Opłacani optymiści

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

czyli klaka rządowa.
- Wyborcy PO utrzymują wyborców PiS, bo ci kiepsko zasilają budżet -

Kiedy PiS wychodzi z hasłem solidaryzmu, to tak naprawdę zwraca się do elektoratu PO. Większość elektoratu PiS - poza wsparciem duchowym - nie może pomóc niedołężnym, schorowanym i pozostającym bez pracy, bo dość kiepsko zasila budżet - mówi prof. Radosław Markowski, politolog, w rozmowie z Jakubem Szczepańskim.

Na czym one polegały?
Prawie trzykrotnie więcej ludzi z wyższym wykształceniem jest zazwyczaj w elektoracie Platformy w stosunku do PiS. Jest to elektorat wielkomiejski, dobrze sytuowany i zadowolony z własnych osiągnięć. Można na to spojrzeć jeszcze inaczej: zarówno rządzący, jak i opozycja budują dwie Polski. W dużym uproszczeniu - jedna Polska to kraj ludzi zapracowanych, wstających z rana i biegnących do roboty, zatroskanych o swe przedsiębiorstwa i ekonomiczne interesy.

Ludzie ci zarabiają, ale też płacą ogromne podatki.
Oni mają swoje warsztaty, ciężarówki, restauracje, pracują po 16-18 godzin na dobę, a później ich ciężko zarobione pieniądze trafiają do budżetu. Naturalnie, mamy też elektorat opozycji, który składa się z ludzi starszych, żyjących z emerytur. W PiS jest też zawsze nadreprezentacja grupy rencistów. W Polsce - jak wiemy - w tej grupie są ludzie autentycznie schorowani, ale połowie nic nie dolega. Są tam ludzie niezwykle "zaradni", którzy nie bardzo palą się do pracy, chociaż nie zawsze jest tak, że nie ma gdzie zarabiać. Kiedy PiS wychodzi z hasłem solidaryzmu, to tak naprawdę zwraca się do elektoratu PO, bo jej własny elektorat nie ma się czym solidaryzować z innymi; większość elektoratu PiS - poza wsparciem duchowym - nie może pomóc niedołężnym, schorowanym i pozostającym bez pracy, bo dość kiepsko zasila budżet.-

Oto autor tych pogardliwych słów.

http://www.polskatimes.pl/artykul/685451,markowski-wyborcy-po-utrzymuja-wyborcow-pis-bo-ci-kiepsko-zasilaja-budzet,2,id,t,sa.html

Platforma bez pomysłów? "Gdy wszystko się wali, polityka ciepłej wody nie jest głupia. W innych krajach nie ma nawet tego"

- W wielu krajach naprawdę jest kryzys, tam wykpiwana ciepła woda po prostu nie leci - mówi w rozmowie z TOK FM prof. Radosław Markowski. - Polityka ciepłej wody nie jest głupia w sytuacji, kiedy wszystko się wali - dodaje socjolog. I wskazuje, że Platforma, zamiast dokonywać wielkich reform, powinna po prostu rozmawiać ze społeczeństwem.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,13992053,Platforma_bez_pomyslow___Gdy_wszystko_sie_wali__polityka.html

Paradowska pyta Markowskiego: U nas syf i malaria. A jak widać Polskę z oddali?

- Polska zyskuje na znaczeniu - przekonywał w TOK FM. Socjolog czeka, aż władza weźmie się za rozmowy z obywatelami i spróbuje pokazać, że nie jest aż tak źle, jak nam się wydaje.
- Jak Polskę widać z oddali? Bo my widzimy to dramatycznie. U nas, to wie pan, syf i malaria - tak Janina Paradowska zaczęła rozmowę w "Poranku Radia TOK FM" z prof. Radosławem Markowskim. Socjolog z PAN i SWPS ostatnio często pracuje poza Polską - teraz w Holandii.

Markowski przekonywał, że zagranica widzi nasz kraj zupełnie inaczej niż my. Lepiej. - Polska zasadniczo zyskuje w rankingach. Poprawiła się m.in. jakość i długość życia. My awansujemy bardzo względem innych, bo sytuacja wielu krajów - nie tylko w regionie - bardzo się pogarsza. Polska zyskuje na znaczeniu - przekonywał.

