Poznaniacy wiedzieli jak wygrać powstanie

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Historia

Można zaryzykować twierdzenie, że było kilka kluczowych elementów: Jakość wyszkolenia powstańców, organizacja, przygotowanie, przemyślany plan uwzględniający fortele, błyskawiczne uderzenie w centra dowodzenia przeciwnika i sieć logistyczną.

„W rzeczywistości Powstanie Wielkopolskie doskonale pasuje do schematu polskich insurekcji, rozpoczęło się tak jak wszystkie polskie zrywy niepodległościowe, nieprzygotowane i sprowokowane przez liczniejszego przeciwnika w najmniej odpowiednim momencie. Pomimo klęski na froncie Niemcy nie zamierzali wycofać się z Wielkopolski intensywnie przygotowując się do rozprawy z Polakami. Plany strony polskiej przewidywały rozpoczęcie powstania w końcu stycznia 1919 roku. Zostaliśmy jednak zmuszeni do podjęcia walki przy dużej dysproporcji sił i środków znacznie wcześniej. 27 grudnia 1918 dowództwo niemieckie postanowiło spacyfikować Poznań świętujący wizytę Ignacego Paderewskiego.”

Mimo to przygotowania były prowadzone:

11 listopada

Ujawniła się Straż Obywatelska, organizowana potajemnie już od pewnego czasu. Kilkanaście dni później została przemianowana na Straż Ludową. Równolegle do tego, nadal w konspiracji, tworzyły się polskie organizacje wojskowe.
13 listopada
Jedna z pierwszych i bardziej spektakularnych polskich demonstracji zbrojnych, tzw. ,,zamach na ratusz". Było to zorganizowane najście na odbywające się w ratuszu posiedzenie Wydziału Wykonawczego Rady Robotników i Żołnierzy, w którym dotąd dominowali Niemcy. W wyniku akcji udało się usunąć 4 Niemców, a na ich miejsce wprowadzono 4 Polaków zaangażowanych w przygotowania zbrojne: Bohdana Hulewicza, Mieczysława Palucha, Henryka Śniegockiego i Zygmunta Wizę. Dzięki wejściu do Wydziału Wykonawczego, Polacy uzyskali kontrolę nad Komendą Miasta i dowództwem V Korpusu.
Druga połowa listopada i grudzień 1918
Polskie działania zmierzające do budowy struktur wojskowych przybrały na sile. Jednocześnie przeprowadzono szereg akcji mających na celu zdobycie broni i odpowiedniego sprzętu, między innymi na Urząd Umundurowania i magazyny wojskowe przy Bramie. Kaliskiej, skąd zabrano większą ilość broni i amunicji. Zaczęto wydawać również pisemko dla żołnierzy pt. ,,Druh".

„Powstanie nie wybuchło w pięć minut. Wielkopolanie przygotowywali się do niego przez cały XIX wiek. Jeśli mówimy o regularnej armii to stało się to po części dzięki samym Niemcom- w trakcie I WŚ wcielano masę Polaków do armii. Przechodzili szkolenie i byli wysyłani na front. Potem, gdy wojna się skończyła wracali do Poznania z cały umundurowaniem, z plecakiem, z karabinem. Częste były też dezercje z pruskiego wojska i działanie w konspiracji.

Dowódcy Powstania tacy jak Taczak wiedzieli wszystko o niemieckim wojsku - nawet szkolili ich żołnierzy. Wiedzieliśmy z jaką bronią mamy do czynienia, gdzie są rozlokowane garnizony, kto pełni jaką funkcję. Wszystko było przemyślane. Posługiwano się nawet fortelem: powstańcy zdobywając niektóre fortyfikacje przychodzili z dokumentami ze przejmują obiekt. Podchodzili do dowódcy. On wariował. Nie wiedział jak się zachować...

Miał dokument, czyli po prusku wszystko się zgadzało.

GR: Oni chcieli wrócić do swoich ziem. Było im to na rękę i podpisywali. Chylimy czoła przed Powstańcami Wielkopolskimi. Powstanie Warszawskie - mnóstwo ofiar, wiadomo jak się skończyło. Pozna-niacy są prozaiczny, podchodzą z rozsądkiem. Moment rewolucji był najlepszym do wywalczenia sobie niepodległości, a wiadomo, że Wielkopolska musiała sama to zrobić.

