Zdechła wiewiórka vs. szambo w Wiśle.

Obrazek użytkownika Andy51
Kraj

Zdechła wiewiórka podrzucona do złamanego konara, miała wstrząsnąć opinią publiczną w sprawie tzw. lex Szyszko, czyli pozwolenie na wycinanie drzew na prywatnych nieruchomościach.

Ta mistyfikacja  tzw.  ekoterrorystów  miała spowodować wzburzenie społeczeństwa , a tak de facto spowodowała zmobilizowanie nieprzychylnych rządowi ekologów i burze w szklance wody.

Ścięcie jednego drzewa powoduje paroksyzmy wściekłości wśród ekologów, gdzie ekologia była na drugim planie a dominowała polityka i chęć  „przywalenia rządowi”.

To, że ekologia ma dla samych ekologów drugorzędne znaczenie, pokazały następne zdarzenia, po awarii w Saur Neptun Gdańsk, do Motławy wlewały się hektolitry szamba, ale w Gdańsku rządzi PO w związku z tym żaden ekolog nie pojawił się w rejonie zdarzenia, bo to mogłoby zaszkodzić ukochanej przez ekologów władzy.

Charakterystyczne jest to, że gdy w Dolinie Rospudy chciano wybudować drogę, ekologiczne świry przykuwały się do drzew, kładli na drodze, blokując maszyny budowlane, natomiast na skraju Puszczy Noteckiej w obrębie terenu Natura 2000, gdzie buduje się olbrzymią nieruchomość , nie uświadczysz ani cienia protestującego ekologa.

Świadczy to, że ekologia traktowana jest instrumentalnie do celów politycznych.

I wreszcie sprawa, mega skandal, mega katastrofa ekologiczna w Warszawie w związku z awarią oczyszczalni „Czajka”.

Najpierw próba ukrycia awarii, niechęć pomocy od rządu i gdyby nie interwencja rządu i pomoc wojska, to niewątpliwie, szambo do dnia dzisiejszego wlewałoby się do Wisły.

Szambo wlewające się do Wisły spowodowało to, że Zatoka Gdańska jest zanieczyszczona bakterią coli, a prezydent Trzaskowski nie wie co zrobić z awarią oczyszczalni , która kosztowała prawie 4 mld. zł.

Tak przy okazji wyszło na jaw, że spalarnia odpadów za 700 mln zł nie działa od grudnia 2018 r. a tysiące ton odpadów z oczyszczalni, które miały być spalane w spalarni, rozwożone są po całej Polsce i jak donoszą media wyrzucane Bóg wie gdzie?

Gdzie są ekolodzy, gdzie protesty, ano nie można protestować, bo katastrofę ekologiczną spowodowali „ nasi” i nie uchodzi , żeby ekolodzy przeciw swoim protestowali.   

https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10045009/martwa-wiewiorka-miala-symbolizowac-lex-szyszko-zweryfikowalismy-prawda-wyglada-inaczej.html

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

ściek kocha ściek...

 

ściek kocha ściek

ekoterrotyści

chronią jego bieg

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1603710

Zgrabna fraszka.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1603734