Kapłani

Obrazek użytkownika Krzysztof J. Wojtas
Blog

W poprzednio zamieszczonym tekście („Upadek Cywilizacji Zachodu”) użyłem określenia kapłan w odniesieniu do roli spełnianej przez Żydów w tej cywilizacji.
Nie znalazło to odzewu w komentarzach, ale temat wydaje się istotny, bo zbiegiem okoliczności coryllus zamieścił notkę w S24 tematycznie powiązaną.
Tak zaś już jest, że jeśli pojawiają się synchroniczne notki (patrz psychologia) to znaczy, że tematyce należy poświęcić nieco uwagi.

Z Wikipedii:
„Kapłan - osoba, która spełnia w imieniu wspólnoty funkcje kultowe i rytualne. Funkcje te nadają jej rolę przynajmniej częściowego pośrednika między Bogiem a ludźmi. Na ogół posiada pewne religijne przywileje, w zamian za co musi poddawać się określonym wymogom religijnej czystości. Kapłanom powierza się często również funkcje duchowej opieki oraz władzy religijnej nad członkami wspólnot. Kapłanem zostaje się jako wybrany przez wspólnotę lub też przez innych kapłanów”.

Wydaje się, że ta definicja wymaga przynajmniej wyjaśnień zwłaszcza w odniesieniach religijnych. Zwłaszcza, że rola kapłana, acz mieszcząc się w przytoczonym schemacie definicji, jest nieco różnie traktowana w zależności od społeczeństwa w którym funkcjonuje.

Pierwsza różnica interpretacyjna, jaką daje się zauważyć, to kwestia wyboru – naboru do stanu kapłańskiego. Tu Wikipedia ogranicza się do stwierdzenia, że jest to wybór przez wspólnotę, lub innych kapłanów.

Zapewne gromada ludzka, jak i inni kapłani mają wpływ na powierzenie obowiązków ofiarniczych. Jednak są także ukierunkowania interpretacyjne sugerujące, że wybór nie jest wynikiem decyzji ludzkiej, a wynikiem naznaczenia – wyboru przez czynnik ponad-ludzki.
W przypadku szamanów syberyjskich – dana jednostka odczuwa „powołanie” do tej funkcji, W hinduizmie mamy do czynienia z dziedziczeniem godności – bramini tworzą odrębną kastę. Judaizm uznaje dziedziczenie wynikające z nadania praw przez założyciela religii.

Interesujące, że w chrześcijaństwie dopiero podczas Soboru Nicejskiego, na życzenie Konstantyna Wielkiego, wprowadzono instytucję kapłanów. Obecnie sytuacja w KK jest specyficzna, gdyż istnieje grono kapłanów dziedziczących nadanie praw i zaleceń przez Chrystusa, i jest to związane z instytucją charyzmatycznych święceń, ale jednocześnie art.1546 Katechizmu KK stwierdza, że jedynym Pośrednikiem i Arcykapłanem – jest Jezus Chrystus. Zaś cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska.
Zatem kapłaństwo urzędowe (1547) uczestniczy w kapłaństwie Chrystusowym będąc sobie „wzajemnie podporządkowane”.

Na swój użytek, rozumiem to jako fakt, że w chrześcijaństwie kapłani nie są pośrednikami, a jedynym Pośrednikiem jest Chrystus.
To bardzo ważna konstatacja stanowiąca o istocie Kościoła Katolickiego.

Nie ma pośredników. Ten fakt pozwolił na wytworzenie personalizmu chrześcijańskiego wynikającego z prawa bezpośredniej relacji dwóch osób - Boskiej i ludzkiej. (pisałem o tym).

Co zatem jest podstawową funkcją kapłana?
Składanie ofiar w imieniu reprezentowanej przez siebie wspólnoty. W KK zaliczyć chyba do tego jeszcze można Liturgię Godzin – jako rodzaj ofiary.
Wszystkie pozostałe elementy posługi kapłańskiej (jak udzielanie ślubów, chrzty, czy asysta przy pogrzebach) są funkcjami – rytuałami nadanymi. Także funkcje nauczycielskie, a nawet niekiedy sądownicze, decyzyjne, czy egzekucyjne.

