Wielki Przyjazd do Budapesztu

Obrazek użytkownika Roland von Bagratuni Budapeszt
Świat

Wielki Przyjazd do Budapesztu Polaków, Litwinów i Czechów stał się faktem dokonanym. Z Polski sympatycy węgierskiej prawicowej koalicji FIDESZ-KDNP oraz Viktora Orbána przyjechali wszelkimi możliwymi środkami lokomocji

: samochodami, motocyklami, powózką zaprzężoną w dwa konie, na rowerach a nawet na ...hulajnodze. Pociąg specjalny PKP Intercity wtoczył się rano na jeden z centralnych dworców stolicy Węgier — Budapest Nyugati pályaudvar, przywożąc 800 pasażerów w organizacji Klubów Gazety Polskiej. Przybyli wcześniej Polacy - a między nimi wielu z symbolami Niepoprawnych i NSZZ Solidarność, Czesi, Litwini oraz spora ilość Węgrów, przywitali ich z owacjami i skandowaniem tradycyjnego hasła "Polak, Węgier - dwa bratanki i do szabli i do szklanki! — Magyar, lengyel — két jóbarát, együtt harcol s issza borát!" Gdzie tylko pojawili się polscy emisariusze, Węgrzy przyjmowali ich z ogromnymi owacjami. Czując zwartość tłumnej, bo liczącej blisko 5000 osób "delegacji" polskiej, prowokatorzy i szumowiny czerwono nazistowskich partii i zgrupowań, potulnie i cicho, "z podwiniętymi ogonami" odsunęli się na bok, chociaż widać było po ich gębach, że wcale nie cieszą się z tego "najazdu" Polaków! I tak węgierska policja zatrzymała kilkunastu chuliganów i rozrabiaczy z kręgów czerwono-nazistowskich.

Uroczystości związane z obchodami największego węgierskiego święta narodowego: Walk Narodowo-Wyzwoleńczych lat 1848-1849, w których swojego czasu udział wzięło tysiące Polaków z Bemem, Dembińskim i Wysockim na czele, i spośród których wielu Poległo na Polu Chwały — wcześnie rano rozpoczęły się częścią kulturalną przed gmachem Muzeum Narodowego. Już tu było widać wiele polskich, litewskich, czeskich a nawet szwajcarskich flag i wiele dwujęzycznych transparentów i tablic. Widać było także flagi NSZZ Solidarność, a u jednego opozycyjnego demontranta, który widocznie pomylił adres - samozwańczej "Szolidaritás", bezczelnie, plagiatorsko kopiujuącej polski symbol rewolucyjnej jedności przeciwko komunie z początka lat osiemdziesiątych. Plagiatorzy ci wzięli udział we wiecu, który na drugim końcu śródmieścia zorganizowały zgrupowania czerwonych nazistów.

Po zakończeniu imprezy przed Muzeum Narodowym, demonstranci pieszo przemaszerowali pod gmach Paramentu na Kossuth Lajos tér, gdzie Premier Viktor Orbán bardzo serdecznie pozdrowił polskich emisariuszy słowami: "Za naszą wolność i Waszą — A mi és a ti szabadságotokért!", dodając później: "Chwała Litwie, niech Bóg Pobłogosławi Polskę!" Premier Orbán podkreślił, że "Węgry nigdy nie będą kolonią UE", sygnalizując Brukseli i Baroso zaprzestania dyskryminacyjnej zabawy stosowania dwoistych miar. Jak podkreślił Orbán: "Dzień ten jest świętem walk niepodległościowych, plac ten jest placem niepodległości i dlatego tutaj przyszliśmy, bo my, Węgrzy jesteśmy narodem bojowników o niepodległość!" Słowa Premiera Orbána tłum szczelnie zapełniający nie tylko ogromny plac Kossutha, ale także setkami metrów w głąb wszystkie okoliczne ulice wylotowe, przyjął z ogromną owacją i gromkimi oklaskami. Słychać było także okrzyki Polaków: "Orbán nasz przyjaciel!", "Orbána na premiera Polski!" "Niech żyje tysiącletnia przyjaźń polsko-węgierska."

Redaktor naczelny Gazety Polskiej — kol.red.Tomasz Sakiewicz w swojej przemowie podkreślił, że historię Polski i Węgier nie można od siebie oddzielić. Dodał, że nasze kraje zajęli potężni okupanci, nie zapominając o zasługach polsko-ormiańskiego bohatera węgierskiej Wiosny Ludów - generała Józefa Bema. Podkreślił także, że oba nasze narody bratnio współpracowały ze sobą nawet w okresie komuny. Jak podkreślił: "Pośrodku światowego kryzysu gospodarczo-finansowego, Wasz kraj rozpoczął takie inwestycje, z których kiedyś wielu jeszcze będzie dumnych", dodając, że chrześcijańska kultura jest najlepszym fundamentem, na którym ułożono podwaliny waszej państwowości. Zbliżają się nasze czasy, w których wolne narody ochotniczo połączą się nie dlatego, że inni tego sobie życzą, a dlatego, bo oni sami tak chcą. Po tym owacyjnie podkreślił: jest to wiosna pokoju. „Jesteśmy Polakami i Węgrami, a więc jednym słowem: Europejczykami!" Na drugi dzień kol.red.Tomasz Sakiewicz w imieniu Gazety Polskiej podpisał umowę z redakcją bratniego prawicowego dziennika węgierskiego "Magyar Hírlap" (Gazeta Węgierska) o współpracy redakcyjnej.

Nie sposób zliczyć ilość tych imprez, które odbyły się nie tylko w Budapeszcie, ale na terenie całych Węgier. Według doniesień moich znajomych i przyjaciół, we wielu miejscach również pojawili się Polacy - sympatycy większościowej koalicji prawicowej i Premiera Viktora Orbána. Wszędzie przyjmowano ich z braterską przyjaźnią, częstując węgierskim winem i bułkami ze skwarkami, zwanymi tutaj pogácsa (czytaj: pogacza). Oczywiście opozycja wszędzie oddzielnie urządzała swoje wiecyki, wskazując na smutny fakt, że również na Węgrzech brak jest prawdziwej, apolitycznej jedności narodu, który wspólną ma przesłość, teraźniejszość i przyszłość. Najkomiczniejszy był budapeszteński wiec czerwonych nazistów, na którym przemawiający Ferenc Gyurcsány z nienawiścią pluł stek kłamstw, gestami i grymasami przypominając przy tym Adolfa Hitlera. Jak zawsze jego wystąpienia po utracie władzy w 2010 roku, i teraz były komiczne i niepoważne. Premierowi Orbánowi przypisywał to wszystko, za co to on wkrótce odpowiadać będzie przed sądem - czyli przygadał kocioł garnkowi!

Szczęść Boże!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Rozumiem, że mieszka Pan na Węgrzech

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#236082

Serdecznie dziękuję za uwagę. Tu urodziłem się, w latach 1947-1967 mieszkałem w Polsce. Ale jestem Polakiem-Ormianinem Zachodnim - Węgrem i z tego jestem dumny.

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236088

 Rolo a może jesteś Szeklerem???... ;)

dziś kumpela nawijała mi, że w azjatyckim szmatlawcu  jakim jest gajzeta wyrobcza znowu azjaty nazywaja ruchy narodowosciowe, nacjonalistyczne faszyzmem a przeciez faszyzm jak truch narodowościowy istniał tylko i wyłącznie w rep./kr. Włoch!!!

 

i w ten sposób azjaty staraja sie zmienić naszą Europejską historię!!!

 

jako podstawe/wstęp do nauki o rasizmie i zboczeniach/dewiacjach nie tylko seksualnych polecam tobie i wszystkim innym - August Rohling(prof.) "Zgubne zasady talmudyzmu" wraz z przedmową do tegoz naukowego opracowania autorstwa Stanislawa Staszica...

 

to wiele tłumaczy ...

 

motto w/w pozycji stricte naukowej: "filosemito nie czytaj tego bo staniesz się antysemitą" ...

 

Hunyadi, Korwin... ale nie niby kruk czyli korwin mikke..

 

;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#236146

Dla ludzi bez przeszłości i bez przyszłości, a takimi są chorzy na czerwoną dżumę i internazizm, wszystko co prawicowe i postępowe to "faszyzm", "skrajna prawica", "nazizm" itd. Oczywiście tytułowanie kogokolwiek "faszystą" to bzdura na resorach, bo istniał li tylko we Włoszech i to w miejscowym, specyficznym mikroklimacie polityczno-społecznym! Nawet Berlusconiego nie można nazwać "faszystą" bo nigdy nim nie był! Ale wszelkie podobne przydomki hojnie rozdawała propaganda sowiecka! A w Imperium Sowieckim i jej demoludzkich koloniach, do władzy (i prasy) dorywali się "nader zaufani towarzysze", przeważnie z wykształceniem zaledwie kilku klas szkoły powszechnej oraz "studiów" u różnych bufetowych!

Antysemici. To druga bzdura na resorach. Bo nazywają nimi również wielu Arabów, którzy są ...Semitami i ivh przyjaciół! Czyli nonsens do sześcianu!

Talmud. Księga uwłaczająca honor i prawa człowieka całej ludzkości! Lenin, Stalin i Hitler (Żydzi z pochodzenia!) dla swoich celów wiele czerpali z tego dna literatury religijnej! Cay cyjonizm na nim opiera się! To Cyjonizm zasługuje na epitety typu "nazistowski"! Dla autorów Talmudu nieżyd jest gojem, czyli jakimś zwierzęciem do zniewolenia! Goja można bezkarnie okraść, zabić, torturować, zadeptać itd!

