Czym zajmuje się "nauka polska"

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Cytuję tym razem tylko krótki fragment informacji z adresu: 
https://nauka-polska.pl/#/profile/scientist?id=115116&_k=u0pa97

Cytuję: 
„Szkoła Milczenia” Przegląd treści szkolnych podręczników do biologii, wos i wdżr pod kątem przedstawienia w nich problematyki LGBTQi treści homofobicznych
Książka
Projekt “Przegląd treści szkolnych podręczników do biologii, WOS i WDŻR pod kątem przedstawienia w nich problematyki LGBTQ i treści homofobicznych”dobiegł końca. W jego trakcie czterech ekspertów – seksuolog dr hab. Zbigniew Lew-Starowicz, socjolog dr hab. Jacek Kochanowski, prof. WSTiJO, pedagog dr Krzysztof Wąż oraz psycholog dr Robert Kowalczyk – przeanalizowało treść 51 podręczników do gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych. Efektem ich pracy jest opracowanie “Szkoła milczenia”, które właśnie ukazało się drukiem. Projekt zrealizowano dzięki grantowi przyznanemu SPR przez Fundację im. Stefana Batorego w ramach programu dotacyjnego “Demokracja w Działaniu”. Polska szkoła reporodukuje szkodliwe, antyhomoseksualne i antytranspłciowe stereotypy, przyczyniając się do utrwalania w polskim społeczeństwie postaw homofobicznych, bifobicznych i transfobicznych. Nie przygotowuje uczniów i uczennic do życia w zróżnicowanym społeczeństwie, gdzie spotkać można wiele wzorów płciowej i seksualnej identyfikacji. Nie uczy o seksualnej i płciowej różnorodności, będącej wyrazem bogactwa człowieczeństwa. [z podsumowania prof. Jacka Kochanowskiego]
Autorzy
Jacek Kochanowski, Zbigniew Lew-Starowicz, Robert Kowalczyk, Krzysztow Wąż
Koniec cytatu.

Taką mamy "polską naukę". Takich mamy "profesorów" Uniwersytetu Warszawskiego, niestety. Przyznaję ze wstydem że jestem absolwentem tej instytucji. Reszta nie powinna być milczeniem.

Honic

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

Cenna informacja. Niestety, bardzo niepokojąca.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1600082

jest więcej. Wybrałem jedną.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1600085

mówi kolejna kanalia wykładająca na Uniwersytecie Warszawskim. Nie dośyć tego, że za takie "wykłady" nie został wywalony z uczelni, to oprócz miesięcznej pensji, dano jemu 3 miliony zł na dalsze "badania". Patrioci nie dostają ani grosza, wrogom Polski sypie się jak z rogu obfitości.

https://niezalezna.pl/280678-lewicowy-naukowiec-zinterpretowal-slowo-polacy-to-nie-narod-lecz-niszczaca-ideologia

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1600095

Uniwersytet Warszawski słynie z tego, że "jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności" zatrudnia naukowców, których nazywam... "poprawiaczami" Pana Boga. Oni to "piorą mózgi" młodym studentom, którzy opuszczając mury uczelni po całym cyklu kształcenia, wchodząc w dorosłe i samodzielne życie - nie dość że "wystawiają Pana Boga za progi swych domów", - to w dodatku uznają (nie wszyscy), że potrzebny jest ruch LGBTQ+. Ma on bowiem zrewolucjonizować życie populacji na świecie, ma przyszłość, a związki kobiet z mężczyznami zaliczają do reliktu przeszłości.

Szczególnie warto zapamiętać postać socjologa dr hab. Jacka Kochanowskiego - pracownika naukowego tej uczelni, który tak o sobie między innymi napisał (TUTAJ) tak, cytuję: "Jestem socjologiem i teoretykiem kultury, zajmuję się queer studies (społecznymi badaniami nad nienormatywnością płciową/seksualną), które są jednym z nurtów gender studies (społecznych badań nad kulturową płcią i seksualnością). W obszarze moich zainteresowań znajdują się także studia kulturowe, społeczne badania nad teatrem (performatyka, socjologia teatru, teoria teatru/pęknięcia), studia postkolonialne oraz francuska filozofia poststrukturalistyczna (gł. Foucault, Derrida, Lacan)". 

