Polska śmietnikiem Europy (i Warszawy)

Obrazek użytkownika jazgdyni
Gospodarka

Śmieci i inne odpady to rzeczywiście duży problem całego świata.
Pewną część przyroda naturalnie rozkłada, a nawet wzbogaca gleby i dokarmia florę. Jednak lwia część śmieci i odpadów, w tym złej, ekologicznej sławy plastyki, jak też odpady poprodukcyjne, z najtoksyczniejszymi z nich – chemikaliami, naturalnemu rozpadowi nie ulegają. Mogą truć i niszczyć otoczenie przez tysiące lat.
Nie będę się tu rozwodził nad odpadami radioaktywnymi, bo to osobny i naprawdę drastyczny problem, więc może powiem o tym osobno, lub gdzieś dalej.

Pragmatyczni Holendrzy, żeby wulgarnie nie nazwać ich cwaniakami, zbudowali małą flotę statków, które były niczym innym, jak spalarniami na wodzie.
Gdy już w porcie napełniono ładownie wszelkimi rodzajami nie degradowalnych śmieci, statek wypływał na środek Morza Północnego, uruchamiał potężne piece, które na świecie nazywają się incineratorami, co w polskim tłumaczeniu oznacza krematoria i tam w wysokiej temperaturze spalały one te odpady, kopcąc niemiłosiernie. I tak non-stop cały rok, statki ratowały małą Holandię przed utopieniem w śmieciach.
Sytuacja nagle i dramatycznie się zakończyła, gdy międzynarodowe organizacje morskie, również Morze Północne objęły konwencją MARPOL, która dotyczy m.in. czystości wód mórz i oceanów.
Rozszerzono obszar objęty ochroną od wód całego Bałtyku, gdzie mimo konwencji pan Trzaskowski i jego ekipa swobodnie spuszcza szambo, bo jeżeli będą kilkuset milionowe kary, to i tak rząd polski zapłaci.
Czyli ty, obywatelu.

Polska od wielu, wielu lat ma duży problem powodowany przez tą kompletnie zdeprawowaną przez komunę i III RP grupę rodaków, którzy w sposób przestępczy, choć czasami z wady prawa tylko amoralny i szkodliwy dla wszystkich, sprowadzali do kraju toksyczne odpady, których najpierw Europa, a potem cały świat, chciały się szybko pozbyć ze swoich terytoriów. Polak to załatwi i dobrze na tym zarobi.
Rozliczne wysypiska, korupcyjnie załatwiane z gminami, wójtami i burmistrzami, stały się zmorą mieszkańców. Śmierdziało i coraz więcej ludzi zaczynało chorować.
Gdy problem już nabrzmiał do zenitu, to takie wysypisko podpalano, setki strażaków gasiło tygodniami; w atmosferę szły tony trucizn, a firma składująca i importująca znikała w słynnej polskiej mgle imposybilizmu.

Nadzorowałem i serwisowałem takie spalarki – krematoria. Każdy poważny statek ma takie jedno urządzenie. Oczywiście sterowane komputerowo, z różnymi programami na odpady suche bez ciekłych węglowodorów, jak drewno, szmaty, itp, lub na odpady zaolejone, czy nawet na szlam z wirówek do paliwa i smarów okrętowych.
Spalano to wszystko w temperaturach wysokich, jednak nie przekraczających 1200 degC. Wszystko było skrzętnie dokumentowane, oraz precyzyjnie (najnowsze spalarki mają sygnał z GPS) określano miejsce spalania, bo na wodach przybrzeżnych tego robić nie wolno.

Potężne spalarnie odpadów, jak te wybudowane przy oczyszczalniach wielkich miast, mają jeszcze wyższe temperatury rozkładające węglowodory i inne substancje chemicznie do CO2, tlenu i wody i utleniając metale ciężkie. Obowiązkowe są też systemy elektrofiltrów z gazów wydechowych, wychwytujące pyły.

W ściekach miejskich, niestety przy takiej dosyć marnej kulturze i obywatelskiej postawie warszawskich nihilistów (rubta, co chceta), odpady nie rozkładające się w wodzie, mogą nawet sięgać do 40% ścieków. To jest tysiące ton rocznie.
I jak nie ma spalarni to co z tym robić? Ano dać szwagrom zarobić (ok. 1,7 miliona zł miesięcznie), by gdzieś tam do dziury w ziemi wywozili.
I sprawa załatwiona.

Biorąc pod uwagę koszt inwestycji warszawskiej oczyszczalni ścieków (ok. 4 mld euro) i fakt nieustannych awarii od uruchomienia w 2013 i to, że już nawet przy odbiorze ustalono 99 istotnych usterek, w rezultacie jest to najdroższa oczyszczalnia w Europie i nie warta gówna, tylko gówno warta, śmiem sądzić, że jest to jeden z kolejnych wielkich złodziejskich przekrętów ferajny Tuska i kolesi z PSL.

W normalnym świecie nie musiałbym tutaj o to zabiegać, ale przy tchórzliwości Dobrej Zmiany i anty państwowej postawie sądownictwa, wnioskuję o postawienie zarzutów kryminalnych prezydentom Hannie Gronkiewicz – Waltz i Rafałowi Trzaskowskiemu.
Jednocześnie apeluję o jak najszybsze ustanowienie zarządu komisarycznego w mieście stołecznym Warszawa.

...................

Ps.
Wspomniałem, że rzucę słowo na temat problemu odpadów radioaktywnych, które mogą degradować otoczenie na setki tysięcy lat.
Nie studiuję tematu, nie jestem specjalistą i nie wiem ile rocznie powstaje kilogramów czy ton takich odpadów i czy można je jeszcze skondensować.

Ale taki, może głupi pomysł.

Wiem, z Wikipedii oczywiście, że najpotężniejsza rakieta Saturn V, ma ładowność 140 ton (trzy ciężkie czołgi) i mniemam, że potrafi osiągnąć trzecią prędkość kosmiczną (może wystarczy tylko druga?).
Więc dlaczego nie załadować ją 140 tonami radioaktywnych opadów z całego świata; powołać międzynarodową agencję do obsługi i "strzelać" tą rakietą, raz po razie w Słońce. Ono zrobi z odpadami porządek (z rakietą niestety też), a my nie zanieczyścimy Ziemi, atmosfery, a nawet kosmosu.
Dalej księgowi od bilansów i kosztów – do roboty! Obliczyć szybko opłacalność, wydajność i wrzucić parametr o przekazaniu czystej Ziemi potomnym.
Chyba może się opłacić.