Dlaczego więc tak narzekamy? - Jest taka prawidłowość, którą pokazują badania, że wzrost gospodarczy na poziomie 3-4 proc. jest przez homo sapiens traktowany jako normalny. Homo sapiens, jak nie może zjeść o 3-4 proc. więcej, to mu się wydaje, że jest kryzys i depresja. I tak dzieje się w Polsce - wyjaśniał prof. Markowski. I dodał, że swoje dołożyli też media i "elity kontestujące obecny rząd". - Dominująca narracja jest taka, że jest kryzys i ludzie mają święte przekonanie, że biedniejemy.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14048462,Paradowska_pyta_Markowskiego__U_nas_syf_i_malaria_.html

Centrum Badania Opinii Społecznej powołane przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego w stanie wojennym jest dziś całkowicie zależne od Platformy Obywatelskiej. Politycy PO wybierają skład rady CBOS – przedstawicielem premiera Donalda Tuska jest Radosław Markowski, który w prorządowych mediach jest przedstawiany jako niezależny politolog.

RADA CBOS
PRZEWODNICZĄCY:
dr hab. Renata Suchocka, prof. UAM
Instytut Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza

CZŁONKOWIE:
prof. dr hab. Henryk Domański - Instytut Filozofii i Socjologii PAN
dr hab. Jarosław Górniak, prof. UJ - Instytut Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego
Jolanta Gruszka - przedstawicielka Sejmu RP
dr hab. Krzysztof Koseła, prof. UW - Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego
dr hab. Anna Kubiak, prof. UŁ - Instytut Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego
prof. dr hab. Jacek Kurczewski - przedstawiciel Senatu RP
Paweł Lisiewicz - przedstawiciel Prezydenta RP
prof. dr hab. Bogdan Mach - Instytut Studiów Politycznych PAN
dr hab. Radosław Markowski, prof. SWPS - przedstawiciel Prezesa Rady Ministrów
prof. dr hab. Krzysztof Zagórski - Akademia Leona Koźmińskiego

Ustawowo CBOS jest zależny od Prezesa Rady Ministrów. To Prezes Rady Ministrów sprawuje nadzór nad tą instytucją i może dokonywać dowolnych zmian w jej statucie.

Klakier opłacany przez PO w radio ZET.

Monika Olejnik: Ale mogą być wcześniejsze wybory.

Radosław Markowski: Nie, nie ma powodu żadnego, to znaczy żadnego powodu w sensie takim, że nie ma ani tutaj konstytucyjnego kryzysu, nie ma nawet kryzysu w ogóle, jest po prostu spowolnienie tempa poprawiania się. To jest ten wielki dramat, w którym żyjemy, że - i ja teraz rezyduję, że tak powiem na stałe w Holandii - a poza tym robię badania na Europie środkowowschodniej, otóż problem tego rządu polega na tym, że właściwie tak wszystkie narody Europy środkowowschodniej w tej chwili chciałyby mieć taki rząd jak ten, nam się wydaje zły rząd, Donalda Tuska, nawet Słoweńcy i Czesi.

Monika Olejnik: Ale panie profesorze, ale to jest rząd chaosu, to jest rząd bałaganiarski.

Radosław Markowski: No, ale proszę pani, ale są też wskaźniki, tak. Tutaj, ja mam trochę pretensji do pani zawodu ostatnio, że nawet najlepsi dziennikarze ostatnio, jeden wczoraj mówi coś, że gdzieś tam skończyły się numerki do ginekologa, tak, ważna, bardzo poważna sprawa, drugi opowiada, że ten rząd jest śmieszny, a nie coś tam, no nikogo ten rząd na świecie, w Europie zwłaszcza, ja nie mówię tylko o Cypryjczykach i Grekach, ja mówię literalnie o wszystkich, poza Skandynawami, nikogo ten rząd nie śmieszy. Uważa się go za bardzo...

Monika Olejnik: A pan mówi językiem Stefana Niesiołowskiego, który uważa, że to wina dziennikarzy, że to dziennikarze rzucili się na rząd.