TL: Niemcy można powiedzieć sami wepchnęli nam broń. Powstała Służba Straży i Bezpieczeństwa oraz Straż Ludowa. Miała składać się po równo z Niemców i Polaków.

GR: Znowu fortel. Polacy z niemiecko-brzmiącymi nazwiskami zajmowali miejsca Niemców. W zasadzie były to formacje polskich żołnierzy w niemieckich mundurach. Mój dziadek w listopadzie uciekł z pruskiego garnizonu do Poznania i z kolegami dostał się do straży. „

Poznaniacy nie mieli jednak łatwego przeciwnika.

„Nawet w poważnych opracowaniach historycznych można znaleźć tezę o demoralizacji oddziałów niemieckich, które chciały jak najprędzej wycofać się z Poznania co ułatwiło zadanie powstańcom. Jako przykład podaje się sytuację w Warszawie gdzie Niemcy w listopadzie 1918 roku dali się bez oporu rozbroić. Należy jednak wziąć pod uwagę, że około 40 procent ludności Poznania i Wielkopolski stanowili Niemcy. Większość z nich mieszkała tu od pokoleń. Dla żołnierzy Reichswehry Poznań był takim samym niemieckim miastem jak Berlin czy Monachium a Wielkopolska takim samym Heimatem jak Bawaria czy Turyngia. Część niemieckich oddziałów stacjonujących w Poznaniu rzeczywiście był zdemoralizowana. Większość jednak nie straciła swojej zdolności bojowej, to że w trakcie walk wielu niemieckich żołnierzy wycofywało się lub poddawało wynika raczej z braku dowództwa i nieznajomości polskiego potencjału. Świadczy o tym bilans powstania, gdy Niemcy otrząsnęli się po pierwszym zaskoczeniu doszło do niezwykle zaciętych i krwawych walk na terenie całej Wielkopolski. Kosztowały one po stronie polskiej około 2 tysięcy zabitych i 4 tysiące rannych.”

Kluczowym elementem było zaskoczenie.

„W samym Poznaniu przebieg działań był następujący: o godzinie 17 około 300 poznaniaków rozpoczęło szturm Prezydium Policji. Budynek został zaatakowany równocześnie z wszystkich stron przy użyciu granatów i karabinów maszynowych. W późnych godzinach nocnych prezydium zostało zdobyte przy minimalnych stratach własnych, zginął tylko jeden powstaniec – Franciszek Ratajczak. Później zdobyto pocztę i co najważniejsze arsenał na Garbarach. Operatywność stosunkowo niewielkich sił polskich była możliwa dzięki zastosowaniu samochodów ciężarowych na których zainstalowano ciężkie karabiny maszynowe. Następnego dnia Polacy odnieśli sukces decydujący o dalszym przebiegu powstania. Oddział, dowodzony przez Franciszka Budzyńskiego i Stanisława Nogaja brawurowym atakiem zdobył Komendę Generalną V Korpusu Armii i zaaresztował generałów Reichswehry: Bocka und Polacha, jego zastępcę Schimmelpfeninga oraz kilku wyższych urzędników. W ten sposób strona niemiecka została pozbawiona kierownictwa wojskowego i cywilnego. Zajęcie dworca kolejowego w Poznaniu oraz zwycięstwo w takich miejscowościach jak Szamotuły, Opalenica i Gniezno uniemożliwiły Niemcom zorganizowanie skutecznej odsieczy liniami kolejowymi. Walki w Poznaniu kończy zdobycie 6 stycznia lotniska na Ławicy.

