SAFE - zespolone kajdanki. Instrument władzy Tuska
Dosyć się naszukałem w Internecie rozwiązania tego skrótu. I wreszcie jest: Security Action for Europe.
Budka: SAFE nie przyjęli Niemcy: No, dlatego, że my walczymy o to, by jak najwięcej środków było dla Polski. Nieoczekiwanie Polska miała szczęście, bo kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Na polskiej liście znalazło się 139 projektów. Nad Wisłę mają trafić pożyczki w kwocie 43,7 miliarda euro. W Europie, zwłaszcza wśród państw o większym znaczeniu, jest dystans do pożyczki, n. p. Niemcy, Szwecja i Holandia nie chcą SAFE? Najbardziej program jest potrzebny wschodniej flance, ale też korzystają z niego Włosi czy Belgowie. Kilka krajów ma tańszą albo porównywalną możliwość kredytową.
Wszystkie te wyjaśnienia niczego nie wyjaśniają, natomiast sugerują, że sprawa ta ma, gdy chodzi o Polskę, podwójne dno. Konia z rzędem, kto jasno powie, co tym drugim dnem jest. Ode mnie nie ma czego oczekiwać, gdyż śledząc pilnie dyskurs na temat SAFE, za nic nie mogą pojąć, jak w konkretach przedstawia się jego skonsumowanie. Oczywiście zrozumiałe są pewne konkretne sprawy, ale w całość się nie składają. A więc: 1. zahamować zbrojenie się Polski przy pomocy sprzętu z USA i Korei Południowej. 2. uzależnienie się Polski pod tym względem od zamówień w Europie, a to znaczy w Niemczech przede wszystkim, ewentualnie we Francji. 3. Wypłacanie pożyczki przez UE w zależności od uznania Polski za kraj praworządny, rzecz jasna według tego jak Bruksela praworządność rozumie. Krótko mówiąc wszystko zależy od tego, kto będzie po 2027 w Polsce rządzić. Znowu, jak w przypadku KPO pojawią się jakieś progi zwane „kamieniami milowymi”. Z góry wiadomo, że rządy prawicy na pierwszym z tych kamieni się potkną, a pani von der Leyen tęsknie będzie spoglądać w kierunku Tuska, „Donaldzie wracaj”. Oczywiście Kosiniak Kamysz, jak zwykle z wielką pewnością siebie oznajmia, że warunkowości nie będzie. W końcu czy zawsze Tusk musi mydlić Polakom oczy? A od czego koalicjant?
Czy Polska, zaciągając tak rujnujący kredyt, uwiązana na prawie pół wieku na łańcuchu politykierów, już nawet może nie brukselskich, a wprost berlińskich, będzie jeszcze suwerennym krajem? Każdy, kto trzeźwo oceniać potrafi rzeczywistość wie, że nie. Kiedy słyszy się bredzenie Tuska, Kosiniaka, każdy kto właściwie ocenia możliwości Tomczyka, jako zaopatrzeniowca polskiej armii, będzie szukał możliwości znalezienia dla siebie miejsca nawet gdzieś na antypodach, kiedy przyjdzie skonsumować ten bubel jakim, dla Polski jest SAFE.
