Chamy i ich apologeci

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

IIIRP postkomunistyczna w rękach wychowanka "podwórka", podpory trzepaka.

- Swoje podwórko pamiętam jako miejsce, które dawało mi dużo radości. Boisko, które przypominało raczej klepisko, gdzie piłkę robiło się ze szmat i gazet, a bramki stawiało z przypadkowo znalezionych bali - snuł refleksję premier.

I dodawał: - Terapia na podwórku była osobliwa, bo wszystkie problemy załatwialiśmy w gronie kolegów. Między sobą, w sposób bezpośredni. Ale podwórko pozostaje podwórkiem. Natomiast mam wrażenie, że istotą tego, co jest ważne, jest to, żeby każdy z was wiedział, że jest potrzebny.

Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,12831718,Donald_Tusk_w_Millenium_Hall___To_chlopak_z_podworka_.html#ixzz2KyKPGaxu

Na początku były marzenia o wielkiej piłce. Donaldinho, jak mówią o premierze koledzy z boiska, miał być mistrzem boiskowych kiwek. Został jednak kluczowym graczem polskiej polityki. W polityce jest bezwzględny nawet dla najlepszych przyjaciół. - To kameleon, który potrafi się dostosować do każdej sytuacji.
Pod trzepakiem na podwórku nawet "maryśkę" palił i się nawet zaciągał... a poza tym popijał tanie wina.
Dorastał buntując się przeciw Kościołowi, a po śmierci ojca odetchnął z ulgą.
W Gdańsku na studiach historycznych poznał Małgorzatę Sochacką, z którą się ożenił trzy miesiące później. To był ślub cywilny. Na kościelny zdecydowali się dopiero w 2005 roku podczas gorącej kampanii prezydenckiej.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/75391,tusk-palil-trawke-i-pil-tanie-wina.html

Platforma ma kłopoty - spadają notowania w sondażach poparcia.

Co musi zrobic jedynie słuszny i umiłowany?

- Ważne jest, żeby Tusk nie udawał męża stanu, ale aby znowu był chłopakiem z podwórka, który lepiej od Jarosława Kaczyńskiego zna cenę ziemniaków - to zdaniem dr. Norberta Maliszewskiego jeden ze sposobów odzyskania większego poparcia przez PO. Zdaniem eksperta sprawa przyszłego zwycięzcy jest otwarta: PiS może być "łeb" przed Platformą.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,12673460,_Tusk_musi_przestac_udawac_meza_stanu___Piec_punktow_.html

"Kulturę" trzepakową Tusk wniósł na rządowe pokoje i medialne salony.

Oto przykłady chamstwa, ignorancji, lekcewazenia i zarcików tuska spod podwórkowego trzepaka.

Tusk w sprawie brzozy:

- Jak wiadomo okazało się, że różni ludzie różnie mierzą, ale z tego co mi wiadomo mierzą tę samą brzozę. Co do jej roli w tej katastrofie nikt z komisji Millera, czy prokuratury nie ma wątpliwości. Na końcu te komunikaty komisji i prokuratury zbliżyły się do siebie, do tych 510 cm. W zależności jak kto mierzy, czy od podstawy złamania, czy od korzenia, czy od mchu etc. zależą te wyniki. Nie widzę powodu by to bulwersujące, także mnie, zamieszanie komunikacyjne podważało zasadnicze ustalenia komisji Millera.

Jest wiele innych faktów podważających te ustalenia, pan skupił się na brzozie.
Nie znam innych.

Będzie wznowienie prac komisji, czy nie?
Nie widzę w tej chwili żadnego powodu, by komisja Millera wznawiała teraz prace.

http://niezalezna.pl/38445-tusk-w-sprawie-brzozy-rozni-ludzie-roznie-mierza

Tusk żartuje z konklawe:

Podczas rozmów o zmianach w rządzie, zapytano premiera, czy Paweł Graś będzie szefem MSW. Rzecznik rządu stwierdził, że dziennikarz widział na jego biurku książkę o kontrwywiadzie. - I na tej podstawie wysnuł wniosek, że być może przygotowuję się do objęcia tej zaszczytnej funkcji - zauważył Graś.

Do rozmowy wtrącił się premier. - Ja wczoraj czytałem taką dużą informację o konklawe, ale też się nie wybieram - powiedział.

http://www.fronda.pl/a/tusk-zartuje-z-konklawe-tez-sie-nie-wybieram,26211.html

Zamiast merytoryki chamskie inwektywy i oskarżenia Tuska pod adresem propozycji prof.Glińskiego i prof.Rybińskiegi.

Propozycje ich premier nazywa krótko - szaleństwo, na które Polski nie stać.
- W najlepszym przypadku mogę powiedzieć, że to jest szalony pomysł - tak tę ideę skomentował premier Donald Tusk.
- Gdybyśmy założyli, że tego typu stypendium nawet nie wpłynie na demografię, to mamy do czynienia z około 90 miliardami złotych rocznie (wydatków - red.). Ja nie jestem profesorem ekonomii, ale uważam, że 15-latek jest w stanie wyliczyć, że to jest katastrofa - przekonywał na konferencji prasowej.