Radosław Markowski: Bo pani chce żebym ja teraz wbijał szpile indywidualnie, żeby się toczyła dyskusja. A ja chcę pani zaproponować co innego. Niech pani zobaczy, za chwilę wyjdzie sobie bardzo poważny, jeden z najpoważniejszych raportów Bertellsmana o stanie demokracji, o stanie zarządzania krajami, to jest raz na dwa lata produkowany, wielki raport opisujący sto kilkadziesiąt krajów i Polska w tym raporcie awansowała z 10 na trzecie miejsce. No co, znowuż, ja jestem takim superrecenzentem tych ewaluatorów, widziałem to już, za chwilę to będzie opublikowane, z 10 na trzecie miejsce po Czechach i czymś tam jeszcze, nie pamiętam, z krajów się znajdujemy. No więc są dwie narracje, całkowicie odmienne i my tutaj popadamy w jakieś takie czarnowidztwo kompletne. Ten raport GUS, o którym pani mówię, 2000-2011 pokazuje trzy rzeczy, o których żaden z was nie przerywa bełkotu, przepraszam, polityków, którzy mówią, zawsze przychodzą i mówią tak - sfera ubóstwa rośnie, guzik prawda, nieprawda. I Czapiński i inni pokazują, że się zmniejsza. Nierówności społeczne w Polsce rosną - nieprawda! Od 2002 roku nie rosną, nikt tej narracji nie przerywa tym oponentom aktualnym.
Monika Olejnik: No dobrze, to dlaczego rośnie PiS, niech pan powie, dlatego, że są opozycją?
Radosław Markowski: Jest wiele, nie rośnie PiS, tylko spada Platformie, to po pierwsze, bo tak jakbym miał coś sugerować, chociaż własnych badań w tej chwili nie mam, to jest po prostu mniej więcej ta sama grupa w milionach wyrażona, która popiera PiS...

Monika Olejnik: To dlaczego odchodzą od Platformy, a zostają przy Jarosławie Kaczyńskim?

Radosław Markowski: No, dlatego - wie pani - połowa cyklu parlamentarnego zawsze jest takim dobrym momentem, w którym w ogóle, wie pani na świecie w ogóle ludzie nie lubią rządzących. I jest taki moment, że środek cyklu parlamentarnego jest dobrym momentem żeby wyrazić takie głębokie swoje niezadowolenie, bo to niespecjalnie szkodzi. No to dobrze, a wie pani, ja w ogóle uważam, że to dobrze, że w tych sondażach teraz coś takiego wychodzi. Tak, ten rząd trzeba mieć na niego bat.

Monika Olejnik: Może będzie miał zimny prysznic nareszcie.

Radosław Markowski: Ja tylko jedno, bo ja nie chcę tu apologetą tego rządu, w tym rządzie jest strasznie wiele rzeczy do wymiany i strasznie wiele rzeczy do poprawienia, między innymi, polityka informacyjna, żeby po prostu ten rząd mówił do ludzi, co robi, dlaczego coś się udaje, dlaczego coś się nie udaje, itd. Natomiast z perspektywy, a taką mam, bo siedzę w takich badaniach paneuropejskiej, my wyglądamy rewelacyjnie dobrze, no, taka jest niestety konkluzja. To nie jest padające...

Monika Olejnik: Panie profesorze może pan powinien zostać rzecznikiem rządu.

http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Blog/prof.-Radoslaw-Markowski

Środowisko naukowe krytykuje politologa Radosława Markowskiego. Wykładowca dostał pieniądze za doradzanie Platformie Obywatelskiej.

Mógł otrzymać kilka tysięcy zł z budżetu państwa.

Specjaliści zgodnie twierdzą, że profesor Radosław Markowski nie powinien być na garnuszku partii.

Kolejny płatny optymista, klakier władzy.

Ireneusz Krzemiński
Członek Rady Gospodarczej

Uczestniczy w posiedzeniach Rady Gospodarczej. Opiniuje projekty regulacji prawnych oraz ocenia realizację celów gospodarczych i społecznych rządu.

Ireneusz Krzemiński, cz. II, ''PiS chce zdelegitymizować rząd Tuska''

- To nie rząd, premier Tusk ani ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski rozbił żałobną wspólnotę narodową. (...) Podstawową decyzją, która rozerwała tę wspólnotę żałobną, była decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu - powiedział w "Kropce nad i" prof. Ireneusz Krzemiński.
- Cała ta impreza pisowska nagina zaufanie do państwa -.

http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/krzeminski-cala-ta-impreza-pisowska-nagina-zaufanie-do-panstwa,318055.html

"Super Express": - Bardzo ostry spadek poparcia dla premiera, rządu i PO to coś poważnego czy chwilowe osłabienie?

Prof. Ireneusz Krzemiński: - To poważna sytuacja. Załamanie się sposobu komunikowania rządu i premiera ze społeczeństwem jest dość dramatyczne. Ma to dwie strony. Protesty wokół ACTA były dla mnie zaskakujące. Dla mnie to pół biedy. Były jednak równie zaskakujące dla rządu. Nie tylko dlatego, że rząd spoczął na laurach - choć to akurat jest prawda. Także dlatego, że ustalenia ACTA nie były aż tak dramatyczne, by uzasadniały skalę protestu.

