Bić k…y i złodziei

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Po kilku miesiącach doczekaliśmy się w końcu wyników audytu, czyli oceny ośmioletniej działalności poprzedniej ekipy w rozbiciu na poszczególne ministerstwa. Prezentacja trwała z krótkimi przerwami przez ponad dziesięć godzin, więc nawet próba pobieżnego omówienia wszystkich grzechów antypolskiej mafii w białych kołnierzykach, która grasowała po Polsce przez dwie kadencje zajęłoby, co najmniej połowę tego numeru „Warszawskiej”, a przypuszczam, że nie tylko ja temat audytu poruszę.

 

Na początku trochę się rozmarzę. Dla mnie idealny audyt po ośmiu lat okupowania polski przez łupieżców przypominających tatarskie czambuły grabiące i niszczące w XVI i XVII wieku ziemie Rzeczypospolitej powinien wyglądać następująco. Poszczególni przemawiający ministrowie prezentowani są w telewizji podczas transmisji na żywo, a obok na drugim mniejszym ekranie także na żywo oglądamy jak uzbrojeni funkcjonariusze ekip realizacyjnych Policji, CBŚ, CBA, ABW, SKW, ŻW wyprowadzają z domów i zakuwają w kajdanki całkowicie zaskoczonych zdrajców i złodziei.

 

Ja wiem, że taki obraz po niemal trzech dekadach trwania patologicznej III RP jawi się dzisiaj, jako całkowicie fantastyczny, ale chcę w ten sposób powiedzieć, że dopóki naród nie zobaczy na własne oczy ministrów i urzędników państwowych zatrzymywanych, a później osądzonych, przykładnie ukaranych i osadzonych w więzieniach wszystko będzie traktowane, jako kolejny bardziej lub mniej udany spektakl polityczny. Spektakl demoralizujący, bo pozbawiony podstawowych walorów edukacyjno-wychowawczych, którymi powinno być budowanie w społeczeństwie poczucia sprawiedliwości oraz wiary w nieuchronność kary, a także jej surowość. W demokracji wszystko może się zdarzyć, także i to, że kiedyś znowu podobna do koalicji PO-PSL mafia przejmie w Polsce władzę. Dlatego na dzisiaj głównym programem i mottem rządu wspieranego przez naród powinny być umieszczone przeze mnie w tytule słowa marszałka Józefa Piłsudskiego, który pytany przez hrabiego Skrzyńskiego o program polityczny powiedział: „Gonić k…y i złodziei”.  

 

Już sama świadomość i zakodowane w pamięci historyczne obrazki ukazujące, że nawet po wielu latach zdrajców, złodziei i aferzystów może spotkać surowa kara podziałać mogą jak elektryczny pastuch na krowę, która próbuje wejść w szkodę. Przyszli ewentualni naśladowcy odsuwanych właśnie od koryta przestępców i szkodników muszą sobie w głowach zakodować, że każda kusząca profitami złodziejska i antypolska działalność niesie za sobą potężne ryzyko poniesienia kary. Oni muszą naocznie się przekonać, że ten elektryczny pastuch to nie atrapa, ale urządzenia, które jest cały czas pod napięciem i nieźle kopie. Jednym słowem ja oczekuję od obecnych władz ciągu dalszego i cały ten audyt traktuję niczym zwiastun lub pilotażowy odcinek pasjonującego i pouczającego państwowotwórczego serialu edukacyjnego, który dopiero przed nami.

 

A teraz wrócę do samego audytu. Z wystąpień wszystkich bez wyjątku ministrów wynika, że rządy koalicji PO-PSL to nie tylko brak kompetencji, niegospodarność i zwykła głupota, ale przede wszystkim zdrada, korupcja, nepotyzm, złodziejstwo, cwaniactwo, łamanie demokracji i wolności słowa, a także inwigilacja polityków, dziennikarzy oraz zwykłych obywateli, którzy ośmielili się demonstrować odmienne od rządzących poglądy. Okazuje się, że stojący na czele KOD, alimenciarz Kijowski i kreujący się na polityczna nowalijkę, Ryszard Petru broniąc rzekomo demokracji i wolności słowa stanęli dziś ramię w ramię ze złodziejami i zdrajcami, którzy tę demokrację brutalnie łamali.

 

