Akcja "Godzina chłodu"

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wiosna była zimna tego roku, dlatego pomysł mamy Łukaszka Hiobowscy przyjęli ozięble. Bardzo ozięble.
- Ależ to nie jest mój pomysł! - zaprotestowała mama Łukaszka. - Przeczytałam w "Wiodącym Tytule Prasowym"!
- Można się tego było spodziewać - odezwała się z sarkazmem babcia. - Siedzą te redaktorki w oderwaniu od rzeczywistości i wymyślają co raz to nową bzdurę. Godzina chłodu! Za Gomułki była walko o ciepło, o węgiel, budowaliśmy koksownie...
- Tego nie wymyślili w redakcji "Wiodącego Tytułu Prasowego" - wtrącił się tata Łukaszka. - To jest akcja ogólnoświatowa. My się tylko dołączamy,
- A moglibyśmy się nie dołączać? - spytał smętnie dziadek.
- Musimy!- zadeklarowała mama. - Każdy szanujący się Europejczyk...
- A każdy szanujący się Polak? - przerwał jej dziadek i został wyrzucony za drzwi.
- Już! Dwudziesta trzydzieści! - mama Łukaszka spojrzała na zegarek. Zaczęła biegać po mieszkaniu i przekręcać pokrętła wszystkich kaloryferów na zero. - Zobaczycie jak to pomoże! Zobaczycie, że samy radę! Zobaczycie!
- Co? - spytała mało inteligentnie siostra Łukaszka.
- No przecież tłumaczyłam!! - załamała ręce mama. - Nie grzejąc mieszkania przez godzinę zaoszczędzimy kolosalne pieniądze dla budżetu! I dla siebie! Nie mówiąc już o efekcie cieplarnianym!
Siedzieli więc przy zakręconym ogrzewaniu. Mama Łukaszka przenosił spojrzenie z zegarka na telewizor (pokazywał filmowane kamerą termowizyjną panoramy miast, w których mieszkańcy zakręcali grzanie) a z telewizora na termometr.
- Nie spada - powiedziała wreszcie nadąsanym tonem. - Nie działa! Może sąsiedzi z dołu nas zdradziecko podgrzewają... Musimy działać!
I otworzyła okno.
- Błagam, nie! - dziadek złożył ręce jak do modlitwy. - Na dworze jest tylko plus trzy...
- Kiepskie to globalne ocieplenie - zauważył kpiąco Łukaszek. Mama uniosła się gniewem i już go miała wyrzucić na korytarz, ale...
- O nie, mój drogi! Specjalnie mnie sprowokowałeś, żeby sobie siedzieć w cieplejszym pomieszczeniu. Ale nic z tego! Zostaniesz tutaj i będziesz marzł razem z nami!
- Czas minął - zauważyła znękanym głosem babcia. Mama Łukaszka z satysfakcją zamknęła wszystkie okna i odkręciła grzejniki.
- Akcja się udała - oznajmiła z satysfakcją.
- Dlaczego tata się śmieje? - spytała niepewnie siostra Łukasza.
- Po pierwsze, wyemitowaliście w przestrzeń całe ciepło z naszego mieszkania - zauważył tata Łukaszka krztusząc się śmiechem. - Po drugie, posłuchajcie jak szumi w grzejnikach. Muszą teraz nagrzać całe to zimno, które tu wpłynęło. A po trzecie - czy wpłynęło to na pracę elektrowni?
- Myślę, że tak - zamiast mamy odezwała się siostra Łukaszka. - Przecież tam też mogli na godzinę otworzyć okna!

Brak głosów

Komentarze

Na termometrze -1 i sypie snieg...
Teraz jest +2 i śnieg sobie leży,ale wieje jak w piekle po
wypłacie.
I wykrakałes Marcinie...wykrakałeś :-)

Vote up!
0
Vote down!
0
#241316

U mnie wczoraj trochę pośnieżyło, ale dziś było całkiem ładnie :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#241512