Dresiarz!?, dresiarze!?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Po oborze, wybiegu dla bydła B. Komorowskiego brakowało jeszcze w sali sądowej!
Brakowało!, gdyż od wczoraj jest i to jak widoczny!
Rozsiadł się!
.....

Dresiarze!
Dres, adidasy, wygolony łeb, gruby łańcuch na szyi i pała od baysbola w ręku!
Młodsi zapewne nie kojarzą zbyt dobrze tego zjawiska z początku lat. 90 w tzw wolnej Polsce!
Ten widok znają nie tylko właściciele. dzierżawcy i bywalcy restauracji, kawiarni i barów w samym centrum naszej stolicy.
Taki widok, gdy banda napakowanych mięśniaków bezkarnie terroryzowała restauracje, bary i sklepy nie tylko warszawskiej Starówki zostały też uwiecznione na taśmie kultowych filmów i seriali z tamtych lat!
Dresiarze!
Bezkarni dresiarze! zastraszający właścicieli, odbierający od nich haracz!
Mięśniaki ze grubymi złotymi łańcuchami na spasionych, niemal byczych karkach!
Nagrzane mięśniaki!
I przerażeni klienci! często całe rodziny.
Policja, prokuratura była niemal bezbronna wobec tamtego zjawiska.
Rządzili hałaśliwi, brutalni, bezkarni dresiarze!

I już od dawno, szczególnie w kontekście pewnego osobnika korzystającego przez lata wręcz łapczywie z jakże usłużnego mu orzekania ze sławetnego już art 212 kk nachodziło mnie takie spostrzeżenie, że i w polskie sądy nie sa wolne od tej dresiarskości!
Bo i tam są "dresiarze", jakże bezkarnie korzystający nie tylko z rzekomej przynależnej im niezawisłości lecz także nadużywający formuły w imieniu rzeczpospolitej z insygniami naszego państwa zawieszonymi na szyi.

Oczywiście chodzi mi o tych najbardziej służalczych, zdolnych wydać każdy wyrok korzystny dla tych z którymi sympatyzują wdanej chwili z przyczyn przeróżnych!
Człowiek to istota słaba, podatna na wpływy, leniwa.
I wśród sędziów orzekających w imieniu Rzeczpospolitej są tacy!
Ilu ich jest?
Nie wie?
Ale wystarczy, że jest ich kilku takich jak ten z prezes sądu z Gdańska ( przeniesiony gdzieś za karę w "interior"! czemu nie wyrzucony na zbita mordę!?), aby zatruć całe środowisko!
Jak ci, którzy wczoraj orzekali przewodnicząc rozprawom w warszawskich sądach!
Ten, który dowalił b. szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu 3 lata bezwzględnego więzienia za prowadzenie operacji na które były zgodnie z pragmatyką służb formalnie wymagalne zgody tak sędziów jak prokuratorów zatwierdzających operacje antykorupcyjne!
I ten, który nie dopuścił do głosu A. Hofmanna w trakcie rozprawy w trybie wyborczym!
Zaiste! jakże służalczy muszą być ci sędziowie!
Służalczy wobec aktualnie rządzących, gdyż to oni są: prezydent, rząd, salon III RP beneficjentami tych wyroków sądowych!

Dresiarstwo w pełnej krasie!
A przed nami jeszcze nie tylko kampania prezydencka, bo zaraz po niej parlamentarna!
Ileż "dresiarskich" orzeczeń, wyroków do jesieni jeszcze usłyszymy!?
Ilu?
I kogo jeszcze będą usiłowali zastraszyć "dresiarze" na życzenie, na zlecenie rządzących!
Niezawisłość w orzekaniu! fakty, dokumenty, doświadczenie życiowe! jakże to pięknie brzmi!
A praktyka!?
Może ktoś to skwitować, że wszak to tylko kilka przypadków!
Dobre sobie! kilka!

Niestety to sądowe "dresiarstwo" jest tak samo grożne, jak ci wygoleni mięśniaki z bejsbolem w ręku demolujący, zastraszający, wymuszający haracze onegdaj nie tylko na warszawskiej Starówce!
Ci "dresiarze" w togach z łańcuchami na szyjach także zastraszają, demolują, wymuszają haracze!

Kilka lat temu na rozprawie z art 212 z powództwa A. Michnika sądzono profesora socjologii.
Przewodnicząca składu nawet nie ukrywała swych sympatii nie tylko dla powoda!, bezczelnie wręcz zachwalała linię programowa, styl jednego z postkomuszych tygodników uchodzących za tzw niezbędnik inteligenta! będąc w permanentnych wyziewach, smrodliwego czerskiego GWna oczywiście.
Wyrok mógł być i był oczywiście z góry wiadomym już po pierwszych zdaniach "wysokiego sądu".
Sędzina wręcz zjawiskowo operowała bełkotem gazetowym, nowomową salonu III RP!

I na koniec zupełnie będąc przy "dresiarstwie odtogowym".
Co jakiś czas mam okazję wymienić kilka zdań ze starszym o dwa lata kolegą; profesorem uniwersyteckim, sędzią ważnej wysokiej izby!
Nasza rozmowa staje się bezprzedmiotowa, gdy zahaczam a jakąś powszechnie znane tak jemu jak mnie patologiczne, niegodne zachowanie tych z immunitetem sędziowskim bądż prokuratorskim.
Pamiętam, że gdy wspomniałem jemu o tym smrodku w SN, śledztwie w sprawie kupczenia przez sędziów SN korzystnym wyrokiem dla pewnego odhazardowego cwaniaka za grube miliony korzyści, to mój kolega tak to skwitował cyt. z pamięci: " ale oni ... zaprzeczają!, mówią, że to nieprawda!"
Dalibóg!
A co mówią prawie wszyscy złodzieje, oszuści?
Czy przyznają się sami!
A co mówił przez ponad 13 lat katowicki prokurator Hop?, szedł w zaparte! łgał, kręcił, był na L-4~!
A co powie odwołana szefowa prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie drukująca miła cwaniakom rzeczywistość!?
Przyzna się?
Będzie łgać!
Idą w zaparte!
A krzywoprzysięstwo ich kolegów po fachu!!
To przecież norma w III RP!
I odtuley.owe dresiarstwo!

To jest dopiero zakała polskiego wymiaru sprawiedliwości.!
To trąd w pałacu sprawiedliwości!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

Gdzież takim osobnikom nosić togę i łańcuch z orłem w koronie?! Szczotkę klozetową na szyję i kiblować!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1472021

Oczywiście śrdowisko "nuiezależnej" prokuratury i "niezawisłych" sądów jest przeżarte korupcja i wszelkimi patologiami, dlatego wspieraja PO , ktorejj hasło programowe "bogaćcie się, a pierwszy milion trzeba ukraść..." bardzo im odpowiada...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1472048