Powrót cenzury?

Obrazek użytkownika Nessun Dorma
Blog

Nikogo już nie dziwią zabiegi mające na celu drastyczne ograniczenie w Polsce wolności słowa. Ostatnimi ofiarami tej polityki stały się programy "Misja specjalna" oraz "Bronisław Wildstein przedstawia". Twórcy tych audycji nie lękali się poruszać tematów niepoprawnych politycznie. Wsławili się stawianiem niewygodnych pytań, obnażaniem niesprawiedliwości i zła, rozwiązywaniem tajemnic i zagadek, których salonowi publicyści nie odważali się tykać.
Odpowiedzialni za tę decyzję z pewnością znajdą niejedno uzasadnienie, mijające się z prawdziwym powodem pozbycia się niewygodnych krytyków i dziennikarzy śledczych. W jakikolwiek sposób by się nie tłumaczyli, wpisują się na ponurą listę inkwizytorów i na czarne karty historii cenzury. Cel skorumpowanej władzy jest zawsze ten sam, a metody stosuje się elastycznie, w zależności od słabości manipulowanego społeczeństwa. W złotym wieku totalitaryzmu niewygodnych autorów nie dopuszczało się zwyczajnie do głosu, a tych opornych na rozmaite sposoby szykanowano: wtrącano do więzień, wysyłano do łagrów i obozów koncentracyjnych, zamykano w szpitalach psychiatrycznych. Wielu, by nie oddać pióra, musiało oddać swoje życie. W Polsce system represji był zwykle łagodniejszy od trudnych do przebicia sowieckich standardów; w pewnym okresie mawiało się nawet, że "odwaga staniała" i schodziło do wydawniczego podziemia. Cenzura działała jednak doskonale; niewygodne myśli nie były publikowane, a nieprawomyślne książki nie trafiały do legalnych drukarni. Ten genialny z założenia plan miał jednak zasadniczą wadę: nie był w stanie powstrzymać przepływu myśli i idei.
Teraz mamy wolność słowa, a działalnością urzędu cenzury powinien się jedynie zajmować IPN - tym bardziej wieje grozą z dokonujących się na oczach całej Polski czystek. Podtrzymują one niechlubną tradycję kontroli wolnego słowa.
Dlaczego właśnie teraz realizują się desperacke pomysły pozbawiające wybitnych dziennikarzy prawa do prezentowania swoich poglądów, z którymi identyfikuje się znaczna część narodu?
Czy naprawdę administratorzy naszego kraju sądzą, że uda się powstrzymać strumień prawdy, rwący brzegi draństwa, na którym próbuje się zbudować państwo pod szyldem Polska?
Jak bardzo musi się władzy grunt palić pod nogami, skoro decyduje się na takie kroki? I wreszcie, czy ktoś, kto nie waha się kneblować ust uprzykrzonym adwersarzom, powstrzyma się przed następnym krokiem?

Wykorzystano fotografię Alana Levise, Book burning

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Artykuł bardzo dobry porusza wreszcie sprawy bardzo istotne
odnośnie prawdziwej demokracji wolności słowa Zamykanie
ust prawym Polakom na pewno nie pomoże obecnej władzy utrzymać
swojej dominacji a wprost przeciwnie przyspieszy ich upadek jest zakłamane i fałsz dziennikarstwo nie jest w stanie wyprać wszystkim mózgów,pomimo braku dostępu do mediów prawda i tak przedostaje się do społeczeństwa a to choćby i przez mas nie możemy odpuścić lub bać się pisać lub w innej formie ją rozgłaszać bądzmy MY zieloną wyspą na oceanie kłamstwa i obłudy a prawda musi zwyciężyć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#94650

Jan Bogatko

jedno pociesza: cenzura jest początkiem końca!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#94683

„rządowa” = żądna (dobrości) = pazerności POpularności („chowania”- hodowania tajemNic ) ZŁOści, POlityki faŁszyzmu - POsługującej się PROPAGANDĄ medialnej układanki z g(Ł)odnych agentów „solidarnej” dywersji (różnych wersji) - sabotażu gospodarczego ( wekslowo POlitycznego zadłużania POczwar(t)ki „państwa” - przePOczwarzającego się w feuDalne beneFiCjum po”traktacie” lennym ... PO-objedzie... ZwoLennicy służą mocodawcom do zwalniania bez „zahamowań” gospodarki , POdarowując Obywatelom bezrobocie, zwolnienia -> z pracy = życia dla Ojczyzny...

