Wykład prof. Sędziorka na temat niższości Konstytucji RP

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

W związku z wątpliwościami niektórych, nieprzychylnie nastawionych do Unii Europejskiej obywateli, postanowiliśmy zamieścić wykład na temat niższości Konstytucji RP w stosunku do prawa europejskiego. Wykład ten wygłosił do uczestników Obozu Młodzieży POstępowej znany konstytucjonalista i ekspert prawa międzynarodowego prof. Zdzisław Sędziorek. Oto główne tezy wykładu prof. Sędziorka…

„Obywatele i obywatelki! Europejczycy!

Reżim pisowski, rękami Kaczyńskiego i Trybunału Przyłębskiej orzekł, że Konstytucja Polski jest nie tylko najwyższym prawem w Polsce, lecz także że jest wyższa od prawa europejskiego, cyklicznie publikowanego przez sędziów TSUE. Jak słusznie zauważył Donald Tusk - Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, pełniący obowiązki Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, a także jego teściowa – Konstytucja Polski jest aktem niższym od postanowień TSUE i jako taka – obraża Unię Europejską. Jest to stwierdzenie w pełni prawdziwe, potwierdzone w licznych wypowiedziach funkcjonariuszy PO i Lewicy, w tym specjalisty prawa LGBT – magistra Biedronia, który tę wyższość wywiódł z art.91. ust.1 Konstytucji.

Zgodnie bowiem z Art. 91 Konstytucji RP: 1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

Warto w tym miejscu napomknąć, że Polska już wielokrotnie pozbawiła swoją Konstytucję wyższości nad prawem innych krajów, z którymi ratyfikowane zostały umowy międzynarodowe. Zapewne nawet dla obrońców prawa niemieckiego będzie zaskoczeniem, że Polska już w 1949 roku pozbawiła swoją Konstytucję wyższości nad Konstytucją Francji, podpisując w Paryżu obowiązującą do dzisiaj Konwencję Generalną między Polską i Francją o zabezpieczeniu społecznym.

Także Konstytucja Indii jest wyższa nad Konstytucją RP, w związku z ratyfikowaną w 1957 roku Umową o współpracy kulturalnej między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Republiką Indii! 

Takich, obowiązujących do dzisiaj umów międzynarodowych a podpisanych do 1989 roku są setki, co potwierdza tezę magistra Biedronia, że art.91.ust.1 Konstytucji RP pozbawił polską Konstytucję wyższości nad innymi prawami. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. tę niższość potwierdziła, zaś po podpisaniu Traktatu o Unii Europejskiej jeszcze bardziej osłabiła polską Konstytucję, wobec konstytucji innych krajów UE.

Pytam się więc: Czy Niemiecka Republika Federalna nie miała prawa wysłać do Polski swoich zadymiarzy w sytuacji rysującej się klęski rządu Donalda Tuska? Oczywiście, że miała prawo - na mocy obowiązującej do dzisiaj Umowy z 1999 roku między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o wzajemnej pomocy podczas katastrof i klęsk żywiołowych lub innych poważnych wypadków!

Tak więc rację ma Teściowa – stara doradczyni Donka – zachęcając swojego zięcia do rozprawy z wrogami praw wyższych od Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Bo jest oczywiste, że Sądem Najwyższym w Polsce jest przebrany w niemiecką togę nominat Angeli Merkel – Herr Donald Tusk - Führer totalnej opozycji"

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.9 (8 głosów)

Komentarze

... chyba że oznacza profanację wszystkiego co polskie!

Nie dajmy się sprowokować, niech sobie owczarek niemiecki szczeka i nawet wyje z lemparcicą na ulicy byleby nie po godzinie 23-ciej a przy następnych wyborach pokażmy im gdzie ich miejsce.

niezależny Poznań

#1632910