Tu można nawiązać do roli Kaina, który wypełnił tę rolę wobec ewidentnego „przekroczenia uprawnień” przez Abla. (Tekst: http://brakszysz.salon24.pl/83360,starsi-bracia).

Określenie podstawowej roli kapłana wydaje się nawiązywać do wyjaśnień leżących u podstaw cywilizacji – mitów Sumeru.
Powstanie – powołanie człowieka było wynikiem lenistwa bogów – chcieli pozbyć się obowiązku składania ofiar. W efekcie celem najważniejszym człowieka jest składanie ofiar jako czynności podtrzymującej istnienie świata.

(Tu nawiązania są bardzo daleko rzutujące na całą filozofię, a także fizykę; skojarzenia wymagają zbyt rozszerzonych wyjaśnień i omówień, aby je zaprezentować w tej notce, ale być może w przyszłości warto będzie się o to pokusić. O niektórych związkach już z resztą pisałem).

Da się zauważyć powiązanie;
Rola kapłanów związana jest z podtrzymywaniem istnienia struktur organizacyjnych, są zatem kontrolerami społeczeństw (społeczności) deklarujących przynależność do danej religii, czy idei (religijnej).

Mamy zatem różne rodzaje kapłaństwa: w komunizmie – to przynależność do partii, w Chinach – to urzędnik, a są i genetyczne przynależności jak w Indiach.

Ważną cecha „stanu kapłańskiego” jest mobilność. Ta cecha została zaznaczona w Biblii, gdzie Lewici nie zostali udziałowcami podziału terenów; można twierdzić, że wykorzystane zostały wzory pierwotnych plemion – jedno z plemion Medów (Mogowie) – spełniało funkcje kapłańskie na podobnych zasadach.

W tym kontekście określenie Żydów, jako kapłanów Cywilizacji Zachodu, gdzie podstawową, uniwersalną wartością jest pieniądz, wydaje się uzasadnione.

I jeszcze polskie nawiązania. Jest charakterystyczne, że w Polsce kapłan tytułowany jest księdzem. To staropolskie określenie dotyczyło wodza, księcia plemiennego. Patrząc na rolę jaką księża spełniali i spełniają w naszym społeczeństwie – to określenie jest w pełni słuszne. Acz jak zawsze, zdarzają się i niechlubne wyjątki.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"Strażnik rewolucji" -dokonanej .
System musi mieć zorganizowaną i jak piszesz "mobilną" strukture, zdolną do obrony wartości .
Jeśli dochodzi do kontestowania wartości przez strażnika, zauważamy upadek .
Rozpadają się stuktury zdolne do kontroli .
Przychodzą następni -zdolni do przejęcia .
Updek i narodziny nowej cywilizacji -nie w gadżetach.
Widze go w poszukiwaniach "Piątej ewangielii"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47522

Krzysztof J. Wojtas
Zbiorowym wysiłkiem osiągnęli rolę przewodnią. Wydaje się, że nawet wbrew pierwotnym założeniom - mieli wykorzystać ekskluzywna pozycję do kontestowania systemu, a tymczasem stali się jego kierownikami.
Rola nie tyle przerosła, co jest nieodpowiednia.
A zapłacimy za to wszyscy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47540

Zapłacimy -
Na stos!
Koryta nie da się wyrwać - ono muści szczeznąć :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47548

W książce Eichman w Jerozolimie autorka użyła zwrotu ;"papieże SS w sensie dowódcy.Pomimo że nie przepadam za nacją żydowską daleki jestem od propagowania zwrotu : rabini zespołów szaletów miejskich w sensie dyrektorzy ubikacji publicznych. Trudno uwierzyć w niezręczność językową. Ja zakładam złą wolę.

