Prof.Staniszkis i red.Zaremba czyli zabawna zamiana miejsc

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Zabawna rzecz, z wielu względów. Najpierw słyszę o ocenie prof.Staniszkis tego, co robi Kaczyński. Teraz czytam polemikę Zaręby z opiniami prof Staniszkis. Sprawa jest o tyle zabawna, że moje radykalne, ale oparte na całościowej ocenie procesów zachodzących w postkomunie opinie bazują głównie na trafnych tezach pochodzących z książek prof.Staniszks. Nie da się ukryć, że czuję ogromny sentyment do intelektualnej postawy pani Profesor od czasu, gdy niezwykle urodziwa blondyna pojawiła się w Gdańsku z fantastycznymi wykładami tuż po Sierpniu 1980. Jest Pani profesor świetnym analitykiem procesów, ale co innego analizy procesów a co innego pojedyńcze wydarzenia i udzielanie rad jak w pojedyńczych przypadkach reagować i jakie polityczne kroki podejmować. Sam to widzę i po sobie.

Jeżeli chodzi o red.Zarembę, którego bardzo cenię za cierpliwość i opanowanie polityczne, to często byłem krytyczny wobec jego ślepoty na kierunek ewolucji pewnych procesów politycznych, które prof.Staniszkis ma w małym palcu. Z pewnym więc rozbawieniem obserwuję ewolucję red.Zaręby w kierunku, w którym ja się udałem dosyć już dawno temu, a to z racji tego, że jako gdańszczanin miałem przez długi okres czasu dostęp do gdańskiej kuchni politycznej. Krytyczne podejście Zaremby do opinii Staniszkis jest tu całkiem uzasadnione. Zabawna jest więc ta koincydencja i zamiana ról, całkiem zresztą uprawniona.

http://wpolityce.pl/polityka/223897-prof-staniszkis-nie-ma-racji-bez-krzyku-bez-protestow-nastepne-wybory-beda-rowna-farsa-jak-te-obecne

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:4)