- Wielu młodych odebrało je jako próbę zabrania im tego obszaru wolności, który postrzegają może nawet jako najważniejszy...

- Tak, ale te zarzuty urosły niemal do zamachu rządu na demokrację i wolności obywatelskie! Protesty były bardzo emocjonalne, oskarżycielskie. I współtworzyły pewną atmosferę, którą pamiętam z lat 80. Kiedy ówczesne państwo negowano jako obce. Na które nie ma się wpływu. To odrzucenie państwa obserwowałem podczas transmisji uroczystości 11 listopada w TV Trwam. Ani razu nie padło nazwisko prezydenta Komorowskiego, w końcu głównego aktora tych obchodów...

http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/prof-ireneusz-krzeminski-przestao-chodzic-o-to-kto-komu-da-w-dziob_227904.html

- A być może ta bardzo krytyczna ocena rządu i premiera po trosze płynie z niepewności sumienia obywateli? Dam przykład z własnej „działki. Nie ma obecnie na uczelniach miejsca, gdzie by nie krytykowano zmian w nauce, wprowadzonych za poprzedniej kadencji ministerBarbary Kudryckiej.Wszyscy narzekają i mają za złe. Ale w środowisku uczonych prawie wcale nie podjęto prawdziwej dyskusji nad tym, co planował rząd i minister nauki. A przecież nic nie stało temu na przeszkodzie! W prasowej debacie rachitycznie wypowiadał się ten i ów, ale prawdziwej, rzeczowej dyskusji nigdzie nie było - Ireneusz Krzemiński

- Zatem dlaczego bronię premiera Tuska, skoro i za tę ostatnią sprawę można go obwiniać? Sądzę, że wbrew wszelkim narzekaniom na temat zaniku jego „pałeru” ma on wciąż duży, pozytywny potencjał i dał tego wyraz w swym ostatnim przemówieniu.

http://www.fakt.pl/prof-Ireneusz-Krzeminski-P

"Wierzący w zamach myślą paranoidalnie", "Państwo zdradziło obywateli". Spór profesorów w "Kropce nad i"

- Polskie państwo zdradziło swoich obywateli. Jest to dla mnie, jako dla badacza logiczny wniosek - powiedział w "Kropce nad i" na antenie TVN24 profesor Andrzej Zybertowicz. - Demokracje mają to do siebie, że ludzie tracą rozsądek - odpowiadał mu w rozmowie profesor Ireneusz Krzemiński.

http://www.tvn24.pl/wideo/magazyny/29-05-andrzej-zybertowicz-i-ireneusz-krzeminski,355209.html?playlist_id=12695

Zwierzęca nienawiść oszalałych paranoików
W każdym społeczeństwie znajdzie się garstka ludzi gotowych uwierzyć w dowolną bzdurę, ale w Polsce nie dość, że jest ich zadziwiająco dużo, to jeszcze zyskali poparcie wielu, zdawałoby się, inteligentnych i racjonalnych osób – twierdzi socjolog

http://www.rp.pl/artykul/655910.html

To tylko dwójka płatnych optymistów, pomagierów i propagandzistów trzymających władzę i tylko pare przykladów ich obrzydliwej narracji, manipulaci i propagandy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ta banda to pozostałość po komunizmie-obecnie na usługach rudego donalda i jego skorumpowanych kolesiów..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#366071

jak ten nastepny wychodowany autorytet postPRLowski na potrzeby PRu.
Nastepny co dostal tytul i apanaze i teraz musi sie odwdzieczyc bo teczke ma opasla.
Maarkowski moze by im mial racje jak by mowil prawde.
Oczywiscie ze ten kto wiecej zarabia teoretycznie placi wiecej podatkow i jesli tyc co wiecej zarabiali byli wyborcami PO to by sie cos niecos zgadzalo tyle ze to juz dawno czas przeszly.
Pozatym ta kreatura nie zna matematyki PO zostalo wybrane znikomym procentem pracujacych Polakow tylko 50% uprawnoinych bralo udzial w wyborach tak ze to jest absolutne propagandowe klamstwo ze to PObolszewia utrzymuje Polske.
Szczytem beszczelnego chamstwa jest mowic ze POwcy maja w reku firmy i fabryki moze mi ten sukinsyn powie a skad oni to maja?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366112

gość z drogi

podstawowe pytanie .... !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#366143