Abp Dolan z Nowego Jorku strofuje Obamę

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Skończ kampanię przeciw sakramentowi małżeństwa oraz przeciw swobodom religijnym. Kiedy nasi purpuraci odważą się zabrać głos w sprawach podstawowych dla wiary i religii, podziękują ks.Natankowi, napietnują władze.

Nasi purpuraci powinni mieć twarze w kolorze swoich szat ,ze wstydu za zaniedbania jakich dopuszczają się  milcząc  w sprawach istotnych dla obroni wartości chrześcijanskich.Episkopat i Prymas powinni dać jasno do zrozumienia ,że jeśli władze dalej będaą szly taką drogą ryzykuja konflikt z Kościołem.

Hierarchowienabierają wody w usta praktycznie we wszystkich podstawowych sprawach : aborcja, in vitro, atak na rodzinę, pochwała niemoralności ( progeizm), profanacja symboli religijnych a ostanio promocja satanizmu przez PAŃSTWOWĄ w końcu TVP. Kiedy przestana czepiać sie rękawa prominentów.

Struktura Kościoła w USA jest nieco inna niż w Polsce.Biskupi są w zasadzie samodzielni i tym ich słowo jest wolne od uwikłań i przyzwolenia Episkopatu czy Prymasa. Kiedy biskup powie, Causa Finita Est .

Arcybiskup Dolan powiedział ( liście) do Prezydenta Obamy że czas skończyć z eskalacja zgrożenia powagi sakramentu małżeństwa oraz szkodzeniu wolności religijnej i przekonań tych którzy waloru małżeństwa bronią. Słowo bpa Dolana znaczy więcej gdyż jest on szefem Konferencji Biskupów USA.Zawarta w liście analiza sytuacji pozwoliła ostrzec Obamę przed: kompleksowym działaniem rządu federalnego zmierzającym do forsowania "nowej definicji małżeństwa" . Kościół ostrzega przed działaniem wbrew jego naukom i jeśli obecna tendencja nie zostanie zaniechana uprzedza przed mozliwym konfliktem między rządem a kościołem , który to konflikt zaszkodzi nie tylko obu instytucjom, ale Narodowi jako całości.

Wiosną Departament Sprawiedliwości oświadczył że nie będzie dłużej bronił dotychczasowej definicji małżeństwa. Teraz usiłuje podjąć akcję podważąjącą Konstytucyjny walor tej definicji wskazujący że jest związek jednego mężczyzny i jednej kobiety.

List ostrzega przed skutkami moralnej ślepoty, promocja homoseksualizmu, fałszywą "ochrona seksualnej orientacji" , popieraniem adopcji przez pary gejowskie, itp.. Zmasowane wysiłki rządu przy użyciu moralego i ekonomicznego szantażu oraz przemocy władzy mogą spotkać sie z prawną kontrakcją Kościoła poprzez kierowanie do sądów pozwów o dyskryminację katolików.

Przedstawiam tu teraz  jeden z licznych komentarzy który najbardziej oddaje istotę rzeczy:

" ...... cereminia ślubna nie jest tą główną wartościa której bronimy. Jeśli dwóch facetów albo dwie kobiety chca stanąć przed kimkolwiek kto uznaje związek gejów za moralnie dopuszczalny i złożą sobie przyrzeczenie, można to dopuścić pod warunkiem że nie będą tego związku nazywać "malżeństwem".

Zagrożenie pojawia się wtedy gdy RZĄD pieczętuje niemoralne zachowania, szczególnie w taki sposób który zmusza innych do aprobowania jego przyzwolenia. Kiedy grozi się mnie, obywatelowi, wolnemu człowiekowi iż jeśli ja nie zaakceptuję zboczenia to mnie a nie zboczeńcom grożą konsekwencje prawne.Kiedy zmusza się mnie do rezygnacji z MOICH przekonań  a potwierdzenia opini moralnie szkodliwych i fałszywych. Gdy zmusza się mnie abym moim dzieciom zaszczepiał zło i grzech, albo gdy inni wbrew mej woli idoktrynuja MOJE dzieci. Gdy państwowe agendy i media  bezkarnie wpajają chory styl życia a mnie odbiera się pod groźba kary prawo interwencji.

Jeśli dwóch gostków chce mieszkać w jednym mieszkaniu, szeptać sobie czułe słowka dopuszczać sie niemoralnych czynów, to jest to ich wybór. Ale NIKT nie ma prawa wywierać na mnie nacisku abym traktował to tak samo jak sakrament małżeństwa lub nawet abym taki styl życia akceptował."

