Gdzie łuk i oszczep nie może...

Obrazek użytkownika triarius
Idee

Znalazlem fajną historyjkę u Herodota. Może być mniej lub bardziej prawdziwa, ale, skoro ktoś to nawet i wymyślił, a inni uwierzyli (z niegłupim Herodotem włącznie), to jest to ineresujące i rzuca światło na kwestie, o których myśmy tu sobie ostatnio.



Swoją drogą, ci starożytni Grecy nie mieli telefonów komórkowych i sond kosmicznych, ale na pewne tematy zdawali się wiedzieć o wiele więcej od (większości z) nas. Zresztą ja to raczej tak widzę, że oni wszelkie takie sprawy jak telefony i sondy mieli głęboko w dupie - i jak najbardziej słusznie.



Historyjka Herodota dotyczny Scytów. Walczyli oni przez dwadzieścia osiem lat daleko od własnych ziem z Medami i takimi, którzy po angielsku nazywają Cymmerians (po polsku też ich pewnie jakoś nazwano, ale trudno znaleźć jak, a zresztą czy nas musi obchodzić co wymyślił jakiś szemrany TW?).



W ciągu tych długich lat ich pozostawione w domu kobiety zaczęły się parzyć z niewolnikami. Tych niewolników Scyci rutynowo oślepiali, stosując ich głównie, jeśli nie wyłącznie, do produkowania kobylego mleka. Za pomocą kobył zresztą i bardzo oryginalnych, żeby na tym słowie poprzestać, metod.



Kobietom widać ta ślepota za bardzo nie przeszkadzała, pewnie nie były za piękne. Nie wykluczam też, że owe codzienne obowiązki tych niewolników mogły się im, kobietom znaczy, wydawać cholernie sexy i zaostrzać ich, kobiet znaczy, weneryczne apetyty. (Któż zrozumie kobietę!)



W każdym razie oni tam się parzą, czego rezultatem są dzieci. Scytyjska armia wraca w końcu w domowe pielesze, a tutaj staje jej naprzeciw armia synów owych ślepych niewolników i ich własnych stęsknionych niewiast. Walki trwały długo i Scytowie nie odnosili w nich żadnych znaczących sukcesów. Aż w końcu jeden z nich tak przemówił do swych towarzyszy...



(Powiem to własnymi słowy, ale w końcu tradycja ciągnąca się co najmniej do Herodota właśnie, a uświęcona przez Tukidydesa, daje mi do tego prawo.) Rzekł więc ów mądry człowiek coś w tym duchu:

Walczymy i walczymy, jak oni nas zabijają, to jest nas coraz mniej, jak my ich zabijamy, to tracimy niewolników i też nie jest fajnie. Prawda koledzy? No to właśnie! Kiedy my walczymy z nimi oszczepami i łukami, to oni się czują nam równi i stawiają, całkiem poważny, trzeba sobie otwarcie powiedzieć, opór. Więc ja wam mówię - odłóżmy łuki i oszczepy, niech każdy weźmie w dłoń bat, taki na konia, i wtedy, z batem w dłoni, na nich ruszymy. Zobaczycie jak od razu się wszystko zmieni!

Rada trafiła pozostałym Scytom do przekonania, odłożyli broń, uzbroili się w baty i ruszyli na swych, jakby nie było, z legalnego i każdego innego punktu widzenia, niewolników. Niewolnicy ci zaś nie zawiedli oczekiwań i wrócili do swej naturalnej roli. Scytowie opanowali sytuację, porządek, pokój i harmonia powróciły. Tyle, dzięki z uwagę!



triarius 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.9 (głosów:4)

Komentarze

żeby nie powiedziec prostacki umysł nie pojmuje co ma do Kimerow TW, dlaczego walczyli tak dlugo-28lat- podczas kiedy wtedy srednia dlugość życia u nich sięgała 20 lat i dlacego batami pokonali uzbrojonych przecia przeciwników.