Zwycięstwo Powstania było możliwe dzięki elementowi zaskoczenia w pierwszych dniach walk, brawurze i determinacji powstańców. Większość z nich służyła w czasie I wojny światowej w cenionych przez Niemców „Kaczmarekregimente” gdzie gruntownie zapoznali się z niemiecka taktyką i mentalnością. Powstańcy wiedzieli, że o wyniku nowoczesnej wojny decyduje logistyka, zdawali sobie też sprawę, że Niemcy to świetni żołnierze, którzy jednak bez jasnych i konkretnych rozkazów tracą swoje walory bojowe. Dlatego też najważniejszym celem w pierwszym okresie walk było sparaliżowanie transportu i łączności przeciwnika oraz pozbawienie go dowództwa. Wygraliśmy, ponieważ oba te cele zostały zrealizowane już 27 i 28 grudnia. Powstanie Wielkopolskie jest przykładem na to, że determinacja i szybkość działania- czynniki których zabrakło w poprzednich powstaniach, gwarantują zwycięstwo nawet wobec miażdżącej przewagi wroga.”

Inne poza Poznaniem ośrodki rozpoczęły powstanie na telefoniczne hasło „ nie można dłużej czekać”

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/726733,nie-powstancy-lecz-regularna-armia-wyzwalala-wielkopolske,3,id,t,sa.html
http://www.poznan.pl/powstanie/hi_kalendarium/kal_w_m_przed_powstaniem.html
http://adamkuz.blogspot.co.uk/2010/12/nieznane-powstanie-wielkopolskie.html

Fotografia i wycieczka po wirtualnym muzeum
http://www.poznan.pl/powstanie/al_pamiatki/07.htm

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 gorącym miłośnikiem Powstania Wielkopolskiego i za ten tekst dycha! Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319270

To głównie cytaty. Mnie po prostu interesowało jak oni to zrobili i po przeczytaniu iluś artykułów, te wydały mi się odpowiadające na pytanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319548

A w Historii tkwi nauka...
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#319287

I takiej sile zbiorowej nie oprze się nikt,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319317

To prawda.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319549

 

Dla kogo pracują współcześni zdrajcy? Dla trzymających władzę w RP.

Komu są potrzebni współcześni zdrajcy? Dla trzymających władzę w RP.

Kto opłaca współczesnych zdrajców? Trzymający władzę w RP.

Z czyich pieniędzy opłacają współczesnych zdrajców? Z pieniędzy Polaków płacących podatki.

 

Polska to pasterski kraj powiedział kilka lat temu M. Dohnal i uzasadnił to tym, że w Polsce jest wiele baranów.

 

Więc zamiast być baranami powstańmy do wyzwolenia poprzez osobiste kandydowanie w wyborach bo nikt za nas nie zrobi porządku i tylko takim powstaniem zaczniemy mieć wpływ na naszą Polaków przyszłość.

 

Zapewne wroga agentura w obawie przed publicznym śledzeniem w Trybunale Praw Człowieka sprawy nieważności wyborów w RP przyspieszyła jej nielegalne działania, ponieważ już otrzymałem list podpisany przez K. Kosowicz z datą 06.12.2012 r. z informacją z Trybunału o decyzji bez uzasadnienia podjętej dnia 29.11.2012 r. przez tylko jednego sędziego L. Bianku przy pomocy niewymienionego sprawozdawcy, że moja skarga: „nr 33352/12 Kondej (ix) przeciwko Polsce” – tak ją oznaczył Trybunał, wniesiona dnia 03.05.2012 r. została uznana za niedopuszczalną, oraz że ta decyzja jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu, ani do Trybunału, z Wielką Izbą włącznie, ani do jakiejkolwiek innej instytucji.

 

Zazwyczaj bardzo długo trzeba czekać na decyzję Trybunału a moja skarga złożona w tak bardzo ważnej sprawie została rozpatrzona już po sześciu miesiącach i na niejawnym posiedzeniu tego sądu więc zapewne w związku z moimi publikacjami poniższego Listu otwartego.

 

Więc jeśli chcesz zastąpić zło dobrem to osobiście zajmijmy się polityką bo ona nami już się zajęła.

 

LIST OTWARTY

 

Szanowny Pan Robert Winnicki i Współorganizatorzy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości,

 

w związku z ważnymi wydarzeniami i Pana zapowiedzią powołania Ruchu Narodowego, proponuję nie tworzenie politycznej partii tylko politycznego Komitetu Wyborczego Wyborców mającego na celu osobiste kandydowanie w najbliższych wyborach do Sejmu RP oraz wygrania wyborów dzięki właściwie opracowanemu programowi wyborczemu.

