"Usta Mariana"

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Któż mógł przypuszczać, że piosenka Andrzeja Rosiewicza „Usta Mariana” śpiewana na melodię przeboju Anny Jantar „Hasta maniana, czyli ostatni dzień w Barcelonie”, ma szansę powrócić podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego?

Jest szansa, że pamiętny z wyborów prezydenckich w 2000r. Maryjan Krzaklewski wystartuje z list PO.

Wygląda na to, że Platforma Obywatelska mimo bardzo dobrych sondaży chce zgarnąć całą pulę, czyli 100% głosów.

Po promocji i zagospodarowaniu Cimoszewicza i Danuty Hubner, co prawda Dariusz Kajetan Rosati zdmuchnął Tuskowi sprzed nosa profesor Magdalenę Środzinę, ale, od czego jest pomysłowość? I tak oto mamy Mariana.

Z tą Panią profesor feministką to bardzo ciekawa sprawa.

Kiedy gruchnęła wieść, że Marek Migalski wystartuje z listy PiS-u wszystkie media zastrzegły momentalnie, że od tej pory jego publiczne wypowiedzi tracą zaletę bezstronności.

Wygląda na to, że profesor Środzina ma szansę dalej brylować w mediach, jako obiektywny ekspert.

Różnorodność i szerokie spektrum kandydatów PO może zaspokoić gusta całej populacji naszych rodaków.

Jeszcze tylko skaperować Krzysztofa Kononowicza i hasło kampanii Partii Miłości może brzmieć „Dla każdego coś miłego”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów