Zamach w Smoleńsku – dowody na wyciągnięcie ręki cz.2

Obrazek użytkownika fotoamator
Kraj

Na wstępie tej części chciałbym podziękować Julianowi Ardenowi z S24, za to, że swoimi krytycznymi uwagami zwrócił mi uwagę na problem obiektywizmu oceny tez, opartych przecież jedynie na subiektywnej analizie informacji, do których dostęp ma wiele osób. Z informacji tych powstało wiele , wykluczających się teorii tworzących spore zamieszanie medialne. Trzeba w tym miejscu powiedzieć również, że część informacji, na których opierają się te „teorie” jest fałszywa. O ile jednak można się spierać co do źródeł i implikacji tworzonych na ich podstawie, nie można unikać prawdy „obiektywnej”, a więc tego wszystkiego co jest podstawą do zrozumienia „wczesnych” przyczyn „współczesnych” zjawisk politycznych i wydarzeń. Powinienem więc uzasadnić w jakiś sposób swój tok rozumowania, aby nie być posądzonym o to, że dopuszczam się nadinterpretacji, lub, jak to stwierdził Julian Arden , tworzę „political fiction”. Aby więc nieco odsłonić genezę moich przemyśleń muszę w pierwszej kolejności obalić mit, budowany od jakiegoś czasu przez wielu polityków, dziennikarzy i komentatorów, wyartykułowany w komentarzu Juliana Ardena pod pierwszą częścią tekstu.

„(…) Ale kiedy mamy do czynienia z hipotezą zakładającą całkowitą nieracjonalność władz dużego współczesnego państwa, które miałoby podjąć wielkie ryzyko po nic, dla kaprysu, i dla tego kaprysu wymordować na oczach świata elitę sąsiedniego państwa, z którymi łączą ich w dodatku normalne stosunki i z którym brak jest punktów spornych, to jednak warto wziąć pod uwagę, jakie argumenty przemawiają za, a jakie przeciw. (…) Julian Arden

http://fotoamator.salon24.pl/406232,zamach-w-smolensku-dowody-na-wyciagniecie-reki-cz-i

Aby więc unaocznić w pewien sposób, czym tak naprawdę jest Rosja i czy państwo to można zaliczyć do „normalnych, współczesnych państw” posłużę się opisem skutków jakie niesie polityka tego mocarstwa. Czy poniższe opisy można uznać za przykład „racjonalności” władz. Z punktu widzenia „tych” władz – zapewnie tak. Ale osąd pozostawiam czytelnikowi…

Barbarzyństwo najeźdźcy.

Gdy jedzie się dobrym i wygodnym samochodem, słuchając przy tym ulubionej muzyki, człowiek zapomina, że porusza się najniebezpieczniejszym środkiem transportu i, że w każdej chwili może wydarzyć się wypadek.

Tak samo jest z przekazem medialnym w czołowych stacjach telewizyjnych. Gdy oglądamy ulubione teleturnieje i seriale, siedząc w ciepłym i przytulnym domu, lub słuchamy informacji o świecie, przekazywanych przez ładnie i modnie ubranych prezenterów, czujemy się bezpieczni w swym zaciszu.

Jakże jednak złudne jest poddawanie się temu zupełnemu oderwaniu od rzeczywistości. Pokolenia młodych ludzi, które historii sprzed 1989 roku uczą się jedynie z podręczników lub informacji w Internecie mają bardzo mylne wyobrażenie o rzeczywistości politycznej, w tym, w szczególności o konfliktach zbrojnych. Ostatnie lata to głównie przekazy z Iraku i Afganistanu. Pokazywana jest w nich „czysta wojna” prowadzona przez wojska NATO. Precyzyjne uderzenia w terrorystów pokazywane są w sposób odpowiedni dla widza, który może oglądać takie informacje, siedząc wygodnie na kanapie i popijając swoją ulubioną kawę.

Media unikają pokazywania prawdziwej przemocy, oraz skutków, które ta przemoc niesie. Owszem na potrzeby rozrywki powstaje wiele filmów wojennych lub sensacyjnych, z łatwą do przewidzenia fabułą, w której przemoc odpowiednio pokazana stanowi główny cel producenta. Ale to nie jest prawdziwy przekaz, o czym każdy dobrze wie i nawet najbardziej epatujące przemocą filmy są jedynie bajkami dla dużych chłopców.

Przyzwyczajeni więc jesteśmy do tego, że wojna to głownie żołnierze amerykańscy wyskakujący ze swoich Hammerów, dzielnie broniący demokracji. Wojna pokazywana w ten sposób, to chleb powszedni większości stacji telewizyjnych.

Wiemy również, że gdy polski żołnierz wyjeżdża na misje wojskową do Iraku , czy Afganistanu to jedzie tak po to, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej przed atakami bojówek i terrorystów. Jedzie po to, aby rozbrajać miny, eskortować konwoje z pomocą humanitarną, pomagać we wprowadzaniu ładu i porządku w kraju dotkniętym przemocą. A co robi żołnierz rosyjski…?

Czeczenia

. „(…)Przejmowaniu przez siły federalne kontroli nad poszczególnymi miejscowościami zarówno w czasie wojny w latach 1994-1996, jak i tzw. drugiej wojny czeczeńskiej, towarzyszyły często krwawe pacyfikacje. (...)

najgłośniejszym echem odbiła się pacyfikacji Samaszek w kwietniu 1995 r., będąca potwierdzeniem ludobójczej praktyki strony federalnej. Regularne oddziały czeczeńskie wycofały się stamtąd na miesiąc przed wkroczeniem rosyjskich wojsk wewnętrznych (...) Kierownictwo MSW FR oficjalnie potwierdziło, że w toku działań w dniach 7-8 kwietnia w Samaszkach zginęło 130 osób, jednakże utrzymywało, iż byli to bojownicy Dudajewa. Prowadzący badania w Samaszkach przedstawiciele organizacji obrony praw człowieka ustalili nazwiska 103 ofiar i okazało się, iż było wśród nich 13 kobiet i 90 mężczyzn, przy czym 7 osób miało mniej niż 18 lat, a 22 osoby ponad 61 lat.

Tylko 4 osoby poległy z bronią w ręku. 18 osób zginęło w rezultacie ostrzału artyleryjskiego, 5 w następstwie ostrzału ulic z pojazdów bojowych, 7 w rezultacie ognia snajperów, 5 osób zginęło w wyniku wybuchów granatów wrzucanych do domów mieszkalnych, (...) Pozostali zostali zestrzeleni lub rozstrzelani, a 3 osoby wcześniej ranne zostały dobite. Do punktu filtracyjnego w Mozdoku trafiło 83 mieszkańców Samaszek, z których jednak aż 65 w ciągu paru dni zwolniono jako absolutnie niewinnych, a 12 wymieniono na żołnierzy wziętych do niewoli przez siły czeczeńskie. (...)

W trakcie szturmu cywile, w tym kobiety i dzieci, przemocą wyciągnięci z piwnic, gdzie ukrywali się przed ostrzałem, co najmniej dwukrotnie byli wykorzystywani przez siły federalne jako "żywe tarcze". Na terenie zajętym przez Rosjan natychmiast zaczęto prowadzić akcje "oczyszczania". (...)

po opanowaniu Gudermesu przez bojowników czeczeńskich, siły federalne okrążyły miasto i od 14 grudnia rozpoczęły jego zmasowany ostrzał. Bombardowania powietrzne nastąpiły 18 grudnia, gdy bojowników w mieście już faktycznie nie było, a jedynymi ofiarami stali się cywilni mieszkańcy. 19 grudnia rozpoczęła się "zaczystka" miasta, w toku której odnotowano przypadki wrzucania granatów do pełnych ludzi piwnic. Strona federalna mówiła o 267 zabitych mieszkańcach Gudermesu, jednak źródła niezależne uznały te dane za znacznie zaniżone. (...)