Cechą faszyzmu jest m.in. pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego dlatego to SLD i wszystkie partie, które już były u władzy a także inne monopartie jako ich popleczniczki winny być zdelegalizowane bo te partie są faszystowskimi partiami, ponieważ  one uniemożliwiły i uniemożliwiają wolne wybory w Polsce gdyż np. politycznie niezależnemu Obywatelowi RP nie wolno osobiście zgłosić tylko swojej kandydatury np. w wyborach do Sejmu RP, mimo, że partyjniacy stanowią zaledwie nieliczną grupkę społeczną w porównaniu z dziesiątkami milionów bezpartyjnych, niezrzeszonych i politycznie niezależnych Obywateli RP.

 

Fakty dowodzą, że w Polsce faszystowskie partie i partyjniacy dla ich osobistych korzyści odmawiają nam większości bezpartyjnych Polaków prawa osobistego kandydowania w wyborach i odmawiają nam prawa posiadania własnych przedstawicieli w parlamencie oraz odmawiają JOW w wyborach do Sejmu RP.

 

Uważam, że najwłaściwszą formą jest powołanie wyborczej formacji politycznie niezależnych Obywateli, do których ja się zaliczam, którzy razem kandydowaliby w wyborach do Sejmu RP pod wspólnie uchwaloną deklaracją i programem wyborczym dla Ruchu Narodowego.

 

Uważam, że właśnie taki Ruch Narodowy polskich patriotów jest konieczny w celu przeciwstawienia się nacjonalizmowi obcych państw w Polsce, które nielegalnie spowodowały uprzywilejowanie ich patriotów w wyborach do Sejmu RP i tym dowiodły, że my Polacy u siebie w Polsce podlegamy obcym państwom i nie decydujemy o własnych prawach oraz nie decydujemy o własnej przyszłości.

 

Fakty dowodzą, że rząd w RP nie jest rządem RP bo w Polsce dokonano bezkarnego zamachu stanu.

 

Konstytucja RP z 1992 r. stanowi przepis prawa o karze dla sprawców uprzywilejowania obywateli ze względu na narodowość a w 1993 r. pseudo parlament w Polsce i bezkarni parlamentarzyści uchwalili nielegalną ordynację wyborczą do Sejmu RP, w której kandydaci z mniejszości narodowych w wyborach otrzymali kolosalnie większe prawa wyborcze niż my rdzenni Polacy nie mający innej Ojczyzny niż Polska.

 

L. Wałęsa podpisał taką ordynację niezgodną z obowiązującym prawem i ta dyskryminacja nas większości Narodu Polskiego nielegalnie trwa wskutek oczywistej zdrady partyjniaków oraz kolejnych pseudo prezydentów RP.

 

Ale według obowiązujących przepisów prawa tamta ordynacja wyborcza była nieważną czynnością prawną tak jak następna i tak jak obecny kodeks wyborczy.

 

Fakty dowodzą, że do teraz włącznie nielegalnymi m.in. posłami są ci wybrani według przepisów niezgodnych z prawem dlatego konieczny jest nowy rząd przejściowy i utworzony z faktycznie bezpartyjnych Obywateli rzeczywistej opozycji – do czasu przyspieszonych wyborów do Sejmu RP i do Senatu RP.

 

Fakty dowodzą, że każde zainteresowane państwo w dogodnym dla niego czasie może zarzucić Polsce nieważność wstąpienia Polski do NATO i EU oraz panującą anarchię.

 

Takimi faktami mogą być szantażowani ludzie dotychczas trzymający władzę w Polsce i ci szantażowani dla ich osobistych korzyści oraz dla nielegalnego utrzymania się u władzy mogą wykonywać polecenia szantażującego państwa, albo może już je wykonali i nadal wykonują.