Szeklerzy. To naród ormiańsko-węgierski mówiący najczystszą węgierszczyzną. Pochodzi z granic Inperium Partów i Imperium Ormiańskiego. Ormianie, Hunowie, Scyci (inaczej Awarowie), Węgrzy, Medejczycy (Kurdowie) - czyli narody sumeryjskie przez tysiąclecia tylko z sobą krzyżowały się, zachowójąc w ten sposób czystość swoich aryjskich genów (aryjczykami nie są Indogermanie, ja i nie Żydzi są narodem wybranym!!!). Na ten temat istnieje bardzo wiele książek naukowych opublikowanych na Zachodzie! Małopolanie są potomkami Awarów, którzy podobnie do niesłowian Bułgarów przejęli język mniejszości słowiańskiej! Podczas kiedy niby latyni Rumuni de facto są wynarodowionymi Słowianami! Wielkopolanie z kolei w swojej krwi mają nadmiar genów ormiańskich i innych Sumeryjczyków. Powód bardzo prosty: w II w po Chrystusie Słowianie (ogółem kilka tysięcy osób) byli mieszkańcami lasów Nagórza Armeńskiego, poddanymi cesarza Armenii. Zajmowali się smolarstwem, wypalaniem wapna, łowiectwem, drwalstwem itd. Po buncie wszystkich ich skazano na banicję. W państwach sumeryjskich nie było niewolnictwa, więzienia i kary śmierci! Były dwie kary: pręgierz i banicja. Skazanych na banicję w asyście oddziałów wojskowych odprowadzano bardzo daleko. Tymi szlakami handlowymi, którzy znali jedynie Ormianie. Tak trafili Słowianie na tereny wokół jeziora Gopło, czyli Wielkopolski! Słowianki były urocze, więc podczas długiej wędrówki większość żołnierzy i oficerów matrymonialnie związała się z nimi, dając początek Polanom. Reszta Słowian zgorszona poszła dalej na południe, albo chciała wrócić, ale z braku przewodników zabłądziła docierając na tereny późniejszej Wielkorusi. Lech, Czech, Rus oraz wielu pierwszych Piastów, to imiona mające sens tylko i wyłącznie w języku staroormiańskim! Podwaliny państwa polskiego są więc sumeryjskie! Tym bardziej, że na tych terenach było wiele ormia)skich faktorii, a nie tak daleko leżącą Kotlinę Pannońską już wówczas zamieszkiwały plemiona węgiersko-sumeryjskie. Nazwa pierwszej stolicy Węgier Ostrzychom: Esztergom to Istar-gam!!! Wiele tam wykopalisk wczesnosumeryjskich!

Tradycyjna (ponad!) tysiącletnia przyjaźń polsko-węgierska posiada więc fundamenty czysto rodowe! I te fundamenty umożliwiły późniejsze tłumne małżeństwa i wspólne zarządzanie obydwoma państwami. Książę Bezprym schronił się na Węgrzech i pamiątką tego jest nazwa miasta Veszprém! I tak dalej!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236157

Martwiłem się, że nikt tego nie zauważy ale na szczęście jest Pan. Dla zainteresowanych relacja na niezależnej.
http://vod.gazetapolska.pl/1339-wielki-wyjazd-na-wegry

germario

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

germario

POLSKOŚĆ to NORMALNOŚĆ !!!

#236085

Witam Serdecznie!

Nie znam jeszcze relacji polskich i węgierskich, bo imprezy uroczystościowe trwały do późnego wieczoru i niedawno wróciłem do domu, który stoi akurat na drugim końcu Budapesztu. Zamiast zabrać się do kolacji, szybko, jeszcze "na gorąco" zabrałem się do pisania tej relacji, w biegu korygując i uzupełniając ją w ślad za telefonami, w międzyczasie otrzymywanymi od przyjaciół i znajomych na prowincji.

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236090

Lewactwo toczy pianę ze swych mediów, ale już nie da rady utrzymać w tajemnicy, że Europa to wolność, tradycja i równe prawa dla wszystkich, a nie dyktatura cwanych przebierańców.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ixi band

#236094

Drogi Przyjacielu! ściskam za tą wspaniałą uwagę! Przyjacielu Leszku Wałęsa! My, przed siedemdziesiątką jesteśmy jeszcze w dalszym ciągu pełni energii! Bierzmy się do nowego dzieła! Gdyby żyli nasi wspaniali wspólni przyjaciele — ksd.kanonik Jankowski i ks.Jerzy Popiełudzko, to samo byłby powiedzieli! Groza czerwonej dżumy wisi nad nami jak miecz Damoklesa! Ale powrót komuny, tym razem w mundurku EU byłby wielokrotnie straszniejszy od tej sprzed 20 lat!!! Do dzieła druhu! Połączmy swoją wiedzę i siły, nie czekajmy na jutro, bo może być zapóźno!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236095

"przyjacielu Leszku Wałęsa!"

wspólny przyjaciel ks. Jankowski

Do kogo pan to pisze? Z kim pan się przyjaźni?

Proszę o wyjaśnienie, bo dla mnie to szok. Trzy razy czytałem nie mogąc uwierzyć własnym oczom.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ość

-----------------------------------

gdy prawda ponad wszystko, życie bywa piękne

wtedy żyć się nie boisz i śmierci nie zlękniesz

#236114

Jest świetnym uzupełnieniem relacji filmowej Gazety Polskiej.

Jedno tylko mnie przeraża , jak można się jednocześnie przyjaźnić z człowiekiem , który powiedział ,że największą zasługą Prezydenta Kaczyńskiego było to ,że zginął.

Może coś więcej o Pana przyjaźni z Wałęsą?
Może to było dawno i nieprawda , mam nadzieję?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236163

Wpis całkiem, całkiem, ale jednak wtręt o Wałęsie świadczy, że nie wszystko Pan wie o Polsce obecnej. A szkoda, bo z Pana beczki miodu wylał się inny płyn. Przykro mi, ale na taki zgrzyt, mając podstawową wiedzę, nie powinien Pan był sobie pozwolić...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#236402

I za fotografię tych niezliczonych tłumów, które wzięły udział w rocznicy wydarzeń 15 marca 1848 roku.
To właśnie tego dnia odczytano manifest napisany przez Sándora Petőfiego, Pála Vasváriego, Jánosa Irinyiego, Móra Jókaiego i Gyulę Bulyovszky'ego, w którym domagano się:

1. WOLNOŚCI PRASY I ZNIESIENIA CENZURY,

2. NIEZALEŻNEGO RZĄDU w Puda-Peszcie,

3 corocznego zwoływania sejmu do Pesztu,

4. równouprawnienia wszystkich obywateli,

5. GWARDII NARODOWEJ,

6. powszechnego opodatkowania,

7. zniesienia pańszczyzny,

8. sądów przysiegłych,

9. BANKU NARODOWEGO,

10.PRZYSIĘGI ŻOŁNIERZY NA KONSTYTUCJĘ, NIEWYSYŁANIA
ŻOŁNIERZY WĘGIERSKICH ZA GRANICĘ I USUNIĘCIA OBCYCH,

11.Uwolnienia więźniów politycznych,

12.UNII Z SIEDMIOGRODEM.

Po odczytaniu tego manifestu 15 marca 1848 uwolniono z więzienia Mihálya Táncsicsa.

Władze nie interweniowały, a żołnierze włoscy stacjonujący naonczas w Peszcie przeszli na stronę powstańców. Tak rozpoczęła sie węgierska Wiosna Ludów.

Nad nią unosiły się zagrzewajace do walki słowa "Pieśni narodowej" Sándora Petőfiego, poźniejszego adiutanta generała Józefa Bema ( Bem apó, czyli ojczulka Bema): "Powstań Węgrze, ojczyzna cię wzywa!".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236109

Witam Serdecznie!
Ja również dziękuję za uwagę - Serdeczne Bóg Zapłać! Wspomniany wiersz Sándora Petőfiego, zresztą mojego ulubionego poety (mimo iż był liberałem!) prztełumaczono na polski. Petőfi - również Ormiani jak Bem, którego był adiutantem, według dotychczasowych przekazów "zniknął" w bitwie pod Segesvár (obecnie Sighișoara). Stwierdziłem jednak, że jest to nieprawda! Ranny wpadł do niewoli kata narodów i przestępcy wojennego Iwana Fiodorowicza Paskiewicza (Иван Фёдорович Паскевич) - adiutanta rosyjskiego cara Pawła I, hrabii Erywania, kniazia Warszawy, namiestnika marionetkowego "Królewstwa Polskiego", który prowadził bezlitostną rusyfikację narodu polskiego. Ten śmieć ludzkości nie dowierzał nawet carowi i urzędom carskim, więc zamiast wysyłać jeńców "węgierskiego buntu" na Syberię, wysłał ich do Wschodniej Armenii (obecna Republika Armenia), gdzie otworzył dla nich pierwsze na świecie obozy koncentracyjne. Oczywiście personelem w tych obozach byli ludzie z jego włości . przeważnie Ormianie. I ci pomogli Petőfiemu uciec, który dalej jako Aleksander Peteo (po węgiersku Pető), Petje (Петё) najpierw jako "wędrowny handlowiec" zwiedzał swoją praojczyznę, później dołączył się do ormiańskich dasznaków (rebelianci - liberałowie) i brał w różnych akcjach zbrojnych przeciwko tureckim i rosyjskim okupantom - ciemiężcom Ormian. Był dowódcą oddziału rebeliantów i otczony przez Turków w końcu XIX wieku, zginął gdzieś nad jeziorem Wan (Վանա լիճ). Figuruje w najnowszych encyklopediach wschodnio- i zachodnio-ormiańskich.

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236133

tym bardziej, że po bitwie pod Segesvárem ciała poety nigdy nie odnaleziono.

Lubię jego poezję, istotnie sporo wierszy przetłumaczono na język polski, również jego "Nemzeti dal", zachowując charakterystyczny rytm wersów. Ale odbyło się to kosztem leksyki utworu. Niestety, tak jest z przekładami poezji. Nigdy nie będą tak wierne i tak piękne
jak oryginał.

Również serdecznie pozdrawiam. Niech się i Panu, i Węgrom, i nam Polakom dzieje jak najlepiej!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236138

Prorzadowa, prosalonowa, prywatna (?) TVN podala,  ze manifestacja w Budapeszcie zgromadzila... 3000 osob, w tym... 700 Polakow.

A zdaje sie, ze bylo 300 000 osob i co najmniej 3000 Polakow.

Dzieki za opisanie tych wegiersko-narodowych uroczystosci.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#236111

Do 2010 r Telewizja Węgierska (Magyar Televízió) w podobny sposób kłamała! I między innymi to doprowadziło do sromotnej klęski w wyborach czerwono-nazistowskiej bandy Ferenca Gyurcsánya! A ci oszuści z Magyar Televízió po wyborach znaleźli się na ulicy! Sprawiedliwości stało się zadość! Bo dla prawdziwego dziennikarza hańbą jest kłamstwo, wprowadzanie w błąd czytelników-widzów-słuchaczy!!! Trzeba spojrzeć na załączoną fotografię!!!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236134

w klimacie  ferenca gyurcsany i ijego idola benjamina kohne vel bela kuhn polecam ....

... Divizio 88 " Csürhe"

 

a dla sympatyków Orbana - j.w. "Kiralytigris"...

 

ne zidok, ne ciganiok vagvok Magyarok!!!!

