D.Tusk odwołuje wojnę!, bo musi iść na ... piwo z Peszkówną i Stuhr,ami!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Premier D. Tusk czy to za sprawą krytyki tokufemującej tow. Janiny, czy też aktualnej wersji pr,u uznał , że nie ma już żadnego zagrożenia.
Szczególne mlode pokolenie może sobie spokojnie dalej błogo spędzać czas na zielonej wyspie i korzystać z ciepłej wody w kranach!
I żadnych kamaszy!
Żadnego zagrożenia!

Jest dobrze, sPOko mówił wczoraj w orędziu pan premier.
Tak więcnie tylko Peszkówna nie musi w .......ć z Polski, Doda może dalej rwać kudły z Szulimowej lub odwrotnie.
A młody Stuhr ze starym dalej niechaj kręcą pokłosia.
A Sawicka ... lody!
Ojciec i syn Waglewscy kpić na antenie trójki.
A red. Tadla wreszcie zdjąć hełm w studio na Woronicza.
Jest dobrze!

Pan premier ogłosił więc już koniec mobilizacji, bo nie ma zagrożenia ze strony Rosji i Putina.
Uzasadnił to istnieniem czterech filarów na których jego zdaniem zasadza się nasze bezpieczeństwo.
Trzech pierwszych nie skomentuję, aby mi jak Miterowi trzymiesięcznej sankcji nie przyklepali!
Najpewniejszym z nich wydaje się ten filar czwarty, czyli silna, niezależna, wolna, niepodległa Ukraina związana z zachodem, UE, nato.
Najpewniejszym, bo jest hipotetyczny i niestety bardzo odległy!
A pozostałe!?
To zwyczajne lanie wody, to zlepek bardzo naiwnych mrzonek w które może tylko Kidawa i Błońska w swym bezgranicznym uwielbieniu D. Tuska przyjmie za pewnik!
Choć i to mało prawdopodobne.
To nadęte tzw orędzie, to niestety kolejne bajdurzenie obliczone na naiwnych, wypranych z elementarnej wyobrażni konsumentów ciepłej wody z kranu.
Nie chcę używać tu mocniejszych, ostrzejszych słów, bo zrobią to za mnie lepsi ode mnie publicyści.
Jestem przekonany, że nawet tacy wazeliniarze salonowi jak Lis czy Meller nie uwierzą w te dęte zapewnienia D. Tuska.
Przed chwilą czytałem wypowiedż Z. Brzezińskiego, który nie ma złudzeń co to celów Rosji i Putina oraz realnego zagrożenia także dla Polski.
Co prawda nigdy nie ceniłem tego nadętego bufona naiwniaka, gdyż jego owoczesne porady dla prezydentów w sprawach relacji sowiety/usa okazały się wielkim nieszczęściem.
I dobrze, że tak Reagan jak i Busch,owi trzymali go z dala od owalnego pokoju!
A dziś?
Może wreszcie przejrzał na starość?
Oby!

Tak więc D. Tusk niestety znów wraca w polityce wschodniej do naiwnej, jakże szkodliwej i grożnej dla Polski retoryki.
I oby tylko retoryki!
Widocznie już wyczerpał swój zapas energii i ma dość.
I zamiast skierować do Polaków sensowny, poważny przekaz o realnym zagrożeniu ze strony agresywnej Rosji śle naiwny przekaz w we właściwym mu stylu, w POetyce ulubionych meczyków, biegania po plaży i gemów z Grasiem.
Skierował więc kolejne bilboardowe przedwyborcze pierdoły < nie róbmy polityki budujmy stadiony>!
Takie ble, ble.
Pleć pleciugo!!
Oby już nie za długo!
A to kolejny dowód na to, jakim ta ekipa, ten rząd, ta koalicja jest figurantem na polskiej scenie politycznej.
Jacy to szkodnicy i nieudacznicy!

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Odwołał wojnę i wreście może z kumplami "haratnąć w gałę"

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#420591