Dzsiaj miałaby 82 lata

Obrazek użytkownika kryska
Historia

Tragicznie zmarła w katastrofie smoleńskiej ś.p. Anna Walentynowicz skończyłaby dzisiaj 82 lata. Legenda Solidarności i polskiej opozycji urodziła się 15 sierpnia 1929 roku w Równem na Kresach Wschodnich.

"Matką Courage" Stoczni Gdańskiej nazwał ją angielski historyk Timothy Garton Ash. Suwnicowa wydziału W-2 Anna Walentynowicz straciła pracę w stoczni 9 sierpnia 1980 r., pięć miesięcy przed emeryturą.

Urodziła się w Równem na Wołyniu, po wojnie przyjechała do Polski. W latach 50. została spawaczem w stoczni. Chorowała, klepała biedę, umarł jej mąż. Nie poddawała się, zaczęła występować w obronie robotników. Pytała, gdzie ginęły pieniądze społeczne, gdy było jasne, że zagarnęli je działacze PZPR. W 1978 r. usłyszała o Wolnych Związkach Zawodowych i od razu do nich przystąpiła. W tym czasie była już inwigilowana, dyrekcja stoczni przenosiła ją z wydziału na wydział.

W sierpniu 1980 r. należała do ścisłego kierownictwa Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. 16 sierpnia, kiedy upadał "mały strajk", wraz z Aliną Pienkowską, Henryką Krzywonos i Ewą Osowską stanęła przy bramie i zatrzymała stoczniowców opuszczających zakład.

- Nasza pani Ania kochana to społecznik, jakich mało, ciepła i pogodna osoba zawsze broniąca słabszych. Dlatego stanęliśmy w jej obronie - mówi Jerzy Borowczak, jeden z inicjatorów strajku w Stoczni.

W stanie wojennym internowana, znowu zwolniona ze stoczni. W 1991 r. starała się o ponowne przyjęcie do zakładu. Do emerytury brakowało jej roku pracy, bo ZUS zgubił gdzieś osiem lat z jej stażu. Dyrekcja zaproponowała jej okres próbny. Odmówiła i wywalczyła angaż na stałe. Po roku pożegnała dyrektora słowami: - Odchodzę, tym razem na dobre i pierwszy raz z własnej woli.

Pałac Prezydencki, prezydent Lech Kaczyński dekoruje Annę Walentynowicz Orderem Orła Białego, 3 maja 2006 r.

http://niezalezna.pl/14653-%E2%80%9Eanna-solidarnosc%E2%80%9D-skonczylaby-dzis-82-lata
http://wyborcza.pl/51,75402,7759871.html?i=0

- To nie jest wolna Polska. To jest namiastka wolności. To się tylko mówi o wolności. To jest nowe zniewolenie. Nowy totalitaryzm.-

Opis: o III RP.
Źródło: Gwiazda i Walentynowicz: głosujcie na Lecha Kaczyńskiego, wp.pl, 11 grudnia 2009

- Świat małej Ani zawalił się, kiedy miała zaledwie 10 lat. Ojciec zginął, walcząc z Niemcami w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku. Niedługo po tym na zawał serca zmarła jej mama. I znów kolejna tragedia. Po zajęciu Równego Sowieci zaprowadzili nowe porządki. Zamknęli szkoły, dlatego w 1940 r. Ania zakończyła edukację na niepełnych pięciu klasach szkoły powszechnej. Sowieci zaaresztowali grupę dorastających chłopców, w tym również starszego brata Ani - Andrzeja. Zaginął na zawsze.-

Autor: Sławomir Cenckiewicz
Źródło: Pani Aniu, dziękujemy za Pani życie..., naszdziennik.pl, 31 sierpnia 2010

- Była osobą głęboko wierzącą i ta wiara ją chroniła. Była wierna niezłomnym zasadom i nigdy od nich nie odstępowała, niezależnie od proponowanych jej apanaży i od ceny, jaką za to musiała zapłacić.-

Autor: Andrzej Gwiazda
Źródło: Była wierna zasadom, naszdziennik.pl, 16 kwietnia 2010

- To wielkie zdjęcie Anny znalazłem wiosną bieżącego roku na kupie śmieci usuniętych z wystawy o Solidarności w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Los tego zdjęcia może być symbolem metod stosowanych niegdyś przez władze PRL, a obecnie przez władze III RP w stosunku do kobiety, której dzieło dzisiaj czcimy. Proszę Cię, Anno, o przyjęcie tego prezentu ze śmietnika historii, na którym niektórzy chcieliby Cię umieścić.-