.

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:14)

Komentarze

W kosmos nie wystrzelisz z powodu obaw o skutki katastrofy takiej rakiery. Wystarczy krzyku przy każdym starcie rakiety z satelitą wyposażoną w małe ogniwo radioizotopowe do produkcji pradu. A 140 ton?! Ale by się działo...

Natomiast śmiecenie to Polacy mają w swoim DNA. Zabrałem na spacer po parku a potem po lesie w Michigan swoją rodzinkę z Kanady. Mimo że z Kanady to i tak nie mogli wyjść z podziwu że po godzinie chodzenia nie zobaczyli na ścieżkach nawet jednego (dosłownie jednego) papierka, niedopałka, butelki... niczego. Ja tego nie spostrzegłem bo dla mnie jest to normalne. Gdybym taki śmieć zobaczył to bym był przeogromnie zdziwiony. Dla odmiany na ziemi leży chyba więcej powalonych drzew niż tych stojących, ale ja tego też nie spostrzegam bo jest to dla mnie normalne. Tak wygląda naturalny las, a nawet park poza miastem. Niczego się nie dotyka, nie wywozi i nie... dowozi. Co najwyżej robi się wycinkę w drzewie jeśli padnie ono w poprzek ścieżki, a wycięty kawałek odsuwa na bok. Porównajmy to z Polską gdzie nawet w puszczy wycina się drzewa... podobno dla ich dobra.

Rodzinka odjechała a ja jak zwykle na drugi dzień z psem do lasu. Niech sobie pogania za sarnami. On ma radość, ćwiczenie, a ja nie muszę z nim biegać. Nie myślcie że on te sarny tak naprawdę gania. Nie, na to bym nie pozwolił. To nie jest pies myśliwski tylko pasterski więc on je jedynie odgania podobnie jak inne zwierzaki których jest cała masa wokół. Jest w swoim żywiole. Węszy, biega tam i z powrotem za różnymi śladami i "dba o moje bezpieczeństwo". Już samo to jest niezłym dla niego ćwiczeniem. A kiedy sarna znajdzie się zbyt blisko to skacze do niej tak jak zając, może 10, może 15 susów, szczekając na nią żeby sobie poszła. Kiedy dla odmiany wyczuje kojota to przylatuje zjeżony do mnie i idzie przy nodze jak trusia. Tylko pyskiem pokazuje gdzie jest schowany stwór którego on nie ma zamiaru przeganiać. No chyba że stwór zechce sie z nami spoufalać...

Więc tak łazimy na drugi dzień po wyjeździe rodzinki aż tu nagle patrzę i oczom nie wierzę - na ziemi butelka po piwie! Tak niemożliwe jak zobaczyć palącą się wodę... Podchodzę bliżej, patrzę na bytelczynę... no tak... wszystko jasne... Okocim - nasi i tutaj dotarli...

Nie znam jednego Amerykanina który kupował by Okocim, który zresztą jest dostępny jedynie w nielicznych sklepach. Dlatego mam 99.999% pewności że to byli nasi. Znaczy musimy mieć śmiecenie w DNA. Wystarczy wejść do polskiego lasu by pozbyć się ostatnich wątpliwości jeśli się je wogóle miało.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1603295

Proponuję, abyś się od "wycinki lasów w Polsce" odteleptał kaczym chodem - jeśli nie masz pojęcia o problemie. Kornik drukarz sam nie zniknie. Jeśli się go pozostawi - zniszczy cały iglasty drzewostan. Czy wiesz o tym? Myślę, że wątpię!

To się już zdarzało!

Może więc polską wycinkę lasów pozostawisz polskim leśnikom i specjalistom Ochrony Przyrody.

"Lubię" takich zagramanicznych znawców. 

Chyba że chcesz dyskutować na temat klinik aborcyjnych w Kanadzie. I losu kobiet, które za "walkę" o życie nienarodzonych są w Kanadzie prześladowane, więzione. Czy może chciałbyś to porównywać z wycinką drzew w Polsce. Daj se siana.

Społecznej dbałości o Przyrodę zaczynamy się teraz uczyć. Potrzeba nam czasu. I pokoju. Od kiedy Kanada żyje w pokoju? A mimo to - morduje dzieci. Takie ma dobre "prawo".

Wkurzyłeś mnie niewczesną krytyką,

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1603299

Witaj

 

Najlepsze, że mieliśmy w czasie akcji Ratuj lasy osobisty kontakt z profesorem Janem Szyszko, niekwestionowanym, światowym ekspertem od ratowania lasów, a koledzy nadal wydziwiają.

Osobiście przeżyłem inwazję mniszki brudnicy i byłem w środku pięknego sosnowego lasu, zaatakowanego przez latającego owada. Gdy zamknąłem oczy to słuszałem, jak one zjadają igły. To było, jak w filmie sci-fi.

Ludzie sobie nie wyobrażają tempa namnażania.

 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1603310

Problemem spalarni powinien zająć się Nitras. Zna się na paleniu, a takie kłopoty to wciąga nosem.

Jest i drugi znafca od gówna , taki pewien dziennikarski debil z neta ,ponoć tłumacz z j.angielskiego na warsiawski

8-))))

Pzdr.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1603324

Nie będę kopał się z koniem bo sensu nie ma żadnego. Nie ma takiej siły by cię przekonać więc tak jak prosisz - daję sobie siana. Proszę cię tylko o jedno - nie mydl ludziom oczu tym że za  wycinką o której mówisz nie stała kasa.

Natomiast kilka słów do innych czytelników by nie dali się nabrać właśnie na argumenty jakich ty używasz. Otóż "ludzie nauki" zawsze wiedzą lepiej niż matka natura co dla niej jest lepsze. Zawsze ją poprawiali i jeszcze nigdy, nawet jeden raz nie wyszło to ani im, ani naturze na zdrowie. Zawsze wiedzieli jaki gatunek sprowadzić by "szkodnika" wytępił, co kończyło się jeszcze większym spustoszeniem i bezradnością kiedy sprowadzony gatunek nie miał tam naturalnego wroga.