Ogromna liczba świadectw różnego rodzaju potwierdziła ponad wszelką wątpliwość, że tzw. zaczystki prowadzone w miastach i osiedlach Czeczenii obfitowały w akty zbrodniczej przemocy, zabójstwa, gwałty i bezzasadne zatrzymania cywilnych obywateli. Władze federalne określając rozpoczęte w 1999 r. działania w Czeczenii mianem "operacji antyterrorystycznej", jako cel działania podporządkowanych sobie sił wskazywały wielokrotnie "likwidację", "neutralizację", bądź wręcz "unicestwienie" terrorystów.

Kryterium wyodrębnienia owych "terrorystów" nigdy nie zostało jednak jasno sformułowane. Zdaniem Głównego Prokuratora Wojskowego Jurija Diemina za uczestników działań bojowych należało z góry uznać dobrze zbudowanych mężczyzn w wieku od 25 do 40 lat z świeżo zgolonymi brodami. Ten sam funkcjonariusz gotów był uznać, że 1/3 uciekinierów czeczeńskich w Inguszetii to terroryści.

Gen. Kazancew dowodzący siłami federalnymi w Czeczenii, w styczniu 2000 r. głosił, iż za uciekinierów można uważać jedynie kobiety, dzieci i mężczyzn powyżej 65 roku życia, co oznaczało, iż pozostali mężczyźni kwalifikowani byli jako osoby podlegające represjonowaniu. (...)doszło do trzech masowych masakr cywilnej ludności w toku zajmowania i "oczyszczania" miejscowości.

W grudniu 1999 r. co najmniej 17 osób zginęło w Ałchan-Jurcie, spalono liczne domy, wiele kobiet zostało zgwałconych, masowe rozmiary przybrała grabież mienia. Ponad 50 osób (w większości kobiet, starców) zostało zamordowanych w rejonie staropromysłowskim w Groznym, gdy wojska rosyjskie objęły nad nim kontrolę. 5 lutego 2000 r. doszło do masakry mieszkańców osady Nowyje Ałdy, będącej przedmieściem Groznego.

Po opuszczeniu osady przez bojowników czeczeńskich wkroczyły tam siły federalne, które przeprowadziły operację oczyszczania, w toku której zamordowano licznych cywilnych mieszkańców. (...)

Jednym z najczęstszych aktów barbarzyństwa ze strony żołnierzy sił federalnych były gwałty na kobietach towarzyszące przejmowaniu kontroli nad poszczególnymi osiedlami, prowadzeniu tzw. zaczystek, filtracji na różnych jej etapach. (...)

Źródło: http://www.zieloni.osiedle.net.pl/czeczenia.htm

Relacje z piekła

Umar Chanbijew, jak przystało na lekarza, precyzyjnie wylicza tortury chirurgiczne, z którymi zetknął się na Kaukazie: amputacja palców i kończyn, wydłubywanie oczu, łamanie kości i kręgosłupa, otwieranie jamy brzusznej i wyciąganie jelit na zewnątrz, odcinanie języka, uszu i organów płciowych, miażdżenie wątroby, śledziony i nerek precyzyjnymi ciosami.

O niektórych z nich sami oprawcy mówią, że ofiara nie ma prawa przeżyć. Chanbijew był przed wojną ministrem zdrowia Czeczeńskiej Republiki Iczkeria. Podczas wojny trafił do obozu filtracyjnego. Udało mu się wydostać z piekła. Jako lekarz zajmował się setkami tych, którzy przeszli przez obozy. Na podstawie tej wiedzy napisał naukowe opracowanie na temat tortur w rosyjskich obozach koncentracyjnych.

