyjskie społeczeństwo jest po dzień dzisiejszy zaczadzone.

pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58704

[quote=Zdecydowany amator]Osobiście całkowicie zgadzam się z Pawłem.
Możesz pisać ile chcesz o doktrynacji Rosjan,
to inny temat.
Mnie osobiście interesuje ich stosunek do nas w przypadku ichnej napaści na nasz kraj,
albo takowej gotowości.
Wówczas większość z nich bierze karabinek do łapy
i tratatata...[/quote]

Większej bzdury już od dawna nie słyszałem. Myślisz, że ludzie, jacykolwiek ludzie, lubią wojnę? NIKT NIE LUBI WOJNY (z bardzo małymi wyjątkami). A jak ich się wyśle to pójdą walczyć, jednak tutaj naród nie jest niczemu winny. Myślisz, że Rosjanie jako zwykli ludzie garną się do Czeczenii? Oni by najchętniej tę Czeczenię zostawili w spokoju. Tak więc głupoty wypisujesz. Krzywdzisz przy tym wielu dobrych ludzi. Na przykład tych, którzy składali kwiaty - jak to ktoś już tutaj napisał - po tragedii w Smoleńsku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58717

Posłuchaj Lotnik,
powoli swoimi wpisami przypominasz mi tego lewaka Sierakowskiego,
szczególnie po tej poniższej polemice z Pawłem.

Byłem swego czasu podczas ruskiej inwazji w Afganistanie,
byłem również w Czeczenii.

Znam rosyjskiego żołnierza...,
więc nie pie...dol mi tutaj głodne kawałki.

Zrozumiano?!!!!

I miarkuj się,
gdy piszesz o naszych zesłańcach.

Tj. te Twoje poniższe wstawki do Pawła.

Kwalifikacja i podział społeczeństwa rosyjskiego jest stosunkowo prosta:

-mafia polityczno-gospodarcza niezależna,
inaczej zwią się samowładczo politykami

-mafia gospodarcza podległa powyższej

-zastraszeni Rosjanie

-mało świadoma historycznie zmanipulowana masa,
ukierunkowana z oczekiwaniami na garść normalności
mająca w tle pomimo wszystko podziw dla swoich
obecnych politykow i tych z przeszłości.

-opozycjoniści

-młodzież nastawiona nacjonalistycznie z dużą
ochotą przynależności do świata zachodniego,
czy też kreowanie zach. stylu życia na swoim terenie.

Oprócz opozycjonistów czynnych i biernych,
każda z powyzszej kategorii jest stosunkowo nacjonalistycznie nastawiona do życia.

Nie patryjotycznie a nacjonalistycznie!

W przypadku działań wojennych bez namysłu
naciska spust kałacha...

Koniec dywagacji Spitfire!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58795

Powoli swoimi wpisami zaczynasz mi przypominać tych czubków z ONR-u. Widzisz rasistowskie brednie, a mówisz mi o jakimś polskim bohaterze. Dla mnie żaden rasista bohaterem nie będzie nigdy. Nie znasz historii? To Ci ją przypomnę. Piłsudski takich fanatyków-radykałów zamykał w piezdziec w Berezie i ani jednego z nich nie żałuję.

 

ONR w 1934 r. został zdelegalizowany i przeszedł do podziemia, po czym uległ rozłamowi. Wielu jego działaczy zostało aresztowanych i bez sądu osadzonych w obozie w Berezie Kartuskiej. Po wybuchu wojna światowa" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_%C5%9Bwiatowa">II wojny światowej radykałowie stworzyli szereg organizacji walczących z okupantem, w większości wchodzących w skład Narodowych Sił Zbrojnych. Nieliczne organizacje, takie jak Narodowa Organizacja Radykalna (NOR), postawiły na kolaborację z Niemcami. W czasie wojny wielu działaczy NR, takich jak Jan Mosdorf czy Paweł Musioł, zginęło z rąk hitlerowców. Po wojnie niektórzy działacze NR odnaleźli się w ugrupowaniach władzy PRL, takich jak Zjednoczenie Patriotyczne 'Grunwald" czy Stowarzyszenie "Pax". Po roku 1989 niektóre organizacje narodowo-radykalne reaktywowały się, próbując współcześnie realizować idee radykalnego nacjonalizmu.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_radykalizm

 

Masz tu tych swoich radykałów. TO BANDA CZUBÓW, KTÓRA W PIĘĆ SEKUND ROZŁOŻYŁABY KRAJ NA ŁOPATKI. Piłsudski dobrze wiedział co z takimi robić. Dzisiaj też by się taki obóz szkoleniowy na tych wszystkich radykałów przydał, ale mamy demokrację, więc ze spokojem mogą pieprzyć te swoje farmazony.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58805

Studnicki pisał swoje wspomnienia z pobytu na zsyłce na Syberii, w chwili w której nikt wtedy w Polsce nie myślał, nawet nie marzył o NOR-ach, ani o Stronnictwie Narodowym, każdy był zafascynowany ruchami rewolucyjnymi powstającymi jak grzyby po deszczu w Rosji carskiej, w których widziano możliwość na odzyskanie przez Polskę niepodległości!.

Zresztą NOR to był epizod w życiu Studnickiego, w zasadzie większość ludzi z NOR-u została zamordowana przez Niemców w Palmirach, druga połowa została zabita z rozkazu Polskiego Państwa Podziemnego. Studnicki nigdy nie podpisał volkslisty! Chciał z Niemcami wejść w sojusz militarny, aby ochronić Polaków przed zbrodniami niemieckimi, a przede wszystkim przed sowieckimi! Osobiście nie zgadzam się w tym względzie z poglądami Studnickiego, jednak ja nie przeżyłem tego co on na Syberii i to również w ocenie Studnickiego trzeba dzisiaj brać pod uwagę! Zresztą wielu polityków i działaczy związanych z polską sanacją również tak jak Studnicki w swoich wspomnieniach na temat pobytu na zsyłkach, wspomina z taką samą trwogą i nienawiścią o rosyjskich braciach Słowianach tak jak Studnicki! Proszę poczytać wspomnienia Piłsudskiego na ten temat! Co mają wspólnego wspomnienia Studnickiego z zsyłki z jego przyszłą działalnością polityczną w zupełnie inne sytuacji Polski wie tylko taki umysł jak pański panie kukuryźnik!

