Kreml wszystko precyzyjnie przewidział i zaplanował?

Obrazek użytkownika elig
Historia

   Przez portal Wpolityce.pl przemknął jak meteor tekst Piotra Skwiecińskiego "Na Kremlu jeszcze przed Okrągłym Stołem wiedzieli, że Wałęsa zostanie prezydentem Polski?"  /TUTAJ/.  Zauważył go tylko Janusz Korwin-Mikke i przedrukował na swoim blogu.  Było to 28.12.2014.



  Skwieciński omówil fragmenty wywiadu jaki z Jerzym Marią Nowakiem, emerytowanym już dyplomatą PRL, a później III RP. Bardzo znaczącym dyplomatą, który zakończył karierę jako ambasador przy NATO, przeprowadził dwumiesięcznik "Nowa Europa Wschodnia". Niestety, ten numer pisma jest w sieci niedostępny.  Najciekawsza część artykułu Skwiecińskiego to:



  " Nowak wspomina otóż, jak to 1 lutego 1989 roku (data jest bardzo ważna) spotkał się w Pradze, na posiedzeniu tzw.Wielostronnej Grupy Wzajemnej Informacji Bieżącej Układu Warszawskiego, z przedstawicielem ZSRR Lwem Issakowiczem Mendelewiczem. Nowak przedstawia go nieprecyzyjnie jako wiceministra; Mendelewicz formalnie nie piastował tego stanowiska. Był jednak bardzo ważnym radzieckim dyplomatą, piastującym wiele odpowiedzialnych funkcji, członkiem Kolegium Ministerstwa; skądinąd jednym z bardzo niewielu Żydów, którym udało się utrzymać w kierownictwie MSZ Związku Radzieckiego w długim okresie półoficjalnego rosyjskiego państwowego antysemityzmu lat 70 i 80.



Po skończonych rozmowach usiadłem podczas lunchu naprzeciwko Mendelewicza



— wspomina peerelowski dyplomata.



Tydzień później w Warszawie miały się rozpocząć rozmowy Okrągłego Stołu; ale nie wiedzieliśmy jeszcze, jak się wszystko potoczy. On zaczyna:



Towarzyszu ambasadorze, ja tu mam do was pytanie – rozmawiajmy szczerze – jaka jest przyszłość Wałęsy?



Udzieliłem ostrożnej odpowiedzi, że to człowiek, który wejdzie do polityki, ale nie wiem,  czy poprzestanie na funkcji w związkach zawodowych. Rosjanin się zadumał i mówi:



Wiecie co, towarzyszu Nowak? Powiem szczerze – Wałęsa prędzej czy później zostanie prezydentem Polski. Wszyscy „bratni” ambasadorowie zamarli. Dla mnie byłą to wskazówka, że na Kremlu zaczynają się na ten temat rozmowy.



Tyle Nowak.".



  Skwieciński później tłumaczył te rewelacje następująco:



  "Trudno nie zauważyć, że potem – w okresie swojej prezydentury – Lech Wałęsa kilkakrotnie w kwestiach wschodnich zachowywał się w sposób, mówiąc eufemistycznie warty odnotowania (inicjatywa „NATO-bis”, wysunięta w momencie gdy Polska zgłosiła już chęć wejścia do prawdziwego NATO czy zgoda na przekazanie baz po ewakuowanych wojskach radzieckich polsko-radzieckim spółkom chociażby). Ale można oczywiście zachować się ostrożniej i nie iść tak daleko. Można uznać, że wypowiedź Mendelewicza była, krańcowym co prawda pod względem ostrości, elementem gorbaczowowskiej kampaniizmuszania Jaruzelskiego do dogadywania się z opozycją – poprzez zastraszanie go horrorem, jaki może nastąpić jeśli nie pójdzie w tym kierunku.



Natomiast zdecydowanie trzeba zauważyć jedno – że rewelacja Nowaka pokazuje, jak niezwykle szeroko, jak śmiało potrafią grać Rosjanie. Wtedy, w czasach końcowego (ale przecież nie rozwalającego się jeszcze) ZSRR. I zapewne teraz.".



