Według Mateusza...

Obrazek użytkownika Krispin
Idee

Nie, nie mam na myśli premiera, ani tego Demenckiego (więcej tutaj>>>), ale świętego Mateusza – apostoła. Nie był lekarzem, tylko poborcą podatkowym, może nawet przełożonym poborców podatkowych w mieście Kafarnaum. Niewątpliwie musiał umieć biegle liczyć. Ale nie liczył tylko na siebie. Ufał Bogu. Napisał Ewangelię, czyli dobrą nowinę, pod kątem wyznawców judaizmu i tych, którzy z judaizmu nawrócili się na chrześcijaństwo. Dlatego często wskazywał w niej, że za sprawą Jezusa wypełniły się wszystkie proroctwa mesjańskie Starego Testamentu. W ten sposób dowodził, że Jezus jest Mesjaszem. Siłą rzeczy musiał znać tradycję swojego narodu i księgi, w których te proroctwa zostały spisane. Wiedział zatem, że:

 

Jeśli wiernie będziesz słuchał głosu Pana, twego Boga, i będziesz wykonywał to, co jest słuszne w Jego oczach; jeśli będziesz dawał posłuch Jego przykazaniom i strzegł wszystkich Jego praw, to nie ukarzę cię żadną z tych plag, jakie zesłałem na Egipt, bo Ja, Pan, chcę być twym lekarzem [ja jestem PAN, który cię uzdrawia / jam bowiem Pan, lekarz twój]. (Księga Wyjścia 15:26)

 

Znał też tę historię:

 

... podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu [drzewcu, słupie]; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu. (Księga Liczb 21:4-9)

 

Nie znał chyba tego opisu z Księgi Mądrości, ale te trzy zdania opisują dokładnie to samo, jedynie bardziej wprost wyrażają to, co w powyższym fragmencie i tak jest jasne:

 

Albowiem i wtedy, gdy ich dosięgła straszna wściekłość gadów i ginęli od ukąszeń krętych wężów, gniew Twój nie trwał aż do końca. Dla pouczenia spadła na nich krótka trwoga, ale dla przypomnienia nakazu Twego prawa mieli znak zbawienia. A kto się zwrócił do niego, ocalenie znajdował nie w tym, na co patrzył, ale w Tobie [ocalony... nie przez to, na co patrzył, tylko dzięki Tobie / był zbawiony nie przez to, na co spoglądał, jeno przez Ciebie], Zbawicielu wszystkich. (Księga Mądrości 16:5-8)

 

Zapewne znany mu był także ten fragment Pisma:

 

...Ezechiasz [Hiskiasz], syn Achaza, został królem judzkim. (...) Czynił on to, co jest słuszne w oczach Pańskich, zupełnie tak jak jego przodek, Dawid. On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne - nazywając go Nechusztan. (2 Księga Królewska 18:1-4)

 

A więc Mateusz prawdopodobnie zdawał sobie sprawę z tego, że wiele lat później (wiele lat po wydarzeniach towarzyszących przejściu przez pustynię), już w ziemi obiecanej, oddawano cześć i składano ofiary pod wizerunkiem węża miedzianego, który miał jedynie przypominać, że to Bóg jest uzdrowicielem. Stworzono z tego wizerunku bożka, nazwano go nawet (Nechusztan) – i czczono to coś. Ezechiasz, chcąc położyć kres bałwochwalstwu, zniszczył ten wizerunek miedzianego węża. Wiedział co robi.

 

Na marginesie, mimo wszystko wąż ten przetrwał. Znamy go bardzo dobrze. Mamy go przed oczyma kilka razy dziennie, bo... zadomowił się w symbolach i logotypach aptek, a często widać symbolikę z wężem na karetkach pogotowia medycznego. Ciekawe.

