Ile wart jest "uwiedziony" nauczyciel?

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Sam uczyłem przez 53 lata w różnych szkołach i wiem co boli nauczycieli, bo i mnie bolało, ale tym bardziej boli mnie, kiedy widzę jak haniebnie wykorzystuje się nauczycieli dla własnych celów, właściwie niczego im nie oferując, ani niczego dla nich nie osiągając.

Niedawny strajk nauczycielski zorganizowany przez ZNP okazał się szkodliwym niewypałem. Śledzenie jego przebiegu nasuwa uzasadnione przypuszczenie, że wielu strajkujących w taki czy inny sposób było uwiedzionych propagandą, jaką rozwinął ZNP, bynajmniej nie w trosce o rzeczywistą poprawę warunków bytowych nauczycieli, lecz jako wspomożenie totalnej opozycji. To rzuca złe światło generalnie na nauczycieli, wielu zatem także krzywdzi.

W czasie trwania sławetnego strajku nauczycieli zorganizowanego przez ZNP zawiązał się Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”. W jego składzie zalazły się następujące osoby:

Henryka Bochniarz, Halina Bortnowska, prof. Jerzy Bralczyk, Wojciech Chmielarz, prof. Andrzej Friszke, Sylwia Gregorczyk-Abram, Zbigniew Hołdys, Szymon Hołownia, prof. Maria Janion, Joanna Kos-Krauze, Czesław Mozil, prof. Lech Mankiewicz, Wojciech Maziarski, Katarzyna Nowak-Zawadzka, Piotr Pacewicz, Paweł Pawlikowski, Maria Sadowska, Małgorzata Saramonowicz, Andrzej Saramonowicz, Krystyna Starczewska, prof. Adam Strzembosz, Monika Strzępka, Olga Tokarczuk, Wanda Traczyk-Stawska, prof. Łukasz Turski, Marcin Wicha, Vienio, Jacek Żakowski.

Większość wymienionych członków Społecznego Komitetu to osoby na tyle znane, że ich obecność w nim nie powinna nikogo dziwić. Jest między nimi znany prawnik, prof. Adam Strzembosz, eminentny i czynny członek tzw. „szczególnej kasty”, której szczególną „zasługą” jest torpedowanie tak bardzo koniecznych zmian w funkcjonowaniu sądownictwa, które tkwi w zaskorupiałych z czasów PRL procedurach, chroniących m. in. ludzi prawa mających na sumieniu grzechy i grzeszki z tamtych lat panowania komunizmu. Tak dostojne towarzystwo, jak ów Komitet, mający w swoim gronie ludzi pokroju wymienionego wyżej profesora powinno zadbać o ścisłość nazewnictwa swej organizacji. Bo ów Społeczny Komitet nie wspierał wszystkich nauczycieli, ale tych tylko, których udało się pozyskać panu Broniarzowi. Sądzę, że do tego worka nie chcieliby trafić wszyscy ci, którzy wybrali dobro uczniów, a nie swój, zresztą bardzo wątpliwy, interes.

Rzucamy zasłonę na motywację działania wymienionych członków Społecznego Komitetu, pomijając nawet znaną ich niechęć do obecnie rządzących Polską. To sprawa ich sumienia i wielu czynników kształtujących ich stanowisko. Zresztą są to przeważnie ludzie znani z ochotnego włączania się w każdą inicjatywę podważającą obecny porządek polityczny i społeczny w Polsce. To, że nazwali swój Komitet społecznym pozostanie także tajemnicą ich miar i ocen.

W całym tym, jakże manifestacyjnym geście, rzuca się w oczy zgoła coś innego. To są te 500 złotych bez dodatku +, jakimi wyrównano straty poniesione przez strajkujących nauczycieli. Ciekawe byłoby to, czy działacze ZNP z p. Broniarzem na czele także zadowolili się taką rekompensatą? A może Związek był bardziej hojny i ich wynagradzał z pieniędzy, tym razem rzeczywiście społecznych, bo z Kasy ZNP?