Większość ludzi przebywających na zsyłkach, na katorgach miała takie same wspomnienia dotyczące narodu rosyjskiego, począwszy od powstańców listopadowych i styczniowych, poprzez ludzi wywiezionych po 17 września zterenów zajętych przez Sowietów, poprzez tych nielicznych, którym cudem udało się uratować przed Katyniem i innymi symbolicznymi Katyniami...Pan nie ma zielonego pojęcia o czym pan pisze!

Jan Mosdorf został zamordowany za to, że ratował żydowskie dzieci przed eksterminacją. Ludzie, którzy tworzyli polską państwowość i niezależność po 1918 roku przez pana nazywani są oszołomami, no tylko podziwiać pańskie wikipediowskie rewelacje i wikipediowską lewacką wiedzę! Grabscy, Korfanty, Haller, Rozwadowski, Popławski, Kosak-Szczucka, Dmowski to według pana oszołomy i radykałowie?

Bereza Kartuska została stworzona przede wszystkim dla zdrajców Polski komunistów i obywateli Polski m. in. Ukraińców, którzy w zamachach mordowali polskich urzędników państwowych na kresach polskich. A nie dla działaczy ONR-u i Stronnictwa Narodowego!!! W ciągu całej historii Berezy przetrzymywano w niej tylko 71 członków ONR-u oraz Stronnictwa Narodowego, wyroki dla nich były bardzo niskie sięgały dwóch lat z tym, że większość z tych osadzonych została wypuszczona już po pół roku!

Zanim zacznie pan wypisywać swoje mądrości zalecałbym panu przeczytać kilka książek na ten temat, to samo dotyczy wspomnień Polaków z pobytu na zsyłkach i na katorgach a potem na wywózkach! Proszę zapoznać się ze wspomnieniami organizacji Sybiraków i wspomnieniami żołnierzy II Korpusu Polskiego dowodzonego przez generała Andersa. Natomiast, jeżeli chodzi o stowarzyszenie Grunwald oraz o stowarzyszenie PAX, to zawsze na każdym kroku krytykowałem te organizacja za uległość i wręcz jawną kolaborację z sowietami i komunistami polskimi! Niestety pańska retoryka w wielu fragmentach pana tekstów przypomina ich retorykę, może pan się zdziwi, ale wielu ludzi związanych z Grunwaldem i PAX-em tak jak pan darzy sowietów tą dziwna jak dla mnie niezrozumiałą miłością do Rosjan tak jak pan! Jestem pewny, że jest duża szansa na to, aby pan tych ludzi przy następnej okazji zapalania zniczy na grobach sowieckich żołnierzy spotkał właśnie tam tych ludzi, których tak pan źle ocenia i krytykuje! Jednak zawsze wtedy, gdy zaczynamy krytykować te dwie komunistyczne przybudówki należy pamiętać, że dzięki nim wielu Polaków uratowało swoje życie! O czym pan raczył również zapomnieć! Jednym z tych ludzi był Stanisław Skalski!

Na początek polecam panu wysłuchać uważnie co na ten temat miał do powiedzenia generał Anders!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58831

Albo jesteś zadzadzony,
albo uskuteczniasz jakąś dywersje...

Jak to Linda kiedyś w jednym filmie się wyraził?

- nie chce mi się z Toba gadać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58955

Bardzo Cię proszę o ponowne przeanalizowanie mojego tekstu ...

Proszę byś zechciał zwrócić uwagę na to że celem mego ad voce było tylko i wyłącznie samo odniesienie się do ogółu jako podmiotu zbiorowej odpowiedzialności za wszelkie zło jakie czyniły w większości masy . Nie można zapominać o tym że działo się to pod dyktando i na wyraźny rozkaz tych potworów z Kremla a zwłaszcza z Łubianki ..

Znając potworności tamtego systemu możemy sobie jedynie wyobrazić jakiej presji byli poddawani na co dzień ..

W kwestiach szczegółów o których wspominasz nie mam zamiaru zaprzeczać czy podważać ich . Skoro tak to widzisz pewnie masz i swoje racje ...

Póki co mam nadzieję nieco przybliżyłem i swoje racje ..

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#58720

troche dla poprawienia strawności rozmiększyłeś tę kwestię.

I teraz dopiero uzyskaliśmy tym samym płaszczyznę do rozmowy :)

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58778

Szanowny Panie,

albo się uznaje, że istnieją narody lepsze i gorsze, albo się uznaje, że ludzie jednak nie dzielą się na lepszych i gorszych, a jedynie podlegają pewnym procesom, które mogą ich deprawować, które na nich wpływają.

W POLSCE stopniowo postępuje kryzys wartości chrześcijańskich, a kiedy już usunie się ze społeczeństwa pewnego rodzaju "bezpiecznik" w postaci Boga, to nikt nie będzie mógł zagwarantować, że jako naród nie staniemy się bardzo źli. Powoli tacy się stajemy.

Inaczej mówiąc, idę o zakład, że gdyby został Pan wychowany w zdeprawowanym środowisku, to niczym nie różniłby się Pan od tego środowiska, a Pańska narodowość nie miałaby tutaj nic do rzeczy.

Wielu Rosjan to ludzie sprawiedliwi. Litwinienko (za swą sprawiedliwość zapłacił życiem), Suworow (grozi mu kara śmierci), Politkowska (zapłaciła życiem) etc. TO SĄ SPRAWIEDLIWI LUDZIE. I przepraszam bardzo, ale KURWĄ albo IDIOTĄ nazwę każdego, kto będzie się posługiwał uogólnieniem, które będzie KRZYWDZIŁO WSZYSTKICH ROSJAN.

W sowieckich łagrach zginęło wielu porządnych ludzi; i bardzo wnerwiają mnie wszystkie uogólnienia. Również sama Armia Czerwona nie była jako całość zła, bo pomimo tego wszystkiego czasem zdarzało się, że służyli w niej dobrzy ludzie. Nie była zła także sama z siebie, bo to dowództwo decyduje o kształcie armii.