Piłowanie wilczych kłów

Chanbijew dzieli je na fizyczne i psychiczne. Wśród tych pierwszych wyróżnia: torturowanie prądem organów płciowych, uszu, nosa, potylicy, pod pachami. Do tortur bardziej wymyślnych należy „jaskółka”, czyli podwieszanie na związanych ze sobą rękach i nogach (bóle w stawach nie ustępują nawet po długim czasie). Inny pomysł to zakładanie więźniowi maski gazowej, po czym oprawcy zamykają dopływ powietrza i torturowany traci przytomność

. Duże oszczędności przynosi kilkudniowe głodzenie więźnia, po którym przy pomocy metalowych szczypców oprawcy kaleczą mu język. Potem biją go gumowymi pałkami, zmuszając do jedzenia gorącej potrawy posypanej solą i pieprzem.

Większego profesjonalizmu wymaga od oprawców tortura „wilcze kły” (wilk to godło Czeczenii), podczas której więźniowi przywiązanemu lub przykutemu do krzesła otwiera się usta, pakuje między szczęki drewniany kołek i pilnikiem piłuje zęby. Następna tortura to „okrągły stół” – skutych więźniów sadza się przy stole i ich języki przybija gwoździami do blatu.

Oddzielny rozdział to wymyślne tortury mające na celu pozbawienie Czeczenów płodności. Relacje więźniów mówią o wprowadzaniu elektrody do odbytu, w czasie gdy druga elektroda podłączona jest do organów płciowych. Tortura jest obliczona na uzyskanie ściśle określonego efektu: powoduje trwałe uszkodzenie dróg moczowych i prostaty.

Chanbijew nie ma wątpliwości, że na taki pomysł mogła wpaść tylko osoba mająca medyczne wykształcenie. Według niego dowodem na to, że w procederze biorą udział lekarze, jest też testowanie na więźniach wymyślonych przez laboratoria chemiczne nowych trucizn. Wykorzystywane są do tego laboratoria w Dagestanie i Północnej Osetii, sąsiadujących z Czeczenią republikach autonomicznych.

W obozach na porządku dziennym są gwałty. Gwałcone są kobiety i mężczyzni. Często publicznie. Wobec więźniów stosowane są też tortury psychiczne. Czeczeński lekarz wylicza: pozorowanie rozstrzelania, nadawane w nocy przez głośniki więzienne odgłosy tortur, przymusowe przyglądanie się torturowaniu współwięźniów.

Źródło : Gazeta Polska luty 2005r

Jakże znamienne jest, że w czasie, gdy polscy żołnierze oskarżani są o zbrodnię wojenną w Nangar Khel, a media od 5 lat nagłaśniają proces, lub gdy żołnierz armii amerykańskiej dokonuje mordu ludności cywilnej i oczy całego świata zwrócone w stronę USA, to w tym samym czasie nikt nie „nagłaśnia” gigantycznych zbrodni ludobójstwa dokonanych za czasów obecnie urzędującego, wybranego w „demokratycznych” wyborach prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Rosja stoi ponad prawem międzynarodowym i ponad wszelkimi standardami demokracji i „nowoczesnego” państwa. Jest to państwo barbarzyńskie, nieprzewidywalne i do tego mające bardzo silna pozycję na arenie międzynarodowej. Ani Europa, ani tym bardziej Polska nie jest w stanie być partnerem dla Rosji.Partnerstwo oznacza bowiem nie tylko współpracę ekonomiczną lub polityczną, lecz, przede wszystkim, wspólnotę konkretnych wartości, którymi powinni kierować się rządzący.

Dla Rosji Polska jest tylko krajem, który niedawno odłączył się od jej wpływów. Podobnie jak Gruzja, Ukraina, Białoruś. Obecne uwarunkowania geopolityczne są dla Rosji jedynie „stanem przejściowym”, który w sprzyjających dla Rosji okolicznościach może ulec zmianie bardzo szybko. Jak widać, destabilizacja europejskich rynków finansowych jest już faktem. Sytuacja ta sprzyja polityce Rosji, która „cynicznie” i konsekwentnie zmierza do tego, aby osłabić Europę i wzmocnić swoja pozycję. Czy „reszta świata” jest w stanie temu przeciwdziałać? Jak widać po wydarzeniach ostatnich kilkunastu lat, „reszta świata” nie jest w stanie zrobić nic, poza wysyłaniem „protestów” i not dyplomatycznych.