 

;)

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236143

Xenia
musiało Polaków opluć, bez tego by się nie obeszło. Jestem dumna z Polaków, gdyż wierzę, że wywalczymy sobie prawdziwą wolność, a takie szmaty przejdą do historii. Polakom otworzyły się wreszcie oczy.
Tylko dlaczego Pan napisał "Lechu, przyjacielu"? Czy może mi Pan to wyjaśnić, bo oczom nie wierzę jak przeczytałam ten wpis. Może coś się Panu poplątało?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Xenia

#236161

Witam Serdecznie! Pisałem Leszku Wałęsa, nawiązując do czasów, kiedy dzięki dwom znakomitym duchownym: Jurku Popiełuszce i kanonikowi H.Jankowskiemu poznałem kolebkę Solidarności! A czerwononazistowskim oszczerstwom rzucanym pod adresem Wałęsy nie wierzę dlatego, bo mnie: węgierskiego opozycjonistę, wroga czerwonych nr.1 obrzucano różnymi zniesławiającymi bujami na resorach, nie dając najmniejszej możliwości do ich zaprzeczenia!!! Jak już wielokrotnie cytowałem: prezes Węgierskiej Partii Socjalistycznej, a spadkobierczyni Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, była głowa węgierskiego Komsomołu — KISZ i „premier“ Ferenc Gyurcsány w 2006 r w miejscowości Balatonöszöd dumnie i cynicznie oznajmił: „kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, tygodniami, miesiącami, latami, wszystkich oszukaliśmy i do władzy dorwaliśmy się przez oszustwo“! Jeżeli kłamali latami i wszystkich oszukali, to czyżby do dzisiaj już "poprawili się" i nie kłamią, nie oszukują kogo tylko mogą?

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236171

Xenia
opozycja ma dokumenty jako niezbite dowody z Instytutu Pamięci Narodowej o zdradzie "Solidarnośći" przez L. Wałęsy o pseudonimie "Bolek".
Może Pan o tym nie wie?
Dużo o tym w internecie, dokumenty podobno usunięte przez samego L.Wałęsę, ale kopie jeszcze istnieją, lecz marszałek sejmu nie zgadza sie ich ujawnić.
Wiele o tym czytałam w internecie, widziałam kopie "lojalek" podpisywanych przez TW Bolka. Też na 100% nie mam pewności, dokąd tego nie ogłoszą publicznie, ale sam fakt istnienia takich dokumentów nie świadczy dobrze o L.Wałęsie. A jego wypowiedzi w tej kwestii są skandaliczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Xenia

#236181

Witam serdecznie! Z moich badań wiem, że bezpieka bardzo wiele dokumentów bezczelnie fałszowała. Na Węgrzech o bardzo wielu przedstawicielach prawicy próbowano wyrobić obraz zdrajcy, później okazało się, że zarzuty sfingowano. Jestem osobą zbyt poważną, ażeby wierzyć w takie bajki! Chodziło o rozbicie w drobny mak partii prawicowych i pokłócenie ze sobą ich liderów!!! Jest to stara metoda czerwonych nazistów, której od czeki przejęło także Gestapo i SS! Kiedy jeszcze byli przyjaciółmi! Mnie przez ładnych kilka lat ta hołota zniesławiała, nie dając nawet możliwości odezwania się i protestowania! Sądy i prasę mieli mur-beton w rękach! Dlatego właśnie Vikor Orbán zabrał się do uporządkowania mediów i sądownictwa! Za dużo tam czerwonej hołoty!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236267

radziłabym jednak z większym obiektywizmem podejść do Pana Lecha Wałęsy.

Jak Pan poznał kolebkę Solidarności , to musiał Pan poznać również Śp Annę Walentynowicz, Państwa Gwiazdów, Pana Wyszkowskiego i innych.Czy ich też Pan uważa za czerwonych nazistów, którzy wydają fałszywe świadectwa przeciw polskiej ikonie Solidarności?

Pan Wałęsa w przeciwieństwie do Pana miał wiele okazji by się bronić lub wytłumaczyć .
Parę razy publicznie potwierdził ,że coś podpisywał , później zaprzeczał a Prezydenta Kaczyńskiego wielkiego , polskiego patriotę, atakuje nawet po śmierci.

A jego dobre stosunki z Panami Kiszczakiem , Jaruzelskim panu nie przeszkadzają?

Uważa Pan ,że takie zachowanie przystoi legendzie Solidarności?

Może już Pan się pogubił i nie odróżnia, kto kłamał rano , w południe i wieczorem?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236183

Przeczytałem wasze komentarze i dziękuję za bardzo wyważony tekst skierowany do naszego węgierskiego przyjaciela. My o panu Wałęsie znamy inną prawdę. Za pana Wałęsę byłem kiedyś skłonny się "bić". W latach 80, kiedy rodziła się Solidarność pan Wałęsa był dla mnie - nastoletniego wówczas chłopaka - bohaterem przez duże "B". Niestety jego działalność po roku 89 a raczej po 92, przeczyła ideałom, którym podobno służył pan Wałęsa. Pan Wałęsa nie posiadał i nie posiada , delikatnie mówiąc - elementarnej ludzkiej przyzwoitości. Stał się legendą solidarności, ale tej wykreowanej przez kiszczaka, jaruzeskiego, mazowieckiego,kuronia, geremka i wielu im podobnych. Prawdziwi bohaterowie Solidarności, jak Pani śp. Anna Walentynowicz czy  państwo Gwiazdowie pozostali po dzień dzisiejszy wierni Polsce i ruchowi, który współtworzyli. 

Drogi węgierski przyjacielu. My tutaj też bronimy Polski, ponad czasowych wartości. Cenimy bardzo waszego premiera Orbana, który ma odwagę upomnieć się o swój węgierski naród, który ma odwagę przeciwstawić się unijnemu imperializmowi, i który ma odwagę o tym mówić głośno i nie tylko mówić ale i działać.

Dziękuję Węgrom,że ostatnich wyborach umieli oddzielić ziarno od plew, czego nam Polakom zabrakło.

Jeśli przeczyta pan te wpisy pod swoim tekstem to proszę zastanowić się nad oceną osoby pana Wałęsy. Natomiast jeśli ma pan argumenty przemawiające o swojej racji, uprzejmie proszę o ich zaprezentowanie.

Szczęść Boże Węgrom

Szczęść Boże Orbanowi

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236198

Witam serdecznie! Od razu przyznam się, że nie jestem w kursie dotącząym wydarzeń w Polsce po 1988 r z tego powodu, że informacje docierały do mnie rzadko i przebuerane. Nie miałem koputera, komuna w ostatnich konwulsjach kopnęła we mnie tak, że wyleciałem z pracy, naszczuli na mnie esbeków (którzy grasowali aż bezecna Armia Czerwona sowieckiego okupanta nie opuściła Węgier. Dotałem pracę zaktystianina, więc wprawdzie z głodu nie umierałem, ale od wczesnego rana do późnego wieczoru służyłem Panu Najwyższemu! A obok tego pisałem (jeszcze na mszynie) swoje wspomnienia (dwa grube, bogato ilustrowane dokumentami tomy gotowe do wydania), historię Armenii i Sumerów, Ormian polskich i węgierskich oraz kilka powieści. Na czytanie nawet gazet nie było czasu! Czasami telefonował do mnie ks.H.Jankowski, ale były to rozmowy krótkie ze względu na wysokie ówczesne taryfy!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236266

Pan na naszych "wyzwolicieli" . Jedynym kogo podziwiam był i jest ksiądz Popiełuszko. Reszta raczej nas oszukała. Już po 1989 roku wielu ludziom kneblowano usta . Zalegalizowano mafię . Wielu ludziom niszczono życiorysy . Właśnie dzięki "wyzwolicielom" . Oczywiście , że kiedyś wzbudzali bardzo dobre emocje . Okazało się to naiwnością . I to jest ten zgrzyt w Pana historii . Ludzie chcą wolności , demokracji . Na zewnątrz może wygląda to pięknie ale niech mi pan wierzy , że ideę Solidarności zabito . Przecież nie chodziło o to żeby tylko dzieci Wałęsy , Michnika , Kwaśniewskiego , Urbana itp. miały dobrze ale o cały naród. Nie chodziło o słowa ale o czyny . Niech się Pan z łaski swojej nad tym zastanowi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

smutek

#236351

Byliśmy ufni i naiwni jak dzieci. Niestety. Może znowu nas nabiorą, ale już nie na te same plewy.

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#236357

x

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236380

Jurka Popiełuszkę pozałem jako kilkuletni ministrant w Częstochowie, gdzie ks.abp.Baraniak wysłał mnie na ogólnopolskie spotkanie ministrantów. Zgadzam się: on swoje życie oddał za to, ażeby kościół odnowił się, zanim będzie za późno! Obecna "demokracja" to tylko karykatura prawdziwej demokracji, tej, której hołdowali od zarania cywilizacji Sumeryjczycy (Ormianie, Partianie, Hunowie-Węgrzy, Grecy, Fenicjanie, Egipcjanie, Medowie itd)! I tą to demokrację przypisał nam Jezus! A nie kościół pełny arystokratów ze złotymi łańcuchami na szyi, ze złotymi pierśionkami wyłożonymi brylantami, z gronostajowymi kołnierzami itd! Kościół przez wieki gromadził nieopisane skarby, podczas kiedy Jezus uznał to za działalność niezgodną z życiem religijnym, kiedy ze świątyni przegonił bankierów (Ewangelia wg Św.Jana 2.13-16). Bardzo wielu wiernych razi fakt, że niektórzy proboszczowie jeżdżą najdroższymi samochodami, trzymiąc niekiedy w garażu 2-3 auta, mieszkają w pałacykach na kórzych stópkach itd...

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236378

"Nie miałem komputera"
ale mam i wystarczyło by odrobinę pogrzebać w necie aby nie pisać takich peanów.
Z jednej strony świetnie, że porusza pan temat wsparcia , z drugiej pochwala bolka stawia pana w dwuznacznej sytuacji.
Dla mnie niezrozumiałej, chyba że...

germario

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

germario

POLSKOŚĆ to NORMALNOŚĆ !!!