Stalinowi zwrócono uwagę na gwałty. Co odpowiedział? Coś w stylu, że "niech sobie świata używają". Także wina wielu tych żołnierzy jest tylko częściowa. Oni sami byli ofiarami. Gdyby tak Pana ktoś indoktrynował od urodzenia i terroryzował, a potem wepchnął siłą do armii, to jakaż byłaby w tym Pańska wina, że byłby Pan zły? Bardzo znikoma.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58683

Tu masz całkowitą rację! Należy pamiętać, że Stalin wydał specjalny zakaz grzebania zwłok swoich żolnierzy, aby ukryć w ten sposób ilość rzeczywistych ofiar "zwyciętwa" Armii Czerwonej. Do dziś 4 mln Rosjan nie zostało pochowanych!!! A rosyjski "Memoriał" zjamuje się właśnie odszukiwaniem i grzebaniem tych zwłok. 65 lat po wojnie...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58698

 

Osobisty kontakt z Rosją, w Polakach stojących na wysokim poziomie rozwoju duchowego, wywołuje uczucie wrogości wobec niej i odstręcza od jakiejkolwiek jej ideologii. Ten duchowy proces przeszedł również Józef Piłsudski. Syberia stanowiła dla niego, tak jak i dla mnie, polityczną szkołę poznania Rosji. Osobiste doświadczenia oddziałują silniej i głębiej niż wszystko, co można przeczytać w książkach. Pamiętam, jak pewnego ranka wyszedłem na korytarz etapowego więzienia, aby dołączyć do kolumny i przypatrywałem się więźniom ustawiającym się do wymarszu. Ich szerokie twarze, kształt czaszek wykazujący dużą domieszkę krwi mongolskiej, wywołały we mnie odrazę. Myślałem: "oto barbarzyńcy, oto dzika horda, której ma być wydany mój naród". Odczułem wtedy taki ból, takie przerażenie, że powiedziałem sobie: "Lepiej upaść jako naród, dać się zgermanizować, niż stać się nawozem dla Mongołów". To przeżycie pozostawiło w mojej duszy głęboki ślad, na całe życie utrwaliło moją negatywną postawę wobec Rosji.

Na Syberii obserwowałem wynarodowione, poddane procesowi rusyfikacji tubylcze narody, zasilające Rosję swą krwią, a w rzeczywistości degradujące ją rasowo. Asymilacja jest to nie tylko upodobnienie się do asymilującego. To wykształcenie pewnego wymieszanego typu. Pociąg do alkoholu i okrucieństwa, charakteryzujący syberyjskich chłopów, jest dziedzictwem krwi mongolskiej. Fakt, że duża część rosyjskiej inteligencji nie może przystosować się do sposobu życia narodów cywilizowanych, wyjaśnić można ową domieszką krwi barbarzyńców.

Na Syberii poznałem dwa oblicza Rosji: tą, która więzi i karze, oraz Rosję, która sama znosi więzienia i kary. Poznałem rosyjskich urzędników wszystkich rang, ich życie oficjalne i towarzyskie, jak również ogromną liczbę politycznych zesłańców, reprezentujących wszelkie kierunki politycznych i socjalnych przekonań. Zapoznałem się również z syberyjskimi chłopami, z prawosławnymi oraz z wyznawcami różnych sekt, z przestępcami kryminalnymi, ich potomkami i członkami innych narodów, z ludźmi z domieszką krwi rosyjskiej. Często te obserwacje i wrażenia przywoływały w mojej pamięci słowa Hercena: „W każdym z nas jest jakaś kropla z Murawiewa, jakiś atom z Arakczajewa".

Zimna i okrutna rasa, zimnokrwiste okrucieństwo, zimnokrwista rozwiązłość. "Czego mój mąż chce? Co mu do tego, że mam romans z lokatorem? Starczy dla niego i dla innych; starczy dla wszystkich". To usłyszałem z ust pewnej Sybiraczki. Albo jak mówiła syberyjska chłopka: "Mój mąż nie lubi tego dziecka. Mówi, że to nie mój syn. A ja mu na to - durak, ty durak, nieważne jaki byk skakał, byleby cielak był nasz". Jesienią i w zimie nie ma na wsi większego święta, które nie trwałoby kilka dni i nie zamieniałoby się w wielodniowe pijaństwo. Pierwszego dnia pijani są wszyscy mężczyźni, drugiego dnia mężczyźni i kobiety, później mężczyźni, kobiety i dzieci. Cała wieś pijana, a w końcu - bijatyki, łamanie kości, zabójstwa. Trudno byłoby na Syberii znaleźć mężczyznę, który nie obchodziłby się okrutnie z żoną, nie biłby jej. Najczęstszym przestępstwem na Syberii jest zabicie żony. Źródłem rozwiązłości szerzącej się w Rosji jak chwasty było właśnie wypaczenie stosunków rodzinnych. Snochaczestwo i snochacz - to wyrażenie nieprzetłumaczalne na języki europejskie. Snocha - to synowa, snochacz - to ten, kto utrzymuje stosunki seksualne z synową. Wypływało to ze zwyczaju, że synowie żenili się wcześnie, córki zaś wydawane za mąż były stosunkowo późno, a z powodu ciężkiej pracy i licznych porodów, kobiety starzały się wcześnie.

Trudno odnaleźć siłę moralną w narodzie rosyjskim. Moskwianin znajduje przyjemność w lekceważeniu ludzkiej i kobiecej godności. Byłem kiedyś świadkiem gminnego zebrania. Nie było tam żadnej rozsądnej dyskusji, same oderwane zdania - krzyki. Zebrani byli jak pojedyncze komórki jednego mózgu, ich postanowienia zaś stanowiły produkt kolektywny. Syberyjski chłop nie dojrzał jeszcze do indywidualnego myślenia, do indywidualnych odczuć. Zamiast tego było myślenie kolektywne, kolektywne reagowanie lub decyzje. Kto się przeciwstawił gminie, był zwalczany przez nią jako ciało obce.

