Życiorysy polityków jak autostrady Grabarczyka - ciągle w budowie

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Życiorysy polskich polityków to temat frapujący. Można je porównać do naszych autostrad. Są w ciągłej budowie.

Ze świeczką można szukać życiorysu kompletnego. Tak jak żadna polska autostrada, nie da się przejechać płynnie od początku do końca.Bo nawet jeśli zaczyna się tam gdzie powinna to albo nie ma końcowego odcinka albo brakuję jej odcinków środkowych. No i oczywiście nie łączą się ze sobą w żadnym układzie.

 

 

 

Tak samo jest z polskimi politykami. Urzędowo stwierdzono że żadnej Grupy Trzymającej Władzę nie ma, tak jak nie ma działającej sieci autostrad.

Spróbujemy scharakteryzować życiorysy naszych liderów:

  •  Nazwisko i imię rzecz niby oczywista często jest trudne do ustalenia. Nie dziwota. przecież nie po to je zmieniano aby je teraz używać.
  • Spora cześć jest jakby znaleziona w kapuście. Nie tylko dlatego ze już na pierwszy rzut oka widać że to głąby. Po prostu są to ludzie bez rodziców. O matce ojcu i ich działalności ani słowa. czasem dowiadujemy się, ale dopiero po wyborach. Wielu wypadkach jest  ścisła korelacja z punktem poprzednim..
  • Kłopoty ze stanem zdrowia. Najczęściej występująca choroba - Alzheimer. Dotyczy to głownie osób które działały w polityce przed rokiem '89. Ich  życiorysy z reguły zaczynają się dopiero po tej przełomowej dacie. Wcześniej życiorysy posiadają tylko posiadacze zaświadczeń i legitymacji że byli opozycją. Opozycjonistów dokumentowanych jest tylu że ZBOWiD może sobie tylko o takich liczbach pomarzyć. Gdyby władza w PRL-u wiedziała że jest tylu opozycjonistów to pewnie by rewolty w '80-tym nie było.
  • Białe plamy zwykle oznaczają inną chorobę - trąd. Spora część naszych bohaterów ma problemy żeby swoje bio- gramy wymalować w kolorach biało-czerwonych. Zanika właśnie czerwone a zostają białe plamy, Nie do zamalowania. Nie daje si e ustalić co oni w tym czasie zmalowali.
  • Białe plamy maja charakter złośliwy. Pojawiają się na powrót mimo że już byty przytuszowane.Szczególne kłopoty maja w tym zakresie osobniki które zapadły na "niezależność" i za nic nie mogą sobie przypomnieć jakie miały poglądy i do jakich partii należały zanim ich ta przypadłość dopadła.
  • Dorobek. Już wspomniałem że malo kto ma dorobek sprzed roku 89. Opozycja normalnie nie - no bo była w opozycji więc nic nie robiła, dawała się tylko prześladować.W ramach tych prześladowań by zwiększyć dokuczliwość  większość była prześladowana za granicą na stażach prześladowczych w USA ,Francji, Anglii nigdy w ZSRR. Aby prześladowany miał pełną świadomość najczęściej przed wyjazdem podpisywał pokwitowanie paszportu, które później okazywało się jest deklaracją współpracy TW. Podpisujący oczywiście nie miał pojęcia co podpisuje, stad też to osiągnięcie również w życiorysach z reguły nie występuje.
  • Przynależność do organizacji. Błogosławieni którzy nie przynależeli. Sa oczywiście organizacje chlubne. Zresztą czołówka przynależała głównie do tych organizacji a ilość członków w nich była ograniczona dziś liderzy ( tylko liderzy jada w czołówce) tylko zmieniają się na prowadzeniu.Wybór też ograniczony. Peleton klakierów podąża lekko zaczadzony z tyłu ( czołówka ciężko pracuje). Jest też pewna grupa organizacji  o których wiadomo ze są ale jakby ich nie było, szczególnie te które miały charakter służebny dla spoleczeństwa ( w skrócie: służby) są przez zwykła skromność  pomijane.
  • Oszałamiające kariery i awanse są jedynie dowodem wyjątkowych zdolności i jako takie nie wymagają żadnych wyjaśnień jak do nich doszło. Zresztą odrobina tajemniczości zawsze dodaje atrakcyjności.
  • Religia. Okazuje się że wszyscy w zasadzie bez wyjątku to wierzący. Najwięcej jest wierzących katolików wśród których sa nawet ateiści. Niektórzy dowodzą swojej wiary nawet po 20 latach małżeństwa inni dopiero na pogrzebie inni z  kolei nie tylko sa gotowi otworzyć nie tylko 300 letnie domowe archiwa ale nawet rozporek.
  • Stan majątkowy. Wobec naszych taki Jan bez Ziemi to obszarnik. Nasi ludzie sukcesu nie maja NIC. Niczego się dla siebie nie dorobili bo jako altruiści wszystko zapisali dla rodziny( nawet dla znajomych). Sami maja co najwyżej jakiegoś rozklekotanego Jaguara albo Maybacha trochę "keszu" na drobne wydatki to niektórym nawet konto w Banku nie jest potrzebne( dokładniej w Banku na terenie Polski).

 Jak przy autostradzie w budowie pełno jest objazdów, tak jest i tu. Na zagrożone  odocinki jest zakaz wjazdu, jest także i tu i tu ( albo ABW). Jednak mimo to wszyscy poruszaja się swoimi drogami szybko i bezkolizyjnie.

O życiorysach można tak bez końca choć tak naprawdę nie sprawiają one w czytaniu większych problemów. Większość z nich  wskazuje na to ,że rządza nami klony. Życiorysy wyglądają podobnie. W zasadzie różnia się tylko datą i miejscem urodzenia. Nawet płeć nie czyni dziś wielkiego problemu bo jako społeczeństwo EU stosujemy juz standard europejski: " nie ważna pleć ,ważne poczucie równości praw".

 Zresztą co ja tu będę wam długo opowiadał. Spróbujcie znaleźć życiorysy kandydatów do Sejmu i Senatu a potem spróbujcie znaleźć w nich to co tam być powinno.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bardzo trafnie i ciekawie Och te życiorysy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#180898