 

Mateusz musiał też znać słowa Psalmu 91:

 

Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka. (...) Albowiem Pan jest twoją ucieczką, jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego. Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień... (Psalm 91:7-11)

 

Tysiąc padnie (nie choćby hipotetycznie padło) u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy (padnie, nie mogłoby hipotetycznie paść), to jednak ciebie to nie spotka. Apostoł Mateusz na pewno znał te słowa. Jestem pewien, że miał je głęboko wyryte w sercu. W końcu: "gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje".

 

Biblijny Stary Testament, podobnie jak Stare Przymierze, jest tylko cieniem rzeczy przyszłych (o czym pisze apostoł Paweł w swoich listach). I tak też jest z miedzianym wężem, umieszczonym na wysokim palu. On też jest symbolem.

 

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, (nie zginął ale) miał życie wieczne. (Ewangelia Jana 3:14-15)

 

I to jest DOBRA NOWINA. Jak najbardziej. Ale czytając Ewangelię Mateusza dochodzimy do takiego fragmentu:

 

Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! [gdy światłość w tobie będąca jest w rzeczywistości ciemnością, jakże ta ciemność musi być wielka!] (Ewangelia Mateusza 6:23)

 

O co dokładnie chodzi? Warto cofnąć się do poprzedzającego rozdziału.

 

Wtedy [Jezus] otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: (...) Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Ewangelia Mateusza 5:2,13-16)

 

Chrześcijanie mają być „solą ziemi” i „światłością świata”, ale jeśli... „światło, które jest w tobie, jest ciemnością”?... Co wtedy?... „Jakże wielka to ciemność”! I gdzie ta światłość?

 

(...) Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. 

(...) Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia.... (Ewangelia Mateusza 5:20-25)
 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.9 (głosów:16)

Komentarze

Bóg Jezus Chrystus nam Zmartwychwstał.

Alleluja.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1667553

...wczoraj, dziś i jutro!

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-4

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1667631

A co wy tak po imieniu, bez szacunku, nawet bliscy uczniowie by sobie na to nie pozwolili. Przestańcie z tym sekciarstwem

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667633

Przed chwilą przymilał się i składał życzenia Redakcji, a już pałuje. Takie to wychowanie - za mało na kolanie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1667637

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce –
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę –
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

-------------------------

Trudno jest wejść do królestwa niebieskiego. Czy Wielkanocny Baranek ocali, gdy "„światło, które jest w ludziach, jest ciemnością”?

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1667581

To bardzo nieeleganckie przekręcać czyjeś nazwiska w ośmieszający sposób a tym bardziej wymieniać jednym tchem ze świętym. To stylizacja chrześcijańska, czy tylko ją ośmiesza?

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667639

Wąż z laski Eskulapa to nie biblijny wąż miedziany a do tego inny symbol, czy też tam u was nakazano wierzyć inaczej?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667640

Mitologia grecka oraz występujący w niej "bóg" sztuki lekarskiej Asklepios powstały jeszcze przed stworzeniem świata.

A leków nie pomyliłeś?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1667658

A co to ma do rzeczy w tym, że to różne symbole? Dalej zaprzeczasz? To jakiś odpał, nie można zrozumieć toku i treści myślenia. Ale nawet w tym swoim "argumencie" się ośmieszasz- owszem, stworzenie istniało przed stworzeniem w zamyśle Boga, wie wszystko więc wiedział i to. Wie też, jakie wypisujesz kucypały i lituje się nad tobą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667672

"Kucypały" w kącie stały
i pałować się nie bały,
bo paŁanty tak już mają,
że pałunku się imają.
Kocopały nam serwują,
myśląc, że nas zdenwrwują,
niczym krasnal Hałabała -
mały, to i głowa mała.
Myslisz, że jest z dwóch połówek?
Nie, to zwykły jest półgłów...

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1667675

Znudziło się liczenie ludzi po kościołach gumowym okiem?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6
#1667660

A jak na konia wpełznie, to i daleko zajedzie. Taki Koń-Trick mały. Kauczukowe oko i gumowe ucho - atrybuty niezbędne :)

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Nie musisz się uczyć na swoich!

#1667676