Prostowali rzeki dla dobra tych rzek. Regulowali je, sypali groble by nie wylewały i zawsze kończyło się to tym samym. Dopiero teraz, kiedy taka uregulowana rzeka wyleje to Armagedon. Nawet Amerykanie już zrozumieli że regulowanie Missisipi i innych rzek było ogromnym błędem. Teraz co roku mają powodzie stulecia. Co innego czynić je żeglownymi, kopać i utrzymywać na środku rzeki oznakowane kanały o określonej głębokości i szerokości, ale brzegi... brzegi należy pozostawić rzece wraz z terenami zalewowymi.

To samo z pożarami lasów. Tak pilnowano by się nie paliły że nagromadziła się straszna masa łatwo palnego, wyschłego drewna, która kiedy się już zapali to znów... Armagedon. Upraszczam oczywiście, ale do tego się to sprowadza. Pożary lasów były zawsze. Ale były to najczęściej lokalne pożary z którymi las sam sobie radził. Czy widział ktoś las 10 lat po pożarze? Tak nagle wyrasta dżungla! Ba, bez pożarów wiele gatunków roślin i zwierząt nigdy by nie przetrwało. Są do nich tak dostosowane jak ryba do wody. I znów nauka zaczyna do tego dojrzewać i w wielu miejscach przestaje się z pożarami lasów wlaczyć. Za wyjątkiem kiedy zagrażają miejscowościom oczywiście.

I tutaj czas na kornika. Kornik jest szkodnikiem? Od kiedy !? Jedynym szkodnikiem w lesie jest człowiek. Kornik jest taką samą częścią przyrody jak dzięcioł który go zjada. W lesie, w przyrodzie, nie ma czegoś takiego jak szkodnik. Przyroda reguluje się sama. To że człowiek chciałby mieć świerki, nie znaczy że dla świerków jest to odpowiednie miejsce. Nie człowiekowi decydować. Padną świerki, ich miejsce zajmą inne drzewa. Przyroda nie zostawi pustki. A tak wogóle to nawet ten kornik potrzebny jest. Może właśnie tak się mnożył ponieważ te świerki nie było wystarczająco odporne? Te które by pozostały, z jakiegoś powodu nie były by atakowane przez kornika i zajęły by miejsce tych padłych? Albo po prostu zmienił by się drzewostan w puszczy. Las przetrwał bez nas tysiące lat. Las nie potrzebuje naszej opieki nawet kiedy się pali. Jedynym zadaniem leśników powinno być pilnowanie by nikt, nawet władza, nie tykalni w nim niczego.

Widziałem las w miejscowosci bodaj Dębno o ile pamięć nie myli. Kiedyś też tam była puszcza. Nazwa od dębów których już nie ma wiele bo leśnikom zachciało się po wojnie sadzić to co szybciej i łatwiej rosło. Dla mnie to nie był już las. To była jednostka wojskowa. Nasadzili równo w rzędach sosen. Jak na defiladzie. Co kilometr wycięte pasy przeciwpożarowe. Sosny w dużym stopniu wyparły naturalne drzewa liściaste - zdaje sie że sosny zakwaszają glebę czy coś takiego. Podszycie zubożało, prawie że zniknęło. Zwierz zniknął. Nie, dziękuję leśnikom za taki las. I mam im wierzyć że wiedzą lepiej? Wolne żarty... Zapraszam do lasu w Michigan gdzie jedyne co leśnicy w mojej okolicy robią to udrażniają ścieżki zawalone padłymi konarami. Gdy ktoś raz pozna prawdziwy las, nie da sobie wiecej wmówić że ten wypielęgnowany przez czlowieka jest rzeczywiście lasem. Tak samo jak nie do sobie wmówić że na ten przykład kornik jest szkodnikiem a nie częścią lasu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6
#1603331

Wydaje mi się bardzo mocno, że to właśnie ty manipulujesz. Prawdopodobnie z niewiedzy i zacietrzewienia.

Wycinki w Puszczy Białowieskiej nie były dokonywane w obrębie lasu pierwotnego, tylko regularnych nasadzeń świerka, dookoła siedlisk naturalnych. Swoją drogą, dokonywane 50-40-30 lat temu są wyjątkowo głupie, bo A/ świerk nie jest naturalnym drzewem na tym obszarze i B/ to bardzo słabe i liche drzewo. Nikt już nie stosuje świerkowej monokultury, bo własnie takie lasy są najbardziej narażone na szkodniki.

Wie to już każdy uczeń drugiej klasy technikum leśnego.

Więc Krzywousty spuść z tonu, hoduj piękne i słodkie klony i nie zgrywaj znawcy, jak wiesz tak mało.

To żenujące tak publicznie ukazywać swoje braki.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1603333

Dziękuję - ominęło mnie tłumaczenie ;) !

Pisywał na tym blogu niejaki Marek Jastrząb, który cieszył się i podśpiewywał "hopsasa" słysząc o sankcjach, jakimi próbowano straszyć Polskę z powodu planowanej wycinki w Puszczy Białowieskiej. Również on mi podpadł!

Ale rozsierdziło mnie zwłaszcza przypisywanie Polakom, przez Krzywoustego, defektu genetycznego" tam, gdzie możemy mieć uraz i społeczny opór wobec pewnego systemu nakazowo-zakazowego. Jako że przez dziesiątki lat żyliśmy wśród nakazów i zakazów kreowanych przez naszych wrogów. Wytworzenie, przyswojenie oraz utrwalenie  nowych skojarzeń wymaga czasu, cierpliwości, stanowczości i spokoju.

Ale ludobójstwo pod hasłem "planowanego rodzicielstwa" w krajach Ameryki Północnej to nie defekt genetyczny tylko chora moralność, zboczona mentalność, zniszczony charakter narodowy. Lepiej aby ci, którym to nie przeszkadza, nie próbowali kształtować w nas poczucia wstydu czy uczyć nas "właściwych" zasad. "Zanim zaczniesz krytykować nieład u sąsiada - zrób porządek na własnym dziedzińcu." 

A do Krzywoustego mam pytanie - czy np. wszy, pchły, pluskwy to pasożyty, czy "część Natury". Albo - nalot szarańczy w Afryce, na Bliskim Wschodzie czy w Azji to tylko Przyroda, czy może też atak szkodników. Należy, czy nie należy bronić się?  Bo przecież to "brzydko tak zabijać zwierzątka"! Czy może - "Natura sobie poradzi"?