  Nie miałoby to może wielkiego znaczenia, gdyby nie fakt, że 22 grudnia 1990 roku Lech Wałęsa rzeczywiście został prezydentem Polski.  Oficjalnie ustąpienie Jaruzelskiego i wygraną Wałęsy w demokratycznych wyborach przypisywano protestom mającym miejsce w 1990 r. i skierowanym przeciw twórcy stanu wojennego.  A może była to intryga Moskwy?



  W kwietniu 2012 napisałam notkę "Historia najnowsza według KGB, SB oraz WSI"  /TUTAJ/.  Stwierdziłam w niej:



  "Z powodów zupełnie dla mnie niejasnych, jest to ta wersja naszych dziejów w ciągu ostatnich 32 lat, która stała się najbardziej wiarygodna dla prawicy i obozu patriotycznego. Wygląda ona mniej więcej tak: "Solidarność" była dziełem agentów SB pod wodzą TW Bolka, a komunizm w Polsce obalili Jaruzelski z Kiszczakiem, przy czym to ten ostatni był jedynym autorem porozumień Okrągłego Stołu.   Jeśli chodzi o Związek Sowiecki, to upadek komunizmu tamże był planową operacją przeprowadzoną przez KGB i GRU. Mówiła o tym już w latach 90-tych Jadwiga Staniszkis, a do skrajności doprowadził ten pogląd Lech Jęczmyk w książce "Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze średniowiecze" z której pochodzi szkic "Trzej fantaści: Sołżenicyn, Asimov i Putin". Pisze on, że: "Związek Radziecki nie upadł, jak nam usiłują wmówić kiepscy żurnaliści i publicyści. Związek Radziecki sam się rozwiązał w sposób planowy i przemyślany, realizując zalecenia Sołżenicyna i dodatkowo wspierając się pomysłami Asimova ogromnie popularnego wśród młodszych oficerów [KGB]." Asimov to autor cyklu powieści SF "Fundacja".



  Z nowszych czasów można też przypomnieć Gromosława Czempińskiego, przechwalającego się , że to on założył Platformę Obywatelską. Dlaczego tego typu opowieści są przyjmowane zupełnie bezkrytycznie? Ludzie, skądinąd trzeźwo myślący, przyjmują każdą wypowiedź obecnego lub byłego funkcjonariusza tajnych służb jak jakąś ewangelię. A przecież szerzenie mitu o wszechmocy tych służb leży w ich interesie i zrobią one wiele, by wydać się wszechwiedzącymi i wszechmocnymi. Ludzie, którzy rzeczywiście mieli do czynienia z WSI, jak prof. Zybertowicz i dr hab. Cenckiewicz zdecydowanie obalają takie .".



  Wypowiedzi Jerzego Marii Nowaka, cytowane przez Piotra Skwiecińskiego, zdają się potwierdzać wersję tajnych służb.  Istnieja jednak dwa podejścia.  Pierwsze kwestionuje rolę intryg i prowokacji oraz tajnych planów, twierdząc, iż ci, co o nich mówia - "szerzą teorie spiskowe".  Drugie natomiast polega na załozeniu, że wszystko co się dzieje jest efektem realizowania przez ukryte siły precyzyjnych planów obliczonych na stulecia.



  Moim zdaniem oba te podejścia są błędne.  Oczywiste jest, iż zawsze snuje się intrygi oraz tajne plany i nieustannie ktoś próbuje wcielać je w życie.  Problem polega na tym, że rzadko to się udaje.  Rezultaty bywają na ogół nieprzewidywalne.  Weźmy chociaż upadek komunizmu.  Nie możemy wiedzieć, jakie dokładnie były plany KGB i Gorbaczowa.  Z pewnością jednak nie chcieli oni, by Zwiazek Sowiecki się rozpadł, Gorbaczow stracił władzę, a wojska Federacji Rosyjskiej walczyły z suwerenną Ukrainą w okolicy Donu /sowiecka armie stała nad Łabą!/.



  "Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach..." - pisał Czesław Miłosz.  Właśnie tak.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:21)

Komentarze

i zrealizował.

Ciekawe kiedy to planowanie się zaczęło. Biorąc pod uwagę, że (wedle moich obserwacji) w Polsce bezpieka (słuzby) przejęły kontrole na PZPR w połowie lat 70-tych (ok.1975-6), w Moskwie odbyło sie to nieco wcześniej albo równolegle.