 Proszę wybaczyć,to z głupoty

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47533

Krzysztof J. Wojtas
W poprzednich cyklach , na podstawie spełnianej roli, wskazywałem, że judaizm rabiniczny jest pewnego rodzaju szatanem chrzescijaństwa.
Jako kusiciel złych wyborow. Do takich należy też wyszydzanie wszelkich wartości i symboli ważnych w chrześcijaństwie.
Tego przykład.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47539

Teraz rozumiem szerszy kontekst.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47546

Mam pytanie: co rozumiesz pod pojęciem Cywilizacja Zachodnia? Mimo że sam w rozmowach używam takiego sformułowania, to chciałbym tu doprecyzować, bo tak naprawdę cywilizacji z przymiotnikiem "zachodnia" zwyczajnie nie ma. Czy masz na myśli Cywilizację Łacińską?

Jeżeli tak, to popełniasz jeden, ale za to poważny błąd. Mianowicie Żydzi nie są przedstawicielami Cywilizacji Łacińskiej vel Zachodniej!!!

Pozdrawiam serdecznie

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47549

Krzysztof J. Wojtas
Kilka miesiecy temu zamieściłem cykl "Cywilizacje". Przyznam, że rozpatrywane na bazie systematyki Konecznego, a jedynie z moim uzupełnieniem,gdzie rozważam wpływ rodzaju i sposobu składania ofiar, co związane jest z religia będącą podwaliną (jednym z filarów) cywilizacji danego typu.

Na tym tle Gadajacy Grzyb określił obecny system panujący na Zachodzie jako Cywilizację zachodu.

Trochę protestowałem wskazując, że ona nie jest rónoważnaCywilizacji Łacińskiej, a bywa (często jest) z tą utożsamiana.

Myślę, że takie rozróżnienie w nazwie jest jednak zasadne; warto tylko wyznaczyć, co stanowi o powstaniu i jest istotą tak rozumianej odmiany cywilizacyjnej.

Mnie wśród różnych politpoprawności szokuje twierdzenie, że podstawą jest judeochrześcijaństwo. Wskazywałem i czynię to nadal, że judaizm i chrześcijaństwo są sprzecznymi koncepcjami religijnymi. Uznając coś takiego - od razu stajemy w rozkroku.

W poprzedniej notce ("Upadek Cywilizacji Zachodu"), wskazuję jednoznacznie, że elementem spajającycm tę "cywilizację" jest kult pieniądza. To, że mamy inne skojarzenia - niczego nie zmienia.
W Cywilizacji Zachodu jedyną wartością i także o charaterze religijnym - jest pieniądz.

Cywilizację Łacińską charakteryzowałem w innym miejscu. Fakt, że CZ "żeruje" na Łacińskiej, ale jest zupełnie inna.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47556

Pogubiłem się! Najpierw bierzesz w cudzysłów wyraz "cywilizacja" ("W poprzedniej notce ('Upadek Cywilizacji Zachodu'), wskazuję jednoznacznie, że elementem spajającycm tę 'cywilizację' jest kult pieniądza."), dając do zrozumienia, że to twór sztuczny, który tylko umownie może być nazwany cywilizacją, a potem piszesz, że CZ żeruje na Łacińskiej, ale jest zupełnie inna. Czyli według Ciebie Cywilizacja Zachodu nie jest sensu stricto cywilizacją w takim sensie jak Łacińska? Czy to co określasz mianem CZ jest dla Ciebie cywilizacją Łacińską czy Żydowską? Mam wrażenie, że używamy tych samych zwrotów, ale inaczej je definiujemy...

Pozdrawiam

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47559

Krzysztof J. Wojtas

W zasadzie należałoby podjąć studia nad systemem panującym obecnie w EU i USA.
GG określił to jako Cywilizację Zachodu.
Czy zasługuje na to określenie? Mam wątpliwości. Właściwie to do tej pory nikt nie zastanawiał się nad tym, ani zadał tekiego pytania.
Ja traktuję to jako rozróżnienie, aby nie powstawało skojarzenie z CŁ, co jest jeszcze b. częste.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47561