Dotychczasowe "protesty" czy "akcje" ekologiczne w Polsce były jedynie szkodliwymi działaniami politycznymi naszych wrogów. Podobnie jak ostatnia - nie przeciwko zatruciu wód, tylko przeciw importowi niezbędnego surowca - antracytu.

Wypowiedź Krzywoustego odebrałam również jako opinię kogoś, mówiąc eufemistycznie, nieżyczliwego. Obym się myliła!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1603350

Dokładnie tak samo twierdzę od lat. Jako społeczeństwo mamy uraz i społeczny opór wobec nakazów-zakazów, brak szacunku do mienia publicznego (wspólnego), ludzi donoszących na przestępców często nazywa się pogardliwie "społeczniakami", "konfidentami". Dokładnie tam gdzie Ty upatruję przyczynę i tak samo jak Ty uważam, że długa droga wychowawcza przed nami.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#1603356

.

Bardzo jestem ciekaw, co nasz gość z Kanady opowie nam o lewackich, zakręconych kanadyjskich studentach, którzy właśnie ogłosili, że w dowód protestu do normalnych ludzi, nie będą "produkować" dzieci.

Widać tu, jak dramatycznie Kanadyjczykom pomieszano w głowach. Może dlatego nasz Krzywousty wygaduje bzdury?

Pozdrawiam

Ps. To, że lewaki nie będą się rozmnażać jest akurat dobre.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1603360

"Nasz" Krzywousty to "American" z Michigan. Rodzinę ma - z Kanady. No to niechże się zainteresuje ochroną ludzkiego życia i środowiska w Kanadzie.

Zamiast prób "mieszania" w Polsce.

Przeżyliśmy różne najazdy, przeżyjemy też "idee" rodem z Ameryki.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1603411

Wydaje ci się,że masz akcje ale tylko wydaje. To poglądy a nie racjonalne decyzje oparte na faktach.

Czy zauważyłeś, że już dawno nie tylko robactwo ale i ludzie prowadzą gospodarkę w lasach? Czy to aby nie ludzie podporządkowali sobie przyrodę dla swego rozwoju? Gdyby cie zostawic w lesie to mógłbyś mieszkać w szalasie i żyć z łowiectwa i zbieractwa ale cokolwiek więcej wymaga bardziej rozwiniętej gospodarki. Zostawianie przyrody samej sobie to pseudoekologizm, nie żyjemy wszyscy poddani swobodzie przyrody tylko odwrotnie, korzystamy z niej a nieliczne naturalne obszary to rezerwaty i zadupia u dzikich.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1603335

autentycznymi przekonaniami, inspirowana "naukowymi" dogmatami niektórych środowisk ekologicznych. Zakładając dalej, że pan Krzywousty działa w dobrej wierze, napisałem dzisiaj rankiem starannie odrobioną lekcję merytorycznej rozmowy, której celem była dyskusja z dogmatami zwodniczej ekologiki. Nie ekologii, a ekologiki. Niestety ktoś mnie zawołał, odwrócił uwagę i po powrocie okazało się, że strzygi i utopce rozdrapały całkiem już gotowy tekst na strzępy, a to co zostało, już się do niczego nie nadawało. Może i bym zrezygnował z odbudowy tego tekstu, ale są dwa powody, które motywują mnie do tej pracy u podstaw.

  1. Sprawa jest ważna z powodów merytorycznych. Uważam, że zawsze trzeba trzebić stereotypy nieprawdy.
  2. Mam zamiar dobrze wpłynąć na samopoczucie pani Katarzyny Tarnawskiej

A więc ad rem. Zacznę od podstawowych dogmatów ekologiki, które są jądrem poglądów Krzywoustego, które są wyrazone w twierdzeniu , które niniejszym zacytuję:

  • Jedynym szkodnikiem w lesie jest człowiek. Kornik jest taką samą częścią przyrody jak dzięcioł który go zjada. W lesie, w przyrodzie, nie ma czegoś takiego jak szkodnik. Przyroda reguluje się sama.

No i wynikający z tego twierdzenia program:  Las przetrwał bez nas tysiące lat. Las nie potrzebuje naszej opieki nawet kiedy się pali. Jedynym zadaniem leśników powinno być pilnowanie by nikt, nawet władza, nie tykali w nim niczego.

Nie będę bawił się w zabawę poszukiwaczy sprzeczności. Albo w przyrodzie nie ma czegoś takiego jak szkodnik i dlatego człowiek nie może być szkodnikiem, albo człowiek może być szkodnikiem i dlatego jednak w przyrodzie są szkodniki. Nie czepiam się, jest jednak pewien chaos teoretyczny i dlatego widzę potrzebę uporządkowania sposobu posługiwania się twierdzeniami. Otóż, każde twierdzenie składa się z założeń oraz tezy której prawdziwość można dowieść, weryfikując w postępowaniu dowodowym, że z podanych założeń, rzeczywiście wynika prawdziwość twierdzenia. Na przykład:

  • Jeżeli mamy dwie proste równoległe na płaszczyźnie, to one nie przecinają się nigdzie 

Założenia głoszące, że zajmujemy się prostymi równoległymi umieszczonymi na płaszczyźnie zaczyna się od słowa "Jeżeli", a teza następuje po słowie "to" i głosi, że te proste nie przecinają się nigdzie. Już starożytni Grecy dowiedli, że to twierdzenie jest prawdziwe. A teraz pokażę jak takie narzędzie pracy naukowej działa, jak  zachowuje się gdy komuś przyjdzie do głowy zamiar majstrowania przy twierdzeniu. Weźmy na przykład, że zmienimy coś w założeniach, na przykład zrezygnujemy z równoległości tych prostych. I wtedy okazuje się, że teza twierdzenia też się rozsypie. Prawdziwe staje się zupełnie inne twierdzenie:

  • Jeżeli mamy dwie proste nie równoległe na płaszczyźnie, to one przecinają się w jednym punkcie

Mniej więcej wiemy jak działać i możemy zabrać się za twierdzenia pana Krzywoustego. Zacznijmy od czegoś prostszego, nie od całej przyrody. ale od czegoś mniej złożonego, mianowicie od lasu:

  • Las reguluje się sam.