Rosyjski sposób myślenia jest, jak u plemion barbarzyńskich, kolektywny. W rosyjskiej mentalności nie znalazłem podłoża dla swobód politycznych. Urzędnicy rosyjscy byli jak koczownicza horda, pozbawiona uczucia przywiązania do miejsca swego pochodzenia. Przemieszczali się oni z zachodu na wschód, ze wschodu na zachód, dbając o jak największe korzyści z tych przeniesień. Spotkałem wielu rosyjskich urzędników pracujących w Polsce. Pamiętam na przykład, jak w wigilię mego wyjazdu z Tobolska poszedłem na kolację do kasyna. Przy tym samym stole siedzieli: były prokurator z Warszawy, były urzędnik państwowego banku w jednym z polskich miast oraz były urzędnik gubernialny. Wszyscy bardzo zazdrościli mi wyjazdu do Warszawy. Cudowne miasto! Tanie rozrywki! Lśniące i białe Polki o miłym obejściu. Gdyby warszawską dziewczynę uliczną wprowadzić do tego kasyna, zrobiłaby lepsze wrażenie niż nasze damy. Tak wyglądała rosyjska sympatia dla Polski. Każdy rosyjski urzędnik marzył o odgrywaniu pana w Polsce. Było ich kilkadziesiąt tysięcy. Autonomia pozbawiłaby ich stanowisk, dostępu do koryta. Było więc rzeczą naturalną, że pod rosyjskim panowaniem autonomia Polski nie mogłaby długo trwać.

http://www.abcnet.com.pl/node/1026

 

W Rosji bolszewickiej  próbowano wprowadzić anarchizm kolektywistyczny, jako laboratorium posłużyły do tego dwa miasta podajże na Syberii. W tych miastach można było wszystko robić oprócz mordowania innych bolszewików, pełna komunistyczno-kolektywistyczna-anarchia, jednym słowem wolność bolszewicka. Niestety doświadczenie się nie powiodło, oprócz miłości były mordy, wielokrotne mordy, zawiść i przemoc, która sięgnęła bram piekieł. Takie coś jakby gułag tylko bez wartowników, niestety stachanowska-kolektywizacja anarchistyczna cywilizacja nie potrafi wykorzystać sposobności do wolności. Żyli w tych miastach dalej jak niewolnicy, jak mordercy i wykolejeńcy...Tak żyją w Rosji nadal, mając dostęp do internetu, mając możliwość wyjazdu na zachód Europy.

Rosjanie to bizantyjska czołobitność powiązana z drylem wojskowym, którego nie powstydziłby się Wilhelm I, a potem wszystko zbrukane i zmieszane z trockizmem, leninizmem bolszewizmem i stalinizmem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58711

[quote=Paweł T]Ich szerokie twarze, kształt czaszek wykazujący dużą domieszkę krwi mongolskiej, wywołały we mnie odrazę. Myślałem: "oto barbarzyńcy, oto dzika horda, której ma być wydany mój naród". Odczułem wtedy taki ból, takie przerażenie, że powiedziałem sobie: "Lepiej upaść jako naród, dać się zgermanizować, niż stać się nawozem dla Mongołów".[/quote]

[quote=Paweł T]Na Syberii obserwowałem wynarodowione, poddane procesowi rusyfikacji tubylcze narody, zasilające Rosję swą krwią, a w rzeczywistości degradujące ją rasowo. Asymilacja jest to nie tylko upodobnienie się do asymilującego. To wykształcenie pewnego wymieszanego typu. Pociąg do alkoholu i okrucieństwa, charakteryzujący syberyjskich chłopów, jest dziedzictwem krwi mongolskiej. Fakt, że duża część rosyjskiej inteligencji nie może przystosować się do sposobu życia narodów cywilizowanych, wyjaśnić można ową domieszką krwi barbarzyńców.[/quote]

Daj Pan sobie spokój z takimi cytatami.

Po prostu RZYGAĆ mi się chce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58715

Jeżeli wspomnienia z pobytu na zesłaniu Władysława Studnickiego nazywa pan idiotyzmami, to o czym mam z panem rozmawiać? Tego typu wspomnienia Polaków były nagminne w Polsce okresu międzywojennego. Nasz młody chłopczyk zafascynowany rosyjską barbarzyńską kulturą i zezwierzęceniem większości narodu sowieckiego będzie dostawał torsji na słowa innych Polaków, ale jednak na zbrodnie sowieckie dokonane na polskim narodzie są mało ważne zdaniem tego pana albo zupełnie mu obojętne. To stachanowiec jakich mało, teraz już wiem, że pana przydomek nadany panu na tym forum nie wziął się z niczego "Kukuryźnik" jak się patrzy!

Zbrodnie rosyjskie na różnych narodach w swojej okrutności i brutalności przewyższały o całe lata świetlne to co robili zwyrodnialcy od Bandery oraz gestapowcy.

Pan sobie poczyta o wyczynach dokonanych na Polakach sołdatów od Kamińskiego, wtedy może pan zacznie myśleć jak Polak, a nie jak stachanowiec..

Dlatego właśnie liberalizm jest tym samy moim zdaniem co komunizm, dlatego właśnie liberałowie to nic innego jak zakamuflowani komuniści, właśnie przykładem takiej osoby jest moim zdaniem pan liberalny Kukuryźnik z antify. Jest jeszcze jedna możliwość to niedouczony młody człowiek z nawkładanymi pięknymi bajkami o przyjaźni pomiędzy narodami oraz o ich pojednaniu na grobach ich przodków

Zapalmy znicze tak jak liberałowie stachanowcy pacyfiści i liberałowie z Antify, oczywiście w imię przyjaźni i miłości!

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58725

[quote=Paweł T]Jeżeli wspomnienia z pobytu na zesłaniu Władysława Studnickiego nazywa pan idiotyzmami, to o czym mam z panem rozmawiać? [/quote]

Hitlerjugend jakoś mnie nie kręci, a tym bardziej jest mi przykro, że to Polacy bawią się w takie rzeczy. Faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58727

A mnie jest smutno, że Polacy bawią się w wychwalanie morderców ich rodaków komunistycznych zwyrodnialców i żołdactwa rosyjskiego, które od wieków mordowało, grabiło, podpalało i okradał polski naród.

