Przeciek czyli Naczelna Nieprzyzwoitość Wojskowa

Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

 

13.06.2011 07:42 1

Przeciek czyli Naczelna Nieprzyzwoitość Wojskowa

 

Wygląda na to, że szczegóły sprawy odsunięcia od śledztwa prokuratora Pasionka Prokurator Generalny Andrzej Seremet otrzymał dokładnie w tym samym czasie co redakcja Gazety Wyborczej. taki wniosek nasunął mi się gdy przechodziłem kwadrans temu obok kiosku z gazetami i zerknąłem na pierwszą stronę organu redagowanego na Czerskiej. Zaraz pod tytułem wyliczone były dość konkretne zarzuty wobec odsuniętego prokuratora. Te, o których zadwał się jeszcze w minionym tygodniu nie wiedzieć szef wszystkich naszych prokuratorów. W tym, by było jasne, Naczelnego Prokuratora Wojskowego, pana generała Parulskiego.

Materiał nosi tytuł „Cafe pod agentem” a pod nim, sporymi literami, redakcja informuje „Szefowie ABW za rządów PiS umówili rok temu prok. Marka Pasionka z agentami wywiadu USA. A on zdradzał im kulisy śledztwa smoleńskiego. Wydzwaniał też wieczorami do biura PiS”.

To „świetne poinformowanie” Gazety Wyborczej” w dość wrażliwej i, jak mniemam, objętej tajemnicą śledztwa sprawie, zakrawa na groteskę. Właściwie nie zakrawa. Jest groteską. Trudno Myślec inaczej jeśli weźmie się pod uwagę, że rzecz dotyczy oskarżenia o… przecieki ze śledztwa.

Przeciekami ze śledztwa w sprawie smoleńskiej tragedii zajmuje się nie po raz pierwszy. Swego czasu napisałem nawet list otwarty do pana generała Pakulskiego, w którym domagałem się od niego szybkiego wyjaśnienia sprawy „przecieku” wrażliwych materiałów, w tym m. In. pośmiertnych zdjęć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i filmów z innymi ofiarami katastrofy lub honorowego podania się do dymisji. Skutek był taki, że poinformowano mnie, że „bez najmniejszych wątpliwości” w tamtej sprawie podwładni pana Parulskiego żadnej winy nie ponoszą zaś sam pan Prokurator Naczelny jest nadal naczelnym Prokuratorem.

I z tego właśnie powodu nie dziwi mnie ten dla innych może zaskakujący fakt „wejścia w posiadanie materiałów śledztwa” przez Gazetę Wyborcza w tempie sugerującym wręcz istnienie jakiejś gorącej linii pomiędzy ul. Czerską a siedzibą właściwej wojskowej prokuratury. Zdanie „"Gazeta" poznała kulisy śledztwa, o którym głośno od piątku” napisane już w najbliższy po wspomnianym piątku poniedziałek dowodzi jednego. tego mianowicie, że zwolnienie prokuratora Pasionka (nie przesądzając wcale o jego winie czy niewinności) to grube nieporozumienie. Właściwym krokiem byłoby bowiem zwolnienie wszystkich prokuratorów, którzy cokolwiek mają wspólnego z tą sprawa a przede wszystkim wywalenie pana Naczelnego Prokuratora Wojskowego, gen. Pakulskiego.

By było jasne, nie atakuję tym razem (tak jak i wówczas, gdy pisałem o materiale Czuchnowskiego) „Gazety Wyborczej”. Jej redaktorom mogę co najwyżej zarzucić głupią taktykę, która wyrządziła jej nieznanym sprzymierzeńcom spośród uczestniczących w śledztwie prokuratorów „niedźwiedzią przysługę”. Bo czym innym jest faktyczne udowodnienie „na gorąco”, że nie ma problemu prokuratora Pasionka lecz jest problem szczelności całego śledztwa smoleńskiego i wszystkiego, co się wokół niego dzieje.  
„Gazeta” jest podmiotem prywatnym i póki nie udowodni się jej dziennikarzom działań bezprawnych, uznać należy, że robi co leży w jej interesie. I ropbi to nieźle.

Czym innym jest druga strona tej wspomnianej „gorącej linii”. Ilość materiałów, które od początku śledztwa stały się powszechnie znane choć nie powinny były, świadczy o tym, że ta prokuratura i ci, którzy za nią dopowiadają jest albo skrajnie niewydolna, albo nieodpowiedzialna albo też bezgranicznie nieprzyzwoita. I jako taka nie powinna funkcjonować w ramach naszego systemu ochrony prawnej. Przynajmniej w tym składzie.

mam nadzieję, że ten dzisiejszy fakt, którego nie da się chyba nie zauważyć i trudno ocenić inaczej jak ja, będzie wystarczającym impulsem dla pana Andrzeja Seremeta by rzecz uporządkować. A przede wszystkim by zrobić porządek z panem generałem Pakulskim. Człowiekiem, który już udowodnił, ze albo nie wie na czym polega prokuratorska rzetelność albo nie wie czym jest żołnierski honor.


Materiał z „wyborczej”
http://wyborcza.pl/1,75478,9772107,Caf%C3%A9_pod_agentem.html#ixzz1P8AyoH8P

  

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Od ponad tygodnia proszę w Salonie24 o zamkniecie konta. Be skutku. Choć zdania nie zmieniam. Ta notka... Cóż, temperament mam, jaki mam. Wklejam więc i tutaj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#164246

w tekscie Parulski-Pakulski. pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

staryk

#164285

"(...) ta prokuratura i ci, którzy za nią dopowiadają jest albo skrajnie niewydolna, albo nieodpowiedzialna albo też bezgranicznie nieprzyzwoita. "

Nie "albo", a napewno "i".
A skąd bierze się to wszystko, wyjaśniłam w moim ostatnim wpisie na blogu.
Pozdrawiam.
contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#164297

Bardzo mi przypadła do gustu - nie wiem, przypadkowa literówka czy celowe - "Pakulski" bo określa precyzyjnie co jenerał ma zamiast mózgu... Poza wpakowaniem się Parulskiego w niezłe szambo z własnej woli. Wiedział od samego początku, że załącznik 13 KCh jest złym wyborem i mógł się wycofać ze śledztwa. Teraz poza zarzutem zhańbienia munduru polskiego oficera ciąży na nim zarzut utrudniania śledztwa. I te zarzuty napewno zostaną mu postawione.
Pozdrawiam.
contessa

PS. Moim zdaniem afera z prok.Pasionkiem to ordynarna demonstracja zamordyzmu PO i niestety - tylko temat zastępczy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#164300