Cdn.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

to bardzo potrzebna i mądra notka, chociaz opisy tortur szybko przelecialam wzrokiem. nie umiem spokojnie czytać opisów bestialstwa:(

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243350

niektózy na S24 nie czytają w ogóle treści, a chyba tylko to co napisane pogrubionym tekstem ...zaczynam dostawać porady o czym mam pisac a czym milczeć i o czym mi pisac "wypada" -znamienne, prawda ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#243373

 Rosja stoi ponad prawem, ale stworzenie takiej a nie innej pozycji na arenie międzynarodowej zawdzięcza sama sobie. Wyindukowała sprzyjające układy polityczne w krajach sąsiednich osadzeniu na rządowych stołkach polityków im sprzyjających lub po prostu przez nich kupionych. Dzieki głupocie narodów jest tak jak jest a pewnych faktów cofnąć sie nie da n.p. rura bałtycka.  O bezwzględności w realizacji swoich celów świadczy zamach smoleński, gdyż sprzedaż ropy i gazu europie to dla rosji być albo nie być, bodajże ok.60% dochodu narodowego to sprzedaż surowców, a ś.p. Pan Prezydent, nie piszę nazwiska, bo w nowożytnej historii od 89r.Polska miała jednego Prezydenta, rurze był przeciwny, podobnie jak i długoterminowym umowom z rosją. Rura załatwiła wszystko, jeśli chodzi o Polskę;gazoport w Świnoujściu, haniebna, bo podpisana pod naciskiem umowa do 2037 roku....To nie żarty.Pomijając rozdawnictwo majątku narodowego to za same te dwie sprawy należy się Trybunał Stanu jak psu zupa...W dzisiejszym brudnym świecie wszystkie chwyty są dozwolone, tylko nasze specsłużby wydają sie o tym nie wiedzieć, a potem mamy pretensje do rosjan, że śmieją się "swojego Prezydenta nie upilnowaliście" Ale taka prawda- nie upilnowaliśmy!!!a było Kogo pilnować!!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243367

Rosja stoi ponad prawem. - to zdanie jest kluczem

pozdrowienia !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#243374

na wręcz nieprawdopodobne znęcanie się nad człowiekiem, nawet wrogiem. Druga sprawa to polityka władz rosyjskich w stosunku do swojego narodu, co opisał Wojciech Mann :
http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=2775
i jeszcze :
http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=11229

Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi (J.Piłsudski)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi (J.Piłsudski)

#243384

ciekawa strona z przyjemnościa dodałem do zakładek

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#243388

 bo dwa palanty Roosevelt i Churchill w Jałcie sprzedali Stalinowi prawie pół Europy, i tylko NRD udało się przyłączyć do RFN i uzyskać niezależność.My mieliśmy podobną okazję ale dzisiaj wiemy co dalej się działo..Rosja nie stoi ponad prawem, tylko go nie przestrzega, bo czuje swoją przewagę militarną.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243391

 Szanowny fotoamatorze.Bardzo mnie zmylił tytuł tego artykułu,bo o Smoleńsku nie ma w nim ani słowa.Można doszukać się pewnych analogii,ale trzeba szczególnej wyobraźni.Materiał jest wstrząsający i miejscami robi przerażające wrażenie.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243376

To jest część całości publikacji.
pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#243381

wykazały się całkowitą nieracjonalnością. Elity, które wyśmiewały się z pozostałych w opozycji polityków nagle postępują skrajnie nieudolnie, wbrew interesowi obywateli, bo o interesie państwa nie wspomnę. Władze współczesnego, dużego państwa w środku Europy zachowują się jak chłopki roztropki i wiejskie filozofy? To jest szczyt ich możliwości intelektualnych czy szczyt pogardy do Polaków?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#243379