Jak szybko pan ocenił, tutaj nie ma pan żadnych wątpliwości jakiś faszysta, ale z drugiej strony. Oj niedobrze to byli biedni rosyjscy niczemu winni młodzi ludzie z armii czerwonej. Byli strasznie zindoktrynowani, dlatego gwałcili małe dziewczynki całymi pułkami, dlatego dokonywali samosądów na całych wioskach, dlatego palili kościoły, dlatego dopuszczali się zbrodni, za które dzięki takim Polakom jak pan nigdy nie odpowiedzieli. Panu są bliżsi nasi mordercy niż pana rodacy, których mordowano tylko za to, że byli Polakami. Mało tego, żeby to robili Rosjanie komuniście, nie to również robili Rosjanie walczący po stronie niemieckiej. Tacy są właśnie nasi bracia Rosjanie! Czy Węgrzy, których chciano zmusić do walki z powstańcami warszawskimi dołączyli się do tych walk?! Zmuszono ich do zbrodni, w ogóle do walki z Polakami? Nie! Czy słyszał pan o jakiś zbrodniach dokonanych przez żołnierzy innych armii wycofujących się z frontu wschodniego? Oprócz Rosjan, Ukraińców i narodów zakaukaskich?! Przecież Węgrzy byli również sojusznikami nazistów!

Rosyjska bladź...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58732

[quote=Paweł T]A mnie jest smutno, że Polacy bawią się w wychwalanie morderców ich rodaków komunistycznych zwyrodnialców i żołdactwa rosyjskiego, które od wieków mordowało, grabiło, podpalało i okradał polski naród.[/quote]

albo strony internetowe się Panu pomyliły, albo jeszcze cuś... Nie wiem bowiem gdzie tu ktokolwiek bawi się w "wychwalanie morderców"? Może Pan pokazać? /:

Widzę natomiast prezentowanie poglądów rasistowski. Zapytam - Jesteś Pan może wierzący(?), bo bardzo mnie ciekawi jak można pogodzić rasizm z wiarą? Te cytaty były mocno hardcorowe. /:

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58736

Przykro mi to pisać, ale jest pan durniem.

Palenie zniczy na grobach morderców pana rodaków jest w najlepszym razie głupotą, w najgorszym razie zdradą Polski. Jeżeli pan zapala znicz w rocznicę zwycięstwa armii radzieckiej nad nazizmem niemieckim na grobach żołnierzy sowieckich, którzy na swoich bagnetach przynieśli nam śmierć i zniewolenie, to jest pan dla mnie imbecylem pozbawionym wyobraźni albo głupim młodym człowiekiem nieznającym polskiej historii albo synem  lub wnuczkiem komunistycznych zdrajców Polski. Stawiam na głupotę i liberalną poprawność połączoną w dziwny sposób z wiarą jakoby chrześcijańską. Jakby pan był wierzącym Polakiem katolikiem i Słowianinem to jedynym dniem, w którym mógłby pan na ich grobach zapalić znicz to dzień 1 listopada każdego roku, w dniu Wszystkich Świętych, a najlepiej w dniu następnym w Dzień Zaduszny!!! Zrozumiał pan czy mam napisać większymi literami! Będąc jednak najprawdopodobniej komunistą albo ateistą lub obywatelem Polski o niepolskich korzeniach może pan zapalać na ich grobach znicze kiedy pan chce, tylko po co znicze? Lepiej świeczkę co tydzień lub nawet codziennie, a najlepiej jakby pan na ich grobach postawił wydrążona dynię z paląca się w środku świeczką, tak byłoby najlepiej dla pana, a jak po europejsku...To jest pańska prywatna sprawa. Ja nigdy nie zapalę znicza w tym dniu na grobach sowieckich żołdaków, to tak jakbym naszczał na groby pomordowanych przez rosyjskich żołdaków Polaków, tych którzy zginęli w powstaniach, tych którzy zostali zamordowani strzałem w tył głowy w sowieckich i ubeckich mordowniach i tych których grobów do tej pory nie można odnaleźć. Rozumie to pan? Obawiam się, że jedyne co pan zrozumie po naszej dyskusji to to, że Władysław Studnicki był "faszystą"...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58746

[quote=Paweł T]Palenie zniczy na grobach morderców pana rodaków jest w najlepszym razie głupotą, w najgorszym razie zdradą Polski. Jeżeli pan zapala znicz w rocznicę zwycięstwa armii radzieckiej nad nazizmem niemieckim na grobach żołnierzy sowieckich, którzy na swoich bagnetach przynieśli nam śmierć i zniewolenie, to jest pan dla mnie imbecylem pozbawionym wyobraźni...[/quote]

"Something pojebałos" i chrzanisz Pan głupoty. Nie masz Pan zielonego pojęcia o tym jak funkcjonuje wojsko. W wojsku ktoś wydaje żołnierzom rozkazy, które ci żołnierze muszą wykonywać. Każdą walczyć, to muszą iść, bo inaczej grozi za to kulka w łeb. Myślisz Pan, że ci żołnierze przynieśli nam niewolę tak sami z siebie? Ot, milion chłopa zebrało się gdzieś na polu i postanowiło sobie zaatakować tę biedną Polskę, bo nie było nic ciekawszego do roboty? I twierdzisz Pan, że uważanie inaczej jest "w najlepszym razie głupotą, w najgorszym razie zdradą Polski"??

Gdyby swego czasu Piłsudski postanowił uderzyć na Litwę i kazałby przy tym rozprawić się z tamtejszą partyzantką, to wina za śmierć i przyniesienie Litwinom niewoli leżałaby po stronie żołnierzy? To kpina z rozumu! Nie masz Pan w ogóle zielonego pojęcia co to rozkaz. Armia Czerwona nie szła tutaj sobie od tak. Była popychana oddziałami NKWD. Wielu Rosjanom ta wojna wcale się nie podobała. Woleliby sobie posiedzieć w domu, a może raczej w tych durnych kołchozach, gdzieś pod brzozą i tyle.