Należy przypomieć co naucza Kościół lub poprostu sięgnąć do Katechizmu:

 

" Kościól naucza iż należy szanować osoby homoseksualne ale nie oznacza to aby w jakikolwiek sposób lub jakiejkolwiek formie aprobować homoseksualne zachowania lub akceptować gejowskie związki. Społeczne dobro wymaga aby prawo uznawało i wspierało małżestwo jak podstawę rodziny i Rodzinę jako podstawową komórkę społeczeństwa".

 

 

PS:

ZOSTAJĘ NIEPOPRAWNY (autor wiersza dla mnie nie jest znany)

Zanim poprawni politycznie
Skretyniejemy jak barany
I przekroczymy punkt krytyczny
I ktoś postawi nas pod ścianę
Pozwolę sobie bluznąć w eter
Niech słyszą durnie i matoły
Że pocałować mnie możecie
W dwa półksężyce całkiem gołe
Bo dla mnie pedał bywa ciotą
Choć nienawiści nie mam wcale
To co zboczone nie jest cnotą
Nie może stać na piedestale

 Polecanki:

nathanel.nowyekran.pl/post/27839,samochodowy-zawrot-glowy

nathanel.nowyekran.pl/post/27793,amerykanie-narobili-sobie-na-glowe

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

toczy się tu i teraz i wszędzie.

Losy naszego Narodu są fragmentem tej walki. Miejmy oczy szeroko otwarte i dostrzegajmy poszczególne jej epizody.

Miejmy nadzieję, że 9.10.2011 r. przyniesie przełom nie tylko u nas, ale naszych braci w innych krajach też uskrzydli. Wszak w USA też niedługo wybory prezydenckie, a jak na razie B.O., laureat nagrody pokojowej Nobla, nie ma wielkiego poparcia.

Nie mam pewności, czy świadomość tego sprzężenia zwrotnego, tej współzależności i współodpowiedzialności za losy świata, jest u nas rozumiana. Nie jest prawdą, że "nasza chata z kraja".

Wszystkich na świecie jak na razie jednoczy wściekłość wobec przekrętów bankierów i ich politycznych mocodawców, ale może w ślad za tym nadejdzie głębsza samorefleksja i ludzie zaczną się wreszcie dopominać o podstawowe wartości?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#186404

a to z dwoch, a nawet trzech powodow. !.

1: spora ich czesc ubabrana w niejasne kontakty agenturalne

2:niemala tez czesc idzie ramie w ramie z masonami albo wrecz sa czlonkami takich organizacji

3: i zdecydowana czesc ma to wszystko poprostu tam gdzie slonce niedochodzi jedni ze strachu, zeby to sie przypadkiem komus nie narazic, albo sami maja cos na sumieniu ze sfery moralnej i siedza jak myszy pod miotla. Co do Ks.Dr. Natanka paru z nich prawdopodobnie nie dorasta mu do piet a i to co onich powiedzial jest poprostu prawda dlatego rzucili go "lwom" na pozarcie. Tak jak to z Ks.Biskupem Stanislawem Wielgusem bylo, nikt nie wytapil w jego obronie bo kazdy ma cos za kolnierzem. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#186465

Dlatego musimy robic wrzawę aby je obudzić albo choć dodac im odwagi dając do zrozumienia że mają wsparcie.

Nathanel

WYŁĄCZ TVN, WŁĄCZ ROZUM.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#186472

Za życia  bł.Jana PawłaII ,kościół w  Polsce miał wielką wartośc samą postacią wielkiego rodaka.Po śmierci Jana Pawła II widzę większośc biskupów zastraszonych i pochowanych gdzieś po" kątach   "aby tylko nie narazic się obecnej władzy ,a niekturzy biskupi wrecz są agresywnie nastawieni do wiernych (bs.Pieronek,)Wszyscy co są na samej górze ,myślę tu o kar.Dziwiszu ,od którego spodziewałam się najwięcej ze względu na długą obecnośc przy Wielkim Janie Pawlę II;niestety jest najsłabszym i miernym biskupem krakowskim.Nawet smutno jest patrzec na twarz wktórej wida znużenie i jakby otępienie .W mojej parafii jest podobnie ,kazania są takie żeby się nie narazic liberalnej grupie wiernych.Chcę z całego serca podzękowac tym kapłanom którzy mają odwagę głosic Słowo Boże takie jak jest naprawdę .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jagoda

#186532

http://www.sw.org.pl/czajkowski/4-10.mp3

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

M-)

#186646

Kaczmarski jest przereklamowany. Powinniśmy promować nagrania Leszka.Już jest w mojej kolejnej notce.

Nathanel

WYŁĄCZ TVN, WŁĄCZ ROZUM.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#186669