III RP, czyli pod okupacją miernot

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Często w dyskusjach, sprzeczkach czy rozmowach z młodymi ludźmi, czasy PRL-u traktujemy jak zamierzchłą historię, a nawet prehistorię i niejednokrotnie o tamtych czasach, wszechobecnie panującego kłamstwa i topornej, lejącej się zewsząd propagandy, opowiadamy słowami o takim mniej więcej wydźwięku. Co wy możecie wiedzieć?... Gdybyście żyli w tamtych czasach…?

Te wyklepane zdania- frazesy tracą zupełnie w schyłkowej III RP sens i żeby nie wyjść na starych pierników i nudziarzy warto z nich raz na zawsze zrezygnować.

Młodzi ludzie doczekali się niestety czegoś na kształt PRL-bis, na co dowodem jest niezwykła popularność filmów Stanisława Barei niepodważalny fakt, że śmieszy ich coś, co u ich rówieśników z zachodniej Europy wywołałoby zaledwie jakieś zdziwienie i zakłopotanie spowodowane brakiem według nich, jakichkolwiek elementów komicznych.

Niestety, propaganda, żeby nie powiedzieć indoktrynacja oraz szerzenie kłamstw, przypominają dzisiaj swoim zasięgiem i bezczelnością tamte czasy, a młode pokolenia najwyraźniej „kuma, o co chodzi”, „czai bazę”, i coraz celniej wyłapuje analogie między PRL, a PRL-bis.

Tuskowi ministrowie są porównywani na internetowych forach do „wiecznego dyrektora”, czwartego pana Marysi z filmu ”Poszukiwany, poszukiwana”, granego przez Jerzego Dobrowolskiego, który zostaje nagrodzony za wniesienie poprawek autorskich, polegających na tym, że na makiecie przyszłej dzielnicy miasta ten kompletny dyletant, spółdzielcze punktowce poustawiał tam gdzie znajdowało się jezioro.

 Roi się w sieci od prób poszukiwania w Platformie Obywatelskiej i SLD współczesnych Babiuchów, Szydlaków, Siwaków, a karierowicza i wazeliniarza, Kraśkę-juniora mają niemal, co wieczór na antenie TVP1.

Przecież, aby móc się z tego śmiać ci młodzi ludzie musieli zadać sobie trud poszperania w naszej najnowszej historii.

Z rozbawieniem oglądam dzisiaj zdziwienie, zaskoczenie oraz wysłuchuję idiotycznych diagnoz różnych gadających telewizyjnych głów i mądrali na temat odejścia młodych w stronę PiS-u, co potwierdzają kolejne sondaże.  

My dorośli przede wszystkim dostrzegamy wielkie zagrożenie dla Ojczyzny ze strony rządzących. Młodzi bezbłędnie tak jak my za komuny wyłapują hipokryzję, fałsz, obłudę i komizm, lejące się z ekranów telewizorów i wypływające z ust kabotynów i farbowanych nomen omen, lisów.

Kilka ostatnich przykładów z PRL-bis. 

 Oto pytany przez polonijnych dziennikarzy, przedstawiciel amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Ben Rhodes oświadczył, że po katastrofie smoleńskiej rząd USA zadeklarował swoją pomoc w śledztwie, jednak do dziś strona polska w ogóle o nią nie wystąpiła. Potwierdził również, że oferta pomocy jest aktualna. Następnie dopytywany o przedstawione dowody na dwa wybuchy odpowiedział:

- To jest sprawa, którą pozostawiamy Polakom i polskiemu rządowi. Ani Stany Zjednoczone ani NATO nie prowadziły i nie maja planów prowadzenia osobnego dochodzenia

W języku dyplomatycznym najważniejsze jest tu słowo „osobnego” śledztwa, które w tym wypadku oznacza, że bez zwrócenia się strony polskiej o pomoc nikt nie kiwnie oficjalnie palcem.

Oczywiście mamy do czynienia z kolejną poszlaką obciążająca Tuska i jego ferajnę, ale wiodące media skomentowały ten news jednym zdaniem i wszystkie jednakowo:

„Amerykanie i NATO nie będą badali katastrofy smoleńskiej”

Kolejnym przykładem panowania w przestrzeni publicznej, kłamstwa, jest kampania oburzenia przeciwko związkowym działaczom, którzy ośmielili się „internować” szlachetnych parlamentarzystów i samego premiera na terenie sejmu po piątkowym głosowaniu nad wydłużeniem wieku emerytalnego.