#236365

Proszę przeczytać moje wcześniejsze wpisy, sylwetkę oraz na Wikipedii
http://ortografia4.appspot.com/wiki/Wikipedysta%3ARoland_von_Bagratuni

oczywiście nie zważając na te "błędy ortograficzne" którymi jakiś "dowcipniś" - esbek bezczelnie zapchał całą stronę, wystawiając tym samym świadectwo o prawdziwym obliczu administratorów Wikipedii!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236382

W relacji wkradło się trochę nieścisłości.
Otóż flaga z napisem po polsku i po węgiersku SOLIDARNOŚĆ nie była niesiona przez komunistycznego opozycjonistę, który pomylił adresy ale przywieziona z Polski z Gliwic. Na jednym maszcie napisy charakterystyczną czcionką.
Następnie z muzeum wcale nie poszliśmy pod parlament ale olbrzymi pochód ruszył na Wzgórze Zamkowe - szło nas ok 3 tys. Polaków. Dołączali do nas przechodnie węgierscy. Pochód rozciągnął się na 2 km. Klaskano nam. Niektórzy Węgrzy płakali. Częstowano nas ciastkami, przypinano węgierskie kokardy. Ze wzgórza zamkowego o 13.30 ruszył pochód pod Parlament. Na przedzie oddział konny w historycznych strojach wojsk węgierskich. Odśpiewaliśmy I Kadrową i Węgrzy puścili nas na przedzie pochodu. O 15 rozpoczęły się uroczystości na placu przed Parlamentem. Na placu było mnóstwo polskich flag!
Niezapomniane przeżycie. Szczęśliwa jestem, że tam byłam.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#236387

W trakcie przemarszu pod parlament szedł bardzo długo obok mnie pewien Węgier z dwojgiem małych dzieci, który mówił biegle po polsku. Opowiadał mi, że pojawił się w Budapeszcie ruch "Solidarności", który używa dosłownie kroju "solidarycy" J.Janiszewskiego, z tym że działa na rzecz radykalizowania niby założeń premiera Orbana. Patrioci węgierscy obserwują tę inicjatywę uważnie (rozpracowują status założycieli oraz ich powiązania), bo istnieje podejrzenie, że chcą oni przechwycić wolnościowe ideały "ścieżką wałęsówką", czyli wykreować agenta na bohatera, który poprzez ściemę zweksluje na bolszewicki tor aspiracje narodu marzącego o narodowej suwerenności.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#236403

Witam Serdecznie!

Ta węgierska "Solidarność" (Szolidaritás) to nie tylko plagiator, bezprawnie używający 1:1 skopiowanych od Solidarniści symbolów, ale prowokator, powołany do życia przez czerwono nazistowskich przestępców szajki Ferenca Gyurcsánya i Węgierskiej Partii Socjalistycznej! Ich cel jest ten sam: rozwalić węgierską prawicę i rząd koalicyjny FIDESZ-KDNP Viktora Orbána! Z polską Solidarnością nic wspólnego nie mają i nie mieli! Ale używając emblematy polskiej Solidarności, w oczach niezorientowanych z ławtwością mogą skompromitować nie tylko węgierską parwicę, ale też Polskę i Polaków!

Szczęść Boże

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236409

Witam Panią serdecznie!

Oj, to był ogromny błąd z Waszej strony! Bo czerwono-nazistowska hołota kopiująca symbole polskiej Solidarności i podszywająca się pod nią właśnie na to czekała: pokazać Węgrom, że "oni są na prawicy"!!! Są to prowokatorzy! Proszę przeczytać mój powyższy i poniższy (oraz inne!) wpis!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236410

strona Wikipedysty:Roland von Bagratuni
Z Wikipedii, Wolnej encyklopedii

WITAM SERDECZNIE WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYBYLI NA MOJĄ STRONĘ, CZY TO Z PRZYPADKU, CZY TEŻ W WYNIKU ZAMIERZONYCH DZIAŁAŃ.

RVB — Roland von Bagratuni (według zachodnio-ormiańskiej transkrypcji Roland von Pakraduni) — po ormiańsku ՌՈԼԱՆԴ ՖՕՆ ԲԱԳՐԱՏՈՒՆԻ - po rosyjsku Рольанд фон Багратуни – po grecku Ρολανδ φον Πακραδουνι - po kartwelijsku როლანდ ფონ ბაგრატუნი - zobacz także: Roland Antoniewicz — syn Zdzisława Antoniewicza, wnuk Zygmunta Antoniewicza, prawnuk Michała Wacława Antoniewicza, kuzyn premiera Węgier Józsefa Antalla, a chrześniak jego ojca, ministra Józefa Antalla seniora, który w czasie II wojny światowej był komisarzem rządowym d/s uchodźczych i był w stałym kontakcie roboczym z ojcem Rolanda Antoniewicza – Zdzisławem Antoniewiczem.
Spis treści

1 Droga życiowa
2 Niedoszły duchowny, ucieczka przez zieloną do Wenecji
3 Prześladowany przez bezpiekę opozycjonista
4 Działacz przyjażni węgiersko-polskiej, rzecznik praw Litwy
5 Chrześniak J.Antalla ministra,kuzyn premiera,pomoc J.Giedroycia
6 Dziennikarz, pisarz, aktor i filmowiec
7 Prasa polska i światowa o Rolandzie von Bagratuni-Antoniewiczu
8 Artykuły autobiograficzne
9 Odznaczenia
10 Prace zrobione
11 Prace do wykonania
12 Linki zewnętrzne
13 Przypisy

[edytuj] Droga życiowa
Roland von Bagratuni

Urodził się 16 lutego 1946 r w Budapeszcie jako obywatel węgierski, polski i wielkoormiański narodowości polskiej, węgierskiej i wielkoormiańskiej. Z rodziców Ormian — ojca Ormiano-Polaka Zdzisława Antoniewicza i matki Ormiano-Węgierki Teresy Ilony Karapancsics (ԳԱՐԱԲԱՆՋԻՉ). Z tego też powodu Roland von Bagratuni jest gorącym zwolennikiem tradycyjnej przyjaźni polsko-węgiersko-ormiańskiej! Z przyczyn niezależnych, od jesieni 1947 do lata 1967 mieszkał w Polsce, skąd z powodów politycznych musiał uciekać przez zieloną granicę. Już jako małe dziecko zapoznał się z bestialstwem UB. Jego ojca długimi miesiącami więziono, pieszczono, dręczono i katowano w sanatorium UB przy ul. 27 Grudnia w Poznaniu. W czerwcu 1956 roku jako jedenastoletni smarkacz, z bronią w ręku wziął udział w szturmie gmachu Komendy Wojewódzkiej UB w Poznaniu na ul. Kochanowskiego i został dwukrotnie ranny. Ponieważ Roland von Bagratuni jest człowiekiem bardzo łagodnego i kulturalnego usposobienia (przy IQ ok.170) - od urodzenia jest wrogiem ludzi, którzy zachowują się agresywnie, popełniają agresywne przestępstwa i przewinienia na szkodę osób słabych, w tym kobiet, dzieci i starców. Z tych to względów w połowie lat sześćdziesiątych zwrócił uwagę na rozplenienie się agresywnych przestępstw na osiedlu w którym mieszkał w Poznaniu (Osiedle Świerczewskiego), m.in. z domu w którym mieszkał, późnym wieczorem, w pobliskich krzakach, zgwałcono młodą i ładną dziewczynę, która w wyniku tego strasznego czynu zmarła, gdyż była po operacji. Wstąpił więc do ORMO, skąd jednak po kilku tygodniach został wyrzucony na wniosek bezpieki. Ponieważ wówczas ORMO było organizacją apolityczną, Roland von Bagratuni ma czyste sumienie. Jest chrześcijaninem - osobą głęboko wierzącą i praktykującą. Od ósmego roku życia jest ministrantem ceremoniarzem i lektorem, służbę przy Stole Pańskim rozpoczął u boku arcybiskupa-metropolity poznańskiego -- ks.dr.Antoniego Baraniaka. To spowodowało, że chciał zostać duchownym, ale jako Ormianin - ormiańskim.
[edytuj] Niedoszły duchowny, ucieczka przez zieloną do Wenecji

Jedyną możliwością był wyjazd do Wiednia lub Wenecji, do klasztoru OO Mechitarystów, gdzie działa również ormiańskie seminarium duchowne. Ale dojechał tylko do Węgier. Na granicy złamał nogę i wpadł w ręce wopistów, którzy przekazali jego w ręce władz bezpieczeństwa. Po kilku tygodniach aresztu w internacjonalistycznym więzieniu przy Fő utca w Budapeszcie został deportowany do PRL. Uciekł z zagipsowaną nogą i znów nielegalnie udał się na Węgry. Ponieważ granica z Austrią była wtedy surowo strzeżona (Żelazna Kurtyna), w obawie przed deportacją szybko ożenił się. W PRL za ten występek Sąd Powiatowy w Cieszynie zaocznie skazał Rolanda von Bagratuni na 3 miesiące aresztu w zawieszeniu [1]. Oczywiście fakt ten spowodował, że przez kilka lat organy bezpieczeństwa i WOP polowały na niego, a w końcu mimo amnestii, na granicy polsko-czechosłowackiej został aresztowany przez WOP i skonfiskowano jemu paszport [2]. Zwrócono go jemu dopiero, kiedy obiecał zrobić z tego międzynarodową awanturę - rozłączanie rodzin konwencje międzynarodowe już wtedy surowo zabraniały. Roland von Bagratuni posiada czwórkę już dorosłych dzieci i siódemkę wnuków.
[edytuj] Prześladowany przez bezpiekę opozycjonista

