"Skrajna całkowitość", czyli propagandowe nieporozumienia
Kuriozalne notki na pierwszej stronie Salonu24 to tradycja :)
Autor jednej z nich tłumaczy, że propaganda wtłaczana do seriali telewizyjnych czy programów rozrywkowych nie działa na ludzi którzy... nie są propagandą zainteresowani!
"Ludzie oglądający telenowele i inne rozrywkowe programy na niskim poziomie, są zwyczajnie leniwi, a czasem kompletnie bezmyślni. Ich nie obchodzi żadna propaganda, gdyż im to umyka mimo oczu. Oni nie przywiązują do tego żadnej wagi".
(fragment notki pt. "Mediów portret własny")
----------
W związku z tym, że - przynajmniej w teorii - nikt nie chce być oszukiwany (czyli nikt nie kieruje się kłamliwą z założenia propagandą) należało by zwolnić wszystkich speców od reklamy i PR, bo... wiadomo, że ich działalność nie da zleceniodawcom żadnych korzyści.
-----
Jakby tych rewelacji było mało, obok cytowanej perełki, także na pierwszej stronie S24, znajduje się jeszcze jedno propagandowe arcydzieło na temat propagandy.
"O zaniku kultury debaty politycznej i zastępowaniu jej popisami propagandystów politycznych na etatach dziennikarskich – wiemy nie od dzisiaj" - rozpoczyna bojowo i nadspodziewanie sensownie Autorka notki "Zawód: dziennikarz, czy zawód propagandysta".
Blogerka znana dotąd z emocjonalnego wspierania partii rządzącej nagle nabrała dystansu wobec polityków i dziennikarzy? Chyba nie wobec wszystkich... Tak przynajmniej można wnioskować ze "skrajnie całkowitych" przykładów łamania etyki dziennikarskiej w mediach:
"Przykładem skrajnym całkowitego złamania norm etycznych, zamieniania mediów w biuletyny propagandy partyjnej, są media o.Rydzyka, ale w jeszcze większym stopniu, wszystko, co wychodzi spod ręki Tomasza Sakiewicza lub jest z nim powiązane. (...) To, że najdobitniejszym przykładem opisanej sytuacji są media służące PiS – to już temat na inny tekst.".
---------
Obraz mediów na Salonie 24 robi się coraz bardziej kuriozalny... A przynajmniej skrajnie niecałkowity.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1335 odsłon
Komentarze
Re: "Skrajna całkowitość", czyli propagandowe nieporozumienia
15 Sierpnia, 2012 - 22:33
Czyżbyś Żółwiu został wielbicielem Kalinowskiej-Rudeckiej? Z tego co wiem jest to ulubiona blogerka Donalda cytowana przez niego na konwencjach partyjnych jako "głos ludu".
?
15 Sierpnia, 2012 - 22:49
A to autentyczna działaczka partyjna, czy tylko blogerka?
Taktoczno, najbardziej nieobiektywne są media ojca Rydzyka
16 Sierpnia, 2012 - 11:11
Obok nich stoją gazety i portal redaktora Sakiewicza i "Uważam Rze". Wzory obiektywizmu - i to na poziomie europejskim(!) - to GW, TVN, "Newsweek"...... Obiektywni dziennikarze okazali się też bardzo delikatni wobec "słońca Peru" i nie zadawali mu trudnych pytań związanych z młodzieńczą aktywnością jego przedsiębiorczego synka.
A tak na serio: dlaczego w polskim dziennikarstwie jest tak wielu ludzi o mentalności pachołków?
marguar