POlityczne zwolnienia z myślenia i
odpowiedzialności karnej „urzędników” – „stosownie” zdradzających państwo Obywateli podatników praworządnych - żywiących pasożytniczy „rząd urzędów” ( de facto) brakoróbczych „bractw” ANTYpaństwowych = antyPOLSKICH (obiboków na obywatelski koszt i „odszkodowań” za odkształcanie wykształcenia metodoLogicznego = „inteligencji” stosowanej przez wykszTajnych w celu zahamowania i kompletnego wywłaszczenia Obywateli RP -> z POLSKI ...

Gdy na Obywatelach urzędniczących ( uczestniczących w „cenzurowaniu” = ukrywaniu, utajnianiu )

Najcięższych zbrodni politycznych - przeciwko Obywatelom ( ludobójstwo medyczne = 50 tys. zabójstw rocznie)
Zabójstw "medycznych" proKuratorsko „wLeczonych” z premedytacją POlityczną - przy współUdziale w mataczeniu „proKuratorów” (inwestytorów) i macoszeniu „sędziów” - komendaTorów => POstaci zniewolonych feudalnym lennem...

(„zawodowej” przysięgi - „karnego” sięgania po POlityczne kłamanie i łamanie wszelkich konstytucji i kodeksów PRAW poczytalnych ludzkich bytów i życiowej świadomości... „rozgrzanych sędziów”... POstaci zawodowo rutynowo niewolniczo i „inteligentnie” łamiących kodeksy praw: K.p.k K.p.c; K.p.a ; K.k; K.c K.a. - „ SWOBODNĄ (przestępczo dowolną?) OCENĄ DOWODÓW” - przed wydaniem „sądowych” wyroków ->POlitycznych ZBRODNI przeciwko Obywatelom Polski.

Dla swobodnej-RZETELNEJ oceny dokonywanej przez praworządnych Obywateli Polski - przypominam medialnie = „rządowo” OCENZUROWANĄ przełomową dyplomatyczną - UMORALNIAJĄCĄ wypowiedź premiera Rosji Wł. Putina :

””W STOSUNKACH MIĘDZYNARODOWYCH NIE POWINNIŚMY POSTĘPOWAĆ TAK JAK „lekarze” KTÓRZY(?) ZARAŻAJĄ PACJENTÓW CHOROBAMI , ABY NA „leczeniu” ZARABIAĆ””

Zacytowana - ZDECYDOWANA wypowiedź = dyplomatyczne obywatelskie doniesienie -> MIĘDZYNARODOWE ODTAJNIENIE zbrodniczych procederów i standardów ANTYpaństwowych spec„służb zdrowia” i zagrożeń Narodów Świata...

Dyplomatyczna oświata padła 1.09.2009r. na Westerplatte ...i „padła” pod ostrzałem CENZORSKIEGO UTAJNIENIA (?) - czy nikczemnej decyzji POlitycznych kolektywów utrzymujących w "państwie" - instytucjonalne paraDziadostwo, bylejakości „dobrości” wyborów OGŁUPIANIA dla piania obłudnych POochWał i żerowania na medialnych manipulacjach POdprogowych ( diaBełt tkwi w szczegółach i milionach - kart wyborczych „ważnych wyborów” PREFEROWANIA „lepszych” referencji większej o 30% POwierzchni WYBORCZEJ - kratki 8 mm i 7mm...”” ZROBIĘ WSZYSTKO, żeby „wygrał” B.K.”” dramatYcznie zaPOwiedział premier D.T. - wiadomo jaki, gdzie i kiedy - nie wiadomo dokąd wiodący „zwoLenników” ...

POdsumowania D.T. z Machu Picchu - „WARTO BYĆ, BO NIE WARTO NIE BYĆ”

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#94713