Tygodnik "# Sieci" ciekawszy z numeru na numer. "Do Rzeczy" zalicza kolejną wpadkę.

Obrazek użytkownika KP
Kraj

13 numer sekowanego przez władzę tygodnika "# Sieci" mogę znów z przyjemnością określić jako "najlepszy do tej pory". Oby na dłużej udało się ekipie Karnowskich trzymać tak wysoki poziom. A w numerze z 02-07.04.2013 jest naprawdę co czytać.

Po raz pierwszy wyróżniam "Wycinki Warzechy" i jego genialną kwintesencję telemarketingu.

Doskonały jest także tekst Raka i Muszyńskiego "Likwidatorzy" o kontrastach między II a III RP. "...porównywanie Balcerowicza z Grabskim to jedno z zasadniczych kłamstw-fundamentów III RP.(...). Ten drugi
(...) w ciągu kilku miesięcy zdusił inflację i stworzył podwaliny zdrowego systemu finansowego. Natomiast Plan Balcerowicza okazał się wielką porażką, ponieważ nie udało mu się osiągnąć założonych przez niego samego celów. I tak, spadek produkcji przemysłowej w 1990 r. okazał się
pięciokrotnie większy od założonego. Dochód narodowy spadł o przeszło 11 proc., a zakładano spadek tylko o 3,5 proc. Inflacja miała spaść do jednocyfrowej już w 1990 r., a w rzeczywistości udało się to osiągnąć dopiero pod koniec lat 90. Bezrobocie miało być tymczasowe, a utrzymuje
się na kilkunastoprocentowym poziomie już drugą dekadę."

W podobnym duchu napisany jest tekst Grzegorza Górnego o współczesnej fali emigracji, ale ważne są także inne artykuły i wywiady: wywiad z A. Macierewiczem, tekst dr Fedyszak-Radziejowskiej czy Stanisława Janeckiego o zanikającej polskiej innowacyjności.

Pierwsze raz chyba tak obszernie wypowiada się także twórca stowarzyszenia "Rzecznik Praw Rodziców" Tomasz Elbanowski. Warto także wspomnieć recenzję filmu "Układ Zamknięty" pióra Łukasza Adamskiego, no i alterhistorię Marcina Wolskiego "Bez Piłata"

Kolejny numer napisany z werwą, odwagą, bezkompromisowy i znakomicie złożony. I kolejny raz blado na tym tle, moim zdaniem, wychodzi tygodnik "Do Rzeczy" który dodatkowo skompromitował się dając na okładce zajawkę wywiadu z Wojciechem Cejrowskim pt. "Mógłbym być prezydentem" gdy tymczasem w samym wywiadzie Cejrowski stwierdza, że w Polsce absolutnie nie mógłby być prezydentem. Numeru bronią "nazwiska" takie jak Gmyz, Wildstein, Ziemkiewicz i trzy wywiady: z Mariuszem Kamińskim, Władimirem Bukowskim i oczywiście Cejrowskim. No więc w sumie i tak numer o niebo lepszy od poprzedniego "Do Rzeczy".

Podsumowując: moim zdaniem "# Sieci" na razie bije swojego konkurenta na głowę, ale Lisicki chyba nabiera formy. Oby była to konkurencja uczciwa i z pożytkiem dla patriotycznie nastawionych czytelników. Zapowiada się ciekawie, w rankingach sprzedaży e-prasy obydwa tytuły regularnie znajdują się w czołówce. "Do Rzeczy" zaczęło podawać nakład (nr 10 wypuszczony w 205 tys. egzemplarzy, przy 240 tys. numeru 9 i 205 tys. numeru 8) a Sieciak spada z nakładem z 250 tys. do 200 tys. numeru 13. Mam nadzieję że utrzymacie nakładu 200 tys. okaże się opłacalne.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W zasadzie pełna zgoda, choć nieco inaczej oceniam działania Balcerowicza. Tekst dr Fedyszak-Radziejowskiej świetny - szkoda, że Pani dr stosunkowo rzadko pisze. I w ostatnim numerze bardzo brakuje mi Pani Marzeny Nykiel.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#348373