Dzięki audytowi mamy dzisiaj potwierdzenie, że minister finansów Jacek Vincent Rostowski doskonale orientował się, że tak zwani „karuzelnicy” dokonują gigantycznych oszustw na podatku VAT i grabią w ten sposób Polskę według wyliczeń zachodnich ekspertów na około 40 mld zł. rocznie. Mimo to wicepremier i minister finansów odrzucał każdy projekt mający na celu zahamowanie tej grabieży. Wiemy, że polskie służby specjalne demaskowały rosyjskich świadków, którzy zgłaszali się do nich z informacjami na temat zamachu w Smoleńsku. Po prostu zamiast ich przesłuchać powiadamiali o wszystkim FSB. Jaki los spotkał tych świadków możemy się już tylko domyślać. No i w końcu dla wszystkich niedowiarków mamy potwierdzenie, że III RP to kontynuacja PRL-bis. Minister i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński ujawnił, że kapłan legenda, przyjaciel księdza Jerzego Popiełuszki i nr 1 na liście duchownych wytypowanych przez szwadrony śmierci Kiszczaka do likwidacji, ks. Stanisław Małkowski był inwigilowany przez ABW. Mało tego wśród obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu, z którymi się modlił ABW umieściła swojego agenta. Jak ekipa PO-PSL wytłumaczy się z tego podłego i niczym nieuzasadnionego draństwa? Jak można było do inwigilacji bohaterskiego księdza posłużyć się sekcją specjalizująca się w walce z terroryzmem? Będziemy bacznie obserwować los Krzysztofa Bondaryka, który szefował ABW, kiedy doszło do tego wyjątkowego łajdactwa rodem z mrocznych czasów IV departamentu MSW. Czy znowu ja w czasach komuny inwigilacja i prześladowania niepokornego księdza pozostaną bezkarne?      

 

Chyba jednym z najbardziej dramatycznych było wystąpienie szefa MON, Antoniego Macierewicza. Poziom korupcji, głupoty oraz penetracji resortu przez obcą agenturę po prostu przeraża. Powoływanie na odpowiedzialne stanowiska oficerów byłych WSI każe zadać sobie pytanie czy stan zapaści, do jakiego doprowadzono naszą armię nie powinien zakończyć się oskarżeniem najwyższych urzędników państwowych o zdradę główną? Zupełnie nie byłem zdziwiony miną byłego ministra obrony narodowej, Tomasza Siemoniaka, który wysłuchując zarzutów był w stanie zdobyć się tylko na nerwowy grymas mający udawać uśmiech.

 

Kiedy słuchałem pani minister Elżbiety Rafalskiej, która mówiła, że mimo narastającego ubóstwa wsparcie w postaci zasiłków rodzinnych straciło w latach 2006-2015 prawie 2,5 miliona polskich dzieci przypomniały mi się te słowa Tuska z jego expose w 2007 roku: „Sprawiedliwe państwo bierze pod opiekę zawsze najsłabszych, nigdy najsilniejszych”. Państwo Tuska doprowadzało polskie wielodzietne rodziny do skrajnej biedy, a ta bieda stawała się później pretekstem do odbierania rodzicom dzieci przez sądy. Gdy z ust kilku ministrów padały przykłady złodziejstwa, które można by określić mianem kradzieży zuchwałej lup mówiąc złodziejskim slangiem „na rympał” uświadomiłem sobie, że Tusk w 2009 roku kierując poniższe słowa do opozycji mówił w rzeczywistości o sobie i sitwie, którą się otoczył: „Chcę wam powiedzieć, że nie jest to dobre wtedy… ta metafora często się pojawia – kiedy jest sztorm i kiedy wszyscy na statku powinni sobie pomagać, żeby przez ten sztorm przepłynąć, że znajduje się grupa ludzi, która w tym czasie, kiedy wszyscy bez wyjątku ciężko pracują, plądruje walizki pasażerom”.

 

Warto też przypomnieć wystąpienie Marka Gróbarczyka, szefa reaktywowanego ministerstwa gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Obraz dewastacji, jakiej dokonano w tej sferze naszej gospodarki jest niewyobrażalny. Można dzisiaj śmiało powiedzieć, że w interesie Niemiec kompletnie zniszczono nasz przemysł stoczniowy likwidując tak naprawdę ponad 60 tys. miejsc pracy gdyż jak się przelicza, jeden zatrudniony stoczniowiec to praca dla siedmiu osób w branżach kooperujących. Przypomnijmy zatem co mówił kłamca i oszust Tusk w swoim expose z 2007 roku: „Urodziłem się nad morzem i muszę powiedzieć, nie ma w tym słowa przesady, że chyba wszystkie dotychczasowe ekipy przyczyniały się do tego, że Polska odwracała się plecami do swojego morza. Chciałbym przypomnieć wszystkim, że Polska jest naprawdę krajem morskim”.    

Tak, szczególnie słowa o sztormie i plądrowanych walizkach potwierdzają, że Tusk i jego gdański desant to ludzie morza, czyli żyjący z grabieży piraci. Przez osiem lat plądrowali walizki Polaków kontynuując najpierw złodziejskie zapędy kremlowskich namiestników polski ludowej zapoczątkowane peerelowską ustawą o nacjonalizacji  z 3 stycznia 1946 r. Dzieło zniszczenia prowadził dalej Kongres Liberalno Demokratyczny z Unią Wolności wspierając żydowskiego spekulanta Sorosa, którego plan wcielał w życie Leszek Balcerowicz. Dzisiejszy eurodeputowany PO, Janusz Lewandowski rzucony został w tamtych czasach na odcinek przekształceń własnościowych w rządzie dzisiejszego guru ekonomicznego Platformy, Jana Krzysztofa Bieleckiego. Skandalicznie przeciągany proces sądowy Lewandowskiego wlókł się przez dwanaście lat i nie dziwmy się, że w poczuciu bezkarności jest on dzisiaj jednym z najaktywniejszych opluwaczy Polski w Brukseli.

