"Sukcesy" Tuska na posiedzeniach Rady UE a zawrót głowy

Obrazek użytkownika kryska
Blog

Kolejne posiedzenia Rady UE i kolejne "sikcesy"Premiera Tuska ,kolejny wokół nich taniec godowy mediów i części publicystów.
I można by pomyśleć,ż e Polska to istny "pepek" Unii Europejsdkiej i tylko Polska odnosi na forum unijnym sukcesy,bo o sukcesach innych państw jakoś nie słychać.
Unia to związek Państw róznej wielkosci i róznych interesów i jesli dochodzi do jakichś kompromisów to raczej na korzyść państw mocniejszych niż Polska.

A oto te sukcesy odtrąbione przez Pana Premiera i media.

Sukces I grudniowy w sprawie pakietu klimatycznego polega na tym,że pozwolenia na emisje dwutlenku wegla nasze przedsiębiortwa będą w całości kupowały od roku 2020.
Nie miało to wpływu na obniżkę ceny energii,wręcz odwrotnie - energia podrożała dla przedsiebiorstw o 30-40% a dla zwykłych zjadaczy chleba o 10%.
I ceny bedą nadal rosły ,bo przedsiebiorstwom potrzebne sa srodki na przyszłe inwestycje ograniczajace emisję dwutlenku wegla.
Bedziemy równiez wpłacać składki na specjalny fundusz UE pomagajacy krajom rozwijajacym się w zmniejszaniu emisji tego szkodliwego gazu.

Sikces II z początku marca.
Odrzuciliśmy propozycję wegierska - wniosek o pakiet 190 mld euro z UE celem pomocy i wsparcia gospodarek krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Zgodzilismy sie na pomoc dla przemysłu samochodowego przez najwieksze kraje UE,podczas gdy te same państwa nie zaakceptowały pomocy dla naszych stoczni.
Niemcy zamykają rynek pracy na kolejne dwa lata,a Francja przenosi swoje zakłady Renaulta ze Słowenii do siebie.

Sukces II - na ostanim szczycie.
Z nadwyżki budzetowej z ostatnich lat wynoszacej 5 mld euru otrzymujemy 330mln euro na wydatki energetyczne i mamy je wydać do końca 2010 roku /elektrownia Bełchatów i gazoport Świnoujście /.
Już dziś nawet najwięksi optymiści twierdza,że środków tych nie uda nam sie wykorzystać.

I tak od tych "sukcesów" nie trudno by o zawrót głowy było,gdyby były to faktyczne sukcesy a nie pozorne naglośnione medialnie bez żadnych podstaw.
Bo ludziom nie mówi się tego,że cały unijny budżet to tylko 1% PKB i zaledwie wspomagajacy w jakimś procencie rozwój krajów UE a podstawową część inwestycji każdy musi sfinansować sam we własnym zakresie i Polska nie jest w tym żadnym wyjatkiem ani nie jest traktowana lepiej niz pozostali członkowie UE.

Panie Premierze,to jak to jest faktycznie z tymi sukcesami?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie uwierzę w te sukcesy, póki nie zobaczę.

Skoro mogę być niepoprawny to i będę niewierny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#16319

Nie uwierzę w te sukcesy, póki nie zobaczę.

Skoro mogę być niepoprawny to i będę niewierny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#16320

i nie zobaczysz ich bo ich nie ma.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#16321