geniusz Tuska (seniora)...

Obrazek użytkownika tad9
Kraj

„Gazeta Wyborcza” przynosi dziś ciekawy wywiad z Tuskiem. Tyle, że nie jest to wywiad z Donaldem Tuskiem, a z jego synem Michałem... Z wywiadu wyłania się taka historia: w marcu 2012, po 7 latach pracy Tusk-junior opuszcza lokalny odprysk „GW” i (bodajże od połowy kwietnia)zatrudniony jest w gdańskim porcie lotniczym... Trudni się tam „analizami ekonomicznymi i marketingiem” za co (jak twierdzi) dostaje 3300 zł „na rękę”... Nie są to może oszałamiające pieniądze, ale.... Ale porzucenie dziennikarstwa ma pewien skutek uboczny... Otóż, młody Tusk może teraz założyć „jednoosobową działalność gospodarczą”, czyli firmę, w której będzie mógł zajmować się czymś, czym nie mógłby się zajmować jako dziennikarz, albowiem stawiałoby go to w sytuacji „konfliktu interesów” - idzie o pracę „dla firm z branży transportowej”. I tu mamy osobliwą koincydencję – oto „wiosną tworzy się linia OLT”, a więc dzieje się to jak raz wtedy, gdy Tusk-junior zmienia zawód i uwalnia się od ograniczeń nakładanych nań przez pracę w mediach... I owszem zgadli państwo – OLT zapragnęła skorzystać właśnie z usług firmy Tuska. Za 5500 zł miesięcznie (plus VAT). Oczywiście nie jesteśmy tak cyniczni, by twierdzić, że mieliśmy tu do czynienia z realizacją jakiegoś planu (że niby Tusk rzucił robotę w „GW” i założył biznes wiedząc, że zgłosi się doń pewna firma, a praca w porcie lotniczym to tylko taka przykrywka...). 3300 plus 5500 (plus VAT), to może już jest jakaś sumka, ale czy na miarę syna premiera? Aż tak nisko arystokracji III RP nie cenimy, tym bardziej, że OLT uchodziło ponoć w branży za firmę od początku szemraną... Stojąca za nią Amber Gold (w swojej branży) takoż... No chyba, że wszystkiego o tej sprawie nie wiemy... Wiemy za to, że Donald Tusk to prawdziwy geniusz -przynajmniej według własnego syna. Oto premier dowiedziawszy się, że jego latorośl pracuje dla OLT z miejsca orzekł, że jest to współpraca „niemądra”. A w tej rodzinie, to przecież Michał Tusk ma „fizia na punkcie transportu” i specjalizuje się w rynku lotniczym. Słyszało się o przywódcach, którzy znali się a to na językoznawstwie, a to na krytyce literackiej, ale nie słyszano dotąd o przywódcy mającym taką intuicję gdy idzie o lotnictwo pasażerskie...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

coś wiedział ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#280471

Tak sobie myślę, gdyby rzecz się miała w normalnym kraju, to na cenzurowanym byłby Tusk senior. Nie z takich powodów padały już rządy. U nas junior udziela się w prasie i sławi tatusiowe mądrości. Nikomu nie przyjdzie do głowy domagać się dymisji premiera, umoczonego rodzinnie w szemranym interesie.

Świadczy to tylko o tym, że tracimy instynkt samozachowawczy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#280661