Mylisz Pan pojęcia, utożsamiając wolę władzy z wolą narodu. I cieszę się, że mnie Pan nazwałeś "imbecylem pozbawionym wyobraźni", bo to tylko wystawia świadectwo Panu. Bo jeśli Pan nie jarzysz takich oczywistości, wyzywając przy tym innych od najgorszych głupków, to wiadomo kim Pan jesteś. Ja gwałcicieli nie bronię. Bronię tych, którzy nimi nie byli. A Pan posługujesz się uogólnieniem i pomawiasz uczciwych ludzi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58763

Wszystko ładnie, pięknie. Wyważony ton, itd. Jednak czegoś zabrakło. A mianowicie kluczowego dla mnie pytania: czy doszłoby do składania takich wieńców, gdyby TW "Filozof" nie pochylił się nad losem nieznanych radzieckich żolnierzy bardziej niż powinien pochylać się na losem własnych rodaków? A może właśnie on pochylił się nad losem swoich rodaków, co? Dlaczego nie zastanowiłeś się, że takie reakcje są czymś powodowane i czym? Dlaczego nie napisałeś o apelu "światłych ludzi salonu", którzy zorganizowali akcję znicz, co? Bo widzisz prości ludzie reagują w prosty sposób, a Ty ich potępiasz za ich prostotę zamiast znaleźć faktyczną przyczynę!!!

Masz rację, wielu ma problem ze zrozumieniem rzeczywistości...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58693

Bo widzisz prości ludzie reagują w prosty sposób, a Ty ich potępiasz za ich prostotę zamiast znaleźć faktyczną przyczynę!!!

Mylisz się. Zastosowałeś prosty zabieg odwrócenia argumentu, który jest efektywny, ale mylisz się, bo posługujesz się przy tym fałszywą analogią.

Idea tego apelu sama w sobie nie była taka zła, chociaż można powiedzieć, że zostało to wykorzystane w złym celu, bo to pojednanie jest sztuczne.

W tym przypadku sprowokowanie nie usprawiedliwia chamstwa. Wyobraź sobie, że - jak już to napisałem w tekście - ktoś zostawiłby na polskim cmentarzu wieńce z napisem "wszystkim polskim złodziejom" etc. Jakbyś się poczuł, co?

Ponadto tego co się obecnie dzieje w Polsce ani trochę nie można przyrównać do tego co się działo wówczas w ZSRR. U nas pokazuje się jeszcze ludziom co to jest dobro i co to jest zło. Także ta odpowiedzialność rozkłada się trochę inaczej. A o tym, że to było chamstwo powinien wiedzieć nawet prosty człowiek.

Tak więc wybacz Nurni, ale cieszę się, iż się ze mną zgodziłeś, że wielu ludzi ma problemy z prawidłowym zrozumieniem rzeczywistości.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58700

Pobawię się w przedszkole: to Ty się mylisz, Spitfire!

"Idea tego apelu sama w sobie nie była taka zła, chociaż można powiedzieć, że zostało to wykorzystane w złym celu, bo to pojednanie jest sztuczne."

Nie dokonuję żadnych zabiegów ani niczego nie odwracam!!! Nie wciskaj mnie w ramy swojej pokrętnej logiki! Twoje powyższe zdanie dobitnie pokazuje, że żyjesz w świecie własnych rojeń. Żeby idea tego apelu nie była taka zła (nawet sama!), ktoś inny musiałby go wystosować! W przeciwnym razie odbiór społeczny, percepcja tego apelu jest taka a nie inna. Chamstwo znajdziesz pod każdą szerokością geograficzną, ale nie ma skutku bez przyczyny! I nie ważne co Ty myślisz na ten temat, czy jakie jest moje zdanie w tej kwestii. Reagujesz alergicznie, bo wytknąłem Ci, moim zdanie całkowicie słusznie, brak odniesienia się do słów Życińskiego...

I jeszcze jedno: nie imputuj mi rzeczy, który nigdy nawet nie pomyślałem (to już drugi raz w krótkim czasie piszę do Ciebie podobne słowa!), bo ja nikogo nie usparwiedliwałem, tylko wskazywałem przyczynę, która zdaje się być poza zasięgiem Twoich władz umysłowych!

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58705

Ja jednak nadal będę uważał, że powinniśmy się opiekować cmentarzami, które znajdują się na naszym terytorium; i to nawet jeśli są tu gdzieś mogiły nazistów, czy kogokolwiek innego.

Armia Czerwona, którą postrzegasz jako zło wcielone, w rzeczywistości składała się z bardzo różnych ludzi. Niektórzy z nich to byli biedacy tacy, że aż serce ściska. Dwudziestolatkowie, którzy przez całe swoje życie nie widzieli ani kawałka świata, nie przeczytali żadnej ciekawej książki i nie mieli nic, poza jakimiś łachmanami, niepozwalającymi im zamarznąć, nie są dla mnie złem wcielonym, nawet gdy byli źli.

Myślisz, że dlaczego oni kradli tak te zegarki, co? Oni nigdy takiego czegoś na oczy nie widzieli, bo przez cała ich życie GNĘBIŁ ich totalitaryzm.

Tylko nie mów mi, że jakbyś całe życie klepał biedę, walczył o przetrwanie i był indoktrynowany, to Twoja moralność byłaby na wysokim poziomie. Nie mów, bo nie uwierzę.

Ferować wyroki jest łatwo, ale zagłębienie się w istotę problemu już nie jest takie łatwe.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58708

I znów masz rację, Spifire! Ferować wyroki jest łatwo, łatwiusieńko. Powiedz mi, drogi Spitfire, w którym miejscu napisałem cokolwiek, co by uprawniało Cię do stwierdzenia, że Armię Czerwoną postrzegam jako zło wcielone, co? Otóż to jest czystej próby sztuczka erystyczna! Daruj...

Poza tym polskie chamstwo, co układa jakieś durne wieńce pod jakiś cmentarzem nie zasługuje w Twoich oczach na żadne usprawiedliwienie! Ale jednocześnie dla biednego żołnierza, co na oczy zegarka nie widział, usprawiedliwienie masz? Twoja logika budzi litość... Dla mnie jest to życiński relatywizm!

"Tylko nie mów mi, że jakbyś całe życie klepał biedę, walczył o przetrwanie i był indoktrynowany, to Twoja moralność byłaby na wysokim poziomie. Nie mów, bo nie uwierzę."

Nie wierz! Nie musisz. Nie znasz mnie, więc zgłębienie istoty problemu jest dla Ciebie nieosiągalne!!!

