MOJE "TAK" DLA KRZYŻA W SEJMIE - odpowiedź Rolexowi

Obrazek użytkownika szczurbiurowy
Kraj

 Argumentacja Rolexa jest przekonująca (oczywiście traktując to w konwencji gorzkiej ironii) - można powiedzieć, że zdjęcie krzyża w sali plenarnej sejmu będzie jasnym postawieniem sprawy, jakim narodem staliśmy się przez ostatnie 70 lat, a szczególnie przez ostatnie 20, a jeszcze bardziej szczególnie przez ostatnie 2, pod wpływem bezwstydnej propagandy medialnej.

 

Argumentacja Rolexa byłaby przekonująca, gdyby krzyż był zwykłym logo organizacji, nawet państwa jako takiego. Można by się umówić - skoro państwo nie działa, to do momentu jego naprawy wynosimy Orła Białego do komórki, biało-czerwoną flagę zwijamy, a jak państwo naprawimy, to wniesiemy i zawiesimy  z powrotem.
 
Ale krzyż nie jest ani logo, ani nawet symbolem. Jest Znakiem Sprzeciwu.
 
Zdjęcie krzyża z sali sejmowej będzie jasnym sygnałem, że godzimy się, chrześcijańska większość, na wyrugowanie naszej wiary nie tylko z przestrzeni publicznej, ale i z życia. Po zdjęciu krzyża z sali sejmowej przyjdzie kolej na urzędy, szpitale, szkoły, a w końcu na agresywną ateizację, taką jaką już doświadczaliśmy w latach komunistycznej okupacji. I nie za rok, dwa, ale natychmiast gdy tylko to będzie możliwe, przy widocznej biernej i lękliwiej postawie kościoła hierarchicznego.
 
Prześmiewcy mówią o III wojnie o krzyż, albo o krucjacie Kaczyńskiego. Oczywiście, że palikociarnia wysuwa te żądania, po to, żeby media mogły mielić to bezustannie i żeby wpuścić PiS w konflikt bez wyjścia - z jednej strony należy krzyża bronić, z drugiej strony, ta obrona napędza medialne mielenie, odwracając uwagę od spraw ważniejszych. Ale jeśli tylko poczują brak oporu - posuną się dalej. W tym są pokrewni rosyjskiemu bolszewizmowi, który brak reakcji i wyniosłe milczenie odbiera jako słabość, a lęka się tylko siły i zdzielenia szpicrutą przez łeb.
 
Dlatego sprawą krzyża powinni zająć się katolicy. W mojej opinii PiS, oprócz jednego oświadczenia nie powinien się sprawą więcej zajmować. Teraz jest pora na wystąpienie świeckich katolików, chrześcijan, którzy w masowy sposób powinni upomnieć się o obecność krzyża w sferze publicznej. Masowy, to znaczy poprzez danie do zrozumienia posłom i senatorom, że ustępstwa w tej sprawie są dla wyborców niedopuszczalne.
 
I pytanie - dlaczego krzyża w sali sejmowej należy bronić, i to w sposób masowy? Czy "awantura o krzyż" na Krakowskim Przedmieściu to mało ?
 
Wchodzimy tu w materię nadprzyrodzoności, na którą zazwyczaj nie zwraca się uwagi lub w ogóle neguje jej istnienie i znaczenie. Brak masowej reakcji na działania tych ludzi, którzy teraz chcą zdjąć krzyż, później zabronią nam wyznawać nasza wiarę, brak tej reakcji, to tak naprawdę zgoda na kapitulację przed Złym. Szatan istnieje i jest bytem realnym i jako katolicy powinniśmy o tym pamiętać. Jeżeli ktoś chce wyrugować Chrystusa z życia, a my się na to godzimy, to jest to jednoznaczne opowiedzenie się po wiadomej stronie. Dlatego, jak napisałem - niezbędny jest masowy chrześcijański opór w tej sprawie.
 
Rolex poruszył ważną kwestię - rządu motłochu w Polsce. Tak - ustrój obecnej Polski to nie żadna demokracja, ale ochlo-oligarchia. Wejście do Sejmu reprezentacji tych ludzi jest tego dobitnym znakiem. I jeśli chcemy coś ocalić, jeśli chcemy, żeby tradycja polska, nawet w tej karłowatej formie jaką jest teraz, przetrwała, to  nie możemy pozwolić na realizację żądań tych ludzi, bo godzimy się nie tylko na rozmontowanie państwa, ale także podstaw cywilizacji polskiej, a jak się to już uda zrobić, to nie będzie powrotu. To jest "one way ticket".
 
Oczywiście jesteśmy w mniejszości. Tak jak już pisałem - przypominają się proporcje z czasów I Rzeczypospolitej, gdy narodem politycznym było jakieś 10% populacji. I wśród tej dzisiejszej populacji możemy dostrzec NAS w mniejszości, możemy dostrzec "tutejszych" bez żadnej afiliacji, i ICH - którzy czyhają  na to, co NAM jest drogie i co nas konstytuuje. A ponieważ wydaje się, że większość mediów jest po ICH sronie sytuacja jest dodatkowo trudna.
 
Rolex przywołuje w swym tekście Antygonę. I chyba właśnie jest taki czas, gdy wbrew okolicznościom trzeba się upominac o prawa boskie, wbrew prawom ludzkim i spodziewanemu powodzeniu w realizacji planów, wbrew nadziei, a za to w zgodzie z sumieniem i poczuciem obowiązku.
 
