Piarowski smutek w oczach.

Obrazek użytkownika fotoamator
Kraj

Tragedia w Szczekocinach nie powinna się wydarzyć. A jednak…. Znów zbieg niesprzyjających okoliczności sprawił, że nie żyje 15 osób, a kilkadziesiąt jest rannych, nie wspominając o traumie, którą przeżywa cała reszta pasażerów i ich rodzin.

Oglądam cały czas informacje z miejsca tragedii i zupełnie podświadomie wracają do mnie wspomnienia z 10 kwietnia 2010 roku. Wtedy też informacje były bogato okraszone komentarzami wszelkiej maści specjalistów od katastrof i psychologów z jednej strony, a z drugiej, równolegle zaczęły pojawiać się opinie o zabarwieniu politycznym. Nie inaczej jest teraz i daje nam to obraz jak wielu mędrców jest w Polsce i jak mało mają oni do powiedzenia wcześniej – gdy konstruuje i opracowuje się procedury bezpieczeństwa. Gdzie byli ci mędrcy, gdy trzeba było zabezpieczyć pobyt Prezydenta RP na terenie obcego państwa i gdzie byli, gdy fachowcy od transportu kolejowego pisali swoje regulaminy i instrukcje dotyczące organizacji ruchu pociągów, mające na celu eliminację czynników doprowadzających do katastrof takich, jak pod Szczekocinem. Oczywiście można wrzucić wszystko do jednego wora z napisem „SYSTEM” i wtedy odpowiedzialność staje się zbiorowa. Nie można znaleźć winnych, bo w całej tej układance nikt nie wpadnie na pomysł, że to nie SYSTEM, a człowiek, który pracuje w określonym zawodzie, na konkretnym etacie i jest za to wynagradzany, jest odpowiedzialny za to, że poszczególne elementy SYSTEMU są takie a nie inne.

W przypadku Smoleńska najprościej obarczyć winą jest pilota. Człowiek może być przecież zmęczony, lub może czegoś zapomnieć. Układanka zaczyna się więc od tezy o winie jednego człowieka. Dalej dobudowuje się do niej kolejne elementy, z których każdy staje się coraz mniej istotny, aż w końcu okazuje się, że osoba, która nie powinna dopuścić w ogóle do wylotu prezydenckiego Tupolewa od odpowiedzialności jest praktycznie zwolniona (mówię tutaj o dowódcy BOR). Mniej lub bardziej winni są za to dowódcy pilotów, szefowie wyszkolenia, a nawet pasażerowie samolotu, którzy być może zbyt głośno się zachowywali i rozpraszali uwagę pilotów podczas lądowania (!) Analogią wydaje się w tym miejscu przykład, w którym za wypadek drogowy będzie odpowiadał instruktor w szkole jazdy, lub pieszy, który nagle i nieoczekiwanie podskoczył na jednej nodze, czym tak „rozproszył uwagę” kierowcy, że ten spowodował wypadek (!)

Bardzo ważne jest oświadczenie dyżurnych ruchu kolejowego, którzy apeluja o to, by zbyt pochopnie nie przesądzać o winie pracowników odpowiedzialnych za organizację ruchu kolejowego. Ale już sam fakt takiego apelu, jak zwykle oznacza, iż w pierwszej kolejności te właśnie służby będą brane pod uwagę przy poszukiwaniu winnych tragedii. Bo choć apel został wystosowany, to policja na samym początku, oczywiście zgodnie z obowiązująca procedurą, poddała badaniu alkomatem dyżurnych ruchu na linii kolejowej, na której doszło do tragedii. Wynika więc z tego, że apel jest głosem „wołającego na puszczy”, bo i tak nie zmieni się kolejność ustalania najbardziej prawdopodobnych przyczyn katastrofy.

A szkoda, bo gdyby jednak zmodyfikować sposób ustalania przyczyn i przyjąć, że winne są przede wszystkim osoby odpowiedzialne za ustalanie procedur bezpieczeństwa, to okazałoby się, że lista „potencjalnych winnych” może rozszerzyć się o naczelników, czy dyrektorów poszczególnych komórek PKP, odpowiedzialnych przecież za funkcjonowanie poszczególnych służb, w tym za służby utrzymania ruchu, a także zabezpieczenia tzw „mechaniczne” czy „elektroniczne”. Bo to właśnie ci dyrektorzy i naczelnicy, (podobnie jak gen. Janicki w przypadku Smoleńska) bezpośrednio nadzorują podległe im „piony” i mają obowiązek weryfikować ich pracę.