Premier dodał również, że gdybyśmy pomysł profesora Rybińskiego "potraktowali serio", to "podpisalibyśmy wyrok" na Polskę. - Złośliwości same cisną się na usta - dodał.

I tutaj zaatakował profesora rybińskiego, któremu zarzucił chęć zarobienia na upadku Polski, bo były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński we współpracy z Opera TFI stworzył pierwszy w Europie fundusz inwestycyjny, który ma zarobić na kryzysie finansowym.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11199770,Eurogeddon___fundusz_Rybinskiego_zarobi_na_krachu.html#ixzz2KyRnwboa

I to było apogeum chamstwa Tuska.

- Dofinansowujemy wszystko, ale nie to co jest kluczowe dla naszego rozwoju, czyli rodzinę i dzieci. Rybiński na swoim blogu napisał właśnie, wyjaśniając skąd wziąć pieniądze na bon, że proponuje „ograniczenie tych wydatków o charakterze socjalnym które trafiają do osób które nie są ubogie. Możliwe ograniczenie bardzo wysokich emerytur".

Więcej Rybińskiego, mniej kpin i sarkazmu – chciałoby się rzec w tym konkretnym wypadku. Powinniśmy skupić się na problemie, który nierozwiązany może nas zabić.-

http://www.rp.pl/artykul/980777.html#.UR4rNEdtR4Y.facebook

Dzisiaj chamstwem popisał się naczeelny rzeżnik IIIRP na salonach botoksowej córy dygnitarza PRLowskiego.

Zaatakował Jarosława Kaczyńskiego i oskarzył:

- Myślę, że to jest to, o czym marzy Jarosław Kaczyński każdej nocy. Tak naprawdę w ogóle mu nie chodzi o sprawowanie władzy w Polsce. Chodzi mu tylko o zemstę, aby zagłuszyć własne wyrzuty sumienia - mówił w Radiu ZET Radosław Sikorski. Bo to on wypychał brata do prezydentury po raz pierwszy, wypychał go do prezydentury po raz drugi, mimo że Lech Kaczyński miał małe szanse i tu może mieć wyrzuty sumienia - wyjaśnił.

To chamy z PO wyhodowały super chama na swoja miarę i podobieństwo, bluzgajacego na wizji i w eterze słownikiem z rynsztoka.

I nad losem super chamem ubolewali dziś członkowie plenum Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej na swoim porannym, piatkowym sabacie.

- Palikot zapętlił się tak bardzo, że popadł w izolacjonizm. Oto są dwie partie w Polsce niezdolne do zawierania alilansów - PiS i od pewnego momentu Palikot. Ostatnie dni pokazały, że jest tak dalece nieobliczalny...- z żalem mówił Tomasz Wołek.

Nie zgadzał się z byłym dziennikarzem "Życia":

- Ale w którym momencie jest on nieobliczalny?! (...) To Palikot jest śmiertelnym zagrożeniem dla Platformy; o wiele większym niż PiS. Bo jak długo silny jest Kaczyński, tak długo premierem w tym kraju będzie Tusk. (...) Ewentualna ekspansja Palikota byłaby poważnym zagrożeniem dla PO - perorował Tomasz Lis.

Zdaniem Jacka Żakowskiego, lider RP powoli zaczyna przypominać słynną lady Godivę. - Wszyscy pamiętamy, że na golasa przejechała konno przez miasto. Ale nikt nie pamięta, w jakiej sprawie. Performance'y Palikota, które służyły ukazaniu ważnych problemów, teraz stały się wydarzeniami samymi w sobie. Oderwały się od treści - stwierdził gospodarz "Poranka Radia TOK FM".

- Nastąpiła samodestrukcja... Kilka lat temu Palikot był świeży, rzucił kilka haseł, szedł na fali emocji... Wydawało się, że mówi językiem nowym, pamiętajmy te wrażenia; dziś jest śmieszny i nieprzewidywalny - smucił się Władyka, wspominając dobre czasy "świeżości" i "nowości" języka Palikota.

- Żebyśmy nie skrzywdzili Palikota ponad miarę... Jednak osiągnięcia tego Ruchu są gigantyczne! Wprowadzenie tematów, osób... Grodzkiej! Stała się rzecz niesamowita - mówił Żakowski, przy wtórze potakujących mu publicystów.

- Przypomina mi Samoobronę... (...) Palikot, czym różni się nawet od Kaczyńskiego, zraża nawet środowiska najbliższych przyjaciół - mówię o środowisku feministek - próbował oponować Wołek, podpierając się uderzeniem w Kaczyńskiego.