Z powodu poglądów i działalności opozycyjnej miał stałe zatargi z władzami w PRL i WRL, ciągle odpoczywał w sanatorium, był pieszczony i lubiany przez ówczesne czerwone władze i dlatego nabawił się różnych dolegliwości, nawet gubiąc wygłaskane przez esbeckich przyjaciół zęby. Czasami tak bardzo był pieszczony i lubiany , że swoje życie mógł dziękować jedynie Panu Bogu, przeżywając różne wypadki. Jesienią 1989 r tak pobito jego, że kierownictwo szpitala, które opatrzyło jego i zszyło jemu rany, stwierdziło u niego ponad czterotygodniowy związany z tym stan chorobowy [3]. Organy bezpieczeństwa państwowego stale spłacały dług za sprawki Rolanda von Bagratuni-Antoniewicza: psuły jemu możliwości zarobkowania, systematycznie zniesławiali jego, robili przeciwko niemu najróżniejsze wulgarne prowokacje, a nawet kilkakrotnie spróbowali załatwić Jemu bezpośrednie, osobiste spotkanie ze Świętym Piotrem u bram niebieskich. Ostatnio, bezpośrednio przed upadkiem dyktatury czerwonych spróbowali Jego wmieszać do stworzonego przez nich Towarzystwa im. Kádára, z którym nic wspólnego nie miał. Bo chcąc zachować neutralność, absolutnie nigdy nie był członkiem żadnej partii. Nawet związał się z polską organizacją o nazwie NSZZ Solidarność. Był gorącym zwolennikiem Praskiej wiosny, rozklejając na jej cześć w Budapeszcie różne nielegalne plakaty. Po interwencji wojsk Układu Warszawskiego i nazwaniu interwentów faszystowskimi agresorami, oraz wiwatowaniu na cześć Alexandra Dubčeka, został nader czule pieszczony, a potem skierowany został na wczasy w państwowym sanatorium. W 1970 roku chciał założyć w Budapeszcie Towarzystwo Przyjaźni Węgiersko-Polskiej, zbierając deklaracje członków-założycieli ponad 1500 znakomitych Węgrów - przedstawicieli śmietanki kultury narodowej. Zwolennikom Marksa i Lenina - przyjaciołom Polski strasznie nie podobało się to... W latach świetności polskiej Solidarności, która na Węgrzech znalazła się na czarnej liście, tłumnie przyprowadzał do Polski znakomitych Węgrów, pragnących zapoznać się z tym ruchem. Wielu z nich (János Elbert, poetka Grácia Kerényi, Gábor Bódy, gookarcista Lajos Kizman, István Hajdu i inni) bezpieka później zamordowała. Przyprowadził też znakomitego węgierskiego księdza - hr.Istvána Keglevicha. Ks.István Keglevich dziesięć lat niewinnie przesiedział we więzieniu Jánosa Kádára w Márianosztra. Roland von Bagratuni przedstawił jego ks.Jerzemu Popiełuszce, a potem także papieżowi, których poznał jeszcze w Poznaniu jako ministrant ks.abp.Baraniaka, a którego przyjacielem był wówczas jeszcze kanonik krakowski ks.Karol Wojtyła.
[edytuj] Działacz przyjażni węgiersko-polskiej, rzecznik praw Litwy
Solidarność i antypolski Pakt Sowiecko-Niemiecki - Ulotki Rolanda von Bagratuni z 1981 r.

Na kilka lat przed upadkiem dyktatury czerwonych na Węgrzech, Roland von Bagratuni zorganizował Węgiersko-Polski Akademicki Związek Krajoznawczy oraz Węgiersko-Polski Związek Harcerski, rokrocznie przywożąc do Polski tysiące węgierskich uczniów gimnazjalnych i studentów gorąco łaknących poznać Polskę, ówczesne antysowieckie polskie prądy społeczno-polityczne, kulturę i historię narodu polskiego, a przede wszystkim znaleźć w Polsce prawdziwych Przyjaciół. Po pewnym czasie bezpiece znudziła się ta nowa akcja wspomnianego i przeprowadzili przeciwko niemu szeroko zakrojoną akcję zniesławiającą, rozwalając jego propolskie organizacje. Kiedy po ogłoszeniu swojej niepodległości przez Litwę, w dniu 13 stycznia 1991 w Wilnie nastąpił szturm rosyjski na wieżę telewizyjną, Roland von Bagratuni znów zabrał się do produkowania plakatów, które rozkleił po całym Budapeszcie z napisem: Armia Czerwona od 50 lat jest agresorem na Przybałtyku! Niepodległość Litwie! Do akcji tej przyłączyły się prawie wszystkie ówczesne opozycyjne organizacje i partie Węgier.
[edytuj] Chrześniak J.Antalla ministra,kuzyn premiera,pomoc J.Giedroycia
Armia Czerwona od 50 lat agressorem na Przybałtyku - Niepodległość Litwie!

Od początku powrotu na Węgry w 1967 r był w stałym kontakcie z czołowymi osobistościami węgierskiej opozycji, m.in. z płk. Kálmánem Kéri, który w latach drugiej wojny światowej bardzo wiele pomógł uchodźstwu polskiemu na Węgrzech, był w stałym kontakcie z ojcem Rolanda von Bagratuni. Po upadku dyktatury, Kálmán Kéri mianowany został przez demokratyczny rząd dr.Józsefa Antalla juniora generałem armii w stanie spoczynku i wybrany Posłem do Parlamentu, którego do śmierci był doyenem. Roland von Bagratuni utrzymywał bardzo żywy kontakt rodzinny ze swoim ojcem chrzestnym - komisarzem rządowym d/s uchodźczych w latach II wojny światowej na Węgrzech, dr.Józefem Antallem seniorem, oraz z jego synem, a kuzynem Rolanda von Bagratuni – dr.Józsefem Antallem juniorem, z wielką przyjaciółką Polski --- opozycyjną poetką Grácią Kerényi oraz z jej przyjaciółką, późniejszym Posłem z ramienia partii SzDSz – socjologiem prof.dr.Ottílią Solt, z późniejszym Posłem z ramienia partii MDF – socjologiem dr.Dénesem Csengeym i innymi znanymi opozycjonistami. Przez długie lata korespondował z arcybiskupem-metropolitą poznańskim - ks. Antonim Baraniakiem oraz Prymasem Polski ks. Stefanem kardynałem Wyszyńskim, a także z redaktorem naczelnym paryskiej Kultury, dyrektorem polskiego Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte-Mesnil-le Roi, redaktorem naczelnym miesięczników Kultura, Dokumenty i Zeszyty Historyczne - księciem Jerzym Giedroyciem, oddając jemu najróżniejsze opozycyjne przysługi. Kierował do niego opozycyjnych artystów i pisarzy, którym Jerzy Giedroyć organizował w Paryżu wystawy czy odczyty. Publikował nawet w USA. Roland von Bagratuni napisał książkę o Polsce pod tytułem Mit kell tudni Lengyelországról, w której szczerze i prawdziwie chciał przedstawić naszym Bratankom Polskę, Polaków, pełną tęsknoty za niepodległością i heroicznych walk wyzwoleńczych historię narodu polskiego. Wynik: książka prosto z drukarni trafiła do młyna papierniczego i została zmielona. O olbrzymich uczuciach przyjaźni względem Rolanda von Bagratuni czerwonych władz węgierskich najlepiej świadczy fakt, że nie mógł on otrzymać nawet Orderu za Odwagę, chociaż zasłużył na to ratując życie pewnego starca w szpitalu, który zamiast przez drzwi, przez okno chciał udać się do toalety, o czym doniosła lakoniczna notatka budapeszteńskiego półopozycyjnego dziennika Magyar Nemzet[4]. Od węgierskiego odpowiednika Instytutu Pamięci Narodowej – Urzędu Historycznego (Történeti Hivatal), przechowującego akta urzędów i służb bezpieczeństwa państwowego, otrzymał ponad 1000 stron kopii ze swoich akt, wskazujących na fakt, że Roland von Bagratuni był wrogiem nr. 1 dyktatury czerwonych.
[edytuj] Dziennikarz, pisarz, aktor i filmowiec