To, kogo zatrudnia uczelnia - zależy od rektora uczelni i jego zastępców. Ale jeśli władze uczelni mają tak "zwichnięte" poglądy, to potem mamy to, co mamy.
Już dawno minął czas zweryfikowania ludzi kierujących uczelnią.
- Panie ministrze Gowin!!! - Niechże pan nie śpi i weźmie się za to, bo... ryba zawsze psuje się od głowy.

Pozdrawiam,

Satyr

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1600105

... taka oto zagorzała orędowniczka ideologii gender:

Małgorzata Barbara Fuszara jest "prawniczką i socjolożką", specjalizującą się w zagadnieniach związanych z socjologią polityki, gender studies, socjologią mniejszości etnicznych, kulturowych i społecznych oraz socjologią prawa. Jest "profesorką" nauk humanistycznych. Od roku 2014 do 2015 pełniła funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Premiera i była pełnomocnikiem rządu do spraw równego traktowania.
W roku 2011 prezydent Bredzisław Bul-Komoruski odznaczył ją Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy naukowo-badawczej i dydaktycznej.

Nie ma co! - Uniwersytet ma taką kadrę naukową, która nadaje się... do życia na Marsie.

Satyr

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1600109

Raczej "nigdzie". Przy okazji przypominam, że nawet bachanalia, które w końcu były kultem płodności, zostały zabronione w Rzymie w II w. pne, ze względu na rozpustny charakter i liczne nadużycia.

Tym bardziej powinny być zabronione "gendernalia".

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1600113

A o cybernetyce encyklopedia informowała, że jest to pseudonauka obecnie modna na Zachodzie. A teraz wszystkie pseudonauki rozkwitają  od czasu szkoły frankfurckiej, dzięki której każdy spryciarz, nawet analfabeta, nic nie wiedząc o wszystkim i wszystko o niczym może sobie robić co zechce, byle naukowo brzmiało. Na przykład:

  • Cechy pokrojowe i rozwojowe konia małopolskiego odmiany lubelskiej szczepu furioso i przedświt jako moderatora formatów transpłciowych w behawiorystyce osób biseksualnych 
  • Teoria kropek kwantowych znakowanych poprzez koheryzację  pól spinowych w celu automatycznego generowania identyfikacji aktualnej płci w kartach identyfikacyjnych, dowodach osobistych i paszportach w celu identyfikacji tożsamości płciowej klientów w automatycznych filtrach dostępu do toalet zgodnych z  jedną z siedmiu tysięcy płci pasażerów portów lotniczych.
  • Literatura popularno-naukowa, przykład: "Zastosowania materiałów wybuchowych do analizy praktyk doktora Onana"
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1600164

O ile wiem szkoła frankfurcka ma wiele wspólnego z zapoczątkowaniem filozofii postmodernistycznej która skutkuje rozciągniętą na dziesięciolecia destrukcją nauk, w tym przyrodniczych, łącznie z popularną wiedzą o otaczającym świecie, a także nauk, ideologii i filozofii dotyczących społeczeństwa ludzkiego.

Co do ostatniego punktu: o materiałach wybuchowych nic nie wiem, ale kiedyś słyszałem historię o użyciu do tego celu odkurzacza. Sprawa skończyła się koniecznością wykonania zabiegu chirurgicznego przez jednego z kolegów doktora Onana. Czego serdecznie życzę tym którzy niedokładnie wiedzą kim są.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1600382

jak nadmieniłem jestem absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Z racji wieku załapałem się jeszcze na profesorów-wykładowców którzy swoją karierę zaczynali przed wojną. Ci których znałem już nie żyją. To byli ludzie "na poziomie". I merytorycznie i moralnie. Miało się do nich szacunek wynikający z odruchu szczerości, nie dlatego że tytuł "czy coś". A teraz? Co "naukowiec" to jakaś popierdółka. Trochę znam to środowisko i prawa które nim rządzą. Może by sprawdzić kto tym wszystkim rządzi, w końcu żyją i to całkiem nieźle z naszych podatków (nie jestem zatrudniony na uczelni) albo z grantów Sorosa i jego kolegów.  Może te pieniądze dałoby się lepiej spożytkować? A może nie warto, bo nie ma uzasadnienia, podtrzymywać grupę która udaje że robi coś strasznie ważnego. Jak długo można przez przypadki odmieniać słowo "gender" w wielu habilitacjach, na przykład?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1600153