Autor: Krzysztof Wyszkowski
Opis: wręczając Annie Walentynowicz zdjęcie w jej 80 urodziny w 2009.
Źródło: Pozostała skromna na zawsze, wprost.pl, 21 kwietnia 2010

A teraz podłe słowa salonowca śp.Zycińskiego

- Walentynowicz występuje w roli ostatniego Mohikanina cywilizacji nienawiści.-

Autor: Abp Józef Życiński podczas mszy w byłym obozie koncentracyjnym na Majdanku, za Metro, 11 czerwca 2007

oraz nikczemna wypowiedz kapusia Bolka:

- Ech, niech jej ziemia lekką będzie, ale miałem z nią więcej problemów, niż ze Służbą Bezpieczeństwa!-

Autor: Lech Wałęsa
Źródło: pardon.pl z 30 sierpnia 2010 r.

8.o4.2011r, odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy Pamięci Anny Walentynowicz.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bolek szczerze wyznał:
- Ech, niech jej ziemia lekką będzie, ale miałem z nią więcej problemów, niż ze Służbą Bezpieczeństwa!-
Autor: Lech Wałęsa
Źródło: pardon.pl z 30 sierpnia 2010 r.

Przecież z SB rozmawiał Bolek jak kapuś ze swoim opiekunem i za to dostawał pieniądze większe niż zarabiał za pracę w stoczni. Uczciwości SBcy nie wymagali od Bolka tylko donosów.

Anna Walentynowicz - osoba uczciwa spodziewała się że i inni będą uczciwie się zachowywali. Jak przy niej wyglądał drobny cwaniaczek który już od dzieciństwa nie wiedział co znaczy słowo uczciwość ani lojalność. Przecież absolwent zawodowej szkoły przysposobienia rolniczego mógł zostać kapralem tylko jako kapuś. Od innych wymagano średniego wykształcenia albo kończyli służbę najwyżej ze stopniem starszego szeregowca. Gdy ktoś dostał kaprala po zawodówce to musiał być kapustą i wredną szują.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#177074

I nie jest Jej w stanie przesłonić nawet Henryka swoim brzuszyskiem!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#177128

"W 1991 r. starała się o ponowne przyjęcie do zakładu. Do emerytury brakowało jej roku pracy, bo ZUS zgubił gdzieś osiem lat z jej stażu. Dyrekcja zaproponowała jej okres próbny. "

- prosze oto swiadectwo zmian po 89'.

kobiete 62 lata dyrektor chce na probny, szkoda,ze jej nie zaproponowal ....stazu.

Kim byli dyrektorzy w wielkich zakladach?
Przewaznie PZPR,
kim sa dzisiaj?
Prezesi z milinonowymi pensyjkami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#177174

gość z drogi

na tle epoki 1929/2010"Sławomir Cenckiewicz

zapytana kiedyś,dlaczego się nam to wszystko wymknęło z pod kontroli,odpowiedziała,bo było wśród nas dużo złych ludzi

P)ani Anno,Matko Solidarności

kłaniam CI się nisko

10

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#177179

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#177199

Prawa Polka i Wielka Kobieta.
Na pokolenia, wzór do naśladowania.
Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#177258

gość z drogi

upublicznienie go wytrąciło pseudo dziennikarzom atut z ręki,jakoby

Pani Anna nie chciała lecieć z Profesorem Lechem Kaczyńskim,Urzędującym

Prezydentem Polski

"Ostatni lot dzielnego żołnierza Rzeczpospolitej..."

str 437 "Anna Solidarność"

ten" ostatni LIST Anny Walentynowicz i jej dzielnej opiekunki Janiny Natusiewicz/Mirer

do Lecha Kaczyńskiego/.../który w dniu 10 kwietnia 2010 pozostał na biurku w pokoju hotelowym w Warszawie,zadał kłam,że "prawie siłą wsadzono Panią Annę do samolotu

 

wyobrażnia tzw funkcjonariuszy nie zna granic

W liście pani Anna wyraża głęboką wdzięczność za umożliwienie wzięcia udziału w uroczystościach w Katyniu

dziękuje "z całego serca dziękujemy Panu za zorganizowanie tak podnioslej 

i niezwykłej uroczystości

TO miejsce,które symbolizuje gehennę Narodu Polskiego,skazanego

przez totalitaryzm sowiecki na okrutną eksterminację,doczekało się chwli,

w której 

Głowa Państwa,w osobie Pana,z woli Bożej,po siedemdziesięciu latach oddaje hołd

Męczennikom oraz daje świadectwo prawdzie

z wyrazami głębokiego szacunku

w imieniu ludzi zatroskanych o Dom Ojczysty

Anna Walentynowicz

i Janina Natusiewicz /Mirerowa/Sybiraczka"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#177321