 

Nie ma sensu przekonywać dłużej Czytelników „Warszawskiej Gazety” do czegoś, o czym zdanie mają już od dawna doskonale wyrobione. Dziś trzeba mocno kibicować władzy i naciskać na nią, aby znowu nie skończyło się na tupaniu nogą i machaniu szabelką. Winni muszą trafić w końcu za kratki w myśl najkrótszego programu politycznego, którego tytuł jeszcze raz dla utrwalenia się w pamięci przypomnę. Bić k…y i złodziei.        

         

Artykuł ukazał się w Warszawskiej Gazecie. Nowy numer już w kioskach.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:22)

Komentarze

Dobrze by było wprowadzić plan Marszałka"Bić ku*wy i złodziei" POzamykać i ciężka praca na rzecz Polski.

Żuławy, kamieniołomy, kopalnie, sypanie wałów przeciw powodziowych, pracy starczy dla wszystkich tych zdrajców i sprzedawczyków, aż do usranej ich śmierci.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-1
#1513919

pięknego awatara, będziesz od teraz bardziej widoczny.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1513954

Audyt dosadnie ukazał jak wiele złego zrobiła poprzednia ekipa i jak wielkim złem była. Nawet jeśli niektórzy wciąż tego nie dostrzegają to prędzej czy później będą musieli się pogodzić z faktami. Banda złodziei i nic więcej! Wierzę, że nowa ekipa naprawi wiele błędów które oni popełnili i wyjdzie to wszystko na prostą. Nie obędzie się jednak bez łyżki dziegciu... O ile bardzo wierzę w zmiany które obecnie zachodzą i kibicuję im z całych sił to bardzo mnie niepokoi to, że obecnie do spółek skarbu państwa dobierani zaczynają być ludzie po prostu nieodpowiedni. Ostatnio pojawiły się informacje, że do KGHMu, a dokładniej jedenj ze spółek córek powrócił Pan Siewierski, który był prezesem w okresie gdy ze spółki wyprowadzono ponad 300 mln złotych(!!!), które miały iśc na projekt w Kongo i to dodatkowo za rzadów SLD. Nijak mi się to nie zgadza z przekazem, który krąży w mediach i pada z ust obecnie rządzących. Sprawa zdecydowanie do zbadania ministra Jackiewicza i jego ludzi

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1513921

doniec, niestety odpowiedź na Twoje pytania jest proste. Krążą takie ploty, że pojawiła się w pis grupa ludzi, której zależy na tym, żeby wyizolować krąg patriotyczny - Kaczyńskiego i Maciarewicza. Jak ich wyizolują do końca, to sami przejmą władzę i zacznie się takie dojenie, że aż strach pomyśleć. Miejmy nadzieję, że patriotyczna część pis do tego nie dopuści...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-4

Semper Fidelis

#1513930

1) dlaczego nazwisko Ministra Obrony Narodowej piszesz z błędem? Piszemy je nie Maciarewicz, a Macierewicz!!!
2) podaj kilka nazwisk z tej grupy w PiS-ie, która chce przejąć wladzę z pominięciem Jarosława Kaczyńskiego i Macierewicza;
3) w związku z pytaniem drugim - podaj dowody na to, że istnieje rozłam w PiS-ie.

 

Satyr 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1513964

Mnie również obiły się takie wieści o uszy, jakiś czas temu jeszcze przed wyborami krążyła plotka, że w PiS jest spora grupa osób, które chętnie weszłyby w koalicja z PO gdyby wynik był inny niż ten który uzyskali. To pokazuje, że niestety nie wszystkim jest po drodze z prezesem i jego zaufanymi ludźmi. Dojenie o którym mówisz jest wysoce prawdopodobne niestety, szczególnie w spółkach z akcjonariatem Skarbu Państwa. Wiele nazwisk, które się znalazły w zarządach definitywnie nie powinno tam być, ludzie z bardzo wątpliwą przeszłością. Chyba nie o takie nominacje nam wszystkim chodzi. Nikt za 4 lata nie chce słuchac kolejnego audytu, w który bedą padały kolejne bajońskie sumy które rozpłynęły się w powietrzu. Mamy kilka pereł w naszej gospodarce i o nie powinniśmy dbać, a nie pozwalać szemarnym gostkom na spełnianie własnych zachcianek i wykorzystania do tego naszych(!) pieniędzy.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1513979

 Tu nie ma żadnej przypadkowości.To były celowe działania Patologi pod szyldem PO i Sitwy! Strzelanie do demonstrujących górników dało wyraz ich  pseudo demokratycznych zapędów! Nie jestem ślazakiem ,ale chylę czoła! To ma być bezwględnie wyjaśnione ,a mocodawcy nie skryją sie 1m pod ziemią. Tych przykładów można mnożyć! Te bydlaki muszą ponieść konsekwencje na sądowych ławach! Nie ma spolegliwości dla Targowicy! Albo suwerenna Polska,albo dalsza okupacja! Pozdrawiam!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1513941