Krytyczny głos został od razu spacyfikowany:

- To demagogia. (...) Palikot być może będzie jak ta ćma w płomieniu, ale przyśpieszył koniec epoki Kaczyńskiego i Tuska. (...) Jego polega na tym - już pal diabli koalicyjność -, że wśród przeciętnych Polaków nie potrafił zbudować wizerunku poważnego polityka: nie tylko pretendenta do wrzucenia tematu i nośnika agendy, ale że po prostu nie potrafił się wykreować na człowieka, w którym miliony przyszłych Polaków widziałyby lidera - ripostował Lis.

W sukurs Lisowi przychodził Żakowski, wspominając o tym, że członkowie partii Palikota są czołówką intelektualną Sejmu :

- Pani Nowicka - to jest bardzo dobry poziom... Pani Grodzka - to jest bardzo dobry poziom... to jest czołówka intelektualna Sejmu! (...) W polityce jak na studiach - jeśli 10% jest dobrych studentów, to profesorowie są zadowoleni, podobnie jest w klubach parlamentarnych. W Unii Wolności te proporcje były odwrócone i partia musiała paść; po prostu była za dobra - z rozmarzeniem wspominał "niegdysiejsze śniegi" dziennikarz "Polityki".

Głos rozsądku przyszedł od Tomasza Wołka:

- Odbiega, odbiega od realiów. Niebezpiecznie przypomina - nie tylko pod względem estetycznym - Samoobronę. Wygląda to okropnie, ale tak to widzę - oceniał Wołek, na którego głowę posypały się za to stwierdzenie gromy - że to najtańszy, publicystyczny chwyt, że nie ma w tym za grosz prawdy.

- Głosowanie nad Nowicką to było głosowanie, czy zarżnąć Palikota! To było głosowanie przeciwko czemukolwiek nowemu w polskiej polityce - nowym ludziom, nowej agendzie. To było głosowanie w obronie starego...

- On przeżywa taki stres odrzucenia... on to źle zniósł...

- I to jest pytanie, co on sam z tym zrobi. Mleko się rozlało...

- To może być prezent dla niego. Jeśli on jest w stanie zrobić swój reset - to w porządku... - licytowali się publicyści, wspominając z nadzieją bokserskie anegdoty o podnoszących się po ciosach pięściarzach.

Władza w rękach chamów, chamy na wizji i w eterze rehabilitują i gloryfikują chamstwo.

IIIRP nie trzepakami stoi.
IIIRP postkomunistyczna chamami u włady i na salonach stoi.

http://www.fronda.pl/a/tusk-zartuje-z-konklawe-tez-sie-nie-wybieram,26211.html
http://www.fronda.pl/a/kolejny-publicysta-bez-pardonu-o-palikocie-szuldrzynski-palikota-nalezy-izolowac-robie,26216.html
http://wpolityce.pl/artykuly/47156-nowicka-i-grodzka-jako-czolowka-intelektualna-sejmu-palikot-cierpiacy-za-miliony-tok-fm-oplakuje-konczacego-sie-polityka-z-bilgoraja

ps. oto postawa chama rzeznika wobec zniewazenia tenisistek polskich przez Żydów.

W Radiu Zet tak odniósł się do okrzyków, m.in. „katolickie suki”:

- Gdyby to była prawda, to byłoby to oczywiście oburzające, tak jak oburzające jest zachowanie niektórych polskich kibiców, na polskich stadionach. Natychmiast zleciłem placówce zweryfikowanie czy rzeczywiście to miało miejsce. I to jest informacja pochodząca, wedle mojej wiedzy, od jednego blogera, niepotwierdzona, ani w prasie izraelskiej, ani z innych źródeł, więc no mam takie warunkowe oburzenie. Jeśli to miało miejsce, to można to tylko potępić, ale nie mogę wszczynać oficjalnych działań na podstawie jednoźródłowej, niepewnej informacji.-

Gorliwy minister chce chyba wykorzystać doniesienia z Izraela do wojny, jaką rząd Donalda Tuska toczy z polskimi kibicami. Wojny, w której granice śmieszności politycy już dawno przekroczyli.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/47178-sikorski-o-okrzykach-katolickie-suki-w-izraelu-byloby-to-oburzajace-tak-jak-oburzajace-jest-zachowanie-niektorych-polskich-kibicow

To nie pierwsze takie zachowanie Sikorskiego. Gdy przywódca rosyjskich kibiców oskarżył Polskę o przetrzymywanie zatrzymanych chuliganów z Rosji w "polskich katowniach", szef MSZ wypalił, że Aleksandrowi Szpryginowi na te słowa powinien odpowiedzieć… Staruch.

- Liderowi rosyjskich kibiców wyjaśnień powinien udzielić naczelny kibol RP, pan Staruch, który "polskie katownie" zna z autopsji.-

http://wpolityce.pl/wydarzenia/31725-minister-radoslaw-sikorski-umywa-rece-niech-staruch-odpowiada-na-slowa-szprygina

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

gość z drogi

takich wybrali nam Młodzi dobrze wykształceni z dużych miast w granatowych garniturach...

10 z pozdrowieniami

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#334477