Moje zbyt długie milczenie
Muszę uspokoić moich miłych Przyjaciół - czytelników: nie zgniąłem, nie zamordowano mnie. Milczę od tygodni z wielu b.ważnych przyczn.
Austriacko-szwajcarsko-niemieckie wydawnictwo Novum Publishing (Od niedawna United PC [Publishing Club]) wydało moją powieść sci-fi "Cesarz Ziemii I. - DNA wybucha") oraz przygotowuję do wydania II tom ("Cesarz Ziemii II. - Ograbiamy banki"), będcą m.in. ostrą krytyką bolszewizmu. Ukradło to mnie sporo czasu i jeszcze nie wiem jak długo będę "niezdysponowany". Niestety jako starzec pod 70-ką, nie mam już tyle siły i energii, jak 20-30 lat temu. Moje życie utrudniają takze straszne upały rzędu 36-42 szopni C, które po raz drugi nawiedziły Węgry, a dla mnie, ciężko chorego na serce i płuca są szczególnie trudne. Innymi słowami: jestem już zbyt powolny. Na Gwiazdkę 2011 r II rząd Orbána przyjął ustawę CCX/2011 o nieprzedawnieniu i sankcjonowaniu zbrodni nazistowskich i bolszewickich. Ale wspomnianą ustawę CCX/2011 prędzej czy później przetłumaczę na polski, bo dla II rządu Kaczyńskiego będzie to wspaniały wzorzec!!! Wszystko co bolszewickie trzeba wytępić, bo mija się z czcią i godnością prawdziwego Polaka! Na podstawie tej ustawy CCX/2011 napisałem do Prokuratora Generalnego Węgier dr. Pétera Polt akt oskarżenia p-ko 35 pułkownikom-generałom esbeckim oraz wysoko postawionhym funkcjonariuszom WSPR, którzy zepsuli moje życie swoimi kłamstwami, zniesławianiem, represjonowaniem itd. I to zabrało mnie sporo czasu. (Były szef węgierskiego Komsomołu premier i prezes WSPR Ferenc Gyurcsány w 2006 r w Balatonöszöd jasno powiedział: "Kłamaliśmy rano, w południe i wieczore, w dzień i w nocy, wszystkich oszukaliśmy, przez oszustwo dorwaliśmy się do władzy"! Zapomniał dodać: mordowaliśmy i kradliśmy gdzie i jak to tylko było możliwe!
Szczęść Boże!
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 2494 odsłony
Komentarze
Boże chroń Węgry - na Polskę już za późno..
22 Sierpnia, 2012 - 13:39
Trzymaj się! - Faktycznie bylem już zaniepokojony..
Niech Bóg chroni i wspomaga Węgry.. - Z Polską coraz gorzej..
- Ostatnie wydarzenia.. M.in. wyrok w sprawie pani Stankiewicz i rozpętana właśnie kampania w obronie schamiałej "Kory", nie pozostawiają co do tego żadnych złudzeń.
Co prawica na to? - A prawica ma się dobrze.. DYSKUTUJE!! - z lewactwem oczywiście..
- I całą energię oraz inwencję kieruje na to, by "pokojowo" rozwiązywać ew. konflikty czy kwestie sporne..
- Bo inaczej przecież, NAWET jakieś ofiary mogą być!! - I co najgorsze.. nie będzie można "bić piany" - pokojowo ofcourse - czyli "DYSKUTOWAĆ"!
cornik
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Boże chroń Węgry - na Polskę już za późno..
24 Sierpnia, 2012 - 09:42
Nigdy nie jest za późno! Bóg zapłać za ciepłe słowa! Pracuję dalej nad II tomem książki...
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
Drogi Rolandzie...
22 Sierpnia, 2012 - 17:56
Daj Ci Panie Boże zdrowie i długie lata życia w dobrej kondycji, byś mógł dokończyć dobre dzieło.
Pozdrawiam Niepoprawnie
krisp
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Drogi Rolandzie... krisp
24 Sierpnia, 2012 - 09:48
Bóg zapłać za ciepłe słowa! Jeszcze przez pewien czas będę milczaK, bo dużo pracy z przygotowaniem do druku II tomu książki. 20-30 lat temi robiło to kilka osób (sekretarz redakcji, redaktor techniczny, inni redaktorzy, korektorzy, drukarnia. Teraz wszystko zwala się na barki autora! Na dodatek wszystkiego wszystkie ilustracje również ja robię! (Moje filmy robiłem podobnie - za wyjątkiem operatora, weszystko ja, łącznie z montażem, dźwiękiem itd...)
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
Witam serdecznie!
22 Sierpnia, 2012 - 19:25
Cieszę się Rolandzie że już jesteś!
kazikh
Witam serdecznie! kazikh
24 Sierpnia, 2012 - 09:49
Jestem wzruszony! ale muszę jeszcze popracować...
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
Szczęść Boże!
redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów
troszkę pózno zauważyłam Twoje odwiedziny :)
30 Sierpnia, 2012 - 12:50
gość z drogi
nam też dokucza upał i głuPOta meRdialna politycznej "mierzwy"
Trzymaj sie mocno,nie daj sie upałom i pracuj nad książką,dzieki,ze się odezwałeś...:)
a lata ,jakie niesiemy w Naszym podróznym tobołku,zaczynaja faktycznie troszkę ciążyć....:)ale PAMIETAJ,
My sie nie dajemy i nie poddajemy,powodzenia i zdrowia....jedna zdrowaśka wieczorem też za Twoje zdrowie....:)
uśmiechnięta Dyszka i Historyczna...:)
Niech Dobry Bóg ma Cię w opiece,Węgry sprawiedliwe i Nas Polskę... :)
gość z drogi