Na tle tych pożałowania godnych zajść nasuwa się pytanie, jak ocenić należy sam strajk i „zysk”, jaki przyniósł on nauczycielom, a zarazem nieskuteczność przyświecających mu celów politycznych obliczonych na wsparcie „totalnej”? Trzeba też zastanowić się nad sposobami walki nauczycieli o należyte ich wynagradzanie. Ta walka nie od dziś się toczy i słuszności odmówić jej nie można. Wszakże kiedy jest wykorzystywana do walki politycznej, niezależnie kto się tego dopuszcza, szkodzi szkole, szkodzi społeczeństwu i sprawia, że postulaty domagające się poprawy bytowej nauczyli stają się niewiarygodne. Strajk więc w takich warunkach organizowany po prostu się nie opłaca strajkującym, natomiast celem jego jest wprowadzanie chaosu w życie społeczne, którego ważnym elementem jest szkoła i wychowanie. Ma on także uzasadnić potrzebę istnienia takich działaczy, jak pan Broniarz i jemu podobni. Kozłem ofiarnym pozostają jednak nauczyciele, którym miast poborów rzuca się 500 zł. Można i należy im współczuć, ale także oczekiwać od nich więcej zdrowego rozsądku i większej troski o powierzoną im młodzież, bo taki jest charakter ich powołania.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:19)

Komentarze

Na prawdę tak Panu szkoda tych terrorystów, a ani słowem nie zająknął się Pan nawet o dzieciach, których ci terroryści wykorzystywali i szkalowali prawdziwych nauczycieli??? I pisze Pan o terrorystach jako kozłach ofiarnych??? To dzieci byli tymi ofiarami ich terrorystycznego strajku!!!

Jak mozna pisać takie bzdety, że dali sie uwieźć, kiedy zachowywali się jak ostatnie szumowiny, po prostu terroryści?!!? Uwieźć, to ktoś mógł ich np. ściemniajac, że jak zaczną strajkować to dostaną więcej kasy ale forma strajku i te haniebne ich czyny to już nikt ich nie uwiódł tylko w końcu sami pokazali swoją prawdziwą twarz!!!

I jeszcze Pan współczuje terrorystom, że dostali 500zł. (a powinni wylecieć na zbity pysk!), a o dzieciach znów ani słowa - po prostu żenada!

Dałem 3 ale dochodze do wniosku, ze za wysoką notę dałem.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1597083

Niestety, nie przeczytał Pan mego artykułu. Może stąd Pana uwagi. Ja nikomu nie wspołczuję.Nie ulega wątliwości, że wielu było zwabionych. Szkoda, że się dali.zwabić.

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-2
#1597086

To najwyraźniej Pan nie wie co pisze: "Kozłem ofiarnym pozostają jednak nauczyciele, którym miast poborów rzuca się 500 zł. Można i należy im współczuć... - to nie moje słowa o współczuciu dla terrorystów, tylko Pańskie.

Szkoda, że nie czyta Pan tego co sam pisze, może wtedy nie pisałby Pan takich bredni jak teraz.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1597113

SolidarnyX, cytuję:

„Na prawdę (sic!) tak Panu szkoda tych terrorystów … ”

„ … pisze Pan o terrorystach jako kozłach ofiarnych???”

„To dzieci byli (sic!) tymi ofiarami ich terrorystycznego strajku!!!”

„zachowywali się jak ostatnie szumowiny, po prostu terroryści?!!?”

„ … Pan współczuje terrorystom … ”

Terrorysta w powszechnym rozumieniu jest przestępcą, który za pomocą aktów terrorystycznych, wobec niewinnych ofiar, usiłuje wymusić na społeczeństwie, albo na rządzie państwa określone ustępstwa.

Czyż można z czystym sumieniem nazywać strajkujących nauczycieli „terrorystami” kiedy na naszych oczach, niemal codziennie, dokonuje się rzeczywistych, morderczych aktów terroru? Aktów terrorystycznych, których „aktorów” liberalne media (o ideologii wziętej z kulturowego marksizmu) nie ważą się nawet nazwać po imieniu. Przypomnijmy sobie tylko kilka z nich:

- ataki Al-Kaidy na USA 11 września 2001 (zabitych: około trzech tysięcy, w tym sześcioro Polaków)

- samobójcze zamachy bombowe w londyńskim metrze i miejskim autobusie z lipca 2005 (zabitych: 52 - wśród ofiar trzy Polki)

- listopad 2015 - seria ataków terrorystycznych w Paryżu i Saint-Denis we Francji. Trzy eksplozje i sześć strzelanin. Zamachowcy biorą zakładników. (Ginie: 137 osób).