Na koniec: roztrzelałeś swoją klawiaturą jakieś wybryki pospolitego chamstwa bez zgłębiania problemu. W tym samym czasie starałeś się usprawiedliwić zachowania żołnierzy Armii Czerwonej. Co to jest jak nie ohydne relatywizowanie, podporządkowane postawionym przez siebie tezom? Żałosne...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58719

O zbrodniach dokonywanych przez niektórych żołnierzy Armii Czerwonej powinno się mówić. Ja temu nie przeczę. Ale nie gadaj, że ten wieniec, który położył jakiś idiota, powinienem usprawiedliwiać. On miał czas do namysłu i raczej nie żyje pod presją; ergo - jego sytuacja jest zupełnie inna od sytuacji rosyjskich żołnierzy. Czy to trudno załapać?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58723

Bardzo łatwo załapać! Natomiast jestem na tyle głupi, że nie łapię dlaczego nie potrafisz znaleźć przyczyn takiego postępowania, nie widzisz żadnej możliwości usprawiedliwienia tego zachowania, a jednocześnie przez cały czas usprawiedliwiasz radzieckich żołnierzy! Gonisz w piętkę! Zwyczajnie nie potrafisz przyznać się do błędu. Tyle...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58726

Skoro tak uważasz,
to nic nie stoi na przeszkodzie byś tak czynił.

Nie rób nam jednak z tego standartów.

I nie żadni "my powinniśmy",
tylko ogranicz się ewentualnie do własnej osoby!

Wielu z nas ma bowiem do naszego okupanta trochę inne zdanie.

Będziemy o jego groby dbali,
gdy przyjdzie nam na to ochota ,
jednak z innych pobudek,
niż te które próbujesz nam tutaj wcisnąć.

Kolego,
ta wyzwoleńcza armia,
żadną wyzwoleńczą armią dla nas nie była.

A wbrew przeciwnie, ta wspaniała Armia Czerwona
odebrała nam suwerenność i niepodległość
i jeszcze dużo więcej.

Więc przestań pieprzyć o zegarkach i innych takich...,
wspanialych człowiekach radzieckich od rowerów
i nie bądź taka Matka Teresa,
gdyż jak czytam Twoje pobudki są całkiem inne.

Jeżeli taki sercowy jesteś,
to proponuję małe rekolekcje
w jednym z naszych wielu klasztorów,
a mamy ich w kraju wiele.

Bóg Honor Ojczyzna!

Kieruj się tym,
a wyjdziesz na ludzi!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58724

"Jak więc można mieć pretensje do ludzi, którzy urodzili się w piekle, dorastali w piekle, a potem przyszło im maszerować przez piekło? Prawda jest taka, że wina za gwałty tylko w niewielkim stopniu spoczywa na tych, którzy się ich dopuszczali."

Rosjanie byli i są różni: dobrzy i źli, jak każda nacja. Ale to, co napisał Pan powyżej, brzmi absurdalnie.

Wypuśćmy z więzień wszystkich przestępców! Oni tak naprawdę wcale nie są źli, tylko mieli trudne dzieciństwo (i młodość) - dlatego gwałcili, mordowali i kradli. Nie możemy ich za to winić!

Proszę o przeanalizowanie swoich tez, zanim da sie Pan uwieść własnym słowom i przeleje je na ekran, bo jednym nieprzemyślanym zdaniem mozna obniżyć wiarygodność całego artykułu.

Chyba, ze "niewielki stopień" to nie była pomyłka - w takiej sytuacji wycofuję mój komentarz, gdyż oznaczałoby to, iż nasze poglądy na człowieczeństwo są nie do pogodzenia. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58699

Wypuśćmy z więzień wszystkich przestępców! Oni tak naprawdę wcale nie są źli, tylko mieli trudne dzieciństwo (i młodość) - dlatego gwałcili, mordowali i kradli. Nie możemy ich za to winić!

Na to czy ktoś zostanie przestępcą w znacznej mierze wpływa środowisko, w którym się dorasta. Niektórzy przestępcy, pomimo znacznego stopnia demoralizacji, potrafią jednak wrócić do normalnego świata. Dzieje się tak głównie za sprawą wiary, a być może nawet tylko za sprawą wiary.

Tak. Uważam, że wielu przestępców również jest na pewien sposób ofiarami; i powinno się starać im pomagać, gdyż istnieje szansa na to, że jakichś ich niewielki procent w końcu będzie potrafił wrócić do społeczeństwa.

I Jezus przebaczył przestępcy, który wisiał obok Niego na krzyżu. Nieprawdaż?

I tak. Możemy ich winić, a nawet musimy, aczkolwiek nie oznacza to, że tej winy nie ma gdzieś wcześniej. Ona jest, tylko trudno jest ją namierzyć.

Warto jeszcze zauważyć, że kwestia państwa totalitarnego i demoralizacji obywateli w nim żyjących, a kwestia przestępczości w państwie nie-totalitarnym, to dwie zupełnie różne sprawy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58703

To, że środowisko ma na nas ogromny wpływ to rzecz oczywista, jednak nie zmienia to faktu, że jeden pod wpływem takich samych czynników zachowa się inaczej, niż drugi. Przykład tego podał Pan u góry (co prawda ten, który oddał dziewczynie rower mógł np. mieć kochającą matkę, podczas gdy ten drugi jej nie miał, ale w totalitaryzmie czy nie-totalitaryzmie zawsze sa matki kochające i takie, które kochają mniej).

Jezus przebaczył Dobremu Łotrowi nie dlatego, ze był on bez winy, ale dlatego, ze okazał skruchę - a okazał ją dlatego, ze zrozumiał, iż MÓGŁ postępować inaczej - tym samym uznając swoja winę.

To, że przestępcy czasem czują skruchę jest więc potwierdzeniem tego, ze mogli postępowac inaczej, nie zaprzeczeniem. Oczywiscie, wtedy jak najbardziej zasługują na druga szansę. Bez skruchy, czyli bez zrozumienia swojej winy ta "szansa" nie miałaby żadnego sensu, bo robiliby dalej to samo, czyli krzywdzili innych - i siebie.