A ucieczki z Unii nie będzie. POLEXIT to będzie śpiewka lepszej przeszłości. Miałeś chamie złoty róg. Miałeś prawo do pierwszeństwa, a sprzedałeś je za miskę zupy. Bruksela będzie skracać i podłużać łańcuch. Jak było z KPO – nie ma dudków, bo nie posłuchałeś mamy Urszuli, bo, bo, bo... po prostu nie wpuszczacie naszego człowieka, żeby nie powiedzieć agenta do interesu. Wpuścicie, będzie forsa, ale nie tak zaraz. Najpierw rozwalcie to, co prawica, faszyści, nacjonaliści zbudowali a co dla nas Niemców jest jak gwóźdź w bucie. My wam zrobimy inwestycje dla nas pracujące, a wy zapłacicie z waszej pożyczki SAFE. Spróbujcie inaczej! Najgorsze jest to, że panujący w Polsce dziś system nasycony jest ludźmi, którzy albo zupełnie nie orientują się w meandrach polityki unijnej osaczających Polskę, albo są zdecydowani wraz z Tuskiem na konsekwentną likwidację Polski suwerennej, a w rezultacie zamienionej na jakiś land niemieckiej Europy. Myślę, że Merz i von der Leyen doskonale zapamiętali co mówił Fryderyk II: że Polacy to głupie społeczeństwo z nazwiskami na -ski zasługuje tylko na pogardę” lub „Polacy są próżni, pyszałkowaci, gdy im szczęście sprzyja, czołgający się w nieszczęściu. Dla zdobycia pieniędzy gotowi są do największych podłości, ale po ich uzyskaniu wyrzucają je za okno.” Jakże inaczej mówić dziś o Polakach, którzy pozwalają się przywiązać do niemieckiej budy, a Kosiniak Kamysz śmie mówić,. że zdanie dotyczące warunkowości "jest nieprawdą". Mechanizm warunkowości jest zawarty, ale nie dotyczy sądownictwa, tylko rzetelności wydatkowania środków. To jest mechanizm warunkujący każde środki europejskie przyznawane Polsce. (...) Jeśli sprzeniewierzyłby te środki jeden czy drogi organ, to wtedy zastosowana byłaby zasada warunkowości. Nigdy wobec Polski ta zasada warunkowości wynikająca z rzetelności wydatkowania środków nie została zastosowana i nigdy nie zostanie zastosowana.” Mając w pamięci jak to było z KPO, Kosiniak albo niezręcznie kłamie, albo ma niezachwianą nadzieję, że Polacy w 2027 r. dopuszczą do władzy niemieckiego treuhendera i niepotrzebny będzie szantaż unijny, by wymusić na Polsce różne łajdackie urządzenia, jak n. p. prawa dyktowane przez gender i ideologię lesbohomoseksualną, nowe prawo małżeńskie uderzające w rodzinę itp.
Zatem: mając mętne pojęcie o gospodarczych, w tym obronnych, wartościach SAFE’u, jedno wiemy na pewno. Jest to rodzaj kajdanek zespolonych, które będą trzymać nas w Unii bez względu na to, czym ona się stanie, a groźba POLEXITu nie zakłóci rożnego rodzaju „radziejowskim” (cfr Potop) zgody na rozdysponowanie Polski przez „życzliwych” sąsiadów, czy to zza Odry, czy też zza Bugu, bo że ich zażyłość odżyje, o to się nie martwmy.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 231 odsłon

Komentarze
Jest jeszcze jedna sprawa.
20 Lutego, 2026 - 18:32
Jest jeszcze jedna sprawa. Gdyby to była dotacja, to Polska z pewnością otrzymałaby najmniej od wszystkich innych. Ale to jest kredyt, a kredyty należy spłacać wraz z odsetkami. Dlaczego tak duży kredyt nam UE przyznała skoro nasza gospodarka leci na dno? Sądzę, że odpowiedź jest w sztabkach złota, które zawsze jest gwarantem spłaty kredytu dla każdego banku. Być może że tak właśnie myślą żeby położyć dłoń na naszych złotych zasobach.
Już raz w historii tak się stało, gdy Anglicy sami sobie wypłacili z naszych rezerw zdeponowanych w ich banku tzw. koszty wojenne. Polegały one przecież na tym, że nasi piloci latali na ich samolotach i skutecznie bronili Anglików przed Niemcami, wnosząc wkład w zwycięstwo. Do samolotów doliczyli jeszcze amunicję, broń, koszty zakwaterowania polskiej armii na ich terenie i kto wie jeszcze co. Nie przedstawili nam rachunku tylko po prostu sami sobie zapłacili naszym złotem. Nawet na defiladzie zwycięstwa w Londynie nie znaleźli miejsca dla naszych żołnierzy. Nasi dowódcy stali razem z publiką i obserwowali defiladę.
