Raport Millera sfałszowany

Obrazek użytkownika box2008
Idee

Nie da się przecenić znaczenia sprawy smoleńskiej dla współczesnej Polski. Działania, jakie władze III RP podejmują wobec śmierci pierwszego obywatela państwa i 95 innych przedstawicieli elity kraju, są odzwierciedleniem rzeczywistych priorytetów (w polityce wewnętrznej) i skuteczności (na arenie międzynarodowej), rządu PO-PSL. Waga śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej jest wyjątkowa, już samo to ogniskuje zainteresowanie mieszkańców naszego kraju, ale także opinii światowej, i tym samym stanowi również probierz standardów oraz procedur, wg. których funkcjonują instytucje III RP. Z punktu widzenia tzw. przeciętnego Polaka jest to o tyle istotne, że w sytuacji podobnej (konieczności odwołania do skuteczności ww. instytucji) może oczekiwać nie więcej niż ofiary tragedii smoleńskiej i ich rodziny.

„Analiza raportu Millera przygotowana przez prof. Nowaczyka wykazuje, że mamy do czynienia ze świadomym fałszerstwem. (…)
Dane, które zostały pobrane ze skrzynki parametrów lotu, które pokazują rzeczywiste wysokości i położenie samolotu, są odwzorowane na prezentacji Millera w postaci liczb na zegarach barometrycznym i wysokościowym. One odzwierciedlają wysokość samolotu, ale nie zgadzają się w sposób zasadniczy z obrazami pokazującymi lot Tupolewa. W momencie, gdy samolot na obrazku uderza w brzozę, liczby prezentowane na zegarach pokazują, że maszyna znajduje się nie na 5 metrach, ale na blisko 20 metrach nad poziomem gruntu. To w sposób oczywisty oznacza, że samolot nie może uderzyć w drzewo oraz, że na wizualizacji mamy do czynienia z daleko inną wersją przebiegu wydarzeń niż rzeczywista.”

To fragment z wywiadu, którego dla portali wPolityce.pl i stefczyk.info udzielił Antoni Macierewicz, szef Zespół Parlamentarny Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/31269-macierewicz-komisja-millera-sfalszowala-raport-jesli-tusk-nie-powola-nowej-komisji-czeka-go-akt-oskarzenia

Przypomnijmy, raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, o którym mowa w powyższym cytacie, jest jedynym dokumentem przyjętym przez rząd w sprawie wyjaśnienia przyczyn śmierci Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego. Tym samym wyraża oficjalne stanowisko władz III RP.
Raport powyższy został podważony wielokrotnie. Zastrzeżenia zgłaszane pod adresem prac komisji Millera, to prowadzenie postępowania bez dostępu i badania kluczowych dowodów to jest: wraku samolotu, miejsca zdarzenia (w tym owej sławnej brzozy), sekcji zwłok, oryginałów czarnych skrzynek i nagrań, kluczowych świadków itd. Zakwestionowano również metodologię, według której odtworzenie trajektorii samolotu Tu 154M nr 101, w jej końcowym odcinku, oparto, w dużej mierze, na podstawie amatorskiej dokumentacji zdjęciowej, wykonanej po kilku dniach od daty zdarzenia.
Jednak główne wątpliwości dotyczą podanych w raporcie przyczyn, czyli uderzenia w przeszkodę terenową (brzoza) na skutek zbytniego obniżenia lotu maszyny przez pilotów. Badania zaprezentowane przez prof. Krzysztofa Nowaczyka i prof. Wiesława Biniendę wykazały niemożliwość zaistnienia ww. zdarzenia. Potwierdzenie powyższego znajduje się w samym raporcie komisji Millera, a konkretnie w załączniku 4.11, prezentacji załączonej do raportu, której wizualizacja sprzeczna jest z danymi podanymi przez komisję. O czym właśnie informuje poseł Antoni Macierewicz.
Nie jest to jednak pierwszy sygnał fałszowania materiałów w śledztwie mającym wyjaśnić przyczyny śmierci prezydenta RP. Warto pamiętać o ujawnionych przez NPW ekspertyzach nagrań z kabiny pilotów, wykluczających obecność gen. Andrzeja Błasika w kabinie, który to rzekomy fakt został wprowadzony, do stenogramów, przez członków komisji.

Niezrozumiałą jest sytuacja, w której rząd PO-PSL, wbrew badaniom naukowców i pomimo wielokrotnego zakwestionowania prac komisji Millera i jej wyników, podtrzymuje nadal fałszywą wersję tragedii z dnia 10.04.2010 r. Trudno oszacować straty jakie ponosi Polska na skutek takiego działania. Z punktu widzenia zwykłego obywatela, czy mieszkańca naszego kraju, wnioski płynące z zachowania władz i instytucji III RP, fałszujących postępowanie mające wyjaśnić przyczyny śmierci 96 osób w tym głowy państwa oraz wykazujących skrajną bezczynność i nieudolność w reprezentowaniu interesu obywateli i państwa wobec FR, są zatrważające. Rząd Donalda Tuska okazał się niezdolny do zapewnienia bezpieczeństwa Prezydentowi Rzeczypospolitej oraz towarzyszących 95 osób, czy choćby wyjaśnienia przyczyn ich śmierci. Trudno oczekiwać, że następnym razem, w sytuacji podobnej, zachowa się inaczej, zwłaszcza gdyby miała ona dotyczyć osób nie tak eksponowanych.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

jak czapka gorejąca na złodzieju - sami na siebie wskazują sprawstwo mordu

pozdrawiam stara czarownica xana

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrawiam
stara czarownica
xana

#270024