Adwokaci diabła

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

Michał Tusk vel Józef Bąk, syn umiłowanego i jedynie słusznego cudotwórcy udał sie do konfesjonału przy Czerskiej i publicznie wyznał swoje grzechy.
Widocznie doszedł do wniosku, pewnie razem z tatusiem cudotwórcą i jego doradcami, że są momenty kiedy lepiej samemu ujawnić kłopotliwe fakty, które pokazane przez innych, zwłaszcza tych niezaprzyjaznionych z władzą mogą doprowadzić do wybuchu sytuacji kryzysowej.

Samuel Pereira z „Gazety Polskiej" pyta: „Czy ja dobrze załapałem, że młody Tusk pracował dla dwóch konkurencyjnych firm i skłamał o swoim wynagrodzeniu parę dni temu mówiąc o 3k?". Nowy nabytek TVP - Tomasz Sekielski rozmawiał na Twitterze z innym dziennikarzem Michałem Majewskim („Wprost")": „@sekielski: zobacz wywiad na stronie GW z Nim. Dziwna rozmowa. Wyprzedzający ruch. @MajewskiMichal uuuuu... Słabo to wygląda. Chronimy tatę. Masz rację, ucieczka do przodu".

Michał Tusk przez kilka lat był dziennikarzem trójmiejskiej "GW". Kilka miesięcy temu przeszedł do Portu Lotniczego w Gdańsku, gdzie zajmuje się "analizami ekonomicznymi i marketingiem".

Michał Tusk
syn premiera

- Ojciec raczej martwił się, czy ja nie będę miał przez niego problemów w pracy. Nie sugerował, że powinienem odejść. Natomiast w porcie oddałem się do dyspozycji prezesa, zresztą od początku mówiłem mu, że jeśli będzie miał problemy w związku z moim nazwiskiem, to odejdę. Teraz tylko to potwierdziłem, ale bez odzewu.-

Równolegle z pracą w porcie młody Tusk zaczął się zajmować przygotowywaniem siatki połączeń międzynarodowych i obsługą PR nowo powstającej linii lotniczej OLT Express. Firma miała mu płacić około 5500 złotych miesięcznie plus VAT. Zapewnia jednak, że nigdy nie pracował dla Amber Gold. Przyznaje również, że premier był sceptyczny co do współpracy z liniami Marcina Plichty.

Michał Tusk
syn premiera

(…) pewnie wykazał się większą intuicją niż ja w kontekście wielu publikacji o OLT Express i jego właścicielu. Po tej rozmowie prosiłem OLT o rozluźnienie umowy - w taki sposób, by nie wiązała żadnej ze stron na stałe do żadnych działań. W tej sprawie nie było reakcji. Kolejnych faktur już po prostu nie wystawiałem. Łącznie wystawiłem trzy faktury. Za ostatnią, z połowy czerwca, zapłacili tydzień temu.-

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12258691,Michal_Tusk__Pracowalem_dla_OLT_Express.html

I choć Michał Tusk miał umowę z tą firmą z grupy OLT, która nie ogłosiła upadłości, mówi, że "był autentyczni wkurzony, że dostał przelew". I dodaje: "Stało się dla mnie oczywiste, że w sytuacji, w której OLT nie ma na nic pieniędzy, ktoś to wykorzysta przeciwko mnie. Poza tym źle się czuję z tym, że jako jeden z niewielu kontrahentów dostałem swoje pieniądze".

Ni z tego ni z owego w wywiadzie prasowym ujawnia rzeczy, które gdyby nie zostały ujawnione przez niego mogłyby zaszkodzić wizerunkowi jego i ojca, i robi to na łamach „Gazety Wyborczej. Trójmiasto”, a więc gazety w której sam pracował wcześniej przez 7 lat. Dobrze zna dziennikarzy w niej pracujących i oni też go świetnie znają. Czytając wywiad trudno doszukać się w nim dociekliwości dziennikarskiej.

Trudno nie zgodzić się z opiniami, że to klasyczny ruch wyprzedzający.