Roland von Bagratuni od 1965 roku zajmuje się dziennikarstwem, ale przez pewien okres czasu był również reżyserem filmowym i telewizyjnym oraz aktorem we wielu węgierskich filmach i sztukach telewizyjnych. Przedstawiciele władzy czerwonych za wszelką cenę starali się uniemożliwić jemu osiągnięcie kariery najpierw dziennikarskiej, a potem filmowej, czy teatralnej, ale starania te spełzły na manowce. Podczas kiedy w Polsce i na Węgrzech neutralni kierownicy działów kulturalnych, a nawet redaktorzy naczelni wyrywali sobie z rąk jego artykuły, publikując dosłownie wszystko co napisał — esbeccy attaché prasowi i pierwsi sekretarze Ambasady PRL w Budapeszcie, oraz kierownicy wydziału agitacji i propagandy KC obu agend KPZR (według oryginalnych relacji i raportów skierowanych do najwyższych kierowników organów bezpieczeństwa państwowego), bezskutecznie starali się przekonać władze i samych siebie, że Roland von Bagratuni nie jest dziennikarzem, jest oszustem. Odpowiednio do tego, pod różnymi sztucznymi, nader przejrzystymi pretekstami, nie przyjęto Rolanda von Bagratuni w poczet organizacji dziennikarskich PRL i WRL, chociaż wielokrotnie to wnioskował i wniosek jego gorąco popierali najlepsi dziennikarze i pisarze obu krajów. Przez długie lata był stałym korespondentem warszawskich tygodników ilustrowanych FILM i EKRAN, ale SDP wniosek o przyjęcie w poczet członków w bezczelny sposób odrzuciło, bezprawnie i kłamliwie powołując się na to, że (...)członkiem SDP może być tylko osoba działająca na rzecz ...prasy polskiej! W prasie węgierskiej Roland von Bagratuni z kolei przez długie lata propagował kulturę polską, historię Polski i najpiękniejsze karty z historii tysiącletniej przyjaźni obu narodów. Był redaktorem polskojęzycznego tygodnika Węgierski Tydzień[5]. Dużo pisywał do półopozycyjnego porannego dziennika Magyar Nemzet[6]. W popołudniowym dzienniku Esti Hírlap[7] codziennie ukazywały się jego krytyki polskich filmów i przedstawień teatralnych, wywiady z polskimi reżyserami, aktorami i artystami. W okresie, kiedy na Węgrzech polską opozycję traktowano jako wroga publicznego nr. 1, Roland von Bagratuni aktywnie popularyzował twórczość późniejszego senatora Solidarności - Andrzeja Wajdy. Węgierska organizacja dziennikarska MÚOSZ w podobnie bezczelny sposób każdorazowo bez skrupułów odrzucała wnioski o przyjęcie w poczet członków, podpisane przez kilkudziesięciu najlepszych węgierskich dziennikarzy i pisarzy, w tym również przez Prezesa MÚOSZ red. Józsefa Pálfy oraz Wiceprezesa MÚOSZ red. Tibora Pethő. Kiedy przy jednolitej pomocy najlepszych węgierskich reżyserów, został redaktorem-reżyserem w Telewizji Węgierskiej, czerwoni uczynili wszystko, ażeby Roland von Bagratuni nie zrobił kariery reżyserskiej. Najlepsze jego scenariusze bezkrytycznie odrzucano, powołując się na brak pieniędzy czy brak wolnej mocy przerobowej. I wtedy swoje filmy zaczął realizować bez przydziału jakichkolwiek funduszy i mocy przerobowej. Znowu pomogli jemu najlepsi reżyserzy. Każdy coś uszczypnął z budżetu akurat realizowanego przez siebie filmu. Czegoś takiego ani wcześniej ani później jeszcze nie było w kinematografii nie tylko węgierskiej. Fabularno-dokumentalny film Labirynt Uliczny podobał się nie tylko węgierskim krytykom, którzy zupełnie przypadkowo go obejrzeli, bo telewizja MTV w tym jednym jedynym przypadku nie zorganizowała projekcji prasowej. Film ten nie chciano wypuścić do Mannheim, Oberhausen, czy Wenecji, więc Roland von Bagratuni samowolnie wziął jego kopię pod pachę i pojechał z nim do Koszalina, na Spotkania Filmowe Młodzi i Film skąd wrócił z dyplomem. Bezpiece tak bardzo to nie spodobało się, że w końcu udało się im dopiąć swego: Rolanda von Bagratuni w 1984 r na podstawie zniesławiających jego bzdur wyrzucili z telewizji. Nadaremnie zwrócił się do sądu przeciwko telewizji, ta... bezczelnie sfałszowała jeszcze dokumenty procesowe, co na rozprawie wyszło jednak na światło dzienne, tak więc Roland von Bagratuni w końcu wygrał proces, ale nic nie zmieniło się, do MTV wrócić nie mógł. Zrobił kilka filmów, które faktycznie trafiły do pudełka i na półkę. Stworzył bowiem dzieła, które nie podobały się zwolennikom Marksa i Lenina. Jako dziennikarz, Roland von Bagratuni nie szczędził trudu, pisząc kilkaset artykułów propagujących kulturę Polski i Węgier, tysiącletnią historię obopólnej przyjaźni naszych narodów i historię narodu polskiego. Ale pisze również artykuły o tematyce religijnej. Publikuje w kilku językach. Jego artykuły ukazały się nawet w prawicowych organach prasowych w USA i we Francji. Jako asystent światowej sławy węgierskich reżyserów filmowych, do najprzeróżniejszych ról filmowych, sprowadził na Węgry ponad 300 polskich aktorek i aktorów. Sam również od czasu do czasu podejmował się odtworzenia różnych ról, ale nigdy nie palił się do laur aktorskich, chociaż jego przyjaciele-reżyserzy stale nagabywali jego do uczestnictwa w swoim filmie nie jako asystent, a jako aktor. Ciosy K.O. które kolejno otrzymywał od wrogich organów bezpieczeństwa, zupełnie zepsuły zdrowie Rolanda von Bagratuni-Antoniewicza. Na początku lat dziewięćdziesiątych jeszcze odbył pielgrzymkę do świętych miejsc Ormian (Geghard, Eczmiadzyn, Sanahin) a potem ciężko zachorował. Co chwilę leżał w szpitalu z chorobą wieńcową, arytmią serca, astmą, wrzodami na żołądku i dwunastnicy. Dopiero dzięki modlitwom na początku XXI w. przyszedł do siebie. Obecnie jest korespondentem polskiej prasy kolejowej, autobusowej, tramwajowej, trolejbusowej, produkcji taboru kolejowego i autobusowego[8][9][10][11]. Na Węgrzech społecznie pisze do dziennika Budapest Online[12] oraz Vasútbarát Online[13]. Przez 15 lat był zakrystianinem w Budapeszcie w kaplicy Królowej Maryi Regnum Marianum przy ulicy Damjanich utca 50 w dzielnicy Erzsébetváros. Publikuje artykuły o kościele ormiańskim w węgierskim kwartalniku kościelnym Szent Kereszt[14][15][16][17]. Obecnie jest już na emeryturze. Napisał po węgiersku obszerną Historię Armenii od zarania dziejów, która oczekuje wydania i wydawcy. Na podstawie staroormiańskich źródeł starożytnych, potrafił dokładnie zdefiniować pochodzenie Ormian oraz ich najbliższych krewnych — Węgrów, Kurdów i Basków, przyłączając się do światowej sławy, mieszkających poza granicami Węgier zachodnich historyków węgierskich o fałszywości teorii ugrofińskiej, wymyślonej przez wrogim Węgrom Austriaków Haynaua. Największym przedstawicielem tej grupy jest prof.dr.Ferenc Badiny-Jós, kierownik katedry sumerologii Uniwersytetu OO Jezuitów w Buenos Aires. Roland von Bagratuni napisał również po węgiersku dwa obszerne tomy wspomnień o "przyjaźni" internacjonalistów, które również czekają wydania i wydawcy. Za błogosławieństwem i osobistym poparciem em. biskupa-sufragana Segedynu ks.dr.Endre Gyulai, pracuje nad 50-języcznym słownikiem i encyklopedią imion biblijnych. Napisał także wiele wierszy, dwa tomy powieści sci-fi. Nie rejestrując się, przez kilka lat napisał już mnóstwo haseł w kilku językach. Nie liczy ich, bo nie jest formalistą, czy osobą łaknącą laur.
[edytuj] Prasa polska i światowa o Rolandzie von Bagratuni-Antoniewiczu

Életmentő. — Magyar Nemzet (Budapeszt), 27 sierpnia 1974 — nr.199, rocznik XXX.
Köves Rózsa: Találkozás lengyel fiatalokkal és idősebbekkel. Kötelező olvasmány: A Pál utcai fiúk. — Magyar Nemzet, 29 października 1972
ԱԶԳ, (Erywań) 27.августа 1993 Ռոլանդ Հովսեփ Արաջինը րագաղւվեց Բագրատունյաց դինաստիան երականգնվեց
Bakó Endre: Huszonnégyszer Magyarországon. Hajdú-Bihari Napló, 6 października 1973
Krystyna Zielińska: Po kądzielu, mieczu i z czystej przyjaźni — Żołnierz Wolności, 28 sierpnia-29 sierpnia 1976 — rok. XXVII (XXXIV) nr. 205 (7976)
Esti Hírlap, (Budapeszt) 1982.december 27. Utcalabirintus
Esti Hírlap, (Budapeszt) 1983.július 7. Lengyel feszitválon: Utcalabirintus
Film-Színház-Muzsika, (Budapeszt)1985.IX.7. Antoniewicz Roland — Koszalin ’83
Głos Pomorza, 1985-08-15 (Koszalin) XIII KSF Młodzi i Film Festiwalowi goście w Ratuszu
Mafilm Híradó, (Budapeszt) 1983/10.szám Filmjeink a világban
Mafilm Híradó, (Budapeszt) 1984/6.szám Cosalin
Magyar Hírlap, (Budapeszt) 1983.augusztus 23.szám Magyar filmek díjai
Szabad Föld, (Budapeszt) 1983.október 22.szám Néhány néznivaló. Utcalabirintus.
Республика Армения, (Ереван) 8.сентября 1993 Будет ли у нас свой монарх
Аверс, (Ереван) нр.2-1993 г Гость BEAU MONDE-a Великий Князь
Время, (Ереван) 11.августа 1993 Монарх в НКР
Demokrata, (Budapeszt) 1998 május.2 Örmények
Kacsa, (Budapeszt) 1991 január.29 Örmény örvény
24óra, (Tatabánya) 1992 december. 12 Roland, Nagy-Örményország trónörököse
Filmszem, (Budapeszt) 1983/10. Borostyánkő és őszinteség
Magyar Nemzet, (Budapeszt) 1975 május 16. Folyóiratszemle.Valóság.Lengyelek Magyarországon.
Zdzisław Antoniewicz: Rozbitkowie na Węgrzech.Wspomnienia z lat 1939-1946. Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1987 строн 316 ISBN-83-205-3801-7
Barátok a bajban. Lengyel menekültek Magyarországon 1939-1945. Európa Könyvkiadó, Budapest 1985 (Budapeszt) строн 656 HU ISSN 0209-5165
Barącz, Sadok: Rys dziejów ormiańskich. Tarnopol, Drukiem Józefa Pawłowskiego, 1869.
Barącz, Sadok: Żywoty sławnych Ormian w Polsce. Lwów, 1855.
Gromnicki, T.: Ormianie w Polsce, ich historia, prawa, przywileje. Warszawa, 1889.
Herby rodów polskich — Polish Coats of Arms. Index and List of family Names. London, Orbis Books Ltd, 1990.

[edytuj] Artykuły autobiograficzne

ԲԱՆԲԵՐ, (Erywań) 5.sierpnia 1993 ԴԻՄՈՒՄ
Roland Antoniewicz: Történelmeink — Valóság, (Budapeszt) — rok 1975 nr. 8, str.102-106
Szent Kereszt, (Budapeszt) 2004.3.szám Az örmény kereszténység 2000 éve-I.rész
Szent Kereszt, (Budapeszt) 2004.5.szám Az örmény kereszténység 2000 éve-II.rész
Szent Kereszt, (Budapeszt) 2005.3.szám Az örmény kereszténység 2000 éve-III.rész
Erzsébetváros, (Budapeszt) 2005.március 25.szám Régi ismerős a szentmiséken
Erzsébetváros, (Budapeszt) 2005.január 12.szám A római-katolikus egyház visszakapja a Regnum-házat
Könyvvilág, (Budapeszt) 1971.listopad nr.11 Lengyelek és magyarok
Magyar Nemzet, (Budapeszt) 1976.listopad nr. 8. Magyar—lengyel filmtervek
Magyar Nemzet, (Budapeszt) 1979.február 23.szám Magyar filmet tervez Andrzej Wajda
Néphadsereg, (Budapeszt) 1975.wrzesień nr.20 A harmadik határ
Népszava, (Budapeszt) 30 maraca 1973. Készül a második lengyel-magyar koprodukciós film
Magyar Hírek, (Budapeszt) 1 listopada 1969 Lengyel film a magyar jóbarátról
Nők Lapja, (Budapeszt) 1 listopada 1969 Lengyel filmesek Pesten
Filmszem, (Budapeszt) 1979/6. Útközben.Házasok, akik magányosak.
Ekran, (Warszawa) 6.VIII.1978 r. VIII Veszprémskie Spotkania Telewizyjne.W interesie twórców i widzów.
Film, (Warszawa) 16.I.1977 r. Budapeszteńska premiera Ziemi Obiecanej
Film, (Warszawa) 20.II.1977 r. Jak zostałem aktorem

[edytuj] Odznaczenia

Odznaka Honorowa m.Poznania (1987)
Odznaka Honorowa za Zasługi w Rozwoju Wielkopolski (1988)
Medal Pamiątkowy za zasługi dla m. Koszalina (1985)
Złota Odznaka Honorowa Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Węgierskiej im.Fr.Lista (1987)

