Granat w szambie

Obrazek użytkownika mona
Blog

Ledwie wróciwszy z dalekiej podróży przysiadłam sobie z kawką, aby zapoznać się na nowo z dziwnym, gadającym i migającym obrazkami ustrojstwem, zwanym telewizorem i pooglądać byle co. Najbliższym byle czym okazał się "Skaner", prowadzącym - niejaki Knapik. A kiedy usłyszałam listę "gorących tematów", parsknęłam śmiechem. Kawka, niestety, była "plujką"...konsekwencje oczywiste: zagrałam w fusy z ukochaną serwetką.
Bo miało być o Ziobrze: niestety okazał się być osobnikiem, który nie naciskał, a miał naciskać, nie mordował laptopów, itd.
Co ma do tego Kanapik jako Knapik?

Grafomani lubią cytować własne teksty, wiem, ale niech stracę:
..." Więc ( Knapik) postanowił błysnąć, a nawet zagrzmieć: oto po konferencji Ziobry na temat przesłuchania w Płocku - przyszedł mu do głowy pomysł na miarę knapikową. Chyba niecierpliwie przebierał nogami, bo - ledwie doczekawszy końca przydługiego oświadczenia byłego ministra - wystrzelił z grubej rury: - Czy pan już dostał kapelusz, w który Palikot zbierał dla pana datki?"

Powyższy fragment został wyjęty z popełnionego na "salonie" mojego tekstu "Szalony reporter", poświęcony m.i. przebierającemu owymi nóżkami Knapikowi i jego niezwykle inteligentnemu pytaniu. Kojarzą mi się z tym tekstem dwie rzeczy: po raz pierwszy nie było pod nim ani pół komentarza ( co uznałam za nieco dziwne - licznik wykazał ponad 500 wejść).Nota bene - kiedy wyguglowałam ten tekst, pojawił mi się jeszcze taki tworek:
Nie możesz komentować. mona umieścił Cię na czarnej liście lub Twoje konto nie ...
mona11.salon24.pl/22938,marsz-na-belweder - Kopia - Podobne.
Nie sprawdzałam, o co biega. Mniejsza o kaprysy admina i moje salonowe krzywdy, licznik wie swoje.

Drugie, tym razem znacznie większe zdziwienie wzbudził we mnie nagły awans gorliwego reportera.Oczywiście nikt już nie ma wątpliwości, do czego służy TVN, ale ja, nieszczęsna, wciąż pamiętam starego Waltera, jako Wielkiego Maga Telewizji, czasy, kiedy ludzie znikali z ulic, kiedy leciało Studio 2, na które dziś możemy sobie psioczyć do woli - ale wtedy było perełką w telewizyjnej szarzyźnie.
Teraz powinnam o tym, że zauważył to nawet Urban, co spowodowało...itd. Daruję sobie, zainteresowani wiedzą, nieświadomi mogą kliknąć - nie o tym mowa.
W każdym razie u starego Waltera Kanpik byłby halabardnikiem.
Nie będę przecież mozolnie kopiować tamtego wpisu, bo wszystko to już w nim "wyszczególniłam".
W każdym razie po tamtym knapikowym występie jakaś idiota triumfalnie uznała, że człowiek jest wart mszy - i oto nagle ujrzałam "szalonego sitkowego" jako prowadzacego program, niemal własny.

Po czym wczoraj przyszło Knapikowi niejako odszczekać niegdysiejsze zapały. Odszczekiwanie było raczej bierne - to komentujący wyznali, co im w duszy grało na temat idiotycznej "sprawy Ziobry", a Knapikowi pozostało wysłuchać w pokorze.Nie wiem, czy było mu głupio, bo do tego trzeba jednak łutu rozumu.

W każdym razie ja byłam niezwykle uszczęśliwiona - mam jakiś uraz na " sprawnych ( umysłowo) inaczej". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po to wsadzili Knapika w "Skaner", żeby umieścić go w kolejce do nagrody...mniejsza o to, nie bardzo pamiętam, jak ona się wabi, ale nie mam na myśli "Hieny roku". W każdym razie w kolejce odczekać trzeba.
Ciekawe, ile będzie czekał, bo zapały w kwesti Ziobry okazały się granatem w szambie.

Już zupełnie na marginesie: ludzie, nie reklamujcie mi Sieraka!
Któryś z komentatorów "nazdał mi" ( śląskie, podoba mi się, używam), że to waleczny i przyzwoity "zbawca ludu", a moje oczy i uszy są stronnicze.
Dlaczego w takim razie wysokiej próby inteligencja Sieraka nie podsuwa mu pod kepełe nieczego mądrzejszego, niż
oklepany do bólu tekst o tym, że PiS szuka układu, który sam STWORZYŁ? Czyli stworzył Kaczmarka - z którym to oświadczeniem Sierakowski przebijał się mocno rozpaczliwie, żeby zdążyć je złożyć w ostatnich bodaj sekundach "Skanera".

Naprawdę nie ma lepszego argumentu na pogrzebie idei o "mordercy laptopa"?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ten to dopiero ma pierdolca, jemu wszystko z PiS i Prezydentem się kojarzy no i miłośnik pedałów, mało polskich ale całej ojropy i do tego nagrodził go salon, bo w spluwaniuim na kaczorów bił i bije rekordy.
A Knapik jak Knapik , jaki gruby taki głupi.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#27699

oszołom z Ciemnogrodu
to znaczy, że obracasz się w niewłaściwym towarzystwie. Trzeba być idiotą, by uważać piewcę neomarksizmu za człowieka inteligentnego. Trocha musiołech Ci nazdać :) - tym razem ze strony oszołomskiej a nie postępowej.
Co do starego Waltera to by, go tak nie wychwalał. Komuch to komuch, jeśli potrzebny mu Knapik to wypromuje Knapika, jak na innym etapie Knapik okaże się niepotrzebny to znajdą inną dziennikarską prostytutkę. Takimi regułami kieruje się walterownia, by kumplom żyło się lepiej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#27720