- Francja, Dzień Bastylii 2016 rok, zamachowiec wjeżdża ciężarówką w tłum w Nicei (zabitych: 86 osób)

Czy SolidarnyX można wymienić choćby jedną ofiarę „terrorystycznych” działań strajkującej części nauczycieli? Tak naprawdę, to wielu nauczycieli stało się ofiarami manipulacji ZNP, prezesa Broniarza i propagandy niepolskich mediów polskojęzycznych w Polsce.

Myślę, że osobie o minimalnej wrażliwości moralnej i erudycji, nie mówiąc już o autorze bloga, nie mogłaby nawet przejść przez myśl możliwość kojarzenie nauczycieli z jakimkolwiek „terroryzmem”. Spuśćmy także zasłonę milczenia na brukowe i bezsensowne określenia SolidarnegoX w rodzaju „bzdetów”.

Ksiądz piszący dla NP jest naszym bliźnim. I epatowanie czytelnika kierowanymi do księdza złośliwościami, jak natrętne nazywanie go per „Pan” wywodzi się z jakiejś innej, a na pewno niepolskiej kultury. Byłoby to nawet uprzejme, gdyby nie tak złośliwe! – powiedziała moja siostra. Dodam, że także niekatolickie. Nawet jeśli bym się z Nim nie zgadzała …

Kultura dyskusji na większą przyszłość, niż bazarowe wyzwiska …

Polityka wściekłego atakowania Kościoła i duchownych w nadziei, że zarazem dostanie po głowie PiS spaliła na panewce i zakończyła się klęską w ostatnich wyborach w Polsce!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Wiktoria

#1597545

I tyle się Pani [czy może siostra przełożona? Bo tak samo jak w nicku u autora bloga tak i w tym nicku nie ma napisane o stanie duchownym (tym bardziej ciężko o stan duchowny u osoby, która współczuje terrorystom, a ani słowem nie zająknie się o ofiarach tych terrorystów) więc pisane per Pan uważam za normalne - ale niektórym normalność przeszkadza i chcieliby specjalnego traktowania] napisała, a to kolejny (ups powtórzę sie) stek bzdur. Nie dziwi mnie, widząc kontekst Pani wypowiedzi. Nie będę się więcej powtarzał, więc zacytuję swoje wcześniejsze słowa:

"Te szumowiny i dranie to są terroryści.

"Definicja przyjęta przez środowiska akademickie

Terroryzm [łac.], różnie umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te realizowane są z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie."

Strajkujący umotywowani swoimi komuszymi ideologicznymi działaniami próbują wymusić na władzach państwowych określone świadczenia i naruszają przy tym dobra osób postronnych - NASZYCH DZIECI - coraz częściej też używają do tego przemocy fizycznej i zastraszania (jak choćby w stosunku do prawdziwych nauczycieli, którzy chcą pomóc naszym dzieciom). Wytwarzają też lęk w społeczeństwie, gdyż rodzice i dzieci nie wiedzą, czy będą egzaminy.

"Polski Kodeks Karny nie definiuje pojęcia terroryzmu jednak w art. 115 § 20 zawiera definicję "przestępstwa o charakterze terrorystycznym".

Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:
1) poważnego zastraszenia wielu osób,
2) zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności,
3) wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej - a także groźba popełnienia takiego czynu."

ad.1) zastraszają tysiące rodziców i dzieci

ad.2) zmuszają organy władzy publicznej RP do wygórowanych podwyżek

ad.3) wywołują poważne zakłócenia w gospodarce RP, gdzie cierpią przedsiębiorcy, którzy współpracują ze szkołami, cierpi społeczeństwo, które musi brać dni wolne od pracy aby zająć się dziećmi itd.

 

REASUMUJĄC - TO SĄ TERRORYŚCI - i jako tacy nie mogą więcej zajmować się naszymi dziećmi, bo to doprowadzi tylko do jeszcze większych patologii!!! Dla nich jedynie dyscyplinarki i prokurator!!!

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/solidarnyx/hieny-kontra-ludzie-a-w-tle-nasze-dzieci

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę."

Droga Pani (upieram się jednak aby pisać per Pani) - nie tyle czy znam choć jedną ofiarę tych terrorystów szkolnych ile czy dałbym rade ich zliczyć! Niestety tyle było ich ofiar w dodatku nieletnich, że nie dam rady tego zliczyć ale śmiało moge powiedzieć o setkach tysięcy.