[edytuj] Prace zrobione

hu:Csernoch János - János Csernoch - hu:August Hlond - hu:Serédi Jusztinián - Jusztinián Serédi - Béla Varga - hu:Antoni Baraniak - hu:Esztergom érsekeinek listája - hu:Poznań érsekeinek listája - hu:Kerényi Grácia - Grácia Kerényi - Jan Reychman - Zoltán Meszlényi - László Lékai - hu:Európai vasutak listája - Koleje Europy - de:Europäische Bahnen - el:Κατάλογος Ευρωπαϊκών Σιδηροδρόμων - en:European railways - hy:Եվրոպայի երկաթուղիների ցանկ - hu:Padniewko - Synagoga w Mád - Synagoga w Segedynie - Synagoga w Szentes - Synagoga w Ostrzyhomiu - hu:Katyńi vérengzés - hu:IQ - Zbiór Naukowy Niemców Sudeckich - ru:Научное Собрание Судетских Немцов - Angelo Rotta - dr. Józef Antall senior - Spektroskopia astronomiczna - Mád - Historyczny region winogradowy Tokaj

- tutaj - hu:Grúz ábécé
[edytuj] Prace do wykonania

Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Panujący Armenii
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Mád
Zagadka genealogiczna: Edwarda Nyary, Nicholas Sárközy
Padniewko - przetłumaczyć na hu √
Eliakim ha-Kohen Schwerin Götz - uzupełnić danymi węgierskimi!
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Padniewko √
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Katyńi vérengzés √
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Zbiór Naukowy Niemieców Sudeckich
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Synagoga w Szentes
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Synagoga w Segedynie
Wikipedysta:Roland von Bagratuni/brudnopis/Historyczny region winogradski Tokaj
Zbiór Naukowy Niemców Sudeckich - √ PRZEDSTAWIONE DO MEDALU
Mád
Historyczny region winogradski Tokaj
Szlacha ormiańska
Hajk
Armenos
Ara Przepiękny
Dikran Wielki
Tigran Wielki
Hajkazuni
Gnuni
Arszakuni
Bagratydzi
Pakradyci
Rupenjanie
książęta ormiańscy
ormiańscy panujący
Lewon Ter-Petrosjan
stolica Tikranagerda
stolica Ani
Hangpad
Geghard
Gandzasar
Erebuni
archikatedra w Eczmiadzynie
katolikosi Armenii
Prymasi Węgier
polski kościół w Kǒbánya
polskie pamiątki Budapesztu
arcybiskupi Kalocsa
arcybiskupi Eger
ks.Béla Varga √
ks.hr.István Keglevich
ks.witeź László Emődi
pijar ks.Károly Dragos
nunciusz Monsigniore Angelo Rotta √
dr. Józef Antall senior przeredagowanie i uzupełnienie irod.cserse
Polska emigracja na Węgrzech podczas II wojny światowej
Obcokrajowcy, którzy wiele pomogli Polsce, Polakom, sprawie polskiej
generał armii Kálmán Kéri
ks. Prałat Miklós Beresztóczy
Ferdinánd Leó Miklóssy
Prof.dr.János Elbert
Grácia Kerényi - uzup.art.
Prof.dr.Endre Kovács
Prof.dr.Jan Reychman √
płk.Zoltán Baló
płk.Lóránt Utassy
biskup ostrzychomski Zoltán Meszlényi √
arcybiskup ostrzychomski László kardynał Lékai√ - irodalomcsere
arcybiskup ostrzychomski János kardynał Csernoch √
arcybiskup ostrzychomski Péter kardynał Pázmány
arcybiskup ostrzychomski Jusztinián kardynał Seredi √ irodalomcsere
arcybiskup ostrzychomski Kolos kardynał Vaszáry
arcybiskup ostrzychomski János kardynał Simor
arcybiskup ostrzychomski János kardynał Scitovszky
arcybiskup ostrzychomski József kardynał Kopácsy
arcybiskup ostrzychomski książę Ágost kardynał Keszthelyi
arcybiskup ostrzychomski József kardynał Mindszenty- przeredagowanie i uzupełnienie √
Grácia Kerényi - uzupełnić
reż.Gábor Bódy
reż.Zoltán Fábri
reż.László Ranódy
reż.István Szabó
reż.Ilona Katkics
reż.Ferenc Kardos
reż.Éva Zsurzs
reż.András Rajnai
reż.Ferenc Kósa
reż.Sándor Szalkai
reż.Sándor Simó
reż.Viktor Gertler
reż.Miklós Szinetár
reż.Pál Erdőss
reż.János Rózsa
reż.Zoltán Huszárik
reż.Miklós Jancsó
reż.Márta Mészáros
reż.András Kovács
ks.Stanisław Suchowolec - uzupełnić
ks.Henryk Jankowski - uzupełnić
ks.Sylwester Zych - uzupełnić
Wiesław Dymny - uzupełnić
Stanisław Pyjas - uzupełnić
Adam Bahdaj - uzupełnić
Tadeusz Fangrat
sekretarz Związku Literatów Węgierskich poeta i pisarz Zoltán Fábián
Katastrofy kolejowe
koleje Europy √
koleje Węgier - Magyar Államvasútak MÁV
koleje Turcji - Türkize Cumhurizeti Devlet Demirzolları İşletmesi (TCDD)
koleje Armenii - Հայկական Երկաթուղի փբը (ՀԵ)
koleje Gruzji - საქართველოს რკინიგზა (სრ)
koleje Słowenii - Slovenske železnice (SŽ)
koleje Słowacji - Železníce Slovenskej republiky (ŽSR)
koleje Słowacji - Železničná spoločnosť Slovensko, a. s. (ŽSSR)
koleje Słowacji - Železnična spoločnost' Cargo Slovakia (ZSCS)
koleje Chorwacji - Hrvatske željeznice (HŽ)
koleje Serbii - Železnice Srbije (ŽS)
koleje Bułgarii - Български държавни железници (БДЖ - BDŻ)
koleje Bułgarii - Национална компания Железопътна инфраструктура
koleje Rumunii - Căile Ferate Române (CFR)
koleje Czech - České dráhy (ČD)
koleje Austrii - Österreichische Bundesbahnen (ÖBB)
koleje Niemiec - Deutsche Bahn (DB)
koleje Ukrainy - Українскі залізниці (УЗ - UZ)
koleje Czarnogóry - Željeznica Crne Gore (ŽCG)
koleje Albanii - Hekurudha e Shqiperise (HSH)
koleje Macedonii - Македонски Железници (МЖ - MŻ)
koleje Grecji - Οργανισμός Σιδηροδρόμων Ελλάδος (ΟΣΕ) - Organismós Sidirodrómon Elládos (OSE)
koleje Szwajcarii - Schweizerische Bundesbahnen (SBB)-Chemins de fer fédéraux suisses (CFF)-Ferrovie federali svizzere (FFS)- Viafiers federalas svizras (VFS)
koleje Mołdawii - ГП Железная дорога Молдовы (ЖДМ - ŻDM)
koleje Estonii - Eesti Raudtee (EVR)
koleje Łotwy - Latvijas dzelzceļš (LDZ)
koleje Litwy - Lietuvos Geležinkkeliai (LG)
koleje Danii - Danske Statsbaner (DSB)
koleje Holandii - Nederlandse Spoorwegen (NS)
koleje Luksemburga - Société Nationale des Chemins de Fer Luxembourgeois (CFL)
koleje Norwegii - Norges Statsbaner (NSB)
koleje Szwecji - Statens Järnvägar (SJ)
koleje Vatykanu - Ferrovie dello Vaticano
koleje Białorusi - Белорусская железная дорога (БЖД-BDŻ)
koleje Rosji - Российские Железные Дороги (РЖД - RDŻ)
koleje Włoch - Ferrovie dello Stato (FS)
koleje Włoch - Trenitalia
koleje Izraela - רכבתׁישראל - Israel Railways
koleje Cypru - Cyprus Government Railway (CGR)
koleje Hiszpanii - Red Nacional de los Ferrocarriles Españoles (RENFE)
koleje Portugalii - Comboios de Portugal (CP)
koleje Francji - Société Nationale des Chemins de fer Français (SNCF)
koleje Belgii Nationale Maatschappij der Belgische Spoorwegen (NMBS) - Société Nationale des Chemins de fer Belges (SNCB)
koleje Finlandii - Valtion Rautatiet (VR)
Spektroskopia astronomiczna - przekład z węgierskiego: Csillagászati színképelemzés[[1]]
Synagoga w Apostag
Wielka Synagoga w Budapeszcie - uzupełnić
Synagoga w Budapeszcie w III dzielnicy - Óbuda
Synagoga w Budapeszcie w IV dzielnicy - Újpest
Synagoga w Budapeszcie przy ulicy Rumbach Sebestyén utca w VII dzielnicy - Erzsébetváros
Synagoga w Budapeszcie przy placu Bethlen Gábor tér w VII dzielnicy - Erzsébetváros - Bethlen Gábor tér
Synagoga w Budapeszcie przy ulicy Kazinczy utca w VII dzielnicy - Kazinczy utcai zsinagóga
Żydowski dom kulturalny przy ulicy Wesselényi utca w Budapeszcie w VII dzielnicy - Erzsébetváros
Muzeum żydowskie w Budapeszcie w VII dzielnicy - Erzsébetváros
Synagoga w Budapeszcie przy ulicy Páva w IX dzielnicy - Ferencváros- Muzeum Pamięci Holokaustu
Synagoga w Budapeszcie przy ulicy Thököly út w dzielnicy XIV. - Zugló
Synagoga w Budapeszcie w XV dzielnicy - Rákospalota
Synagoga w Debreczynie -Debreceni zsinagóga
Synagoga w Eger - Egri zsinagóga
Synagoga w Győr - Győri zsinagóga - Újváros (Győr)
Synagoga w Hódmezővásárhely - Hódmezővásárhelyi zsinagóga
Synagoga w Kecskemét - Kecskeméti zsinagóga
Synagoga w Mád - Mádi zsinagóga - √ PRZEDSTAWIONE DO MEDALU# Symbol głosu "za" Za
Synagoga w Makó - Makói zsinagóga
Synagoga w Miszkolcu - uzupełnić (Miskolci zsinagóga (Kazinczy u.)
Synagoga w Nagykanizsa - Nagykanizsai zsinagóga
Synagoga w Nyíregyháza - Nyíregyházi zsinagóga
Synagoga w Ostrzyhomiu - Esztergomi zsinagóga
Synagoga w Pápa - Pápai zsinagóga
Synagoga w Peczu - uzupełnić
Nowa Synagoga w Segedynie - Szegedi zsinagóga hu:Szegedi zsinagóga
Synagoga w Sopron - Soproni zsinagóga
Synagoga w Szombathely - Szombathelyi zsinagóga
Synagoga w Szentes - Szentesi zsinagóga hu:Szentesi zsinagóga
Synagoga przy Hősök tere w Tata - Hősök tere (Tata) (Nie muszą to być wierne tłumaczenia)
Synagoga w Tata - Tatai zsinagóga
Synagoga w Tokaj - Tokaji zsinagóga
Synagoga w Vác - Váci zsinagóga
Żydzi na Węgrzech - A zsidóság Magyarországon - (Kategoria:Organizacje żydowskie)
Joel Sirkis - Yoel Sirkis [2] - יואל סירקיש [3]
Żydowska szkoła Lauder Javne Zsidó Közösségi Iskola Budapeszt
Żydowskie gimnazium im. Anny Frank - Anna Frank gimnázium - Scheiber Sándor Tanintézet
Żydowska szkoła Amerikai Alapítványi Iskola ismertebb nevén a Wesselényi w budapeszcie
Ormianie na Węgrzech
Struktura narodowościowa i wyznaniowa na Węgrzech - uzupełnić
Tokaj (wino) - (Kategoria:Wina węgierskie) - zrobię
Gwiazdozbiór Oriona - uzupełnić
Syriusz (gwiazda podwójna) - uzupełnić
Tor (kolejnictwo) - uzupełnić
Sieć trakcyjna - uzupełnić
Przewody trakcyjne - uzupełnić
Historia kolei - uzupełnić
W ramach Wikiprojektu:Historia - Historia Starożytnej Armenii, Starożytnych Węgier, Sumer i Państwa Postsumeryjskie, Etruskowie-Pelazgowie-Praormianie-Achajowie-Partowie-Hunowie-Scyci-Węgrzy-Madziarowie=Sumeryjczycy. Uchodźctwo polskie na Węgrzech w latach 1939-1945. Tysiąc lat przyjaźni polsko-węgierskiej. Ormianie a państwowość Słowian. Dwa tysiące lat przyjacielskich związków polsko-ormiańskich. Wielcy Ormianie Wielkimi Polakami. Historia kościoła staroormiańskiego. Historia Imperium Partów. Wielcy kardynałowie, biskupi, księża.
W ramach Wikiprojektu: Reliogioznawstwo - Jako Ormianin 1700 letni kościół ormiański i katolikosi Armenii, jako Węgier zacząłem już pisać portrety węgierskich Prymasów, jako Polak – piszę o tych księżach, którzy wiele zdziałali w interesie przyjaźni obu narodów
W ramach Wikiprojektu:Synagogi w Polsce:(wspomaganie Poznań i inne - teksty obcojęzyczne w 30 językach)
W ramach Wikiprojektu:Herby heraldyka węgierska i ormiańska.
W ramach Wikiprojektu:Harcerstwo - Węgiersko-Polski Związek Harcerski, historia węgierskiego skautingu

