Widziane z lodowca

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Uff, koniec dlugiego dnia, właściwie trudno wyczuć, ze to koniec, bo jest tutaj jasno, jak w południe. Wiadomo, dzień polarny. Od rana w biegu, nawet nie pamiętam, co się dzialo rano, bo tyle dzialo się potem….. Expedition ship to zupełnie co innego, niż zorganizowany do ostatniego szczegółu Cruise ship. Tutaj jest pełna improwizacja, decyzje, gdzie płynac, gdzie rzucic kotwice, ile spuścić łodzi- Zodiaców zapadaja błyskawicznie i błyskawicznie są zmieniane. Trudno w to uwierzyć, ale rzucamy kotwice i urządzamy lądowisko w zależności od tego , gdzie akurat wyleguje się stadko walrusów- lwów morskich. Alarm! Kotwica, spuszczamy łodzie, spuszczamy ponton- przystań, organizujemy grupy turystów i zodiakami hejże na brzeg, podkradając się pod stado, po cichu, by ich nie przestraszyć. Po obu stronach uzbrojeni rangersi wypatrujący polarnych niedźwiedzi, które ostatnio sa podenerwowane i wygłodzone. Robię zdjęcia, jak będzie chwila, to walne parę reportaży, ale na razie nie bardzo jest jak wstawić zdjęcia, bo z Internetem krucho, nie ma sygnału, mamy sygnal z systemu Iridium, który jest przeraźliwie powolny, uploading zdjęcia zająłby wieczność.
Jakoś mnie to wszystko oddaliło od krajowej bieżączki, patrzę , na otwierające się z trudem strony, Gajowy zaprzysiężony, trudno, wygrał, to go i zaprzysięgli, nie wiem, jak gdzie indziej, ale w moim okregu wygrał bez przekrętów i z zapasem, taka dzielnica, psia mać…. Jest legalnie wybrany, wiec jest tez i moim prezydentem, choć to gorzka konstatacja… Ale moim przywódcą jest Jarosław Kaczyński i jest nim tym bardziej, im bardziej jest opluwany, im bardziej cała postępowa opinia publiczna stara się mnie przekonać, ze jest on kompletnie przegranym człowiekiem, który nigdy niczego już nie wygra. Skoro tak, szanowni państwo, to o co Wam chodzi? Chyba dobrze , nie? Skąd te nerwy? Czemu 80% objętości newsów i komentarzy dotyczy tego bankruta? Nigdy nie przypuszczałem , że Jarosław ma tylu przyjaznych mu dziennikarzy szczerze zatroskanych jego szansami wyborczymi. I to tak już tyle lat, aż łza się w oku kreci, ile to już razy PiS spadł poniżej progu wyborczego, rozpadł się na frakcje, wszyscy poza Brudzińskim już zeń wystąpili albo zamierzają to zrobić w najbliższym czasie, tyle, że boja się haków trzymanych przez Prezesa pod poduszką . Swoją drogą, nic dziwnego, że Jarosław taki jątrzący i rozeźlony, a jaki ma być , jak śpi tak niewygodnie, na twardej stercie teczek. Trochę ich jest, ale co ma zrobić, wypuści z ręki, to wszyscy z PiS uciekną , jeśli wierzyć Lisom i Wołkom. Ja tez ze strachu o te teczki się zapisałem, tak na wszelki wypadek.
Nie wiem, jak tam nasz Bronisław, dalej wali te swoje gafy? Pojechał już na polowanie z dwururką, czy dalej tłucze te sarenki po łbie teleobiektywem, zgodnie z prośba dzieci? Nie wiem, co się dokładnie dzieje i powiem wam, odpoczywam psychicznie. Dociera do mnie tylko to, co istotnie, cały ten zgiełk, te wszystkie zgryźliwe, nienawistne komentarze, ta cała socjotechnika tvnowsko- WSIowa jest filtrowana i w rezultacie nie drażni tak bardzo, jak drażniła mnie w kraju. Ot, na przykład chce otworzyć artykuł Srody o jakichs barbarzyńcach i nie mogę, znaczy los tak chciał, nie dowiem się, czy to ja jestem tym barbarzyńcą, jako oszlały z nienawiści ciemnogrodzianin, czy tez tym razem pani Środzina zajęła się barbarzyńskimi plemionami Papui Nowej Gwinei. Ale coś mi mówi, że raczej to pierwsze, no, bo nazwanie Papuasów w ten brzydki sposób byłoby szalenie niepoprawne politycznie, więc to chyba raczej o pisowcach. O nich wolno, a nawet trzeba.
No, ale sie nie dowiem, chyba , że IT manager zdoła jakoś ustawić antenę. Ale może lepiej niech nie marznie na tym górnym pokładzie, nie warto. Aby tylko wysłać ten felietonik, wystarczy.
No, ale zbliżamy się do ciekawego lodowca, trzeba trochę „pofocić” , jak mawia mój syn. Na razie!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

       A rzucić to wszystko i popłynąć na biegun polarny. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#77884

Jak dobrze jest przeczytać tak otwarcie wyrażoną deklarację poparcia dla JK - człowiek czuje się dzięki temu mniej osamotniony z własnymi zapatrywaniami.

Polecam - jeśli uda się Panu go otworzyć!  - znakomity wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w dzisiejszej Rzepie. http://www.rp.pl/artykul/519123_Kaczynski__Czy_PiS_wolno_atakowac_bez_ograniczen_.html Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#77928

Miło się Ciebie czyta Wilku Morski. Piszesz dowcipnie i z humorem, choć sytuacja wcale nie do śmiechu. Też spędziłem wiele lat na morzu (także na Silverach), więc Twoje postrzeganie świata jest mi szczególnie bliskie.Również zapisałem się do Pis-u. Może to niezbyt rozsądnie opowiadać sie po stronie słabszych (wyginiemy jak dinozaury?).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#77937

ossala
Po części, bo nasze siatkarki ładnie walczą. Wygrały z Niemkami 3:1(chociaż one!), dowaliły Dominikanie 3:0.
Lubię patrzeć na zwycięstwa "naszych".
W kontekście ich (sportowców wszelkich możliwych sportów letnich i zimowych, indywidualnych i zespołowych, wodnych i na piasku - absolutnie wszystkich) - mam chęć zabrać kasę naszym żałosnym kopaczom, rozpirzyć PZPN, zostawić towarzycho na średniej krajowej! Może im się wtedy zachce nogą do piłki ruszyć!
Wywalono z salonu - ossala

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#78194