No i od razu awaria, jak z czajką Trzaskowskiego. Brak założeń i nie wiemy o jaki las chodzi. Zróbmy eksperyment z lasem, w którym jest sześć drzew. Taki las spali się zanim przyleci straż pożarna, a gdy pojawi się kornik, to zeżre te drzewa w mig i widać gołym okiem, że ten las nie reguluje się sam. Nie da rady. Aby las mógł się sam regulować trzeba włączyć w nim mechanizmy samoregulacji i regulacji, które potrzebują przestrzeni i czasu. Przy bliższym zapoznaniu się z rzeczywistymi mechanizmami regulacyjnymi okazuje się, że każdy z nich potrzebuje innej przestrzeni w rozumieniu geometrycznych rozmiarów, sięgających niekiedy setek tysięcy hektarów, a w przypadku kompleksów leśnych żyjących w symbiozie z pożarami, potrzebują również przestrzeni rozpychającej się w czasie, sięgającej niekiedy setek lat. Napiszmy więc poprawiona wersję tego twierdzenia:

  • Jeżeli las jest odpowiednio wielki w przestrzeni swojej powierzchni i czasu, to może regulować się sam

Dlaczego w tezie tego twierdzenia pojawiło się słowo "może"? Ano dlatego, że założenia przestrzenno - czasowe nie wyczerpują wszystkich parametrów rzeczywiście potrzebnych w założeniach do tego twierdzenia. To widać chociażby na przykładzie ogromnej leśnej przestrzeni Amazonii. Porobiło się coś z klimatem i aż tak ogromna przestrzeń amazońskiej puszczy nie radzi sobie z pożarami. Potrzebna jest ingerencja ludzi. 

No i przychodzi moment na drugie z twierdzeń Krzywoustego:

  • Jedynym szkodnikiem w lesie jest człowiek

Znowu brak założeń i dlatego to co widzimy jest tylko tezą bez pokrycia. muszę zrobić kilkugodzinna przerwę, wiec teraz rzucę pod uwagę taka kwestię. Ta teza jest czystą ideologią, która przesądza o tym, że miejsce człowieka jest poza przyrodą, jest to jakaś Singerowska bioetyka, która jest poza naszą dyskusją. Mam konkretne przykłady pod rozwagę:

  1. Przykład tatrzańskich hal po decyzji Tatrzańskiego Parku Narodowego, który wygnał góralskich pasterzy razem z ich owcami na połoniny Beskidu Niskiego. TPN tez był zdania, że człowieka należy wygnać z przyrody, niech sama sobie radzi. Okazało się jednak, że owce razem z góralskimi redykami od setek lat stały się nieodłączną częścią biocenozy tego piętra Tatr i hale bez ludzkiej gospodarności zaczęły ginąć. Zaczęły ginąć nie z powodu człowieka, lecz z powodu jego braku. 

Przepraszam, tak zaproponowałem coś do dyskusji i muszę na parę godzin znikać. Pozdrowienia dla pani Katarzyny.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

michael

#1603397

Nie jestem ekologiem ani nie mam do czynienia z tym środowiskiem. Jestem bardziej konserwatywny niż ktokolwiek z was i może właśnie dlatego jestem przeciwny wpychaniu rąk przez państwo w jeszcze jedną działkę o której niewiele państwo wie. Tym bardziej nie używam argumentów ekologów czy ich ideologii bo jej po prostu nie znam. Jeśli chcesz bawić sie w semantykę i szukać skwarków w tyłku, typu "człowiek jest częścią przyrody więc nie może być szkodnikiem" to proszę bardzo, ale pamiętaj że czynisz krzywdę jedynie sobie. Doskonale wiesz co miałem na myśli, więc albo rozmawiaj merytorycznie albo... dalej kiście się we własnym sosie kadząc sobie nawzajem.

Oczywiście w Stanach i w Kanadzie również prowadzi się wycinki, na dodatek w barbarzyński sposób. Tnie sie tysiace kilometrów kwadratowych pozostawiając po sobie pustynie. Robione jest to w czysto komercyjnych celach, bez żadnych przykrywek dbania o przyrodę. Jednak tam gdzie się "nie tnie", pozostawia się lasy samym sobie i palcem ich nie tyka. 

Jedyne co zrobiłem to porównałem las obok którego mieszkam w Michigan z lasami polskimi. Nie mam najmniejszych wątpliwości który z tych lasów wolę. I nawet nie chodziło mi o parki narodowe tylko o zwykłe najzwyklejsze polskie lasty. Moi adwersarze najwyraźniej nie mieli tej szansy jaką mam ja więc bajdurzą jak mały Jaś o wojnie której sam nie doświadczył. Zawsze ogromnie smuci mnie fakt kiedy idę przez las w mojej rodzinnej miejscowości w Polsce, a lubię takie przechadzki, i co rusz widzę drzewa naznaczone pod wycinkę. Normalne zwykłe zdrowe drzewa, pośrodku lasu, co kilkadziesiat metrów jakieś drzewo naznaczone, inne już ścięte przygotowane do wywiezienia... dla mnie straszny widok. Co zaś najbardziej przeraża - żadnych padłych drzew! Żadnych murszejacych na ziemi pni! Żadnych stojacych kikutów drzew, żadnych drzew które padły ale stoją jeszcze latami oparte o inne drzewa które powstrzymały je przed upadkiem na ziemię. W "moim" lesie jest to tak normalne jak piasek na pustyni czy fale na morzu. Jakiż wspaniały matecznik to wszystko czyni. Dla jasności - nie piszę o parkach narodowych. Tak powinien wyglądać praktycznie każdy las. W polskich lasach tego nie ma! Wywiezione! Dla dobra lasu i bezpieczeństwa ludzi... Tak jakby celem lasu było bezpieczeństwo człowieka... eh...

Przyglądajac sie tej dyskusji napradę odnosi się wrażenie że obrońcy wycinek po prostu naczytali się książek, lub nawet studiowali temat i... bezkrytycznie wierzą w to czego ich nauczono! Nie dopuszczają do siebie prostego faktu że naukowcy mogą sie mylić. Zwłaszcza w tak skomplikowanej materii. Skąd ja to znam...?