Nowe hasło: Roland von Bagratuni-Antoniewicz

Wikipedysta:Roland von Bagratuni/Galeria dokumentów
(ściągaczka:Wikipedysta:Cynthia - mapy
(ściągaczka:Kategoria:Uczestnicy projektów)
(ściągaczka:IKONY> http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Noia_icon)
(ściągaczka:IKONY> http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Tango_project)
(ściągaczka:IKONY> http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Crystal_Clear_icons)
(ściągaczka:Wikipedia:Szablony/Infoboksy)
[[4]] Wikimedia polska
(ściągaczka:Barwa)

[edytuj] Linki zewnętrzne

http://finnish.imdb.com/name/nm1304024/
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/rec/9473
http://www.imdb.com/title/tt0632639/
http://en.wikipedia.org/wiki/Bagratuni_Dynasty
[5]
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/rec/17730
http://www.imdb.com/title/tt0122824/epcast
http://finnish.imdb.com/title/tt0632639/maindetails
http://rynek-kolejowy.pl/kontakt.htm

Przypisy

↑ Sąd Powiatowy w Cieszynie, Cieszyn, Wydział Karny Sygn.II.Kp.272/69 Zaświadczenie o skazaniu 1991.05-08. .
↑ Górnośląska Brygada Wojsk Ochrony Pogarnicza, Baon Cieszyn st.oficer śledzczy baonu WO pokwitowanie konfiskaty paszportu 1969.05.12. .
↑ Közponi Állami Kórház, Budapest, Kútvölgyi út 4 348/1991/Ig.9/18-Ikt.sz.4/1991 Roland von Bagratuni újságíró úrnak. .
↑ Életmentő – Roland von Bagratuni. „Magyar Nemzet - Budapeszt”.
↑ http://hu.wikipedia.org/wiki/Magyarorsz%C3%A1gi_lengyel_nyelv%C5%B1_sajt%C3%B3
↑ http://hu.wikipedia.org/wiki/Magyar_Nemzet
↑ http://hu.wikipedia.org/wiki/Esti_H%C3%ADrlap
↑ http://www.infobus.pl/
↑ http://www.railwaymarket.pl/
↑ url=http://www.rynek-kolejowy.pl/
↑ url=http://www.autobusy-test.com.pl/
↑ url=http://forum.bpn.hu/profile.php?mode=viewprofile&u=26&sid=0e344042547d114ab3d96802f4df0ab6
↑ url=http:http://www.vasutbarat.hu/modules.php?name=News&file=article&sid=804&mode=&order=0&thold=0
↑ url=http://www.szentkereszt.hu/news.php
↑ url=http://www.szentkereszt.hu/download.php?view.282
↑ url=http://www.szentkereszt.hu/download.php?view.284
↑ url=http://www.szentkereszt.hu/download.php?view.287

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236386

http://www.blogopinia24.pl/polityka/119-lzacy-w-budapeszcie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#236520

Duże brawa dla autora, pana Zygmunta Korusa! Serdeczne Bóg Zapłać za te wzruszające serca słowa i poparcie moich danych o ilości uczestników z Polski, lekceważonych przez agentów Urbana i ska!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236527

Podczas martwych sezonów turystycznych Jan Paweł II (Święty Papież)organizował zloty młodzieży katolickiej, które dawały pracę przewoźnikom, kierowcom i pilotom wycieczek. Byłem kiedyś na specjalnym spotkaniu z Ojcem Świętym w kościele bazylikowym Matki Boskiej Śnieżnej w Rzymie, gdzie nas policzono - prowadzących pielgrzymki - konkretnie: 150 autokarów.
Jeśli do Budapesztu wjechał pociąg z Polski, z którego odebrano pasażerów 16. autobusami po 50 foteli w jednym, tzn. że przyjechało nim ok. 800 osób. Ok. 20 innych autokarów naliczyłem po drodze i na parkingach węgierskiej stolicy. Było także sporo mini-busów "dziewiątek", "dwunastek" i "osiemnastek" i mnóstwo aut prywatnych, np. klub "Gazety Polskiej" z Wiednia przybył 4. autami dzień wcześniej.
Jednak największą wskazówką frekwencji był pierwszy przemarsz spod Muzeum na Wzgórze Zamkowe: nie brali w nim udzialu pasażerowie PKP Intercity, bo ich odwiezionio do hoteli, a dwukilometrowy kondukt w ogóle tego braku nie odczuł. Rzeka ludzi i flag zaparła mi dech - ok. 100 autokarów po 50 pasażerów nie wiem czy zdolaloby te masy pomieścić. Dlatego na moje oko podać można ok. 5000 przyjezdnych znad Wisły.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#236698

Witam Serdecznie!

Ja również n apodstawie podobnych obliczeń doszedłem do ok.5000 osób. Powinienem był jednak liczbę tą podwyższyć z wielu względów. Wg informacji policji węgierskiej, która całe śródmieście obserwowało przez panoramiczne kamery umieszczone na każdym rogu, było ich więcej. Nie wziąłem pod uwagę osób przyjeżdających samochodami i motocyklami z Polski oraz dużej ilości Polaków, którzy przyjechali indywidualnie pociągiem, autokarem czy samochodem z pobliskiego Wiednia, z BratysŁawy, Belgradu, Zagrzebia i Ljubljany, a nawet Siedmiogrodu, Niemiec, Szwajcarii i Włoch! Odległości nieduże! Jeżeli więc powiemy 6000-8000 osób, będzie to zawsza +/- dokładna ilość. No i oczywiście obecna była bardzo pokaźna ilość polonii węgierskiej, w sumie około 2000 osób! Węgrzy są bardzo wdzięczni Polakom za ten braterski gest i można liczyć, że na zaproszenie PiS w odpowiednim czasie przyjadą. Sam chętnie wezmę udział w organizowaniu takowej eskapady mając doświadczenia przewodnika (sprzed 40-50 lat...) oraz organizatora Towarzystwa Przyjaźni Węgiersko-Polskiwej (1970 r) kiedy śmietanka nauki i kultury (ponad 1500 osób!) podpisało członkowstwo założycielskie. Bezpieka była jednak szybsza ...

Ważne jest również to, że Gazeta Polska i Magyar Hírlap podpisały umowę o współpracy. Byle tylko nie była to formalność! Marnotrawstwem byłoby niewykorzystanie przez strony moich obujęzycznych doświadczeń dziennikarskich! Jako emeryt teoretycznie mam dużo czasu, jako gryzipiórek mniej. Ale prawica to moje serce, moi zacni przodkowie-powstańcy, w tym Poległy na Polu Chwały w Wojnie Polsko-Bolszewickiej dziad, zobowiązują mnie do tego! No i moja burzliwa przesłość nie zawsze fair play walki przeciwko czerwonym bandytom. Dlatego nie fair play, bo każdy "dług" spłacałem im z lichwiarskim procentem! Kiedy na polecenie sekretarza KC Györgya Aczéla w 1984 r wyrzucono mnie z Magyar Televízió (1984) przy pomocy nowego prezesa a jego prawej ręki - Kornidesza, nie minęło pół roku, a Kornidesz poleciał, kończąc karierę na śmietnisku kadrowców. Wkrótce potem poleciał Aczél, który pociągnął za sobą połowę Biura Politycznego i sekretariatu KC! Po tym już dziecinną zabawą było "podłożyć nogę" Kádárowi i posadzić na jego miejsce zaawansowanego alkoholika - chorego na raka wątroby Károlya Grósz! A to było otwarcie drzwi do gabinetu Premiera Węgier dla mojego kuzyna dr.Józsefa Antalla juniora! A resztę dobił on, wypowiadając RWPG i Układ Warszawski! Niestety zapłacił za to życiem... Czyli: mam i na tym polu doświadczenia! Nic dziwnego, że od 1986 r węgierscy czerwoni naziści boją się mnie jak bomby atomowej i starają się zniesławiać gdzie i jak tylko mogą!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236794