Kiedy widzę i słyszę tych wszystkich przerażonych łamaniem prawa wrażliwców z Czerskiej i Wiertniczej, wspieranych przez „autorytety” to od razu przypomina mi się czas, kiedy to te same zakłamane gęby z troską pochylały się nad okupującymi kancelarię premiera Jarosława Kaczyńskiego, pielęgniarkami i alarmowały cały świat, że paniom zabrakło podpasek, albo są zbyt monotonnie dokarmiane. Nic tylko łosoś i łosoś na okrągło.

Czy ktoś odpowie mi na pytanie gdzie podziały się te wszystkie feministki i wojowniczki o prawa kobiet, kiedy prominentny poseł rządzącej partii, jak niezrównoważony psychol zaatakował dziennikarkę Ewę Stankiewicz?

 Czyż nie jest ona stworzeniem bardziej kruchym od Heńki Krzywonos, która noszona jest przez feministki z nadludzkim wysiłkiem na rękach, a bronią jej Różne Szczuki, Środy, Kwaśniewskie i Gretkowskie, które ta „dzielna tramwajarka” łamistrajk, wciągnęłaby w jednej chwili nosem, a obroniła się sama, nawet przed Pudzianem?

Jak to jest tak naprawdę z tymi feministami i bojowniczkami o prawa wykluczonych?

Szczuka przedrzeźnia z odwagą i bez oporów na antenie nieuleczalnie chorą, poruszająca się na wózku inwalidzkim, Magdę Buczek, twórczynię Dziecięcych Podwórkowych Kółek Różańcowych, przez co Polsat dostaje karę 400 tysięcy złotych, a w obronie atakowanej dziennikarki nie ma kto stanąć?

Posłowie PO i SLD z obrzydliwym obłudnikiem Kaliszem przez całe lata „wyjaśniają” kulisy śmierci posłanki Barbary Blidy, kiedy to od dawna wszystko jest jasne, a jednocześnie milczą jak pospolici tchórze w sprawie Smoleńska.

Koleżanki i koledzy klubowi śp. posła Leszka Deptuły z PO, to przecież ten wasz kolega nagrał się na poczcie głosowej telefonu swojej żony Joanny 10 kwietnia 2010 roku wołając „Asiu, Asiu”, a w tle słychać było szum powietrza i szczęk rozsypującego się samolotu. Czemu nie powołujecie komisji śledczej i blokujecie w parlamencie każdą próbę umiędzynarodowienie dochodzenia?

Pozujący na twardziela Leszku Millerze, „ostry jak brzytwa” Józefie Oleksy, czemu głosujecie notorycznie przeciwko, ręka w rękę z platformą, kiedy ponad 80% Polaków uważa sprawę za niewyjaśnioną?

Gdzie twoja dociekliwość Ryszardzie Kaliszu rąbiący już kilka lat bezwstydnie i nieludzko swoją łapą w wieko trumny Barbary Blidy? Rusz te tłuste dupsko i zainteresuj się przyczynami śmierci swoich przyjaciół śp. Jerzego Szmajdzińskiego czy śp. Jolanty Szymanek-Deresz.  

Dlaczego w tym wypadku nie dostrzegacie kłamstw, fałszerstw, matactw i manipulacji, a doszukiwaliście się ich tchórze, przez całe lata tam gdzie ich nie było?

Co się z wami stało pseudo-elito? Portki wam się trzęsą przed kurduplami Putinem i Miedwiediewem i wolicie bohatersko walić w Kaczora?

Wyglądacie jak wystraszone wilczki demonstrujące swoją ulęgłość przed kremlowskim przewodnikiem stada, samcem alfa.

Rzucacie się na grzbiet i odsłaniacie najwrażliwsze części ciała czyli podbrzusza i gardła ukazując w ten sposób swoje tchórzostwo i ślepe posłuszeństwo.