W następnych częściach będzie i o tym...
pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#243382

 w moim przekonaniu pogardy. Nawet nie silono się specjalnie, by pokazać choć trochę wiarygodne dowody na śledztwo.Wypowiedzi aktualnej marszałkini były bezczelne, potraktowały Polaków jakby wszyscy mieli wodę zamiast mózgu, wszystko przecież można było zweryfikować. Na oczach całego świata nasz własny rząd poniżył nas, podejmując arbitralne decyzje nie mające prawnych uzasadnień, ba, nie wykorzystując nawet już istniejących a korzystnych dla nas.Czego nam więcej trzeba...?Nigdy w moim życiu nikt mnie tak nie upokorzył jak rząd mojej Ojczyzny...!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243386

„to bardzo potrzebna i mądra notka, chociaż opisy tortur szybko przeleciałam wzrokiem.”

W oPiSAch TORTur dOjRzyjmy TORT URodzinowy [TORTur (g)odzinOwy(ch)] TORTur godzących w godziny -> nowo przegadanych gadziNówek „MEDialnych”...

które czyTając (?) „przeLATują” czytelników (LAKują Ich) wzROK (zalakowany na lata leżakowania) ...

w celu dojrzewania SUMień ... Ich (?) „funkcjonariuszy praw obywatelskich”...

„Społeczeństwa” zMiENionych POłączeń WIRtualności ... aktualności POlitycznych - czytelników latami- niedosTAJĄCYCH rzetelnych inf(o/a)rmacji o rzeczywistość POlitycznej FARMAcji -
czyTelników (czy RzeTelników ?)

Dla USZANowania ŚWiątecznego sPokoju (i praw -> bezprawnie zawieszonego procesu polityków "łowców skór") nie przyToczę opisów współczesnych nikczemności fundowanych (nieśWiadomym) Podatnikom RP (którzy BULwersujące „przeżycia” nikczemnych wersji dywersyjnego POpLecznictwa „szpiTa(l/j)nego” tubylcoBÓJstwa ...

(statystycznie 137 zabójstw z „medyczną” premedytacją dziennie) ŚP Pacjenci (świadectwa zabójstw szpiTajnych) zabrali do URN (nie wyborczych) i TŁUMien (trumien) .

Od 1998r. TOCZĘ z kolejnymi ministrami sprawiedliwości PRZEPYCHankę na argumenty (policyjne, prokuratorskie, sądowe, eksperckie, statystyczne) udowadniające oczywiste zbrodnie polityki"medycznej" i notoryczne fałszerstwa urzędUników...

Nie jest możliwe żeby o "niemożliwym" stanie faktycznym PAŃSTWA nie wiedział śWiadomy Prezes Rudy Ministrów ...

RADych z POczucia bezRadnej bezsilności resortów siłOwych ... „praw obywatelskich”

PS. Na zasadzie ciągłości POlitycznej odpowiedzialności kolejnych rządów RP, były minister sprawiedliwości powinien przekazać (wiele lat potwierdzanych informacji o zbrodniczych faktach) ...
-> pałeczkę sztafetową obecnemu – pryncypialnemu, efektywniejszemu ( z urzędu)DO wszczynania ( politycznie-> bezprawnie wstrzymanych ) - ministerialnych działań kuratorskich i prokuratorskich dla wykurowania PAŃSTWA...

z dEfektów dotychCzasowego POpLecznictwa zagłady społeczeństwa Polski gospoDARnej...

POlski SUKCESywnie dEFEKTowanej gładkim „liberalnym” rządzeniem-liderowaniem w wyścigach -> "prawnego" nie ścigania sprawców POlitycznych tragedii życiowych milionów Obywateli Polski ...

Którzy będą musieLi ( czy nie ?) coraz dłużej (bezsensownie) „pracować” aby nie zuBoŻyć KURczącEgo się DOchodu (POchodnika - POchodu ) Narodowego - „Ludzi Pracy”...

–> doDANEJ- konstruktywnych efektów aktywów obywatelskich intelektów, lokalnie ekonomicznie, gospodarnie motywowanych moralnie = normalnie, odpowiedzialnie, dzielnie, podzielnie, LUDzKo koOperatywnie ...

z patrioEtyczną międzynarodową ludzką niepoprawnością > wobec nieludzkich „rządów” (ludobójczych)

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243418

DuchOwo w Warszawie -> bez chwytliwego tuŁOWIa...