Ale zebyś nie myslal, że się czepiam, powiedz mi prosze czy drugie dno (nie to, żeby w ogóle było pierwsze) tej przypowiastki ma aktualne odniesienie polityczne - bo Kimerowie pochcodzili z Krymu?

Jednym slowem, jesteś za Ukrainą czy przeciw?

 

Pozdrawiam.

PS. nie było ostrzeżenia i przydeptałem sobie ogon.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1450459

... za nimi nie szaleję, bo moja rodzina miała z nimi paskudne doświadczenia (i akurat nie o Wołyń chodzi), ale jestem przeciw Rosji, a już szczególnie Rosji Putina, więc Ukrainie kibicuję. Nie tracąc jednak ostrożności, bo tam różne szemrane siły też działają, nie oszukujmy się!

Co do średniej długości życia, to, z tego co wiem, ona była liczona z uwzględnieniem śmiertelności niemowląt (a że, wg. samego Herodota, jedynie Egipcjanie nie stosowali dzieciobójstwa, więc...) i małych dzieci. "Dalsza oczekiwana długość życia", jak to się chyba fachowo określa, dla kogoś kto już przeżył pierwszy rok, na pewno nie była wtedy niższa od 40 lat, raczej sporo wyższa. O ile, oczywiście, nie zginął gdzieś śmiercią gwałtowną. Wydaje mi się, że zbyt łatwo łykamy ewidentnie propagandowe naukawe kawałki, jacy to my dziś niesamowicie szczęśliwi.

Ani Grecy, ani Kimerowie (dzięki!), depresji paktycznie nie znali, a dziś oficjalnie coś z 40% ludzi na nią cierpi. Postep i istny raj na ziemi! Liberalne szczęście.

Co do TW, to, jak pewnie wiesz, wielu tych tam językowych mędrców i bożyszcz tłumów okazało się właśnie takim czymś. Ja mam dysleksję, problemy z polską ortografią od małego, ale też np. nie zgadzam się na te dzisiejsze szemrane reguły pisania zawsze "nie" rozłącznie, i inne tego typu sprawy, a poza tym po prostu często robię sobie żarty ortograficzne, bo tak mi się podoba. "Nie będzie mi żaden TW dyktował, jak mam pisać po polsku! Język polski to jest właśnie to, co ja uprawiam." Nazwij to, jeśli chcesz, zachowaniem "niepiśmiennego francuskiego barona",  sławionego przez Coryllusa. Oni też pisali sobie jak chcieli, całkiem się nie przejmując regułami wydumanymi przez mędrków. (Nie żebym był przeciw regułom ortografii i gramatyki, of course, ale piszę za darmo i czasem chcę się pobawić.)

Poważnie tak uważam, choć faktycznie nie pisanie jest moją najmocniejszą stroną, bo pisać w sumie nie lubię. Uważam się za mistrza polskiego języka (paru ludzi też tak podobno uważało, np. zmarły w tym roku Paweł Paliwoda, z którym wcale zresztą nie byliśmy w przyjaźni) - i o to właśnie mi chodzi z tymi TW, co nie będą mi dyktować mojej polszczyzny. Trochę żart, a trochę jednak i nie. W końcu takie tam nazwy - choć "Kimerowie" może są przedwojenni - to siedzi sobie jakieś szemrane gremium i je wymóżdża. Albo jakiś mędrek napisze i to się staje prawem. A ja większość naszych obecnych "intelektualnych autorytetów" mam w głębokim poważaniu, bo mnie, Coryllusowi, Jareckiemu i paru innych oni nie sa nawet warci butów czyścić.

Mój tekścik jest aluzyjny na wiele sposobów, ale w sumie dość luźno. To nie jest jakaś "powieść z kluczem". Nawiązuje od dość wyraźnie do tego, o czym pisałem ostatnio, ale tylko część tego została także wklejona tutaj (i u Maryli). Reszta jest tylko u mnie na triarius.pl. Chodzi o kwestię agresji społecznej i aspołecznej, oraz dziwną od wieków niezdolność Polaków do zrozumienia tych kwestii, z ogromną szkodą dla naszej nieszczęśliwej Ojczyzny.