Czemu tu się zresztą dziwić skoro wśród poselskiego stada platformerskich tchórzy i baranów nie znalazł się ani jeden odważny, któryby powstrzymał atakującego kobietę, psychola.

Jak skomentować fakt, że przedstawionym przez „oszołomów” od Macierewicza, wynikom wielomiesięcznej pracy wybitnych naukowców, którzy podpisali się pod nimi imionami i nazwiskami, salonowi mędrcy przeciwstawiają swoje, takie oto wiarygodne i drobiazgowe „ekspertyzy”:

Ekspert Moniki Olejnik i Gazety Wyborczej, Krzysztof Łoziński, były nauczyciel fizyki, alpinista oraz instruktor wschodnich sztuk walki:

"Każdy wieśniak rąbiący drzewo wie, że brzoza jest twarda"

Specjalista od badania przyczyn katastrof lotniczych, Edmund Klich:

„Jak walnęło to się urwało”

Szef polskiej komisji ds. Smoleńska Jerzy Miller:

„Niech pan weźmie samochód, rozpędzi go do 280 kilometrów na godzinę i zderzy się z brzozą, to się pan przekona...”

Poseł PO, Sławomir Neumann:

„Dzisiaj, jeśli ktoś opowiada, że coś wybuchło na pokładzie tupolewa, to mu w głowie wybuchło”

„Macierewiczowi w głowie wybuchł dynamit”

Mamy jak widać zderzenie wersji prezentowanych przez dwa obozy.

 Chyba łatwiej teraz odpowiedzieć sobie na pytanie, po której strony barykady znajdują się ludzie przyzwoici i prawi, a po której zwykłe szumowiny i miernoty, które mianowały się „elitami”, a wyglądają jak sowieckie „damy” poprzebierane w nocne koszule i udające się do teatru przekonane, że są w wieczorowych toaletach.

Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

 

Zachęcam do nabycia mojej książki

www.polskaksiegarnianarodowa.pl

United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

tekst na 10 .....i tusk im w bronka.....będą świat oglądać z pala kończąc jak tuskhujbej ze swoja czernią platformianą

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258799

odpowiedź na pytanie, gdzie się podziały owe wrzaskliwe feministki.

P.S. Czy sam byś nie szczukał wrogo na obrany cel, gdybyś rano w lutrze widział taką facjatę, z jaką musi się obnosić środa? I tak 365 dni w roku, być może razy 2 dziennie...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258802

To oczywiste, a pytanie było retoryczne :)

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258806

Dostrzegłam tylko jeszcze jedną okazję, aby przypomnieć, że to płatne pachołki tudzież kolejny raz zachwycić się "urodą i kobiecym wdziękiem" niejakiej środy.

Paluszki mnie swędziały. Ufam, że rozumiesz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258855

konflikt, dobrych ze złymi, czarnych z białymi itd.... można mnożyć, powoduje "usunięcie" jednostek najwartościowszych z obu stron barykady. Tak było, jest i będzie...Osobiście wolę przeciwnika politycznego, nieprzyjaciela militarnego....czy innego z odmiennym zdaniem ode mnie, który ma  charakter, jeśli jest żołnierzem, to walczy z honorem, prezentuje elementarne zasady. W chwili obecnej piszemy o dyktaturze szumowin, ale przecież to ci młodzi ją wybrali, którzy widzą PRL- bis lub twardy elektorat,  który w ten czy inny sposób czerpie profity....Cała armia urzędasów, która zamiast maleć rośnie w siłę, która jest państwem w państwie, jak np. ZUS, KRUS... Z reguły g...o na wierzch wypływa, z taką sytuacją mamy do czynienia. Kretyn nie wybierze mądrzejszego od siebie, bo tak mu podpowiada instynkt samozachowawczy...Zauważmy, że Pojeby w ten czy w inny sposób pozbyły się ze swoich szeregów ludzi, którzy de facto tę formację tworzyli, a pierwotne założenia próbowali wdrażać, z którymi można było rozmawiać, a dialog ten był w sumie dla dobra Polski...Ich już nie ma, zostali zastąpieni...egzemplarzami z nadania, i z zachodu i ze wschodu... Było na to przyzwolenie, przywróconych do łask "służb"....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258921