Dlatego będę dalej przechadzał się każdego dnia przez prawdziwy, dziki las, gdzie więcej jest drzew powalonych, zmurszałych, prawdziwych mateczników dla zwierząt i będzie mi żal że w Polsce praktycznie nikt nie ma pojęcia jak taki nie ruszany ręką ludzką las wygląda. To wszystko. Ja ten las mam wiec jestem szczęśliwy. Wy możecie sobie o takim lesie jedynie pomarzyć... Jak widać nie przeszkadza wam to więc nie będę sie więcej wtrącał. Kontynuujcie "planową gospodarkę leśną". Powodzenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1603444

No i - manipulacja.

Las - w którym mieszkam - to taki las z murszejącymi pniami, las w którym mieszkają zwierzęta chronione, rosną grzyby, jagody, ścieżki wydeptują dzikie zwierzęta - dziki, jelenie królewskie, zające, lisy, borsuki... Drzewa, przeznaczone (oznaczone) do wycinki nie stanowią "surowca" ani "materiału do pozysku", są to zazwyczaj drzewa, które grożą zawaleniem, upadkiem, mogą stanowić zagrożenie dla ludzi - gdyby znaleźli się w pobliżu, zwłaszcza podczas wiatru, ulewnego deszczu czy burzy. Kłopot stanowi usuwanie takich drzew - przetargi są ogłaszane na wycięcie i usunięcie drzew, na takie drewno nie ma zbyt wielu amatorów, sprzedaż - nie jest biznesem.

Wycinka w Białowieży dotyczyła terenu z nasadzeniami świerka (błąd z lat powojennych), natomiast kornik rozwijający się tam stanowi zagrożenie dla drzew iglastych w historycznej Puszczy.

A uznawanie tych "ekologistów" (grynpiców) protestujących przeciw wycince - za "mądrych" albo "mądrzejszych od min. Szyszko" (tak samo "mądrych", jak ci którzy protestowali przeciw drodze szybkiego ruchu w dolinie Rospudy) - to już zboczenie.

 W "moim" mieście wycięto ostatnio rząd topoli - pięknych, zielonych, z gęstwą gałęzi i liści. Żal było patrzeć - póki nie zobaczyliśmy pni - w środku. Wszystkie - zmurszałe. Drzewa mogły stanowić poważne zagrożenie dla ludzi. Może jednak leśnicy znają się trochę lepiej na lesie i drzewach niż my - "profani"?

Teraz  - powstał projekt puszczenia dogi szybkiego ruchu przez "mój" las. A oporu "ekologów" nie widać. "Obrona" lasu przez mieszkańców nieskuteczna.

Ale w Puszczy - będą się "szarpać", chyba żeby im zapłacono (dobrze), wówczas - przestaliby. Oni nie mają "interesu" aby pomóc Polsce. Jeśli ktoś z nimi współdziała - czyj interes reprezentuje?

Co do Krzywoustego - nie mam pewności, co do Zawiszy - nie mam już żadnych wątpliwości. Niestety!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1603451

 nie wiedziałem, że na świecie tyle idiotów. Lasy żyją od tysiącleci, szkodniki również żyją w lasach przez ten sam okres. Szkodnik jest szkodliwy dla uprawy jeśli jest to monokultura.Największy szkodnik naszych lasów niejaki Szyszko prowadząc wycinkę jednego gatunku drzew sprowadza naturalny las do monokultury, dla której będzie zagrożeniem inny szkodnik.Rezerwaty przyrody tworzymy po to, by zachować naturalne procesy, co oznacza również równowagę szkodnik - drzewostan. Upadłe drzewo stanowi pokarm dla lasu, wycinka przemysłowa dokonywana przez "światowej niesławy Szyszko" powoduje iż w lesie zabraknie tych składników. Puszcza Białowieska to nie las produkcyjny, to rezerwat przyrody, do którego niestety dorwał się idiota z siekierą, niejaki Szyszko. Całe szczęście, że go pogoniono.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-8
#1603342

Widzę, że wiesz więcej na przedmiotowy temat, niż specjalista prof. Jan Szyszko. I nie obrażaj człowieka, o którym wiesz tylko tyle, ile wyczytałeś na portalu Onet.pl., Interia.pl., bądź w innej... libertyńsko-komunistycznej gadzinówce. To stanowczo za mało, byś zabierał głos!

Zamiast wypisywać idiotyzmy i obelgi - zajmij się najpierw przeczytaniem materiału, który oświeci twój zaciemniony umysł.
Chociażby mój wywiad z prof. J. Szyszko, w którym odpowiedział na kilkanaście pytań Użytkowników portalu Niepoprawni.pl
(TUTAJ) w czasie, kiedy między innymi my - Niepoprawni walczyliśmy o lasy, by platformersko-peeselowa swołocz ich nie sprzedała obcym.

 

Satyr

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-3

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1603351

Najgłupszy elektorat świata w pocie czoła pracuje na większość konstytucyjną dla PIS-u. Właśnie jeden z nich postanowił rozkręcić nową "akcję uświadamiającą"

Jak widzisz są rezerwaty przyrody ale też i zamkniete "rezerwaty" dla mundrych inaczej. Dali takiemu przyglupowi przepustkę i pokazuje tu to o czym S.Lem pisał. Olej go Satyrze. To skrajny "przypadek".Światowa medycyna psychiatryczna jest tu w jego przypadku bezradna

8-)))))

pzdr.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2
#1603354

Zawisza Niebieski po proteście ekologicznym wpadł na szalony pomysł i namówił znajomych na kąpiel w Wiśle. Na waleta. Teraz może być dublerem swojego kolegi z redakcji.

Bez charakteryzacji.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3
#1603357

...wraz z wielebnymi prof.Szyszko i posłem Sasinem...na falach RM dajecie wyraz swojej kompletnej ignorancji w tym temacie.

"Zrównoważony rozwój" to uniwersalna religia pogańska, nowa globalna etyka czyli globalny komunizm czyli zamordyzm, człowiek jako największy pasożyt na ziemi, zredukowany do poziomu atomu, człowiek przestaje być centrum wszechświata, jest tylko "rakiem" na planecie - ziemi.

