POkraczny klincz prekandydatów o co najmniej POdwójnym nie tylko obywatelstwie, lecz także sumieniu- strusia imPOtenta!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Obaj tuskowi prewybrańcy rzuceni na medialną gawiedziowatą wodę mają nie jeden wspólny mianownik; mają nie tylko co najmniej POdwójna moralność, lecz także minimum POdwójne obywatelstwo.
Sikorski jak wiadomo otrzymał dar od królowej Elżbiety II i Home Office wydal mu brytyjski paszport.Co prawda cztery lata temu pod naciskiem prezydenta wpłacił 120 funtów i wysłał wniosek-formularz zrzeczenie się brytyjskiego obywatelstwa i zapewne go otrzymał!
Ale to zwyczajny pic! pod publiczkę, gdyż tą samą drogą może je sobie przywrócić, bo o ile mnie pamięć nie zawodzi, raz można się zrzec obywatelstwa Zjednoczonego Królestwa, a potem ponownie je otrzymać za pośrednictwem Home Office!

Komorowski zaś nawet jeśli prócz polskiego, nie ma formalnie rosyjskiego obywatelstwa, to może czuć się jak honorowy obywatel Federacji Rosyjskiej, gdyż od lat kilkunastu mocno sprzyja mniej lub bardziej jawnie rosyjskim interesom.
Do tego stopnia, że Putin już nawet nie potrzebuje montować w Kaliningradzie kosztownej instalacji Iskanderów, skoro
obaj wyżej wymienieni tuskowi prekandydaci i ich szef oczywista, od lat kilku robią wszystko, aby nie było na polskiej ziemi rakiet Patriot, a jeśli nawet zostaną zainstalowane, to bez uzbrojonych pocisków-ładunków będą li tylko rozbawiającą Rosję atrapami!
Najbardziej widoczna jest jego sympatia dla wpływowych służb specjalnych Rosji na terenie III RP, których przedłużeniem były niewątpliwie zlikwidowane wsi!
Komorowski jako marszałek sejmu bez żenady wręcz i otwarcie poparł agresje Rosji na Gruzję!
I uczynił to tak, że nawet nie był mu potrzebny szyfrant, najstarszy chorąży Zielonka!
Powiedział to jawnie i wprost.
Lepiej i dosadniej niż rosyjski dyplomata z sekcji spraw zagranicznych!

Tak więc chyba nie można mieć żadnych wątpliwości, że przewodniczący PO i premier polskiego rządu POstawił na osoby nie tylko o co najmniej podwójnym obywatelstwie, lecz także o minimum POdwójnej moralności!
Czy to może kogokolwiek dziwić?
Chyba nie powinno!
Skoro Donaldowi Tuskowi od lat polskość, Polska, tradycja tak bardzo uwiera!
A ci dwaj mocno POpaprani kandydaci jakże wymownie nam Polakom uświadamiają, że obywatelstwo polskie nie jest dla nich POwodem do dumy!
POpaprane obywatelstwo, spaprane morale!
Obaj prezentują tę samą moralność!
A w swoich programach-wywodach prezentują logikę pracownicy burdelu, mówiącej wszem i wobec, że jest...aktorką!!
Tak więc Tusk POstanowił znów zamącić obraz, odsuwając na plan dalszy rzeczywiste polskie problemy.
Członkom PO rzucił wabik rzekomego demokratyzmu w partii rządzonej jednoosobowo!

Obaj prewybrańcy mają w sobie coś z konstrukcji strusi
imPOtentów!, którzy nigdy nie mieli ani skłonności, ani ochoty do zainteresowania się strusicami partnerkami!
Tak więc trudno spodziewać się po nich POtomstwa, nawet jeśli głośno, publicznie perorują i usiłują dowieść, że przez urzędująceg9o prezydenta oraz opozycję ich strusice- samice straciły PO minimum jaj siedemnaście!
Tak więc chcemy, czy też nie, POprzez nachalność hałaśliwych przekazów zapewne jeszcze będziemy świadkami wielu odkrywczych sukcesów prekandydatów!

Mnie już nic nie zadziwi!
Nawet jeśli zdRadzisław okaże się tym, który uratował Rosynanta i ukrył go swej rzekomo zdekomunizowanej posiadłości pod Bydgoszczą przed typami w długich skórzanych rzeżnickich fartuchach!
A zBronisław, kłusownik bagienny wspólnie ze swym biłgorajskim chamo-ryjem zaprzeczą Encyklopedii Britannica dowodząc ,że to oni na mokradłach krzno-wieprzańskich w trakcie z jednego POlowania odkryli konia-świnię, która zadaje kłam twierdzeniom Mikołaja Przewalskiego!

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ot igrzyska!
Pozdro..

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#51652