 

Fakty wystarczająco wykazują kolejny cynizm partyjniaków i władz, które publicznie twierdziły i twierdzą, że rozdzielono funkcję Prokuratura Generalnego od Ministra Sprawiedliwości, a w rzeczywistości Prokurator Generalny nie jest niezależny tylko nadal musi się przypodobać D. Tuskowi albo innemu premierowi, czyli większości w Sejmie RP, jeśli Prokurator Generalny chce dotrwać do końca swojej kadencji na tym stanowisku.

 

Od 1993 r. ja skarżę do Sądu Najwyższego ważność wyborów do Sejmu RP i moje protesty są zasadne ale niestety one są bezskuteczne, ponieważ orzekający sędziowie naruszyli stan faktyczny i stan prawny

na korzyść nielegalnie trzymających władzę w Polsce.

 

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zarejestrował moją aktualną skargę na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 04.11.2011 r. sygn. akt III SW 157/11 o pozostawieniu bez dalszego biegu mojego protestu wyborczego z 2011 r. 

 

Uważam, że Organizatorzy i Uczestnicy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości także powinni być zainteresowani przebiegiem tego postępowania przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, aby zapobiec niejawnemu rozpatrzeniu skargi przez Trybunał i stronniczemu zreferowaniu skargi orzekającemu Trybunałowi oraz wydaniu decyzji Trybunału bez jej uzasadnienia.

 

Jan Z. Kondej

 

jankondej@wp.pl albo janzkondej@gmail.com lub jankondej@aol.com

 

PS

Nie bądź biernym obserwatorem tylko stań po stronie dobra i już teraz na w/w adres zgłoś swoją kandydaturę w najbliższych wyborach lub zgłoś swoje poparcie dla kandydatów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Z. Kondej

#319333

Poznaniacy zaraz po wybuchu powstania wysłali na Śląsk emisariusza - Wiza, by i tam wzniecić powstanie. Niestety otoczenie Korfantego blokowało walkę ( p. Czapla). Powstało jednak POW i już w kwietniu 1919r. miało wybuchnąć powstanie. Wstrzymał je Korfanty i wybuchło samorzutnie kilka miesięcy później. Po upadku I powstania Niemcy wymordowali 2.500 osób czyli więcej niż zginęło w boju na Wielkopolsce!

Po I Powstaniu szła na Śląsk z Poznania bardzo wielka pomoc dla uchodźców. Dowódca III Powstania Mielżyński pochodził z Wielkopolski.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#319345

otoz cytuje:

" Powstanie Wielkopolskie jest przykładem na to, że determinacja i szybkość działania- czynniki których zabrakło w poprzednich powstaniach, gwarantują zwycięstwo nawet wobec miażdżącej przewagi wroga.”

Przyczyna kleski poprzednich powstan szcegolnie styczniowego z 1863 roku nie tkwila w braku determinacji i szybkosci dzialania jest to bezpodstawne oskarzenie Polakow ktorym nie brakowalo determinacji ,patryjotyzmu, checi walki,i predkosci dzialnia na owczesne czasy.
Niepowodzenie powstania styczniowego bylo przesadzone na samym poczatku, gdyz bylo spowodowane przez spisek zydowsko-carski.Polacy podpuszczeni zostali do wzniecenie powstania w naj mniej dogodnych warunkach brakowalo broni i amunicji.
Na Syberje zostal zeslany kwiat inteligencji polskiej,okolo 250tys.Walka byla z moskalmi typowa walka partyzancka ,szybkosc i zaskoczeni,a bitwy w wiekszosci byly wygrywane za pomoca zdeterminowanych kosynierow. Broni palnej bylo nie wiele,zas moskale mieli jej pod dostakiem.Zydowski dzialcz powstanczy Kronenberg za swoja dzialnosc dywersyjna po stlumieniu powstania zostal nagrodzony od cara najwyzszym odznaczeniem.
Zrabowane powstancom ich wlasnosci dwory ziemie kamienice
w nagrode darmo lub za psie pieniadze dostali Zydzi zdrajcy
ktorzy w tej chwili przyjezdzaja do Polski aby te wlasnoci odebrac.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319469

Pozdrawiam. Nie wiedziałem o tym mordzie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319551

Pozdrawiam. Nie wiedziałem o tym mordzie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319552