Myślę, ze możemy uznać Polskę w najgorętszym okresie komunizmu za państwo totalitarne... myślę równiez, że przestępczość w tamtym okresie nijak ma się do przestępczości/ demoralizacji dzisiejszej. Być może częściowo dlatego, ze wtedy można było wyładować agresję i znaleźć sens w walce z totalitaryzmem, dzisiaj juz nie jest tak "łatwo".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58709

[quote=PP]Jezus przebaczył Dobremu Łotrowi nie dlatego, ze był on bez winy, ale dlatego, ze okazał skruchę - a okazał ją dlatego, ze zrozumiał, iż MÓGŁ postępować inaczej - tym samym uznając swoja winę. To, że przestępcy czasem czują skruchę jest więc potwierdzeniem tego, ze mogli postępowac inaczej, nie zaprzeczeniem.[/quote]

 

Tutaj się zgodzę. Mea culpa.

 

[quote=PP]To, że środowisko ma na nas ogromny wpływ to rzecz oczywista, jednak nie zmienia to faktu, że jeden pod wpływem takich samych czynników zachowa się inaczej, niż drugi. Przykład tego podał Pan u góry (co prawda ten, który oddał dziewczynie rower mógł np. mieć kochającą matkę, podczas gdy ten drugi jej nie miał, ale w totalitaryzmie czy nie-totalitaryzmie zawsze sa matki kochające i takie, które kochają mniej). [/quote]

 

Tutaj również się zgodzę, bo nic innego nie twierdzę. Czy więc cała ta Armia Czerwona była taka zła i wszystkich należy potępić? Prawda jest taka, że znaczna część tych ludzi czyniła zło, ponieważ ci ludzie (za sprawą indoktrynacji) uważali, że nie ma Boga, a więc nie ma kary i tak dalej. Nie jest prawdą to, że wina w całości spoczywa na nich. Tylko w jakiejś części. Ale uogólnienie ponad wszelką wątpliwość jest krzywdzące.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58713

Czyżby udało nam się dojść do jakiegoś konsensusu? :)
Wszelkie uogolnienia są krzywdzące, choć polemizowałabym, czy niewiara w Boga automatycznie wyłącza ludzkie odruchy (na pewno jest to okoliczność sprzyjająca).

Duzo jest porządnych ludzi - "nawet" wśród Rosjan, Niemców czy Żydów. Osobiście cieszę się z tego, że jest ich dużo również w Polsce...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58716

Jeszcze trochę i się rozpłaczę.

Lotnik po przeczytaniu Twojego artykułu
doszedłem do wniosku,
że Ty poprostu lubujesz się w pisaniu głupot.

Merytorycznie nie będę się odnosił,
bo ręce opadają...

Lotnik wydoroślij i przypomnij sobie do jakiego Narodu należysz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58706

Bo musiałbyś zakwestionować determinizm, a wątpię abyś potrafił tego dokonać, skoro współczesna filozofia w znacznej mierze akceptuje ten pogląd. Również psychologia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58710

Współczesna filozofia rozróznia tzw. determinizm twardy i miękki. Poza odizolowanymi przypadkami filozofowie uznają istnienie wolnej woli.

Co do psychologii... gdyby uznawała ten pogląd, nikt nie byłby wysyłany do więzienia, a raczej na wakacje na Hawajach, w ramach zadoścuczynienia za krzywdy środowiskowe.

Socjopatia nie jest uznawana za okoliczność łagodzącą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58714

Co z tego, że filozofia rozróżnia "tzw. determinizm twardy i miękki"?

Psychologia uznaje ten pogląd. Dlatego dzieci niekiedy są zabierane od patologicznych rodzin. ROBI SIĘ TO Z MYŚLĄ O ICH PRZYSZŁOŚCI.

Natomiast odnośnie uznawania wpływu wychowania (też środowiska) jako okoliczności łagodzącej myślę jednak, że sądy do pewnego stopnia zwracają na to uwagę. Oczywiście to zależy od sędziego. Dobry artykuł odnośnie tej kwestii jest tutaj; http://www.autonom.edu.pl/artykuly/tp-mj.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58721

To, ze determinizm "twardy" to właśnie te odizolowane przypadki... skrót myślowy. Uznanie, że wszystko ma swoja przyczynę nie oznacza, że ta sama przyczyna zawsze musi wywoływać ten sam skutek.

Proszę zwrócić uwagę na to, że pychologia uznaje jedynie wagę wpływu środowiska, dlatego chroni dzieci. Nie uznaje natomiast, że rodzice, którzy się nad ninm znęcają sa niewinni, bo ich własne środowisko tak ich ukształtowało.

Sądy oczywiście biorą pod uwagę różnego rodzaju okoliczności łagodzące, ale tak, jak napisałam wcześniej: socjopatia jako skrajny przypadek nienawiści do społeczeństwa do nich nie należy (skoro juz weszliśmy w skrajności).

Daleka jestem od twierdzenia, że system, w którym przestępcy idą do więzienia, jest idealny, chocby z uwagi na trudność resocjalizacji, ale jaki z tego wniosek? Nie karać przestępców? Nie izolować ich? Jak wtedy wyglądałoby życie społeczne? I jak wyglądaliby oni sami? Mam nieodparte wrażenie, że krzywdząc innych krzywdzimy sami siebie, stąd ten ostatni znak zapytania.

Chyba sporo zboczyliśmy z tematu. Dla mnie na dzisiaj wystarczy, życzę miłego wieczoru.

PS. Nie mozna Panu odmówić umiejętności rozruszania towarzystwa. ;p

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58734

Odnośnie filozofii,
to polecam Ci śp.o.prof.Mieczysława Alberta Krąpca...

Natomiast nie czytaj wszystkiego co Ci w ręce popadnie.
Czasami bowiem przeszkadza,
a nawet potrafi wypaczyć...

Głupotę również można podzielić, pomnożyć, zdefiniować,
rozłożyć na czynniki pierwsze i jeszcze dużo więcej...,
tylko czy zaprzeczy to samej głupocie ?

Zapewne pozwoli to rozpoznać ją do głębi,
ale czy jej zaprzeczy?

Nawet można ją usprawiedliwiać,
lecz czy to ją zaprzeczy ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58718

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58749