4 władza. Solidarność bracie!

Obrazek użytkownika Anonymous
Blog

- Co ty na to stary?

- Na co?

- No tego wiesz - co go wsadzili

- A ty?

- Co ja?

- Skoro pytasz to mi powiedz pierwszy - co ty na to?

- No wiesz. Różnie mówią

- Albo milczą

- Prawda

- Czytałeś blogi

- No czytałem - kurwa - im łatwo

- Im tak -nam nie! My są profesjonalisty.

- Czekamy?

- Lepiej zawsze poczekać bo się można w co wpieprzyć - Może ktoś coś powie
pierwszy?

- Wiesz co – zadzwonię do Anzelma.

- Potem mi oddzwoń – co on na to, ok.?

- Ok.

- Cześć Anzelm – słyszałeś, że Sumlińskiego zamknęli

- Za co kurwa zamknęli Sumińskiego – przecież on ma z 90
lat!

- Sumlińskiego – no tego co z Lichockim – WSI, te sprawy. Co
ty- telewizji nie oglądasz?

- Nie mam czasu bo trzeci dzień pijemy na działce u
Anastazji. Urlop. Pomyślałem, że tego od Zwierzyńca…

- No - ale co ty na to. Trzeba by jakoś zaprotestować, albo
co?

- Sam to wymyśliłeś – czy my znamy faceta w ogóle?

- No nie bardzo, czyli ja to niby znam, ale wiesz –
dziennikarska solidarność i kiedyś…

- Ja bym radził poczekać. Może to jakaś ściema?

- O cholera! Gość próbował się zabić – właśnie czytam na
blogu.

- Wiesz co – pogadamy później – jak się już podjąłeś to
podzwoń po chłopakach

- Ja się podjąłem – czego niby?

- No protest jakiś chcesz robić!

- Ja? Ochujałeś chyba – dodzwaniam tylko kto co myśli, bo
wypadałoby coś zrobić

- No sam widzisz, że chcesz w to wejść

- Widzę, że się nie dogadamy… cześć – zadzwonię Abelarda.

- ……………………….

- abonent jest chwilowo poza zasięgiem

- zostaw wiadomość

- Nie, tu mamusia … Arielka nie ma w domu bo wyszedł

- nie ma takiego numeru

- ………. ………… ………

- No cześć. Jeszcze raz dzwonię w tej sprawie. Słyszałeś co
zrobił

- Ty mi lepiej powiedz, co Anzelm na to?

- Anzelm mnie chciał wrobić w jakiś protest

- Mówiłem żebyś uważał – a Ariel?

- Matce kazał ściemnić że wyszedł

- A inni?

- Innych nie ma! No kurwa – nikogo nie ma!

- To sobie zapisz w kajeciku na przyszłość – „ Pełno nas a
jakoby nikogo nie było”

- Dobra. Temat przerobiony. Jak się spisuje ta dupa z którą
cię widziałem przedwczoraj przed jubilerem?

- Niezła – aż szkoda, że ma aspiracje na dziennikarza. Nie
nadaje się nic a nic – za naiwna – ale cycki – Boże wielki! Jakbym - kurwa - 30
lat zrzucił.

Ocena wpisu: 
0
Brak głosów

Komentarze

Trudno się spodziewać po tak zwanym "środowisku dziennikarskim" prawdziwej solidarności zawodowej, bo tworzą je w większości tak zawni "dziennikarze", czyli przypadkowi ludzie na stanowisku dziennikarza, mianowani (czasem przez samych siebie) dziennikarzem, albo p.o. dziennikarza, na dodatek zajęci wyścigiem szczurów do politycznej, albo "układowej" miski.

Jest w tym nieco naszej winy, bo uzurpatorów do "czwartej władzy" powinniśmy ignorować, a przez to wprowadzić naturalną selekcje, więc - stworzyć (jeśli inni nie chcą i nie potrafią) rynek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#777

"Po" dziennikarzy

"Po" polityków

czyli - kurawa - PO w akcji!

Pozdro 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#780