Ciekawe też, czy "półoficjalny państwowy antysemityzm" w sowietach skończył sie z nastaniem lat 90-tych, czy był tylko mitem albo legendą, co można by wnioskować z ilosci najbogatszych oligarchów (równiez na Ukrainie) pochodzenia prześladowanego.

Tak czy siak, to Bolka oni znali od 1970 co najmniej.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1458470

 

 

Gdy tylko do Polski nadciąga prawdziwa zima, były prezydent Lech Wałęsa (71 l.) pakuje walizki, by zmienić klimat.

 

Bolka ruskie wybrali ???

wiedzieli - kapral sie nada !

cdieła wsio czto starszyny skazali.

z noblem bolka budu

POBIEDA !

 
(fot. http://lechwalesa.blip.pl)

 

"nasz" człowiek pod palmami

 

zasłużony.

wielce

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1458476

To tylko dalszy ciąg dowodów jak kacapstwo rządziło i dalej rządzi przy POmocy zdrajców POlskojęzycznych, jak red bul Bredzisław, i jego POmocnicze hieny.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1458490

podobnie jak Niemcy nigdy nie pozwolili sobie na całkowite unicestwienie byłego aparatu wywiadu czy kontrwywiadu. W wypadku Hitlera było to powielenie działania np. Abwhery przez Gestapo czy SD, powielenie działania policji państwowej itd...Nie wiem czy ktokolwiek zadał sobie pytanie skąd wzięły  się nagłe kariery polityczne n.p. śp Geremka( Francja), Schetyny, Tuska itp., bo napewno nie wyniknęły z wybitnych zalet intelektualnych... Zawsze smutnym i porażającym  jest traktowanie nas, Polaków, przez różnorakich agentów wpływu jak kretynów!!! Począwszy,w naszej historii najnowszej, od wypuszczenia Ś.P. Marszałka Piłsuskiego z Magdeburga przez Niemców, nic nie dzieje się przypadkowo. Marszałek, zresztą, sam mówił, że wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość...Ciekawe jak został by potraktowany po takich postępkach przez oszołomów(!) z różnych środowisk, podobno ,niepodległościowych, natomiast wiadomo co się działo z jego przeciwnikami polityczymi,jak Ś,P. Sikorskim, czy też faktycznym ojcem manewru znad Wieprza Ś.P. pułkownikiem a pózniej generałem Rozwadowskim. Zarówno Niemcy jak i Rosja nigdy nie żałowały pieniędzy na działalność wywiadowczą i zapewne nie pozwoliły sobie na objęcie władzy po 1989 roku w Polsce przez Polaków z krwi i kości, nie "umoczonych" w różny sposób, by nie mogli na nich wpływać.Gdy to nastąpiło w przypadku rządu Olszewskiego, natychmiast stronnictwa ruskie i niemieckie zjednoczyły się przeciwko wspólnemu "wrogowi" by pózniej dzielić ciasteczko między sobą...Większość kpi z teorii spiskowych, uważając tych, co je tworzą, oficjalnie za idiotów, jednoczeście w miarę możliwości maksymalnie kompromitując i po cichu utudniając lub wręcz uniemożliwiając ich działanie.Spójrzmy na najbardziej ewidentny przykład takiej działalności, czyli badanie zamachu smoleńskiego...Doprowadzono do tego, że oficjalne zdjęcia zrobione przez FSB, czyli przez Rosjan,mówiące o rozpadaniu się samolotu wcześniej są kompletnie niewiarygodne, dlatego, że przez Rosjan zrobione...były doradca Putina mówiący o niemożności strącenia Tupolewa przez brzozę raptem był cytowany DWA(!) razy, gdy Lasek na okrągło...Mówienie,że w Polsce nie rządzą ludzie pozostający na różnych usługach, to tak jak twierdzenie, że diabła nie ma...Na obecną chwilę jest względna równowaga między jednymi i drugimi a co dalej...cóż na to pod ,niestety, żadnym względem już wpływu, de facto nie mamy...Pokazałyto wybory zrealizowane w/g wytycznych Stalina- nie ważne kto głosuje ale kto głosy liczy!!!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1458495

...że demokracja, to chemicznie czysta impotencja

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1458531

... mnie to jakoś specjalnie zdziwiło, ale fajne potwierdzenie. Dzięki!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1458604