Dzisiaj w obrone Jozefa Bąka vel Michała Tuska wzięła cyngielka z Czerskiej Wieloweyska i jej dwóch pomocników.

Czy to nepotyzm, gdzie ma pracować Jozef Bąk zapytała załamana Wieloweyska.

Z pomoca przybiegł natychmiast nuezawodny i "niezalezny" pan Waldek.

"Michał Tusk powinien mieć świadomość, że jest na specjalnych warunkach. Powinien roztropniej decydować o swojej karierze" - mówił w "Poranku" Waldemar Kuczyński. Zaznaczył, że nie można jednak w tej sytuacji mówić o nepotyzmie.

- Pracował w "Gazecie Wyborczej" jako specjalista od transportu. Rozpoczął pracę na lotnisku. To wynikało z jego kompetencji - dodała michnikoidka Nowakowska.

Z powyższymi opiniami nie zgodził się Dominik Zdort z "Rzeczpospolitej". Według niego w sprawie istnieje "element niejasności". - Port Lotniczy Gdańsk należy do Polskich Portów Lotniczych, czyli firmy państwowej. Jest ona zależna, choć pośrednio od Donalda Tuska. Jego syn jest znany w Gdańsku, a prezydent Adamowicz to bliski współpracownik premiera. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca - powiedział publicysta.

Jak rozwiązać problem nepotyzmu? Według Waldemara Kuczyńskiego kwestia znajomości i powiązań rodzinnych zawsze odgrywa istotną rolę w zatrudnieniu. - Tak jest i zawsze będzie. O tym, czy ktoś zajmie dane stanowisko, decyduje często zaufanie. Walka z naturą życia może przysporzyć wiele szkód. Żeby spełnić wymagania purystów, należałoby stworzyć getta robocze dla wszystkich krewnych znanych osób - powiedział gość "Poranka".

- Doprowadza pan zasadę walki z nepotyzmem do absurdu. Michał Tusk powinien znaleźć sobie mniej płatną pracę. Niech mu pomoże ojciec - odpowiedział Zdort.

- To populizm. Rodziny wszystkich polityków mają nie pracować? - odpowiedziała rozczarowana stanowiskiem odmiennym Zdorta Nowakowska.
- przecież premierowicz musi gdzieś pracowac ubolewała Nowakowska.

Co za wyrozumiałość cyngli, jakie współczucie dla biednego premierowicza.
Mając takich adwokatów każdy diabeł w IIIRP postkomunistycznej może spać spokojnie, a żył będzie lepiej.

- Tusk junior, podobnie zresztą jak zawsze Tusk senior, nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie powinien nas nawet niepokoić ten fakt, że syn premiera współpracując z OLT Express korzystał z pseudonimu Józef Bąk.-

http://wpolityce.pl/artykuly/33563-dla-kogo-jeszcze-pracowal-michal-tusk-vel-jozef-bak-czy-dowiemy-sie-o-tym-dopiero-przy-nastepnych-aferach-i-bankructwach
http://wpolityce.pl/artykuly/33563-dla-kogo-jeszcze-pracowal-michal-tusk-vel-jozef-bak-czy-dowiemy-sie-o-tym-dopiero-przy-nastepnych-aferach-i-bankructwach
http://wpolityce.pl/dzienniki/kobiecy-punkt-widzenia/33556-jozef-bak-daje-czadu-czyli-niedaleko-pada-jablko-od-jabloni-w-robieniu-ludziom-wody-z-mozgu-tusk-junior-jest-rownie-dobry-jak-ojciec

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ta mafia opierajaca sie na korupcji,zlodziejstwie nepotyzmie
ma sie coraz lepiej, juz jawnie sa drwia z norm moralnych i prawa.W PRLu byl ksiaze Jaroszewicz teraz jyuz ich nie zliczysz,a wszyscy zeruja na biedzie polskiej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#280927

Propagandowka radia TOK FM,

prowadzona przez karna dziennikarke GW, Dominike W.

Czyli trzech na jednego (Zdort).

Jednak dziwie sie Zdortowi, ze chodzi do michnikowego matecznika os.

Moze mu za to placa ?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#280935