To by chyba było na tyle. Dzięki za feedback!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1450465

... pokonali?

Nie wydaje mi się, by, "ściśle rzecz biorąc", ta historia była całkiem prawdziwa. Stanowi ona, moim zdaniem, przypowiastkę, z ogromnym jednak, jak ja to widzę, ładunkiem autentycznego zrozumienia ludzkiej natury.

Idea jest taka, że człowiek, który widzi się jako wolny i (potencjalnie chociaż) wojownik, będzie dzielnie walczył o swą wolność, natomiast ktoś, kto widzi w sobie niewolnika - wręcz przeciwnie. No i idea tutaj jest taka, że te baty - w przeciwieństwie do porządnej broni - przypomniały tym biedakom ich "naturalny" status, pozbawiając ich męskości i odwagi. Nie mam cienia wątpliwości, że o to właśnie w tej historii chodzi, i o to chodziło Herodotowi, kiedy nam ją opowiedział.

Co nie zmienia faktu, że w realu na pewno ci niewolnicy aż tak szybko by swego nastawienia nie zmienili pod wpływem oglądania batów w dłoniach swych dawnych panów (panów ich ojców, ściśle biorąc), i zdążyliby z pewnością przedtem wytępić większość wrogów. Więc fakt to to raczej nie jest, ale "tym gorzej dla faktów". ;-)

A czy mi się to w jakiś sposób kojarzy z Polską...? Sam zgadnij, choć nie o tym przede wszystkim myślałem dzieląc się tym z P.T. Publicznością, tylko o tych rodzajach agresji. (Które z kolei jednak wiążą się z Polską jak najbardziej.)

Ale wykład! ;-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1450469

za wykład i przepraszam, że swoim żartem sklonilem Cie do pisania, czego nie lubisz.

Na Ukraine mam podobny pogląd, chociaz wprost Ukraińcow uważam za takich samych kacapów jak moskale, tylko jeszcze gorszych. To dlatego, że moj ojciec (oficer w1939) uchodził spod Lwowa w chłopskiej sukmanie z Kobzarem w ręku.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1450472

... przepraszać. A interaktywnie to dla mnie nawet poniekąd spora gratka.

Po prostu nie piszę tak chętnie, jak by należało - uwzględniając, że mam coś do powiedzenia i jakoś tam pisać umiem. W końcu tańcem na rurze się na pewno już nie wybiję, więc należałoby spróbować napisać parę książek... A ja jakoś nie mam przekonania. To o to chodzi.

W liceum, by the way, pisałem przesławne wypracowania na pół strony, b. szerokim zresztą pismem. (Dzieki temu nie było tam aż tak wielu błędów orto, więc miało to też swoje zalety. Na szczęście maturę zdałem dzięku brawurowemu występowi na ustnym.)

A co do tych Kimerów (to byli chyba ci, co pierwsi odkryli żelazo?), no to faktycznie mogłem nieco mocniej poszukać i nie mieszać do tego moich ulubionych TW od językowych norm. Mam skłonność do pokrętnych dygresji, które by porządna korekta ukróciła, ale skoro to i tak ino hobby i zabawa... Jednak faktem jest, że tych Kimerów nie udało mi się znaleźć w ciągu dwóch minut, a te mendy od regulacji języka często są obrzydliwe. Nie dość, że TW, to jeszcze wymyślają takie koszmary, jak to obowiązkowe pisanie "nie" osobno. Ja tak nie piszę nawet w tekstach, za które mi płacą. I niech mi skoczą na warsztat. Kto w końcu ma stanowić o dzisiejszej polszczyźnie - ja i paru takich, czy TW Miodek? ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1450496