CzyTając Politykę „rządu” nie tajmy rzeczywistości i nie rozpuszczajmy się jak lód ale jako Lud dzielny mimo POlitycznego mrożenia rozwoju przedsiębiorczości lokalnej + rąbania gospodarki społecznej urzędniczymi narzędziami -> dotkliwie rePrezentującymi - „niemożliwą” deprawację administracji „rządowej”...

Na to by większości Polaków chcących uczestniczyć w marszu warszawskim nie było stać nawet na podróż do stolicy „własnego państwa” ... ( w takim stanie „państwa” abstrakcyjne staje się „odkładanie na emeryturę” opłacanie ZUS-u i zasilanie poDATKAMI budżetu państwa...

POmnożona POpulacja urzędAsów ( pasożytów partyjnego partactwa) – lokalnie reprezentujących POlecenia POlityczne Rządu PR ...

W/w POpulacja POurzędUników „ZAPRACOWAŁA” już w 2008r. (PRYWATĄ POjechali) -> Uniemożliwiając mi wykonywanie pracy w moim własnym zakładzie rzemieślniczym (rozwijanym od 1989r.) - w którym mogłem mnożyć miejsca pracy dochodowej , wykonując urządzenia produkcyjne wyroby ( na kraj i eksport) loko- motywujące zmniejszanie lokalnego (łódzkiego) bezrobocia, w 2010r.b urzędnicze ręce POrządu dokonały kradzieży moich samochodów dostawczego Mercedesa i osobowego Citroena kierując (pismami „odpowiedziami”) ODPOWIEDZIALNOŚĆ za POurzędniczą kradzież moich pojazdów ( z posesji mojego zakładu pracy = POunieMożliwianej ) na miejscową Policję i Straż Miejską .

Zwiększanie bezrobocia i biedowania Polaków (atak zmasowany od 2008r. ) jest oczywistym dywersyjnym zadaniem POlitycznym urzędniczego sabotażu - POpLecznictwa ( szpiTajnego TubylcoBójstwa) ...

Działalność gospodarcza (antyimportowa) -którą prowadziłem, CIĄGLE zamierzam kontynuować na międzynarodowym kontynencie - będąc oczywiście kontent ze społecznej zmiany „PeOlskiego rządu” (aspołecznego) nieludzkiego - na ludzki ...

Moja działalność gospodarcza, oraz prawna jako świadka zabójstw szpitalnych -> była NIEPOPRAWNA dla POlityki ostatniego Rządu RP i oczywiście lokalnych narzędzi urzędniczych miasta...

Mafii „urzędniczych” koOrdynatorów „prokuratorskich umorzeń” + represji administracyjno złodziejskich ( od 2008r.) wobec Obywatela miasta Łodzi, świadka zabójstw szpitalnych „łowców skór” i wieloletniego odwlekania (przestępczego „umarzania” + zawieszania ) prawidłowo rozpoczętego procesu prokuratorskiego, przed politycznym zabójstwem gen. Papały.

Ponieważ lokalni „decydenci adminisTrujący” miastem Łodzią, POzbawieni są zasadniczych kompetencji do „załatwiania” od dawna nie załatwionych afer prokuratorsko sądowych dot. „ łowców skór” ( wstępu do przerzucania politycznej odpowiedzialności za metodyczne zbrodnie medyczne na „kryzys” i „demografię”)

PubLicznie przekazuję SPRAWĘ do właściwej politycznej koordynacji ( przed Trybunałem Stanu - w Polsce, Trybunałem Karnym w Hadze, czy może w Chinach) -> obecnemu prezesowi Urzędu Rady Ministrów panu Donaldowi Tuskowi

Pozdrawiam
J.K.

Janusz Krzemiński – ojczystegoiowego@interia.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#243465