Krytyka "poprawności politycznej"

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

"Poprawność polityczna" jest zjawiskiem gorszym, aniżeli sam rasizm, bo jest o wiele bardziej podstępna od rasizmu i trudniej będzie ją zwalczyć. Absolutnie nie jest tak, że likwidując rasizm i inne uprzedzenia do ludzi uczyniono coś dobrego, bo puste miejsce po źle zostało zastąpione innym złem.

"Poprawność polityczna" to swego rodzaju pałka, która często wymusza na mediach pokazywanie ludzi nie ze względu na to, że ktoś jest dobry w tym co robi, ale ze względu na kolor skóry, płeć albo orientację seksualną tego kogoś. Nie jest to nic innego jak przedmiotowe traktowanie człowieka, bowiem zaczyna służyć on jedynie temu, aby pewne osoby ostentacyjnie zademonstrowały swoje "postępowe poglądy". Człowiek przestaje być człowiekiem, a staje się swoistym szyldem reklamującym poglądy danej grupy osób. Należy podkreślić, że nie zawsze jest tak, że ktoś jest pokazywany tylko dlatego, że inni chcą z jego pomocą zademonstrować światu swoje poglądy. Czasem jest także tak, że ktoś jest tam gdzie jest słusznie, bo jest ciekawy jako człowiek, a to co robi jest doskonałe.

Oczywiście zazwyczaj tym, którzy są tak przedmiotowo traktowani absolutnie to przedmiotowe traktowanie nie przeszkadza, bo biorą oni za to pieniądze i dzięki temu są na topie. Na nieco podobnej zasadzie można by też na przykład zacząć "przyjaźnić się" z czarnoskórym tylko dlatego, aby zademonstrować światu, że nie jest się rasistą. To bardzo sztuczne, takie mocno grające na uczuciach, ale tak to widzę. "Idę na bal i pokażę się z murzynem (gejem; najlepiej to czarnoskórym gejem), bo świat musi widzieć, że nie mam nic do murzynów" - przypuszczam, że często mniej więcej tak może wyglądać schemat myślowy niektórych osób. Oczywiście nie musi to oznaczać, że ktoś tak myślący ma coś do czarnoskórych et cetera, bo można traktować ich przedmiotowo jednocześnie nie nienawidząc ich. Jedno drugiego nie wyklucza. Myślę, że można robić to także podświadomie zupełnie nie zastanawiając się nad własnym postępowaniem.

Kiedyś gdy w Ameryce panował jeszcze rasizm i jak najbardziej słusznie zaczynano go zwalczać to na filmach zawsze "na doczepkę" brano murzyna (exemplum: "Parszywa Dwunastka") i dawno mu zazwyczaj prymitywne dialogi do wygłoszenia. Teraz zaś nastąpił zwrot o 180 stopni i czarnoskórzy muszą koniecznie odgrywać role intelektualistów. Powoli staje się tak, że niewystawienie czarnoskórego do roli intelektualisty mogłoby zostać niezbyt dobrze odebrane. Nie trzeba się zbytnio wysilać aby dowieść absurdalności sytuacji, bo ta jest widoczna gołym okiem. Wszystko poszło nie w tym kierunku, w którym powinno iść.

Większość mediów jest w rękach tzw. Salonu i to on ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy. Media nie nauczają człowieka dobroci, a podstępem (tak jakby na siłę) próbuje się go w odpowiedni sposób wytresować. Zamiast pokazywać, że ludzie dzielą się jedynie na dobrych i złych to "treserzy" próbują zmusić do określonego - ich zdaniem dobrego - zachowania. Potem od czasu do czasu zdarza się tak, że do telewizji itp. nie dostaje się ktoś utalentowany, a ktoś o "odpowiednim" kolorze skóry, bo telewizja chce pokazać, że jest wolna od uprzedzeń. To oczywiście nie jest dobre. Warto zwrócić uwagę również na zachowanie niektórych muzyków, którzy chcą się wypromować poprzez demonstrowanie swojej przyjaźni do gejów, lesbijek, czarnoskórych etc. To nie jest nic innego jak przedmiotowe traktowanie gejów, lesbijek i czarnoskórych. Naturalnie ci muzycy mogą faktycznie lubić kogoś kto jest gejem, ale nie zmienia to faktu, że ci ludzie traktowani są przedmiotowo.

To nowe zjawisko ("poprawność polityczna") gorsze jest od rasizmu, bo jest o wiele bardziej podstępne i im dłużej będzie ono trwało tym bardziej będzie stawało się niemożliwe do zwalczenia. Dla nowych pokoleń ludzi stanie się to normalnością i już zawsze czarnoskórzy (Żydzi, geje etc.) będą traktowani przedmiotowo, a inni czasem będą marginalizowani tylko dlatego, że ich kolor skóry itp. akurat jest nieodpowiedni do telewizji, bo nie można z jego pomocą ostentacyjnie zademonstrować światu, że telewizja nie jest rasistowska. Także wszystko wskazuje na to, że ludzkość już od jakiegoś czasu zaczęła podążać w złym kierunku i można przypuszczać, że prędzej czy później nic dobrego z tego nie wyniknie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gratulacje, dolaczyl Pan do zacnego grona tepicieli PP. Zbozna to praca. Ja juz od lat z pasja tym sie zajmuje. Cala serie artykulow w prasie i na internecie na ten temat zamiescilem. Jeden z nich nosil tytul: "Ugniatanie rozumu"-co oddaje istote sprawy. Zaraz sprawdze, czy na Salonie 24 na moim blogu nie jest cos zachomikowane.
Pozdrawiam.
PS Ostatni moj podryg, to chyba opracowanie na zjazd Organizacji Niepodleglosciowych, ktory iles tam miesiecy temu odbyl sie w Sudetach (chyba Karpaczu). Wspominalem tam, ze trzeba sie przeorientowywa. Komunizm obecnie nie jest tak grozny jak PP.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6977

[quote=Tymczasowy]Gratulacje, dolaczyl Pan do zacnego grona tepicieli PP.[/quote] Ech, to nie dziś. (: Kiedyś już coś napisałem w temacie - "Absurdy politycznej poprawności"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6979

Niech no zwroci Pan uwage jak dzielnie w ramach marynarskiej solidarnosci wspieram Pana na Salonie 24. Niestety pod innym pseudonimem, bo jestem tam w polowie zbanowany.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6980

Wsparcie zawsze mile widziane, krytyka zresztą też. (;

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6982