Rola życia Bustera Gowina

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

Czy pamiętacie jeszcze Drodzy Czytelnicy propagandową akcję, podczas której tak zwane wiodące media od rana do wieczora epatowały nas niekończącym się spektaklem pod tytułem: „Czy tym razem Donald Tusk usunie Janusza Palikota z partii?”. Do studia TVN24 spędzano „najwyżej cenionych” politologów, publicystów, ekspertów, a sprawę przedstawiano tak jakby od tego zależały dalsze losy Polski.

To całe propagandowe czary-mary miało zapewnić Tuskowi bezpieczeństwo z lewej strony sceny politycznej i zakończyło się wprowadzeniem do sejmu tej osobliwej szemranej pro-kremlowskiej zbieraniny zwanej Ruchem Palikota.

Teraz w decydującą fazę wkracza identyczne propagandowe show, z tym że urządzone po tak zwanej prawej konserwatywnej stronie partii rządzącej gdzie za Palikota robi równie utalentowany jak on komik, czyli Jarosław Gowin.

Jego środki wyrazu są jednak subtelniejsze i aktorsko bardziej zaawansowane.

Podczas gdy Palikot rozśmieszał niczym zwykły klaun, używając prostych środków wyrazu w postaci sztucznego penisa, świńskiego ryja i małpek pitych na zwoływanych pod gołym niebem konferencjach prasowych to Gowin przypomina bardziej „człowieka o kamiennej twarzy”, czyli Bustera Keatona, gwiazdę kina niemego, który potrafił rozbawić widzów ani razu się sam nie uśmiechając.

Pierwszy akt dobiegł końca. Buster Gowin przestał być ministrem sprawiedliwości i kreowany jest przez media na najbardziej „konstruktywnego opozycjonistę” wobec Donalda Tuska.

Teraz Gowin przebąkuje coś o chęci objęcia prezydentury w Krakowie, a kto wie czy za jakiż czas nie usłyszymy o kolejnym premierze, a nawet prezydencie Polski, właśnie z Krakowa.

W przypadku Gowina powielany jest nie tylko patent zastosowany przy obsadzie błazna Palikota. Tu dochodzi również do próby skopiowania ścieżki, jaką podążał śp. Lech Kaczyński.

Przypomnijmy, że jego droga do zwycięstwa, czyli powstanie Prawa i Sprawiedliwości, prezydentura w Warszawie a później w Polsce, zapoczątkowane zostały dymisją ze stanowiska ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka.

Wierzmy, że nie da się wejść do tej samej rzeki dwa razy, zwłaszcza kiedy próbuje się tego dokonać sztucznie poprzez wykorzystanie do tego celu nawet tak uzdolnionego figuranta-komika jak Buster Gowin. 

Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta

Polecam moją nową książkę, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami śp. Arkadiusza "Gaspara" Gacparskiego, jak i poprzednią, „Jak zabijano Polskę”.

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Urodzenie metodą kleszczowo-próżniową (vaccum) "lewicowego" Palikota i "prawicowego" Gowina przez Tuska to elementy walki z PISem i z Kaczyńskim o elektorat.

Gowiniada tuskowa cuchnie koniem trojańskim na kilometr, tylko nie każdy ma na tyle wysublimowany węch aby ocenić fałsz cynicznego zagrania z Gowinem w roli głównej ze strony Tuska.

Gowin jako rozbijacz i osłabiacz PISu to kolejny szachowy ruch słabego szachisty Tuska i jego otoczenia.

Ciekawe na jakie 'genialne' ruchy wpadną jeszcze około-tuskowi podpowiadacze aby odwrócić trend niekorzystnych dla PO sondaży.

Najpierw PJN, później SP, teraz Gowin - i co dalej?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357035

określić takie podejście do mediów i newsów przez nich serwowanych, tzn. jak coś mówią i rozstrzepują, tzn., że chodzi o co innego.
Szkoda tylko, że efekt został wywołany jedynie wśród myślących samodzielnie a nie wzorujących się na serku homogenizowanym cieknącym z odbiorników wszelakich.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357041