Czy sytuacja może się powtórzyć? Tam, gdzie jest blask złota, przychodzą do głowy różne pomysły. W dodatku gdy Polska leci z wielkim szumem na gospodarcze dno, to ile trzeba aby ją zlikwidować? Złota zapłata czeka.
Pozdrawiam
Szpilka
Polecam , jest wersja polska
22 Lutego, 2026 - 20:58
Polecam , jest wersja polska
"A Question of Honor: The Kosciuszko Squadron: Forgotten Heroes of World War II" by Lynne Olson and Stanley Cloud.
Żeby nie mówić ze Polacy ja napisali.
Zapomniałeś nadmienić że szczodrzy brytole pozwolili wysokim rangą oficerom być kelnerami i barmanami po wojnie, Co za gest. A brak Polskiego Wojska na defiladzie rekompensowali chodnikami dla polskich płaczących weteranów. No ale, kobiety angielskie ich pocieszaly żeby nie płakać , bo wojna się skanczyla.
poza SAFE
20 Lutego, 2026 - 21:41
Dwutygodnik dla młodzieży Młody Las z października 1938 donosił:
Dnia 22 września stan zbiórki na Fundusz Obrony Narodowej wynosił przeszło 7 milionów zł. Pieniądze te przeznaczone są na pokrycie kosztów okrętu podwodnego „Orzeł”, reszta zaś na budowę ścigaczy.
Młody Las z listopada 1938 roku donosił:
Flota polska tak wojenna jak i handlowa rozwinęła się wspaniale. Zajmujemy już jedno z pierwszych miejsc na Bałtyku. Dziś Polska liczy już 24 okrętów wojennych oraz 60 statków handlowych morskich a 2455 rzecznych.
Młody Las z grudnia 1938 donosił:
Niedługo odbędzie się w Paryżu wystawa lotnicza. Na wystawę tę wysłano z Polski 6 nowych, całkowicie polskich samolotów wojskowych. Samoloty te noszą nazwy: Wilk, Sum, Mewa, Wyżeł i Wicher. Ostatni z nich jest samolotem komunikacyjnym.
Młody Las z lutego 1939 roku donosił:
Dnia 10 lutego obchodzić będzie Polska cała rocznicę objęcia w posiadanie polskiego morza. Naród polski zrozumiał doniosłość roli morza więc też w krótkim czasie zajeliśmy jedno z pierwszych miejsc na Bałtyku, przez wybudowanie portu Gdyni wraz z własną stocznią okrętową i przez rozbudowę tak floty tak floty wojennej jak i handlowej. Obecnie zwrócono na budowę okrętów podwodnych i ścigaczy morskich, na które składa się całe społeczeństwo polskie.
Młody Las z marca 1939 roku donosił:
10 lutego przybył do Gdyni nowy nasz okręt „Orzeł”, najlepszy statek podwodny na Bałtyku. Długość jego wynosi 84m, szer. Przeszło 6m, wyporność zaś podwodna 1.460 ton. „Orzeł” uzbrojony jest w artylerię lekką, przeciwlotniczą i wyrzutnie torpedowe.
Polska na morzu znów się wzbogaciła o cztery okręty oceaniczne: o Chrobrego, Sobieskiego, Morską Wolę i Stalową Wolę. Obecnie posiadamy już 153 większe jednostki handlowe.
Młody Las z maja 1939 roku donosił:
Ofiarność na zbrojenia nie maleje. Uzbierano już 200 milionów złotych. Na uwagę zasługuje zapał dzieci, które wyrzekają się chętnie nawet pieniędzy darowanych na kina i słodycze.
Dnia 5 maja została zamknięta Pożyczka Obrony Przeciwlotniczej. Ogółem zebrano około 400 milionów złotych. Najbardziej wzruszającym były ofiary małych dzieci, które z miłości ku Ojczyźnie pozbywały się pamiątek i składały je na cel dozbrojenia.
Młody Las z czerwca 1939 roku donosił:
Do Paryża wyjechał min. spraw wojskowych gen. Kasprzycki, aby pogłębić polsko-francuski sojusz wojskowy.