Cóż Pani maniPOlacyjna "kultura dyskusji" nie wytrzymuje z racjonalnym i merytorycznym ukazaniem spraw. Lemingowata "elokwencja" trafi tylko do ... leminga.

Ps. co do PiS, to kolejny strzał w kolano. Szukając mojego cytatu przypomniały się wcześniejsze wpisy odnośnie alarmów bombowych w szkołach w czasie matur, gdzie PiS pokazało, że jest kompletnie bezradne i do tej pory cisza odnośnie sprawców tych zmasowanych alarmów (a takie były ich zapewnienia). Zwykłych ludzi, którzy "nie płakali" po adamowiczu ABW PiS szybko zgarnęła, za to z tymi szkolnymi terrorystami (i jednymi i drugimi - a może to jedni i ci sami?) nic nie robią.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1597611

... posłużył się nauczycielami, by namieszać i wprowadzić chaos w gorącym dla młodzieży okresie egzaminów gimnazjalistów, ósmoklasistów i maturzystów. Chciał pokazać rządzącym, że "totalniacy" mają silne wsparcie większości kadry nauczycielskiej.

Ale S. Broniarz nie przewidział, że MEN ma "plan awaryjny" - angażując emerytowanych nauczycieli, księży-katechetów i siostry zakonne-katechetki do przeprowadzenia egzaminów. Także i to, że sklasyfikowania uczniów do następnych klas oraz tzw. dopuszczenia abiturientów do matury może dokonać jednoosobowo dyrektor szkoły w sytuacji, gdy strajkujący nauczyciele odmówią w tym celu czynnego udziału w posiedzeniach Rad Pedagogicznych.    

Ten "plan awaryjny" w końcowym efekcie pokazał szefowi ZNP, że jego wysiłki w destabilizowaniu sektora edukacji i "kopania dołków" pod MEN-em nie były skuteczne. I nie chodziło tu tylko o podwyżkę płac dla nauczycieli. Nadrzędnym celem było bowiem wsparcie PO-KO w walce podjazdowej z PiS-em w czasie, kiedy "totalniaków" dopadł kryzys w wymyślaniu perfidnych w swym wymiarze metod tej walki. 

Niech poniższy mój mem zobrazuje, kim jest Sławomir Broniarz. Dla mnie jest on pospolitym zadymiarzem i hipokrytą, nie mający za grosz honoru.

Do tych 12 tys. złotych trzeba jeszcze doliczyć kwoty, które otrzymuje za zawiadywanie kilkunastoma ośrodkami wczasowymi ZNP, co w sumie przypuszczalnie przekracza kwotę 20 tys. PLN-ów.

Pozdrawiam,

Satyr

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1597084

  Witam! Prawdą jest, że większość nauczycieli, to elektorat PSLu. To również grupa zawodowa wspierająca od kilku dekad kolejne rządy komunistyczne. Ta "Grupa zawodowa" prawie w całości "dorabia" zasiadając w samorządach. A, obecnie mieliśmy zmasowany atak terroryzmu, której celem było zasianie chaosu w kraju, jako jednego z elementów Targowicy planu, wywrócenia rządu. Dobrze, że PIS już na tyle okrzepł, że już spokojnie radzi sobie z atakami wrogów państwa Polskiego. Czas najwyższy, to pieniactwo wrogów ojczyzny, pogonić jesienną kartą wyborczą z Polskiego parlamentu. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1597092

Dopiero co była okazja aby część najbardziej rozwydrzonego nauczycielskiego lewactwa trwale usunąć z zawodu, ale jeśli "nasi" z jakichś dziwnych powodów nie chcą z takich okazji korzystać to żadna karta wyborcza nic tu niestety nie pomoże.
Bowiem do kompletu jest jeszcze potrzebna wola polityczna marginalizacji najbardziej zajadłych neomarksistów i docelowo przekłucia tego sztucznie nadymanego w Polsce lewicowego balonu, a tej woli dramatycznie brakuje. Swoją drogą ciekawe dlaczego...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1597129

dlaczego...? Bo to jest kolejny przykład, gdzie widać, ze PiS jest w wielu kwestiach POdobne do PO.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1597136