https://m.deon.pl/137/art,14903,ks-dariusz-oko-o-studiach-gender-na-kul.html

".....na każde zagadnienie spojrzeć z wielu punktów widzenia, na przykład ze stanowiska lekarzy, których znam już ponad pół tysiąca. Otóż według nich, na podstawie twardej wiedzy medyczno-biologicznej, wiele elementów teorii gender to są raczej jakieś kawiarniane rojenia literacko-psychologiczne, które z rzeczywistością mają tyle wspólnego, ile miał "naukowy komunizm" (czyli protoplasta "naukowego gender"). Nie jest przypadkiem, że prawie wszyscy stali konsumenci narkotyków, którzy popierają ich legalizację, popierają też ideologię gender, są zjednoczeni w jednym ruchu politycznym. Rzeczywiście, ona wygląda, jakby stworzono ją pod wpływem środków psychotropowych".

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1600154

Tę tezę można pociągnąć o wiele dalej. Zauważam, że idea katastrofalnego ocieplenia klimatycznego cieszy się przede wszystkim poparciem lewicy i lewactwa; podobnie było w latach 80-tych z ruchami pokojowymi (zanikły po rozpoczęciu wojny w Afganistanie i po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce), "multi kulti" oraz tzw. zimą nuklearną. Tą ostatnią nieco się interesowałem; pomimo że jej autorzy (akademicy Uniwersytetu w Moskwie i Leningradzie oraz pewna liczba zapewne funkcjonariuszy resortów siłowych, ale także ikona nauki amerykańskiej Carl Sagan z kolegami, ale także inni zachodni uczeni) w znacznej części już nie żyją, przestali się tym zajmować bądź uciekli na Zachód i zniknęli, sama idea ciągle jest odgrzewana i można o niej czytać w wielu popularnych książkach traktujących o przyrodzie, w tym przetłumaczonych i wydanych w ciągu ostatniego roku w Polsce.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1600385

Półgębkiem mówi się (homolobby wprowadza cenzurę niestety), że o ile zachowania homoseksualne są wręcz wymuszone przez naturę, to ich etiologia wynika z przyczyn, o których "tęczowi" nie chcą słyszeć.

Po prostu Matka-Natura w ten sposób blokuje przekazywanie uszkodzonych genów potomstwu. Odpowiedzią, czy ta hipoteza jest poprawna, byłyby badania genetyczne populacji LGBT+.

Na razie sporadyczne obserwacje (np. zapadalność na raka, choroby psychiczne prawdopodobnie dziedziczne) wydają się potwierdzać powyższe.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1600162

zajmuje się w Polsce intensywnym promowaniem katofobii ze względu na to, że niema homofobii. A promowanie homofobii przez środowiska homoseksualne chyba byłoby podejrzane.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1600169

A może jednak należałoby wypromować homofobię, a jak by już jej było sporo, to może wtedy by ją można zacząć zwalczać, Przecież zwalczanie tego co nie istnieje, też głupio wygląda.. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1600170

uniwersytet w Polsce oferuje Gender Studies. Rektorzy zatrudniają ale płacą przecież naszym pieniędzmi z podatków! Mają autonomię. Po reformie Gowina wspierana jest nadal "nauka lewoskrętna". Nawet na KUL-u.

https://www.kongreskobiet.pl/pl-PL/news/show/gender_studies_w_polsce

Mój UAM również w czołówce! Szkolą tzw. latarników i pontonowe załogi.

Mają wpływy np.nawet na wynajem sal; wszystkim tylko nie tym z prawicy. Wstyd!

Dzięki Autorze za ten wpis.

p.s.Orban miał odwagę i wywalił gender Sorosa z wyższych uczelni!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1600227