Wiele dzieci postanowiło nawet w ciągu wakacyj przysłużyć się Ojczyźnie. Będą np. zbierać i sprzedawać zioła lecznicze a uzyskane stąd pieniądze przesyłać na FON.
dlaczego na patriotycznym portalu
21 Lutego, 2026 - 07:40
zapomina się o FAKCIE, że zgodę na wspólne unijne pożyczki z mechanizmem warunkowości przeforsował w Sejmie MORAWIECKI z partią Razem, na dodatek kłamiąc, że to tylko na jedną pożyczkę na Fundusz Odbudowy? Czy może ktoś się do tego FAKTU odnieść?
Czesław2
cena durnoty
21 Lutego, 2026 - 17:45
„Idea „europejskiej siły obronnej” to jedna wielka hucpa lansowana przez niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy w celu zmuszenia mniejszych państw unijnych do wciśnięcia im wytworów francuskich i niemieckich firm zbrojeniowych oraz odcięcia, szczególnie państw frontowych, od zakupu amerykańskiej broni”. Piotr Semka/fronda.pl
Głównym potentatem w tej branży jest niemiecka firma Rheinmetall, która oficjalnie jeszcze do rosyjskiej inwazji na Krym w 2014 roku, szkoliła za miliardy euro wojsko Putina w walkach na terenach zabudowanych. Ta sama firma troszczy się teraz o stan uzbrojenie wojska polskiego. Tam gdzie marże zysku są wysokie, tam moralność nie ma żadnego znaczenia.
Jednocześnie, narzucane nam warunki programu SAFE są szokującym dowodem na to, jaką pogardą darzą nas autorzy tego podstępnego bubla. Mamy zgodzić się na szantaż polityczny i finansowy dla fikcyjnych korzyści. Niemcy nigdy nie mieliby czelności zwrócić się z tego rodzaju poronionym pomysłem do Duńczyków czy do Holendrów. Do Polaków, zawsze!
SAFE
22 Lutego, 2026 - 13:54
1. Unia wzięła kredyt głównie w niemieckich bankach 150mld euro.
2. Polsce przypada działka 40md euro. Są warunki - praworządność, zawarcie umów z dostawcami do maja 2026 (bez sensu). Dostawców wskazuje i akceptuje UE czyli Niemcy.
3. Tusk podpisuje umowę z UE (zobowiązanie spłaty całej działki). Podpisuje umowy z dostawcami.
4.UE stwierdza, że mamy niedobrego prezydenta, albo jeszcze gorszego prezesa TK, albo niedobry rząd po Tusku, albo cokolwiek i wstrzymuje wypłatę kasy.
5. Polska wykłada kasę z budżetu na pokrycie płatności (alternatywą jest zrywanie umów i kary umowne wiele razy wyższe) - 40mld euro. Kasa trafia do niemieckich dostawców.
6. Polska spłaca zobowiązanie podpisane przez Tuska - 40mld euro. Kasa trafia do niemieckich banków.
7. Polska spłaca odsetki 40mld euro. Kasa trafia do niemieckich banków.
8. 40+40+40=120mld euro= SAFE.
9.Niemcy nas rąbią w sumie na 120mld euro, w skrajnym przypadku, nie wydając ani centa.
oszwabieni mają radochę
22 Lutego, 2026 - 14:16
SAFE i KPO to taka sama hucpa, przewał za przyzwoleniem idiotów.
solidaruch80
Ciekawe i erudycyjnie bez
22 Lutego, 2026 - 14:16
Ciekawe i erudycyjnie bez zarzutu te komentarze. Dziękuję, ale właściwie żałuję że napisałem, co na[pisałem. bo istota SAFE;u właściwie pomijana jest w felietonach. Także mało mówi,się,zagrożenie zagrożenie Polski. .
Proszę Księdza, Chapeau Bas.
22 Lutego, 2026 - 20:47
Proszę Księdza, Chapeau Bas.
Znając realia i brak kukuryźnikow w domach polskich te słowa Księdza winny być jako suplement na kazaniach w kościele. Choć i tak by nie doszły do wszystkich. Może jakiś muzyczny Rap? Mam nadzieje ze się rozumiemy.