Za katastrofę budowlaną odpowiada przede wszystkim architekt oraz inspektor nadzoru budowlanego. Architekt – bo może wykonać projekt, który nie spełnia określonych wymagań technicznych, inspektor – bo nie dopilnował prawidłowego wykonania projektu, lub nie zweryfikował, czy do budowy użyto właściwych materiałów, oraz czy projekt wykonano zgodnie z technologią wykonania, bez przysłowiowej „drogi na skróty” - dla uniknięcia kosztów – albo raczej – dla osiągnięcia większego zysku.

Czy na kolei jest inaczej? Czyż linia kolejowa, na której doszło do tragedii nie była kompleksowo remontowana rok temu ? Jak w takim razie mogłoby dojść do takiej tragedii, gdyby wszystko zostało zrobione tak jak trzeba, począwszy od prawidłowego wykonania inwestycji, a skończywszy na opracowaniu procedur CAŁKOWICIE eliminujących możliwość zaistnienia katastrofy z przyczyn ludzkich lub technicznych.

Nie jest tak, że ryzyka nie da się sprowadzić praktycznie do zera. Da się na pewno, ale oczywiście wszystko „rozbija się” o pieniądze. Zaś za konkluzję niech posłuży przykład z życia, w którym pewien maszynista opowiada, że teraz już nie jeździ w trasy z pomocnikiem, bo z powodu redukcji kosztów osobowych musi jeździć sam . I aby nie zasnąć wozi ze sobą w kabinie wiaderko zimnej wody i gąbkę, która co jakiś czas, dla orzeźwienia, przeciera sobie twarz. W tym czasie, pasażerowie pociągu, śpią w błogiej nieświadomości, w swoich przedziałach. A pociąg mknie w ciemności 130 kilometrów na godzinę.

Czy może mi ktoś powiedzieć, kto zdecydował, że ich życie zależy od przemęczonego maszynisty, którego jedynym pragnieniem w tej nocnej jeździe jest to, aby się wyspać. I kto będzie winny za tragedię, gdy maszynista zaśnie i wykolei pociąg – on sam, czy ten, który zwolnił z pracy jego pomocnika ?

Nie można się łudzić. Ludzi naprawdę odpowiedzialnych nie uda się postawić przed wymiarem sprawiedliwości. A ci, którzy ponoszą największą odpowiedzialność, albo dostają kwiaty, albo z „piarowskim” smutkiem w oczach wyrażają „głęboki ból” mówiąc, że już niedługo komisja badania „…WYPADKÓW LOTNICZYCH (!)…) powinna wyjaśnić przyczyny tragedii kolejowej. Brawo, Panie Ministrze – podświadomość działa !

http://niezalezna.pl/24606-system-sterowania-koleja-jak-100-lat-temu

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Xenia
Im więcej ONI mają krwi niewinnych Polaków na swoich rękach, tym większa zaczyna budzić się w nas złość. Dokąd to będzie trwało?
Małe sprostowanie, 16 osób nie żyje, a 30 jest ciężko rannych. Modlimy się za nich.
Ile znowu tragedii w ilu polskich domach?
Walka między nimi a nami zaczęła się na całość. Albo my albo oni.
Oni dobrze wiedzieli, że ludzie jechali do Krakowa na Marsz w Obronie Wolności Słowa i TV Trwam. Były tysiące ludzi, dlatego uważam, że to nie była zwyczajna "katastrofa".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Xenia

#232573

Do notki należałoby dodać jeszcze list, wystosowany przez Leszka Miętka do Sławomira Nowaka, ale uczynił to juz W kapeluszu Panama. To byłaby całość w tym temacie

pozdrowienia !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232648

dobrze czytac madry tekst na tak delikatny temat.
10p
pozdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#232578

Dziękuję Ci serdecznie i pozdrawiam :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232652

W naszym Kocham kraju praktycznie nigdy naprawde odpowiedzialni za kleski i tragedie nie ponosza konsekwencji. Moze czasem dla uspokojenia gniewu prostego ludu rzuca jakas szprotke. I to by bylo na tyle choc to bardzo smutne i nieuczciwe wobec Nas wszystkich.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginela

#232584

Konsekwencje ponoszą najczęściej Ci, w których najłatwiej "uderzyć" lub ci, którzy nie mogą się już bronić...

pozdrowienia !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232653

Pan Premier obstawia sie pijarowcami, doradcami, gabinetami politycznymi - po to zeby zebrać drużynę piłkarska, lub komplet do tenisa w godzinach pracy, bo rządzenia to na pewno nie usprawnia. Może się szwendać samolotem na weekendy do domu z obstawą godna cezarza, a maszynista pociągu ma w pojedynkę prowadzić pociąg narażając setki ludzi, ktorych wiezie na śmiertelne niebezpieczeństwo. Wystarczy, że zobaczyłam "tą świtę" jak rządowymi Audicami całym korowodem zajechali na miejsce katastrofy. To wyglądało jakby jechali na sporkanie z angielską królową, a nie na miejsce tragedii, gdzie zginęli ludzie PRZEZ OSZCZĘDNOŚCI RZADU.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Anka1

 

#232588

Dobrze to napisałaś. Władza ma gdzieś tragedię -ważne by się pokazać w TV
Pozdrawiam ciepło

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232654

Pamietam...  cenilem  Twoje wpisy !

Dobrze, ze tu jestes, bo do sRalonu prawie juz nie zagladam.

Nie lubie falszywego, internetowego zamordyzmu z tajniakami z ABW w tle ;)

pozdrawiam serdecznie !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#232618

Witaj. Na salonie piszę, ale tylko dlatego, aby nie dawać satysfakcji niektórym i co jakiś czas nazwać Siwca komuchem. Tak dla przyjemności, by mu popsuć dzień :) Lubię też komentować pod redaktorem naczelnym -sprawia mi to niekłamaną satysfakcję :)

serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232656

Przesunięcie funduszy unijnych na drogi, typowo piarowska zagrywka. Wymyślił to Grabarczyk, któremu marzyły się wstęgi i nożyczki w łapce, kontynuuje Nowak.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

sannah

#232638

 Zastanawiam się jak to się stało,źe my Polacy daliśmy się tak ogłupić.Dzisiaj straciliśmy 

orientację,w jakim świecie źyjemy. Cy to wina systemu,czy elementów tego systemu.?Czy

wypadek w Szczekocinie ma  jakiś związek z morderstwem w Smoleńsku? Czy Solidarność,

to pojęcie jest jednoznaczne,czy inne ma znaczenie i ideały w pojęciu śp.A.Walentynowicz

i p.Gwiazdy a inne w pojęciu "Bolka".Czy wystarczy wpiąć sobie w klapę wizerunek

Matki Boskiej,aby uzyskać wiarygodność.Na taki stan świadomości Polaków trzeba było

cierpliwie pracować ponad 60 lat.Po wydarzeniach w Smoleńsku proces ogłupiania

został wyraźnie przyspieszony.Postanowienia Konstytucji nie są respektowane.Praktycznie

"urodził" się system totalitarny,w którym decyzje zapadają po konsultacji z odpowiednim

organem Pytam się,jak długo jeszcze będziemy trwali w tym stanie ogłupienia.Na którymś

z blogów spotkałem się z takim stwierdzeniem: Potrzebny nam jest drugi Piłsudski. My

takich mamy,tylko trzeba ich dostrzec.

Pozdrawiam 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#232657

zgadzam się w 100% z Twoimi słowami

pozdrowienia !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232667

Te fundusze są przesuwane stopniowo z centrum Polski w kierunku zachodnich rubieży. Drenują nasz kraj jak chcą. Ciekawe gdzie trafia nasz PKB, bo do kieszeni obywateli na pewno nie.

pozdrowienia !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232658

Mocny tekst - zapraszam do mnie. Zrobiłem małą listę osób współodpowiedzialnych za katastrofę (tę i smoleńską).
Wykształciuch

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wykształciuch

#232644

Zajrzę z przyjemnością. Serdeczności !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#232660

 Szanowny Szymonie, nie tylko fotoamator oczekuje na te listy.Będę Ci wdzięczny

jeźeli o mnie nie zapomnisz.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#232677

problem zmęczonych i sennych maszynistów rozwiąże Palikot; gdy zalegalizuje narkotyki, to maszyniści będą dostawali amfetaminę (albo coś innego na pobudzenie), wtedy nie zasną i będą jechali nie 130 km/h a 230 km/h

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#232761