Już raz było takie pokolenie. 
 
To, które wychowała II RP - pokolenie Szarych Szeregów. 
 
III RP wychowała Dominika Tarasa.
 
 
źródło: www.wspolczesna.pl
 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dziękuję za ten wpis, bo oddaje istotę sprawy.
Tolerancja, nie jest synonimem przyzwolenia.
I tą prawdę trzeba będzie przywrócić i ochronić.
Choćby siłą.
I nie jest to zadanie dla PIS, bo ten ma inne zadania.
To zadanie dla ludzi mieniących się być chrześcijanami.
Pozdrawiam

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193036

gość z drogi

bez wzgledu,kogo popieramy i co nam w duszy gra

TAK dla Krzyża

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#193041

ludzie wychodzili na ulice i na pytanie co jest powodem protestu mowili:
- chcemy krzyza
- religii w szkolach
- prawdy
- wolnosci
a, teraz mala grupa ludzi zada usuniecia tego wszystkiego i ma poparcie milczacych obojetnych na wszystko katolikow.
W calej Europie jest walka o krzyz i to skutecznie uprawiana od wielu lat. Musialo, wiec to przyjsc i do Polski. Jezeli ludzie sie nie opamietaja, bedzie to zaglada calego starego kontynentu i nic nas nie uratuje.

Bronmy krzyza...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193043

Jacy chrześcijanie drogi autorze ? Ci którzy uważają się za praktykujących, bo co tydzień uczestniczą w niedzielnej mszy ? Czy ci niepraktykujący, którzy kościół odwiedzają dwa razy w roku na Boże Narodzenie i na Wielkanoc ?
A może tak, nie chrześcijanie a hierarchowie kościelni ruszą spasłe dupy, bo to oni mają możliwości, wpływy i posłuch i zaczną bronić krzyż w przestrzeni publicznej?
Że co ? Że biskupi to w większości byli TK ?
No, to tym bardziej, sejm w którym większość parlamentarna to szumowiny, tchórze i sprzedajna hołota a hierarchowie to byli TK obejdzie się bez krzyża.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#193061

Tekst Rolexa według mnie należy traktować jako dosyć karkołomną i ryzykowną tezę, że jeśli krzyż zniknie z sali sejmu, to szybciej nastąpi upadek, a potem szybciej odbudowa. Że ludzie zobaczywszy co się wyprawia w końcu zakrzykną DOSYĆ. Może zakrzykną, a może i nie - to dyskusyjne.

Ale bronienie tego KRZYŻA poza swoim symbolicznym wymiarem ma też swój wymiar taktyczny. Powoduje wrzucenie jedynej partii opozycyjnej do tego samego worka co partii Marka Jurka. Powoduje uwikłanie PiS w dyskusję o krzyż podczas gdy istotne z punktu widzenia gospodarki, a więc dobrobytu wszystkich, sprawy są przegrywane jedna po drugiej. Mówiąc o przegrywaniu tych spraw powinienem był raczej powiedzieć, że są te sprawy sprzedawane, ale póki co to nie ma dowodów na to, że są te sprawy rzeczywiście sprzedawane.
Tu tkwi problem. Na ile PiS powinien się w to angażować, żeby nie zostać zepchniętym do tego worka z Markiem Jurkiem, bo powiedzmy sobie szczerze - społeczeństwo en mas nie jest aż tak ostro katolickie, jest dużo bardziej liberalne w światopoglądzie (takim codziennym światopoglądzie życiowym - bardzo odległym od tego co każdy uczciwy katolik powinien reprezentować).
Czyli czy dać się zepchnąć na margines ortodoksji (którym PiS nie jest), czy też na to nie reagować przedkładając taktykę polityczną nad ideały.

Krzyż jest tematem zastępczym mającym na celu zwekslowanie zainteresowania opinii publicznej ze spraw istotnych właśnie na sprawy światopoglądowe, które acz ważkie to w obecnej sytuacji nie najważniejsze.

Ceterum censeo Moskwa delendam esse
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#193062

Xenia
"Naród ginie, gdy brak mu męstwa, gdy oszukuje siebie, mówiąc, że jest dobrze, gdy jest żle, gdy zadawala się tylko półprawdami..."
(27 maja 1984r.).
Aby pozostać człowiekiem wolnym duchowo trzeba żyć w prawdzie.I rozumieć drugiego człowieka, gdy trzeba, pomagać innym, słabszym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Xenia

#193074

http://www.youtube.com/watch?v=en4zmxxtyv8

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193085

Tekst Rolexa wydał mi sie tym razem jakis taki histeryczny... :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193153

Krzyż został już usunięty - ten najważniejszy - smoleński Krzyż Pamięci.

Niczego nie obronimy jeżeli smoleński Krzyż Pamięci nie wróci na Krakowskie Przedmieście.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193189

Znalazł się między innymi tam dlatego że w czasach PRL pod hasłami wolności światopoglądowej tak bezlitośnie go tępiono. Ten krzyż jest właśnie symbolem wolności poglądów, wyznania i prezentowania symboli wiary. Jest symbolem wyzwolenia z czasów gdy wszelkie wolności tak bardzo deptano. Zniknięcie tego krzyża będzie nie tylko zdjęciem symbolu religijnego lecz również powrotem do retoryki "wolności światopoglądowej" gdzie wolność wyznania można sobie trzymać w domowej szafie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#194998