1 IV 2011
Przepraszam, ale nie mam czasu na wpisywanie czegokolwiek, ponieważ w chwilach wolnych od śledzenia bieżących prac parlamentu i rządu rozmyślam nad miejscem i rolą profesora Sadurskiego w życiu intelektualnym naszego nieszczęśliwego kraju (ze szczególnym uwzględnieniem pewnego salonu), a to musi trochę potrwać.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 594 odsłony