W tym pojęciu mieści tzw. sprawiedliwość społeczna promująca równość płci, zdrowie reprodukcyjne, pełna edukacja seksualna ,pełna gama środków antykoncepcyjnych, aborcja bez ryzyka. Kobiety biedne będą miały okazję pozyskać pieniądze przez sprzedaż swoich dzieci.

Na gruncie zrównoważonego rozwoju rynek jest podmiotem i ziemia...a nie człowiek !

Tylko niezrównoważeni umysłowo , ignoranci lub kolaboranci mogą coś podobnego proponować i promować.

A więc .....czy jeszcze aktualne jest hasło "Alleluja i do przodu" ?

P.S. Podobny tekst został wysłany również do RM, żeby nie było wątpliwości ....

https://www.youtube.com/watch?v=4wrAdFYoDy8

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-8

Verita

#1603370

... to ty i Zawisza Niebieski. 
Rozumiem, że ty jesteś zawsze przygotowana do dyskusji na każdy, powtórzę... na każdy temat. Taka z ciebie wszechwiedząca. Przestań się ośmieszać! Zalinkowany przez ciebie film trwa ponad 2,5 godziny. Obejrzałaś może kilka pierwszych minut i... dalejże się "mundrzyć"! Usłyszałaś hasło "zrównoważony rozwój jako uniwersalna religia pogańska", więc w swym ptasim móżdżku ubzdurałaś sobie, że jest to ten sam "zrównoważony rozwój", o którym mówił prof. Szyszko! Ciebie naprawdę "pogięło umysłowo" totalnie!
Zatem wysnułem taki oto wniosek: - gdyby twoja głupota umiała latać, latałabyś z prędkością ponaddźwiękową na trasie Paris-New York, zamiast skasowanego Concorde'a!!!

EOT

Satyr 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1603377

dziedzinie. Ale Zwiśnięty to złodziej cudzego dorobku intelektualnego.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1603383

Amatorsko jestem fotografem przyrody i bardzo zależy mi na ochronie lasów, dlatego na poparcie moich tez odsyłam Pana do "Raport o stanie lasów w Polsce, 2017" bo taki najpóźniejszy znalazłem. Tam znajdzie Pan rycinę 30 pokazującą powierzchnie zrębów zupełnych, za PiS mamy nagły wzrost wyrębów powracający do poziomu z lat 1980, w żadnym roku od 2005 do 2017 nie osiągnięto takich wartości jak w latach 2016 i 2017. Co by pan nie chciał powiedzieć o ile PO próbowało sprzedać lasy PiS chce je wyciąć. Czyli wracamy do tematu, kogo nazwać "swołoczą".

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-9
#1603374

W ramach akcji „Fridays for Future” (ang. piątki dla przyszłości) w piątek (20.09.2019) uczniowie polskich szkół wyszli na ulice żądając od polityków podjęcia działań na rzecz ograniczenia emisji CO2.

Manifestacje zorganizowano w ponad 60 polskich miastach.

Trzeba zatrzymać to szaleństwo póki jeszcze nie jest za późno.

https://wprawo.pl/2019/09/20/strajki-dla-klimatu-w-polskich-miastach-greenpeace-wyprowadza-dzieci-na-ulice/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-8

Verita

#1603375

Wyprowadzane przez cyników, cwaniaków, łobuzów. Moje pytanie: Gdzie są Rodzice?!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603406

wikipedii. Więc zamilcz, złodzieju cudzego dorobku intelektualnego. 

 

Ps. Pozdrów ode mnie Mośka Ruskieviciusa.

.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1603382

dziś błysnąłeś inteligencją i się ciesz, bo z pewnością przez tydzień nic mądrzejszego nie wymyślisz. Albo poczytaj o powstaniu Chmielnickiego, bo w tym tygodniu wiedzą nie wykazałeś się. Poczytaj teksty Huskyego, bo to seryjny złodziej cudzego dorobku intelektualnego. Tyle roboty przed tobą a ty wtrącasz się do dyskusji o czymś o czym pojęcia nie masz.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7
#1603385

Ale jeśli ja wg ciebie wymyślam coś mądrego raz na tydzień to powiedz, dlaczego ty, będąc ponoc blogerem 7 lat, ani razy nie napisałes nic mądrego?

Może powinienes w końcu przestać kolegować się z chazarskim debilem Ruskiviciusem i poprosić na początek Husky'ego o 5 minut rozmowy raz na dwa tygodnie? Już po miesiącu bylbyś mądrzejszy o jakieś 150%.

A jak tam prostata mózgu? Dalej uwiera w potylicę? ;)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1603386

i niech to ci wystarczy. Niby dorosły facet a zachowujesz się jak dziecię intelektualne, rozmawiałem z Satyrem wymieniając dane, (zgodnie z normą Hamptusia "splagiatowałem" opracowanie Lasów Państwowych, bo przecież sam tego nie ja wyliczyłem) a ty wpadłeś z tekścikiem "Niebieski złodzieju, ty się amatorsko zajmujesz plagiatowaniem" i człowiek zastanawia się skąd taki idiota się trafił. Typowe trollowanie dyskusji, jakże przypominasz w tym Huskyego, i resztę "bagienka" oni też gdy intelektualnie nie są w stanie się wypowiedzieć w temacie wrzucają głupawe zdjęcia, czy też idiotyczne teksty, jak ten, który zaprezentowałeś. To przypomina strategię pieska "zaczepno - obronnego" który szczeka zza nogi pana licząc, że jak większego psa zdenerwuje to pan go obroni. To jest właśnie twój i waszego bagienka intelekt. 

Mówisz o Ruszkiewiczu "chazarski debil" i sam wychodzisz na debila, bo jeśli ktoś zna Jarka to wie, że o co można by go oskarżyć to nie o to że on chazarem. 

Mówisz, że mam się spotykać z Huskym? Wybacz ja jestem człowiekiem o silnych preferencjach heteroseksualnych, lubię się kochać, ale wyłączne z kobietami. Husky zaś wyraźnie prezentuje skłonności homoseksualne, czy to przez zdjęcia "kochających" się facetów, jakie publikuje, czy też w mailach wysyłanych. Ostatnio w mailu proponował mi miłość francuską. Mam maila na dowód. Znam kilku mądrych ludzi o skłonnościach homoseksualnych, doceniam ich wkład w naukę, tu na myśl przychodzi mi szef zespołu, który odczytał genom neandertalczyka, cenię dorobek tego człowieka, ale spotykać się z homoseksualnym, seryjnym plagiatorem, człowiekiem posługującym się rynsztokowym językiem... wybacz ale żadnej korzyści w tym dla siebie nie znajduję.

