Kaczyści atakują Sikorskiego

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Kaczystowski organ „Le Soir”, wychodzący w Belgii, atakuje ikonę politycznego dziewictwa i liberalnej demokracji, Radusia Sikorskiego, mudżahedina z Afganistanu i aktywistę nasistowskiej partii Totalnych w Polsce. Tym razem zarzuca mu wykorzystywanie tzw. „Parlamentu Europejskiego” dla finansowania podróży krajoznawczych po świecie i

Europie

oczywiście za cudze pieniądze – mianowicie opłacanych przez inne państwa lub organizacje. Wprawdzie Raduś, uczestnik walki o wolność i demokrację na świecie i w Europie, mąż wpływowej i nieubogiej amerykańskiej dziennikarki, Anne Applebaum, laureatki nagrody Pulitzera, nie był na pierwszym miejscu wśród beneficjantów

zagranicznych wojaży

ale i trzecie miejsce robi nienajgorsze wrażenie. Tak zwany parlament tzw. europejski liczy 705 deputowanych; na pierwszym miejscu w konkurencji podróży na cudzy rachunek znalazł się niemiecki ultraliberał Reinhard Buetikofer z niegdyś popierających pedofilię Zielonych, a na drugim Francuz Thierry Mariani z „Tożsamość i Demokracja”.

Okazuje się, że nie zawsze podróże kształcą.

Jan Bogatko

Ps.: …albo inaczej – jednak kształcą, aczkolwiek boleśnie. Jestem pewny, że Komitet Centralny Totalnych wystąpi po raz kolejny w obronie Sikorskiego, ofiary prasy kaczystowskiej nas świecie, a szef ochrony Tuska, Nitras, weźmie się za opiłowanie Kościoła, który się za tym pewnie kryje.

]]>https://wpolityce.pl/polityka/634248-le-soir-przeswietlilo-europoslow-zn...]]>

]]>https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/sponsorowane-wyjazdy-europoslo...]]>

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 głosów)

Komentarze

Ten Parlament, tzw. Europejski, to jak wynika z harców wielu europosłów, wcale nie służy Europie. Więc wykorzystują go do wcześniej przewidzianych gier ( pewnie przez tych, którzy mają w głowie globalne uczucia), aby w końcu opiłować wszystkie katolickie głowy i zaprowadzić globalny porządek.  Nabijają więc sobie kasę, której przecież nie zabiorą ze sobą za Bramę, bo o tym w ogóle nie myślą  nie wierząc w żadne Bramy.  Ciekawi mnie czy KC wystąpi w obronie swojego pupila. Może poświęcą go w imię idei? Oni też to potrafią, bywało tak w historii. Chyba, że dojdą do wniosku że nie warto walczyć z klanem małżeńskim.  A póki co, niektórzy obrońcy ostrzą piły.

:Pozdrawiam

Vote up!
3
Vote down!
0

Szpilka

#1650140

Nie wydaje mi się, by słusznie polscy konserwatyści wierzyli w możliwość demokratyzacji tzw. PE - on pozostaje w bolszewickich łapskach i stoi na staży New Religion - LGBT itd. Bye, bye UE! Aby nikt nam kiedyś nie powiedział, że o tym nie wiedzieliśmy.

Serdecznie pozdrawiam,

Vote up!
2
Vote down!
0

Jan Bogatko

#1650143

Nie tylko PE pozostaje w czerwonych łapkach. Ale w ogóle, kto dzisiaj wierzy w demokratyzację czegokolwiek? To słowo używane jest do wycierania ust gdy się zaplują niezrozumiałym bełkotem.

Pozdrawiam

Vote up!
2
Vote down!
0

Szpilka

#1650156

A czy na prawdę polscy konserwatyści - kto to w ogóle jest? Gowin ponoć był i kim jest teraz, a Giertych? -  wierzą w demokratyzację PE?  Wystarczy zastanowić się kto i kogo wybiera? Weźmy w Polsce, albo zasłużonych  dla PRL albo szajbusów. I to wszystko dzięki demokracji. Co tu jeszcze demokratyzować|?

Vote up!
3
Vote down!
0
#1650152

Racja. Polskich konserwatystów to chyba trzeba by szukać ze szkłem powiększającym. Jeżeli tacy są, to z pewnością wolą się nie odzywać widząc, co się wokół dzieje i w jakim kierunku zmierza globalny świat. Zresztą nie sądzę żeby konserwatysta miał zajmować się demokratyzacją. To słowo-wytrych służy do robienia karier. Jeżeli oczywiście głośno się o tym zapewnia żeby lud słyszał.

Vote up!
2
Vote down!
0

Szpilka

#1650157