Czy można poważnie traktować człowieka, którego bawią przezwiska? Hamptuś to zdrobnienie. Mój nauczyciel od Przysposobienia Obronnego w liceum mawiał "jaja ogolić i do piaskownicy". Jestem przekonany, że patrząc na twoje "osiągnięcia" z pewnością tego określenia by użył.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7
#1603392

Wbij sobie do główki, przedstawicielu oparowego szamba - kopiujesz teksty z wiki i podpisujesz jako własne. Kopiujesz teksty z GazWyb i podpisujesz jako własne. Idź, gadaj sobie  z litewskim chazarem Ruskieviciusem.

Tutaj mówię ci po staropolsku SPIERDALAJ, prosowiecki młocie. 

Ps. Zrozumiałeś wreszcie, czy mam ci napisać cyrylicą? ;)

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1603394

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Typowa reakcja idioty, gdy logicznym wywodem wskazano mu miejsce w szeregu. Trolle wyją, ale czy to wina trolla? A cyrylicą to pisz raporty do swoich przełożonych. Pamiętasz dyskusję, w której tutejsze bagienko nagle po rosyjsku zaczęło dyskutować? Widzisz, że by zaorać "intelektualistę" jak na twoje możliwości, wystarczy podawać logiczne argumenty a zaraz z niego troll o języku rynsztokowym wylezie. Teksty z Wiki kopiuje Tezeusz. Ale myślę, że przy twojej wiedzy Wiki byłaby kopalnią wiedzy i to na długie lata.

A po staropolsku? Poślę ci wierszyk. "Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem bo przepieprzysz wieprza Pietrze". Już nie raz mówiłem, ja z trollami radzę sobie dość dobrze, myślę, że się o tym dokładnie przekonałeś.

Czy z ta wymiana "poglądów", gdzie ja pokazywałem artgumenty a ciebie tylko na inwektywy było stać nie wykazała słuszności decyzji administracji polskiego portalu, decyzji Jarka Ruszkiewicza? by usunąć ciebie z grona ludzi kulturalnych, byś ich nie obrażał?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-7
#1603398

cyt:

 polskiego portalu, 

Neon????????

Jprd.

 

Już nic glupszgo od złodzieja i plagiatora w tym roku nie usłyszycie.
Konkurs na debilny komentarz roku właśnie został zakończony i rozstrzygniety

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1603402

Widzę, że jeden zaorany, musi się pozbierać, drugi wyłazi. Daj spokój, zaorać was to żadna intelektualna rozgrywka i przyjemność. Masz coś w temacie do powiedzenia? Czy jak zaorany Hamptuś będziesz inwektywami i pomówieniami operował? Miłego weekendu trolliki.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6
#1603405

Buahahahahabuahahahabuahahahabuahahahbuahahaa... ;)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1603404

Ty raczej nie wątpisz że o tym goleniu jaj powiedział ten nauczyciel do tych co je mają.Więc ciebie raczej to nie dotyczyło i tym bardziej nie uraziło.
A tak swoją drogą to kiedy dyplomowany złodzieju i plagiatorze cudzych tekstów wreszcie odpowiesz na zadane pytania.
Gdzie możemy sprawdzić autentyczność informacji o Chinach,Tajlandi,Malezji czy liście bursztynowej.Dla ciebie to chwila moment która już trwa tyle dni.
Więc jeśli na te pytania nigdy nie odpowiesz a dobrze wiesz że nie odpowiesz zostajesz etatowym tu na portalu plagiatorem, i raczej pretensji że tak cię będziemy tu zawsze nazywać do nikogo mieć nie będziesz 
Zgadzamy się dyplomowany  matołku i złodzieju?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1603399

//A jak tam prostata mózgu? Dalej uwiera w potylicę? ;)//

 

BINGO

Zaorane

 

8-)))))

pzdr.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1603408

Skoro palancie, żyć bez mojego nicka nie możesz, to wysyłam ci kolejne weekendowe życzenia.
Zrób szybko screen

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1603407

pociągi-rurociągi

 

do dzikiej przyrody

nie jeżdżą pociągi 

gdy tylko Moskwa

układa rurociągi

 

PS W takim i podobnych przypadkach mają absolutny zakaz poruszania się pociagi wyładowane ekologami terrorystami  - i oczywiście - z czerwoną gwiazdą na przedzie parowozu! 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1603372

Dwie trzecie wielkiej inwestycji nie działa.

A pozostałe 1/3 to administracja

 

 

https://t.co/sEenI8FMDs?amp=1

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1
#1603308

- firmą transportową i trujące odpady z oczyszczalni "Czajka" wywozlili między innymi gdzieś na teren miasta Zielonka jak podały "Wiadomości" TVP.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1603339

Nikt nie „wystrzeliwuje śmieci w kosmos”. Dzieje się tak, ponieważ rzeczywisty model ziemi jest opisywany poprawnie jako „Niebocentryzm”, a na temat praw przyrody, jakie panują w okolicach Linii Karmana, to te różne ONZ-ty od „sprzątania świata” nam nie powiedzą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Chrystus Królem Polski!

#1603346

Ma Pan rację. Lecz proszę się zgodzić, że tylko wyłącznie w oparciu o wiedzę i technologię dzisiejszą.

Satelity naukowo - badawcze JUŻ zostały wysłane w stronę Słońca by przesłać dane nawet z przed sekundy przed spaleniem.

W zeszłym roku NASA z Cape Canaveral rakietą Delta IV heavy rocket wyniosła i skierowała ku Słońcu satelitę Parker Solar Probe. Prawie 700 kilogramów. To na początek.

Nie wierzy pan w postęp?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2
#1603359

Chociaż ta baba pierdo...li jak potłuczona to tu akurat się z nią zgadzam

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2
#1603355

skopiowałem ten baner tam [link] Oczywiście z należytym wskazaniem źródła.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

michael

#1603457

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1603458

Pewnie Zawisza też tam tłumaczył dokumentację i ma doświadczenie z odbiorem takim obiektów, do tego napisze, że za Kaczyńskiego było gorzej

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1604147